Teraz jest wtorek, 12 gru 2017, 21:57


Radary na wóz?

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Mariusz Świąder

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 500
  • Dołączył(a): poniedziałek, 3 mar 2008, 14:25
  • Lokalizacja: Kielce
  • Numer GG: 0

Radary na wóz?

Postponiedziałek, 8 cze 2009, 15:32

Nie kupimy tira i radaru jak w USA, aby tym ganiać, ale warto szukać alternatyw ;)

Znalazłem coś takiego:
INTERFACE: http://sklep.sail-ho.pl/index.php3?towid=3760&r=1
oraz RADAR: http://sklep.sail-ho.pl/index.php3?towid=3769&r=1
Łączna cena to: 15 999 zł 8-)
Ale jak to by działało w praktyce i jak wiele pokazywało?
·····●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●·····
Offline
Avatar użytkownika

Zibi

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 428
  • Dołączył(a): sobota, 21 lut 2009, 18:18
  • Lokalizacja: Wieruszów/Łódzkie
  • Pseudonim: Zibi
  • Numer GG: 4178395

Radary na wóz?

Postponiedziałek, 8 cze 2009, 17:19

Mam wątpliwość co do tego rozwiązania, czy ten radar nie służy tylko do wykrywania obiektów typu statki samoloty itp?
No i 4kW to chyba trochę za mało jak na zastosowania meteo?
Offline
Avatar użytkownika

Mariusz Świąder

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 500
  • Dołączył(a): poniedziałek, 3 mar 2008, 14:25
  • Lokalizacja: Kielce
  • Numer GG: 0

Radary na wóz?

Postwtorek, 9 cze 2009, 11:58

Radar w Legionowie ma średnią moc 200W, a pracuje na częstotliwości 5650 MHz z widmem 2-5 MHz i częstotliwości impulsów 0.4 – 3.3 μs.
Skanuje otoczenie w promieniu 360* w czasie 10 sekund i waży 3 tony.

Mniejszy radar potrzebuje więcej mocy, bo ma mniejszą antenę odbiorczą, więc potrzebuje silniejszego sygnału powrotnego. Poza tym radar widzi różne gęstości zależnie od wyskalowania, skoro widzi samolot, statek, to zobaczy komórkę burzową, bo wiele razy podczas bojów, samoloty uciekały do burzy by ich radary nie znalazły.

Bardzo fajna lektura na temat radaru, jak to działa, jakie są typy itd. można poczytać tu: http://www.radary.az.pl/

...i te 4000W to jest dużo, a czym to zasilić? Trzeba generator mieć do zestawu... czyli ok + 800zł.
Wychodzi na to, że mało który "płaski" samochód osobowy nadawałby się na taki zestaw, już prędzej jakiś suv, albo furgonetka.
·····●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●·····
Offline

Teokryt

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 17
  • Dołączył(a): sobota, 16 sie 2008, 12:29
  • Lokalizacja: Nadarzyn

Radary na wóz?

Postczwartek, 11 cze 2009, 07:46

Tudzież sam ciągnik siodłowy :) i generator prądu łatwo zrobić ;)
Offline
Avatar użytkownika

Zibi

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 428
  • Dołączył(a): sobota, 21 lut 2009, 18:18
  • Lokalizacja: Wieruszów/Łódzkie
  • Pseudonim: Zibi
  • Numer GG: 4178395

Radary na wóz?

Postczwartek, 11 cze 2009, 09:51

A jak jest z prawną możliwością stosowania radaru, czy można ot tak sobie zamontować radar na budynku czy samochodzie bez konsekwencji prawnych?
Offline

Maślana

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 139
  • Dołączył(a): poniedziałek, 11 sie 2008, 18:59
  • Lokalizacja: Poznań
  • Pseudonim: Pyra, PoznanskaPyra
  • Numer GG: 5855249

Radary na wóz?

Postwtorek, 7 lip 2009, 15:40

Mój tata ma prawko na traktor jak by co :p
Offline

sq7jzi

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 57
  • Dołączył(a): czwartek, 2 lip 2009, 11:14
  • Lokalizacja: Częstochowa/Pławno
  • Pseudonim: mag32
  • Numer GG: 3427386

Radary na wóz?

Postśroda, 8 lip 2009, 13:25

A bierzemy przy tych dywagacjach problemy medyczne ? Mikrofalówka nad głową o mocy 4kW to już nie jakiś tam toster, ja bym się martwił o co niektóre części organizmu, nie tylko mojego.
Offline
Avatar użytkownika

Mariusz Świąder

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 500
  • Dołączył(a): poniedziałek, 3 mar 2008, 14:25
  • Lokalizacja: Kielce
  • Numer GG: 0

Radary na wóz?

Postsobota, 18 lip 2009, 19:21

W tym wypadku dach pojazdu jest naturalnym ekranem ;) pomyśl, dlaczego w wielu samochodach pojawiły się antenki na szybie do gsm? Ta sama zasada. Poza tym, wiązka jest emitowana od poziomu w górę, a nie w dół.
·····●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●·····
Offline

sq7jzi

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 57
  • Dołączył(a): czwartek, 2 lip 2009, 11:14
  • Lokalizacja: Częstochowa/Pławno
  • Pseudonim: mag32
  • Numer GG: 3427386

Radary na wóz?

Postsobota, 18 lip 2009, 22:25

Wiem, nie musisz mi tego tłumaczyć, ale 4kW to dużo energii i to we wiązce, kolimowanej i fazowanej, a to nie przelewki. Anteny, nawet radarowe nie promieniują swojej energii wyłącznie w jednym kierunku, ze względu na swą konstrukcję mają tak zwane "listki boczne". Oczywiście Karoseria odbija fale radarowe lecz występuje zjawisko emisji wtórnej w metalu a zwłaszcza w metalu wielowarstwowym, więc karoserii samochodowej, co spowoduje, że część energii przedostanie się do wnętrza auta. Chyba, że by ktoś skonstruował ekran pod radarem dostrojony do częstotliwości radaru, wtedy znacznie by to ograniczyło przenikalność.
Przy tej mocy będzie to nawet sporo. Nie porównuj z tym urządzeniem anteny telefonu która może oddać maksymalnie 2W energii.
Offline

Maślana

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 139
  • Dołączył(a): poniedziałek, 11 sie 2008, 18:59
  • Lokalizacja: Poznań
  • Pseudonim: Pyra, PoznanskaPyra
  • Numer GG: 5855249

Radary na wóz?

Postsobota, 25 lip 2009, 09:12

Byłem na nadajniku radiowo tv. I tam facet na kiju kawałek mięsa przed antene wystawił i to mięso się upiekło. http://pl.wikipedia.org/wiki/SLR_Pi%C4%85tkowo
Offline
Avatar użytkownika

Mariusz Świąder

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 500
  • Dołączył(a): poniedziałek, 3 mar 2008, 14:25
  • Lokalizacja: Kielce
  • Numer GG: 0

Radary na wóz?

Postpiątek, 20 lis 2009, 16:12

:-) Mikrofalówka ma mocy od 300 do 1000W i co robi? Gotuje wodę, więc to normalne, ale karoseria samochodu jest jak ściana mikrofalówki i sama antena nie powinna nadawać dużą mocą.
Ciekawe rozwiązanie napotkałem - w dziobach rozmaitych samolotów instaluje się pokładowe radary pogodowe :mrgreen:.

http://www.avionicslist.com/aircraft_weather_radar.php

I tu jedna z pozycji za kilkaset dolców:

http://www.avionicslist.com/listing_det ... +INDICATOR

Fajnie? Podać odpowiedniej ilości prąd, obudować w tworzywo i sruuuu :D.
·····●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●·····
Offline
Avatar użytkownika

Qasar

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 6
  • Dołączył(a): niedziela, 25 paź 2009, 23:13
  • Lokalizacja: Koszalin
  • Pseudonim: Qasar
  • Numer GG: 0

Radary na wóz?

Postpiątek, 26 lut 2010, 20:52

Panowie, moc pobierana przez ten radar to zaledwie 33.5W (opieram się na danych z strony internetowej) i napięcie zasilania od 10,5V do 33V. Więc każdy samochód osobowy ma dosyć mocy, aby jego zasilić i napięcie 12V też wystarczy. A co innego jest moc sygnału skanującego 4KW. Jak wiadomo, moc to nic innego jak energia/czas. Skoro na jachcie i łodzi motorowej można używać tego radaru, to chyba samochód o metalowej konstrukcji nie będzie miał przeciwwskazań. Tylko jest pytanie, czy ten radar nadaje się do obserwacji meteorologicznych, czy częstotliwość wiązki radarowej pozwoli zobaczyć chmury? Radar morski np: SRN 206 można już kupić za 4500zł a to jest kwota rozsądna i w zasięgu większej grupy łowców burz.Pozdrawiam.

Michał_Jabrzyk

Re: Radary na wóz?

Postniedziela, 28 sie 2011, 01:33

Zaciekawił mnie ten temat i coś znalazłem zerknijcie :D Na mój gust... wszystko jak na dłoni :D

http://blockyourid.com/~gbpprorg/mil/radar/Doppler_Weather_Radar.pdf
http://www.ias.ac.in/currsci/aug102003/256.pdf
http://www.atmos.pccu.edu.tw/duststorm/paper/Doppler%20Radar%20Observations%20of%20Dust%20Devils%20in%20Texas.pdf

Zapewne jakiś procesorek programowalny by takie operacje obsłużył, program do skalowania i odczytu też by można napisać.

Tylko jedno... jak to wszystko poskładać do kupy :?

W ogóle ciekawa stronka co do tematu radarów http://www.adypadoe.com/pdf/CW-doppler-radar.html#
POLECAM :)
Offline
Avatar użytkownika

Piotr Szuster

Administrator

Administrator

  • Posty: 415
  • Dołączył(a): poniedziałek, 5 lip 2010, 15:27
  • Lokalizacja: Chrzanów, Małopolska
  • Pseudonim: retsuz
  • Numer GG: 3600710

Re: Radary na wóz?

Postśroda, 7 wrz 2011, 23:41

Po zapoznaniu się z poprzednim postem, oraz częściowym zapoznaniem się z materiałami do których się on odnosi postanowiłem dodać i swoje trzy grosze.
Pierwsza publikacja zawiera opis matematyczny działania radaru pogodowego. Druga bardzo ogólny opis działania systemu prezentacji danych. Trzecia mi się nie ładuje.

Kod: Zaznacz cały
Zapewne jakiś procesorek programowalny by takie operacje obsłużył, program do skalowania i odczytu też by można napisać.


Można by tylko chyba użytkownik nie zdaje sobie sprawy ile to czasu i energii programisty pochłania. Pozostaje jeszcze kwestia finansowa takiego projektu. Przy realizacji takiego projektu budowy własnego radaru i oprogramowania do prezentacji danych potrzeba ogromnych nakładów finansowych. Z pudełek po jogurcie radar nie powstanie - trzeba mieć podzespoły składowe. Osobiście nie spotkałem się z przykładem chałupniczo wykonanego klistronu czy magnetronu zdolnego do przeprowadzania badań meteorologicznych. Zbudowanie odpowiedniej do teledetekcji lampy mikrofalowej wymaga pewnej technologii produkcji i nie możliwe jest wykonanie tego u szwagra w stodole.
Offline
Avatar użytkownika

ariasz

Członek stowarzyszenia

Członek stowarzyszenia

  • Posty: 905
  • Dołączył(a): środa, 29 lip 2009, 23:18
  • Lokalizacja: Mysłowice
  • Numer GG: 0

Re: Radary na wóz?

Postśroda, 7 wrz 2011, 23:49

Nie można od tak sobie wozić ze sobą radaru.
Obrazek
Offline

meteoWP

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 25
  • Dołączył(a): niedziela, 20 mar 2011, 13:13
  • Pseudonim: Krzychu
  • Numer GG: 0

Re: Radary na wóz?

Postwtorek, 10 sty 2012, 17:46

I co, ktoś będzie testował to rozwiązanie, czy raczej pomysł upadł?
Offline
Avatar użytkownika

Wojtek_Bartula

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 1558
  • Dołączył(a): niedziela, 28 gru 2008, 17:46
  • Lokalizacja: Oświęcim, Małopolskie
  • Pseudonim: Wojtek_B
  • Numer GG: 3774920

Re: Radary na wóz?

Postwtorek, 10 sty 2012, 20:52

meteoWP napisał(a):I co ktoś będzie testował to rozwiązanie czy raczej pomysł upadł ?


Wątpię żeby kogoś z nas było stać na takie coś. Póki co telefon + mobilna strona z radarem.
Mój kanał na YT

Convective Addiction ;D
Offline
Avatar użytkownika

Piotr_Żurowski

Rzecznik Prasowy / Moderator

Rzecznik Prasowy / Moderator

  • Posty: 1232
  • Dołączył(a): niedziela, 14 cze 2009, 10:19
  • Lokalizacja: Rzuchowa / Ciężkowice K. Tarnowa, Małopolska
  • Pseudonim: piotr_z21
  • Numer GG: 0

Re: Radary na wóz?

Postwtorek, 10 sty 2012, 22:16

Ogólnie to za ogromne pieniądze wchodzą w grę jak na nasze Stowarzyszenie. Bardzo trudne było by też zdobycie odpowiednich pozwoleń np. na używanie samochodu specjalnego itp. Jak na nasze Polskie warunki a przede wszystkim finanse, to ten projekt jest jak fantastyka. ;)
Rzecznik Prasowy Stowarzyszenia Skywarn Polska / Polscy Łowcy Burz
Pozdrawiam, Piotr Żurowski

Tel:+48 698 284 782
e-mail: rzecznik.lowcyburz@gmail.com
https://www.facebook.com/piotr.zurowski
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

mazur

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 59
  • Dołączył(a): niedziela, 18 gru 2011, 09:31
  • Lokalizacja: 20 km na wschód od Kętrzyna
  • Ostrzeżenia: 1
  • Numer GG: 0

Re: Radary na wóz?

Postśroda, 25 sty 2012, 09:21

Hmm może warto pogadać z IMGW i poszukać sponsorów?
Podpis zawierał reklamę, która jest zakazana i jej niema. Następna próba umieszczenia reklamy zostanie ukarana banem.
Offline
Avatar użytkownika

Jakub_K

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 340
  • Dołączył(a): piątek, 8 sie 2008, 19:52
  • Lokalizacja: SDZ/ŁDZ
  • Pseudonim: Delano
  • Numer GG: 0

Re: Radary na wóz?

Postśroda, 25 sty 2012, 10:51

A może łatwiej byłoby postarać się o dotacje z UE? Albo niech każdy z forumowiczów odkłada pieniądze do skarbonki i w pewnym momencie wszyscy je rozbijemy, i może styknie na radar i dobry wóz.
Kolego mazur, wyjmij tą głowę z chmur... Na Twój post witki opadają.
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

mazur

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 59
  • Dołączył(a): niedziela, 18 gru 2011, 09:31
  • Lokalizacja: 20 km na wschód od Kętrzyna
  • Ostrzeżenia: 1
  • Numer GG: 0

Re: Radary na wóz?

Postczwartek, 26 sty 2012, 09:58

Możesz wytłumaczyć dlaczego się tak do mnie odnosisz? :)

Dotacje z UE to też jest niezły pomysł, tylko trzeba pamiętać, że nigdy nie fundują całego kosztu przedsięwzięcia - zazwyczaj tylko część, a pozostałą część trzeba dołożyć samodzielnie. IMGW ma problemy z finansami i na pewno na taki projekt nic nie wyłożą, ale mogą pomóc dając projektowi wsparcie w postaci wiedzy i KONTAKTÓW. Ze sponsorami trzeba byłoby się sporo naganiać, ale już sam pomysł jest bardzo medialny i media z pewnością by sporo o nim mówiły, więc sponsorzy też by się znaleźli. Przykłady polskich projektów astronautycznych - łaziki Magma i Skarabeusz tudzież balon Hevelius - które znalazły sponsorów będących w stanie wyłożyć podobne, a nawet większe kwoty (20 tysięcy zł np.) pokazują, że w Polsce są sponsorzy tylko trzeba umieć ich zainteresować. (No ale łatwiej powiedzieć, że witki opadają.)

Najpierw należałoby się zastanowić nad samym celem projektu. Najlepiej naukowym tak by zainteresować i dostać wsparcie również od polskich uczelni.
Podpis zawierał reklamę, która jest zakazana i jej niema. Następna próba umieszczenia reklamy zostanie ukarana banem.
Offline
Avatar użytkownika

Piotr_Żurowski

Rzecznik Prasowy / Moderator

Rzecznik Prasowy / Moderator

  • Posty: 1232
  • Dołączył(a): niedziela, 14 cze 2009, 10:19
  • Lokalizacja: Rzuchowa / Ciężkowice K. Tarnowa, Małopolska
  • Pseudonim: piotr_z21
  • Numer GG: 0

Re: Radary na wóz?

Postczwartek, 26 sty 2012, 12:07

Kwestia ze sponsorami i dotacjami była wiele razy poruszana jednak nic z tego, ponieważ nie jesteśmy w KRS i ciekawi mnie kto by opłacał nam księgową oraz płacił kare około 5000zł za nie złożenie jakiś zeznań z wydatków itp. Jedynym rozwiązaniem była by przygotowana przez rząd zmiana ustawy o stowarzyszeniach, jednak w obecnej sytuacji co się dzieje w rządzie wątpię żeby była ona uchwalona.
Rzecznik Prasowy Stowarzyszenia Skywarn Polska / Polscy Łowcy Burz
Pozdrawiam, Piotr Żurowski

Tel:+48 698 284 782
e-mail: rzecznik.lowcyburz@gmail.com
https://www.facebook.com/piotr.zurowski
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

mazur

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 59
  • Dołączył(a): niedziela, 18 gru 2011, 09:31
  • Lokalizacja: 20 km na wschód od Kętrzyna
  • Ostrzeżenia: 1
  • Numer GG: 0

Re: Radary na wóz?

Postczwartek, 26 sty 2012, 13:59

Sponsoring realizuje się przez umowę darowizny. Jeśli kwota jest większa niż 4 902 zł, trzeba oddać 12% od nadwyżki od kwoty wolnej od podatku do Urzędu Skarbowego. Czyli przykładowo dostajesz 6 000 zł od sponsora, to płacisz (6 000 - 4 902) * 12% = 132 zł. Jeszcze prościej jest jeśli sponsorująca firma po prostu zakupi dane urządzenie - wtedy darowizna jest wolna od podatku bez względu na jej wartość.

Poradzi sobie z tym każdy kto ma więcej niż 18 lat i chociaż raz składał PIT do urzędu.

Do dotacji faktycznie trzeba mieć osobowość prawną. Moim zdaniem spokojnie dałoby się uciągnąć na sponsorach, bez dotacji. Na samochodzie jest sporo miejsca reklamowego, a w nazwie projektu może być nazwa sponsora i wtedy w mediach będą mówili np. "projekt Netia Mobilny Radar wyjeżdża dziś w teren, żeby..". Pomysł ma bardzo duży potencjał medialny. Zorganizować przy samochodzie konferencję prasową, zapuścić filmiki do neta o tym wszystkim, relacjonować na bieżąco mediom wszelkie wyjazdy, może nawet skontaktować się z jakąś telewizją informacyjną, żeby w miarę na bieżąco wysyłać jej filmy z pokładu i z radaru. Agencja reklamowa PlanetPR do tej pory prowadziła (za darmo!) dwa projekty astronautyczne (wspomniany Skarabeusz i Magma), oba znalazły spory rozgłos i wielu sponsorów - myślę, że Wam też będą skłonni pomóc.
Podpis zawierał reklamę, która jest zakazana i jej niema. Następna próba umieszczenia reklamy zostanie ukarana banem.
Offline
Avatar użytkownika

mazur

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 59
  • Dołączył(a): niedziela, 18 gru 2011, 09:31
  • Lokalizacja: 20 km na wschód od Kętrzyna
  • Ostrzeżenia: 1
  • Numer GG: 0

Re: Radary na wóz?

Postniedziela, 29 sty 2012, 15:38

Ktoś w ogóle jest zainteresowany tematem? Autor wątku żyje?
Podpis zawierał reklamę, która jest zakazana i jej niema. Następna próba umieszczenia reklamy zostanie ukarana banem.
Offline
Avatar użytkownika

Wojtek_Bartula

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 1558
  • Dołączył(a): niedziela, 28 gru 2008, 17:46
  • Lokalizacja: Oświęcim, Małopolskie
  • Pseudonim: Wojtek_B
  • Numer GG: 3774920

Re: Radary na wóz?

Postniedziela, 29 sty 2012, 19:24

To jest niemożliwe do zrealizowania. Nie ma się co rozpisywać, taki projekt to miliony złotych, nie tysiące. Samochód odpowiednio przystosowany, radar, paliwo, ekipa obsługująca to wszystko itp.

Zejdź na ziemię kolego.
Mój kanał na YT

Convective Addiction ;D
Offline
Avatar użytkownika

mazur

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 59
  • Dołączył(a): niedziela, 18 gru 2011, 09:31
  • Lokalizacja: 20 km na wschód od Kętrzyna
  • Ostrzeżenia: 1
  • Numer GG: 0

Re: Radary na wóz?

Postniedziela, 29 sty 2012, 21:30

Polska :) Nie da się czegoś zrobić bo coś - bo miliony albo bo księgowa albo bo IMGW jest złe albo bo nie. Rozwój - anyone interested?
Podpis zawierał reklamę, która jest zakazana i jej niema. Następna próba umieszczenia reklamy zostanie ukarana banem.
Offline
Avatar użytkownika

Storm_Lady

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 108
  • Dołączył(a): niedziela, 5 lip 2009, 21:16
  • Lokalizacja: Kielce
  • Numer GG: 0

Re: Radary na wóz?

Postwtorek, 31 sty 2012, 01:33

mazur zazdroszczę Ci optymizmu i życzę żebyś się nigdy nie zmienił. Też denerwuje mnie mnie podejście, że się nie da, bo to czy tamto. Polacy tak mają, ja też niestety. Pewnie kwestia historii, mentalności rodem z PRL-u itp.
Myślę ze problem polega na czym innym: po co właściwie nam radar? A szczególnie taki prosty nie wypluwający ślicznych kolorowych obrazków? Czy ktokolwiek będzie w stanie zrobić z tego użytek? Zinterpretować? Pamiętam, że kiedyś czytałam artykuł o tym jak Josh Wurman kombinował, żeby zbudować swojego pierwszego DOW-a. Szukał funduszy gdzie się da, zawierał jakieś szemrane porozumienia. Udało mu się, ale ale nie dość, że jest meteorologiem to jeszcze inżynierem i umiał sam wszystko zbudować. Myślę, że bez porozumienia z IMGW to nie ma sensu. Bardziej istotne jest aby wymyślić jak sprawić, żeby wszyscy obywatele Polski mieli bezpłatny dostęp bieżących zdjęć odbiciowości radarowej ze wszystkich poziomów oraz do obrazów z radaru dopplerowskiego. Ktoś kiedyś napisał o prawie unijnym gwarantującym ludziom dostęp do danych meteorologicznych. Wiadomo jak to się rozwinęło? Zostało wprowadzone w życie? Może jest się gdzie odwołać?
Pozdrawiam :)

Moja galeria:
http://www.zuzannar.aq.pl
Offline
Avatar użytkownika

mazur

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 59
  • Dołączył(a): niedziela, 18 gru 2011, 09:31
  • Lokalizacja: 20 km na wschód od Kętrzyna
  • Ostrzeżenia: 1
  • Numer GG: 0

Re: Radary na wóz?

Postwtorek, 31 sty 2012, 09:45

Dzięki. Dokładnie tak - najpierw sam cel tego projektu, tylko bez gadania że się nie uda. Pomysł zawsze można rozwinąć, przecież nikt nie każe go wykonywać. A zawsze przy rozwijaniu samego pomysłu można się bardzo dużo nauczyć i dojść do ciekawych rzeczy. Myślałem, że autor tematu wie po co chce mieć radar, ale się okazuje, że autor już nie udziela się na forum. Na zdrowy chłopski rozum mogło chodzić o wjeżdżanie pod superkomórki i ustalenie tych, które mogą dać tornado - w celu ostrzeżenia ludzi i monitorowania sytuacji.

Co do udostępniania danych z IMGW, od nowego sezonu to powinno się zmienić:
http://takiklimat.blox.pl/2012/01/Nowelizacja-prawa-wodnego.html napisał(a):Polska dostosowała swoje prawo do dyrektyw unijnych dotyczących dostępu do informacji publicznej. Ustawa z dnia 16 września 2011 o zmianie ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz niektórych innych ustaw okreśła, że Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej jest obowiązany udostępniać nieodpłatnie informacje o stanie atmosfery i hydrosfery, przetwarzane w wyniku realizacji standardowych procedur, organom władzy publicznej oraz właścicielom wód lub działającym w ich imieniu zarządcom, jak również uczelniom, instytutom naukowobadawczym dla potrzeb badań naukowych i dydaktycznych. To jest ważne ze względu na to, że Polska jest jedynym krajem w Europie, który zablokował dostęp do swoich danych klimatycznych.

http://www.uea.ac.uk/mac/comm/media/pre ... ly/crutem3

Podobnie, IMGW blokuje dostęp do danych dla celów mezosokalowych prognoz pogody, które wymagaja lokalnych danych (tak jest w przypadku modeli z Uniwersytetu Warszawskiego - ICM). IMGW udostępnia dane radarowe bez opóźnień tylko gdy występują groźne zjawiska atmosferyczne. Oczywiście groźne z punktu widzenia IMGW. Często jest tak, że IMGW nie wydaje ostrzeżeń, i wtedy dane radarowe są opóźnione.
Podpis zawierał reklamę, która jest zakazana i jej niema. Następna próba umieszczenia reklamy zostanie ukarana banem.
Offline
Avatar użytkownika

Jakub_K

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 340
  • Dołączył(a): piątek, 8 sie 2008, 19:52
  • Lokalizacja: SDZ/ŁDZ
  • Pseudonim: Delano
  • Numer GG: 0

Re: Radary na wóz?

Postwtorek, 31 sty 2012, 15:06

Możesz wytłumaczyć dlaczego się tak do mnie odnosisz?

Chciałem Cię sprowadzić na ziemię. Moją wypowiedzią nie chciałem Ci dogryźć, dokuczyć. Widzę kolego, że jesteś trochę przeczulony na swoim punkcie po ostatnim incydencie. Ale nie o tym.
Nie orientuję się w kwestiach prawnych, dla mnie to czarna magia, ale chyba według polskiego prawa zabronione jest posiadanie sprzętu radarowego. IMGW, PAŻP i wojsko mogą jedynie posiadać i użytkować radary. Nie możesz sobie tak jak w USA władować na pakę osiemnastokołowca radar Dopplera i jeździć sobie po kraju.
Poza tym kolejna sprawa jeżeli byłaby taka możliwość to ja osobiście nie wyobrażam sobie żebyśmy dopięli tego kosmicznego celu. Spójrz sam, póki co mamy status stowarzyszenia zwykłego, jak jest każdy widzi. Do KRSu nam daleeeeko. Potrzeb do tego poważnych, odpowiedzialnych i dorosłych ludzi. Także apeluję jeszcze raz: zejdźmy na ziemię.
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Mariusz Świąder

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 500
  • Dołączył(a): poniedziałek, 3 mar 2008, 14:25
  • Lokalizacja: Kielce
  • Numer GG: 0

Re: Radary na wóz?

Postwtorek, 31 sty 2012, 16:23

Autor miał na celu wykonywanie przystanków w celu namierzania superkomórek poza widocznością gołym okiem. W naszych warunkach często jest tyle chmur, że ukrytej w nich komórki nie zobaczysz. Radar pokazywałby najgrubszy obszar (największe odbicie) w chmurach, czyli dokładnie to co chcielibyśmy dogonić.
Do tego mógłby się nadawać nawet radar okrętowy (taka wąska pałka co się obraca wokół własnej osi) instalowany na statkach i motorówkach, z tą różnicą, aby go dostroić do echa chmur burzowych. Tyle że zasięg miałby dość ograniczony.

W naszych Polskich warunkach, gdzie mamy zadupie biurokratyczne, jednostka jest gównem i trzeba wychodzić na ulicę aby pier@!#!@ ACTA trzymać od nas z daleka a rząd i tak w dupie ma głos ludzi... budować radar meteo i przy okazji strącić kilka samolotów, nie tędy droga.

Możemy dać sobie siana.... Taniej wyjdzie termowizja dostrojona do temperatur ujemnych. Teoretycznie w oku superceli powinno być najzimniej.
·····●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●·····
Offline
Avatar użytkownika

Artur_Surowiecki

SkyPredict

SkyPredict

  • Posty: 4666
  • Dołączył(a): niedziela, 11 lis 2007, 20:24
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Numer GG: 0

Re: Radary na wóz?

Postwtorek, 31 sty 2012, 16:42

Ja bym od razu się nie nastawiał na pozycję bierną, straconą. Gdybyśmy stanowili większą grupę, niż obecnie, a dodatkowo duża osób z tej grupy by czuła chęć bardzo silnego zaangażowania, może by coś z tego ciekawego wyszło. Owszem, trzeba myśleć realistycznie, ale bez nadmiernej przesady. Działa bardzo wiele stowarzyszeń KRS, część z tych stowarzyszeń jest złożona z młodych osób. Ale trzeba mieć naprawdę dużą chęć do tego, aby trochę swojego życia oddać dla sprawy wspólnej. To nie dotyczy grupy 2-4 osób, do tego jest potrzebne co najmniej kilkanaście osób, a całe stowarzyszenie musi być liczne (ponad 50 osób, a pożądany stan - ok. 100 osób lub więcej).

Powracając do sprawy radarów na wozie uważam, że tutaj faktycznie musimy zejść na ziemię. Wątpię, żeby znalazł się jakikolwiek sponsor przedsięwzięcia (nawet gdyby sponsorował osobę fizyczną, np. mnie, ale lepiej byłoby, jakby to było stowarzyszenie KRS), który by chciał wyłożyć na to kasę - nawet w przypadku gorących namów na to. To wina głównie tego, że pogoda (w sensie meteorologia) jest traktowana: a) jako sprawa codzienna i zarazem niedoceniana w Polsce; b) jako sprawa, o której mówi się tylko wtedy, gdy spowoduje duże szkody i ludzkie tragedie. Dodatkowo to kwestia u nas traktowana często jako pogardliwie - ludzie ciągle się użalają, że prognozy nie sprawdzają się (zwykle wynika to z tego, że ludzie nie mają pojęcia o tym, jak jest tworzona jakakolwiek prognoza pogody i co ona uwzględnia). Chcą 100-procentowej skuteczności prognoz.

U nas tematem przewodnim w mediach jest polityka itp. sprawy, wszystko inne odsuwane jest w cień. To rzutuje ogólnie na poglądy naszego społeczeństwa. Tylko osoby zainteresowane zdobywają wiedzę meteo. i wiedzą, że taka rzecz, jak radar na wozie, by się przydała. No ale cóż, ze świeczką u nas szukać sponsora, który by wyłożył na to kasę. Może poszukajmy sponsorów po polskich miliarderach, typu Kulczyk czy Solorz - u nich pewnie najłatwiej cokolwiek by się ugrało. Projekty kosmiczne rozwijane na uczelniach są finansowane, gdyż po pierwsze stoją za tym uczelnie (a więc bardzo duże instytucje, mimo tego, że pomysłodawcami są grupki studentów - czyli pojedyncze, mało istotne jednostki na uczelniach), a dwa badania kosmiczne to rzecz niezwykła i większość z ludzi traktuje to jako sprawę "wspaniałą, godną finansowania". Trzeba najpierw wypracować u ludzi taką opinię jeśli chodzi o sprawy meteorologiczne, zwłaszcza w przypadku zjawisk burzowych. Czas potrzebny na to należy liczyć w dziesiątkach lat, chyba że pogoda na terenie Polski w ciągu najbliższych lat zmieni się na wyjątkowo ekstremalną i zabójczą (odpukać w niemalowane, aby się tak nie stało).

Sprawa, która jest solą w oku, to również - jak koledzy zauważyli - nadmierna biurokracja.
Nawałnice, tornada w Polsce dalej zaskakują.
Pozdrawiam, Artur
e-mail: artur88.toxic(at)gmail.com
http://lowcyburz.pl/author/Artur_Surowiecki/
Offline
Avatar użytkownika

Storm_Lady

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 108
  • Dołączył(a): niedziela, 5 lip 2009, 21:16
  • Lokalizacja: Kielce
  • Numer GG: 0

Re: Radary na wóz?

Postwtorek, 31 sty 2012, 19:39

Superkomórki można by namierzać na terenie całego kraju za pomocą narzędzi, które są w rękach IMGW.
http://prawo.legeo.pl/prawo/ustawa-z-dnia-16-wrzesnia-2011-r-o-zmianie-ustawy-o-dostepie-do-informacji-publicznej-oraz-niektorych-innych-ustaw/?on=29.12.2011

Przejrzałam tą ustawę. Poniżej wynotowałam najistotniejsze rzeczy. Myślę, że jest szansa, że coś się ruszy. Ale jest parę niejasności, które mogą być różnie interpretowane. Dla zwykłych obywateli dane będą udostępniane za opłatą, pytanie jak wysoką, ale jak widać są w tym względzie ograniczenia. Być może jest szansa żeby je uzyskać za darmo np od podmiotów wymienionych w ust. 3 i 4 albo w inny sposób, ale to już zadanie dla prawnika.
Mamy jakiegoś na pokładzie :?:

Art. 5. W ustawie z dnia 18 lipca 2001 r. — Prawo wodne (Dz. U. z 2005 r. Nr 239, poz. 2019, z późn. zm. 16) ) w art. 110:

1) ust. 3 i 4 otrzymują brzmienie:

„3. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej jest obowiązany udostępniać nieodpłatnie informacje o stanie atmosfery i hydrosfery, przetwarzane w wyniku realizacji standardowych procedur, organom władzy publicznej oraz właścicielom wód lub działającym w ich imieniu zarządcom, jak również uczelniom, instytutom naukowo-badawczym dla potrzeb badań naukowych i dydaktycznych.

4. Państwowy Instytut Geologiczny jest obowiązany udostępniać nieodpłatnie zebrane informacje o stanie zasobów wód podziemnych, przetwarzane w wyniku realizacji standardowych procedur, organom władzy publicznej, jak również uczelniom, instytutom naukowo-badawczym dla potrzeb badań naukowych i dydaktycznych.”;

2) ust. 7 i 8 otrzymują brzmienie:

„7. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej oraz Państwowy Instytut Geologiczny przekazują odpłatnie w celu ponownego wykorzystywania informacje zbierane i przetwarzane w wyniku realizacji standardowych procedur innym odbiorcom niż określeni w ust. 3 i 4, a wpływy z tego tytułu stanowią dochód budżetu państwa.

8. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej oraz Państwowy Instytut Geologiczny przekazują odpłatnie w celu ponownego wykorzystywania informacje pozyskane w wyniku procedur innych niż standardowe, a wpływy z tego tytułu stanowią odpowiednio ich przychód.”;


Art. 23c. 1. Podmiot zobowiązany może nałożyć opłatę za udostępnienie informacji publicznej w celu ponownego wykorzystywania na wniosek, o którym mowa w art. 23g ust. 2, jeżeli przygotowanie informacji w sposób wskazany we wniosku wymaga poniesienia dodatkowych kosztów.

2. Nakładając opłatę, o której mowa w ust. 1, uwzględnia się koszty przygotowania i przekazania informacji publicznej w określony sposób i w określonej formie oraz inne czynniki, jakie będą brane pod uwagę przy nietypowych wnioskach o ponowne wykorzystywanie informacji publicznej, które mogą mieć wpływ w szczególności na koszt lub czas przygotowania i przekazania informacji. Łączna wysokość opłaty nie może przekroczyć sumy kosztów poniesionych bezpośrednio w celu przygotowania i przekazania informacji publicznej w celu ponownego wykorzystywania w określony sposób i w określonej formie.


2. Podmioty zobowiązane nie są obowiązane do opracowywania, w szczególności przetworzenia, informacji publicznej w celu jej ponownego wykorzystywania oraz dostarczania z nich wyciągów, jeżeli spowoduje to konieczność podjęcia nieproporcjonalnych działań przekraczających proste czynności


2. Podmiot zobowiązany, który udostępnia informacje publiczne w celu ponownego wykorzystywania w sposób inny niż w Biuletynie Informacji Publicznej lub w centralnym repozytorium, jest obowiązany wraz z ich udostępnieniem wskazać ewentualne warunki ponownego wykorzystywania, o których mowa w art. 23b ust. 2, a także informacje o czynnikach, jakie są brane pod uwagę przy obliczaniu opłat za nietypowe wnioski o ponowne wykorzystywanie informacji publicznej, lub miejsce umożliwiające zapoznanie się z nimi.

3. Podmiot zobowiązany podaje na żądanie wnioskodawcy informację o zasadach obliczenia wysokości opłaty, o której mowa w art. 23c ust. 1.


A tu jest ustawa z dnia 6 września 2001 o dostępie do informacji publicznej:
http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=(Dz.+U.+Nr+112%2C+poz.+1198%2C+z+p%C3%B3%C5%BAn.+zm.+17)&source=web&cd=1&ved=0CCEQFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.bip.gov.pl%2Ffiles%2Fdownload%2F17%2FUstawa_o_dostepie_do_informacji_publicznej.pdf&ei=RyYoT4mvK8v_-gb4hvGzBQ&usg=AFQjCNFf4uAa83vdN7zqa2GYK562aPAHEA
Pozdrawiam :)

Moja galeria:
http://www.zuzannar.aq.pl
Offline
Avatar użytkownika

Doppler

Dokumentalista

Dokumentalista

  • Posty: 240
  • Dołączył(a): sobota, 17 maja 2008, 13:12
  • Lokalizacja: Na pln-wsch od W-wy

Re: Radary na wóz?

Postśroda, 1 lut 2012, 00:09

Droga Storm Lady :), swego czasu IMGW udostępnił cennik swoich sług - ceny były daleko, daleko ponad możliwości majętnego obywatela. Ustawę poza drogą sądową interpretują zwykle urzędnicy, do których jest adresowane Twoje podanie etc. i wierz mi że zawsze wybierają dla siebie korzystną interpretację. IMGW nie kryje, że na danych chce zarabiać, a obywatel w ich mniemaniu może sobie wszystko co jest mu potrzebne obejrzeć na stronie pogodynki. Chcesz coś więcej - płać. Niestety.
Dyskusja o radarze mobilnym to w polskich warunkach wyraz olbrzymiego optymizmu. Sponsorzy tak? Czy ktoś z was kiedykolwiek miał rozmowę ze sponsorem? Czy może chociaż potencjalnym sponsorem? Czy wie jak to wygląda w praktyce? Duże firmy mają swoje budżety reklamowe i strategię na dany rok lub produkt, jak się w to nie wpiszesz to nie ma szans, dwa - nie oszukujmy się budżety na PR i marketing, reklamę obstawiają firmy, które mają swoje kontakty gwarantujące im udział w torcie reklamowym żeby je ubiec trzeba mieć coś więcej niż tylko dobry pomysł.

Zwróćcie uwagę - temat radarów mobilnych stosowanych na dość sporą skalę wypłynął tylko w USA. Umożliwiła to skala zjawisk, rynek mediów (fotki i filmy dla telewizji), programy o pogodzie, programy naukowo-badawcze, przyjazne środowisko instytucjonalne (NOAA nikomu nie podstawia nóg). U nas skala zjawisk jest mała, rynek mediów ma to w nosie (wypełniacz sezonu letniego czyli ogórkowego), nie ma szans na poważne produkcje a fotki i filmy można wysłać co najwyżej na alert24. Cóż, co innego entuzjazm i gotowość do działania, a co innego rzeczywistość, która jest w stanie zabić każdą inicjatywę. Wie to każdy kto był w IMGW by załatwić choć najmniejszą pierdołę. Instytucja ta nie ma żadnego celu aby nas wspierać, co czasem dobitnie sygnalizuje w swoich krytycznych o nas wypowiedziach. O tym jak traktuje kwestię bezpieczeństwa obywateli świadczy choćby sprawa pozbawienie przez pewien czas osłony meteorologicznej lotnisk - było to gdzieś już na forum. Dla przypomnienia:
http://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Wi ... ontra-IMGW

Ktoś wspomniał tutaj o ich kontaktach - ciekawe których?
Była też mowa o projektach Skarabeusz i Magma, osoba która pisała na ten temat nie ma zielonego pojęcia jak to funkcjonuje. Oba projekty robiły ośrodki uczelniane -Politechnika W-wska i Białostocka oraz Uniwersytet Toruński. Były to projekty naukowo-badawcze z własnym budżetem w ramach bardzo prestiżowego konkursu The Mars Society. Więcej na stronie: http://www.marssociety.pl/ i http://www.marssociety.org/home. Ta rzekomo "darmowa" agencja wykorzystuje projekt marsjański do promowania samej siebie a jak wiadomo to darmowe nie jest http://www.planetpr.pl/ Zresztą często jest to system naczyń połączonych agencja promuje coś za pieniądze, a w zamian niejako "przy okazji" zobowiązuje się do promowania czegoś za "darmo".


Obok szeregu wad Polaków można wymienić skłonność do huraoptymizmu nijak nie mającego podstaw w rzeczywistości. Zamiast pracy u podstaw rodzą się projekty o skali amerykańskiej dające się przeprowadzić w tamtejszych warunkach. Typowe porywanie się z motyką na słońce. Stowarzyszenie które nie może się zebrać i zmienić formę funkcjonowania na KRS, ma problemy by posiadać aktywnych członków we wszystkich województwach ma się starać o mobilny radar.... tylko czekać aż ktoś wpadnie na pomysł nomen omen prostszy w wykonaniu i będzie budował TIV-a z myślą o wjeżdżaniu w tornada ;). Fajnie było by gdyby udało się w końcu obsadzić wszystkie województwa, przeszkolić ludzi tak jak robi to Skywarn w USA. To już byłby duży sukces.

By nie zabijać tego entuzjazmu proponuje aby największy optymista przed napisaniem kolejnego postu obliczył koszta pozyskania radaru, platformy i rocznego utrzymania a następnie je upublicznił. W drugim kroku może już z tymi danymi przejść się po sponsorach - niech wytypuje 10 najbardziej potencjalnie interesujących, niech upubliczni ich nazwy a potem opisuje jak mu idzie. Czy w ogóle otrzymał jakąś odpowiedź.
Offline
Avatar użytkownika

Tomasz_Machowski

SkyPredict

SkyPredict

  • Posty: 1228
  • Dołączył(a): piątek, 29 lut 2008, 23:05
  • Lokalizacja: Brzesko Małopolska
  • Numer GG: 8780000

Re: Radary na wóz?

Postśroda, 1 lut 2012, 00:29

Mazur, optymistą to ty faktycznie jesteś skrajnym. Ale skoro uważasz że wszystko jest takie łatwe, dlaczego nie napisałeś w tym temacie tak. Mam radar i dam wam za darmo dostęp do niego. Dziwi mnie że ktoś z taką łatwością pisze takie rzeczy jednocześnie nie posiadając nic. Udowodnij nam że to takie proste i załatw sobie radar lub inne cuda. Ja osobiście zgadzam się z Doplerem.
GG 8780000
tomo6@vp.pl
Skype-tomo666storm
Tel-796201286
!
Offline
Avatar użytkownika

Storm_Lady

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 108
  • Dołączył(a): niedziela, 5 lip 2009, 21:16
  • Lokalizacja: Kielce
  • Numer GG: 0

Re: Radary na wóz?

Postśroda, 1 lut 2012, 02:36

Drogi Dopplerze, pamiętam jak było dotychczas. Ustawa w pełnym brzmieniu wchodzi w życie we wrześniu 2012. Być może jest jednak szansa, że coś się zmieni. Skoro banda lobbystów skądś tam, mogła nakazać całej Europie używanie żarówek "energooszczędnych", to być może i tym razem prawo europejskie coś u nas wskóra. Wiadomo, że każdy ciągnie w swoją stronę. IMGW na pewno postara się, żeby wszystkie niejasności w prawie działały na ich korzyść. Ale zawsze można się im sprzeciwić. Może zamiast szukać funduszy na mobilny radar lepiej poszukać jej na prawnika?

Nie jestem żadną specjalistką, ale to mi wygląda na punkt zaczepienia.
Łączna wysokość opłaty nie może przekroczyć sumy kosztów poniesionych bezpośrednio w celu przygotowania i przekazania informacji publicznej w celu ponownego wykorzystywania w określony sposób i w określonej formie.
Pozdrawiam :)

Moja galeria:
http://www.zuzannar.aq.pl
Offline
Avatar użytkownika

mazur

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 59
  • Dołączył(a): niedziela, 18 gru 2011, 09:31
  • Lokalizacja: 20 km na wschód od Kętrzyna
  • Ostrzeżenia: 1
  • Numer GG: 0

Re: Radary na wóz?

Postśroda, 1 lut 2012, 07:51

Jakub_Kubiczak napisał(a):Nie orientuję się w kwestiach prawnych, dla mnie to czarna magia, ale chyba według polskiego prawa zabronione jest posiadanie sprzętu radarowego. IMGW, PAŻP i wojsko mogą jedynie posiadać i użytkować radary.

Patronat IMGW nad projektem rozwiązałby ten problem.

Mariusz Świąder napisał(a):Autor miał na celu wykonywanie przystanków w celu namierzania superkomórek poza widocznością gołym okiem. W naszych warunkach często jest tyle chmur, że ukrytej w nich komórki nie zobaczysz. Radar pokazywałby najgrubszy obszar (największe odbicie) w chmurach, czyli dokładnie to co chcielibyśmy dogonić.

Kurcze, do tego można nawet detektora wyładowań użyć. Myślałem, że za projektem ma stać jakiś naukowy powód :)

Artur_Surowiecki napisał(a):Projekty kosmiczne rozwijane na uczelniach są finansowane, gdyż po pierwsze stoją za tym uczelnie (a więc bardzo duże instytucje, mimo tego, że pomysłodawcami są grupki studentów - czyli pojedyncze, mało istotne jednostki na uczelniach), a dwa badania kosmiczne to rzecz niezwykła i większość z ludzi traktuje to jako sprawę "wspaniałą, godną finansowania".

Tylko niektóre z tych projektów były nadzorowane przez uczelnie. A nadzór zazwyczaj polega na tym, że "projekt wykonują studenci tej i tej uczelni".

Doppler napisał(a):Sponsorzy tak? Czy ktoś z was kiedykolwiek miał rozmowę ze sponsorem? Czy może chociaż potencjalnym sponsorem? Czy wie jak to wygląda w praktyce? Duże firmy mają swoje budżety reklamowe i strategię na dany rok lub produkt, jak się w to nie wpiszesz to nie ma szans, dwa - nie oszukujmy się budżety na PR i marketing, reklamę obstawiają firmy, które mają swoje kontakty gwarantujące im udział w torcie reklamowym żeby je ubiec trzeba mieć coś więcej niż tylko dobry pomysł.

Załatwiałem sponsorów niektórym projektom (i to nie polega na rozmowie, a na dobrej umowie, wielu negocjacjach i zajebistej prezentacji, bo inaczej nie masz co nawet ruszać się do jego siedziby), a przy większość projektów kosmicznych byłem na bieżąco w kwestii sponsorów (skąd ich wzięli, jak itd.) - jeśli już konkretnie się pytasz o kwalifikacje. To nie te czasy, że firma ustala sobie budżet na cały rok i go realizuje ciągle. Nawet duże firmy muszą być elastyczne i stale zmieniać swoją strategię. Najważniejsze to udowodnić, że sponsor będzie miał z tego korzyści. Będzie pozytywnie kojarzony, jego nazwa wielokrotnie padnie w mediach. A co do wspomnianych przez Ciebie agencji reklamowych to właśnie wspomniałem PlanetPR, którzy podejmują się prowadzenia marketingu bardzo dobrym, ciekawym projektom naukowym.

Mówię tu ogólnie o projektach, bo ten konkretny pomysł nie ma większego sensu naukowego w budżecie do 50 tysięcy zł. Chyba, że kupimy radar za milion zł.

Doppler napisał(a):Była też mowa o projektach Skarabeusz i Magma, osoba która pisała na ten temat nie ma zielonego pojęcia jak to funkcjonuje. Oba projekty robiły ośrodki uczelniane -Politechnika W-wska i Białostocka oraz Uniwersytet Toruński. Były to projekty naukowo-badawcze z własnym budżetem w ramach bardzo prestiżowego konkursu The Mars Society. Więcej na stronie: http://www.marssociety.pl/ i http://www.marssociety.org/home.

Była mowa o Skarabeuszu, Magmie, Heveliusie, SCOPE, SelFly, MPV, Bazie Marsjańskiej, Magmie 2, Scorpio. Tylko niektóre są związane z uczelniami.

Naprawdę dziwi mnie, że są w tym kraju ludzie, którzy uważają, że znalezienie sponsora to mega problem.

Doppler napisał(a):Obok szeregu wad Polaków można wymienić skłonność do huraoptymizmu nijak nie mającego podstaw w rzeczywistości. Zamiast pracy u podstaw rodzą się projekty o skali amerykańskiej dające się przeprowadzić w tamtejszych warunkach. Typowe porywanie się z motyką na słońce. Stowarzyszenie które nie może się zebrać i zmienić formę funkcjonowania na KRS, ma problemy by posiadać aktywnych członków we wszystkich województwach ma się starać o mobilny radar.... tylko czekać aż ktoś wpadnie na pomysł nomen omen prostszy w wykonaniu i będzie budował TIV-a z myślą o wjeżdżaniu w tornada ;). Fajnie było by gdyby udało się w końcu obsadzić wszystkie województwa, przeszkolić ludzi tak jak robi to Skywarn w USA. To już byłby duży sukces.

Cóż, mówiłem to w oderwaniu od PŁB. Wcale nie oczekiwałem, że chcieliby wziąć udział w projekcie, a co dopiero, że chcieliby nim kierować. Myślę podobnie. Zresztą PŁB nie reprezentuje w Polsce pasjonatów meteorologii, więc nie równaj, że PŁB = wszyscy polscy pasjonaci meteorologii. Prace u podstaw trwają i to naprawdę solidne. Zobaczysz tego sezonu :).

Doppler napisał(a):By nie zabijać tego entuzjazmu proponuje aby największy optymista przed napisaniem kolejnego postu obliczył koszta pozyskania radaru, platformy i rocznego utrzymania a następnie je upublicznił. W drugim kroku może już z tymi danymi przejść się po sponsorach - niech wytypuje 10 najbardziej potencjalnie interesujących, niech upubliczni ich nazwy a potem opisuje jak mu idzie. Czy w ogóle otrzymał jakąś odpowiedź.

Jaki sens skoro nawet autor pomysłu nie widzi w nim niczego ciekawego. Mam dość swoich projektów, tutaj mogę pomóc, a nie wziąć się za prowadzenie kolejnego.

Tomasz_Machowski napisał(a):Dziwi mnie że ktoś z taką łatwością pisze takie rzeczy jednocześnie nie posiadając nic.

:):)

Storm_Lady ciekawie kombinujesz. To bardziej realny i praktyczny pomysł :).

Tu też jest duuuuuuży punkt zaczepienia:
2. Podmioty zobowiązane nie są obowiązane do opracowywania, w szczególności przetworzenia, informacji publicznej w celu jej ponownego wykorzystywania oraz dostarczania z nich wyciągów, jeżeli spowoduje to konieczność podjęcia nieproporcjonalnych działań przekraczających proste czynności
Podpis zawierał reklamę, która jest zakazana i jej niema. Następna próba umieszczenia reklamy zostanie ukarana banem.
Offline
Avatar użytkownika

ariasz

Członek stowarzyszenia

Członek stowarzyszenia

  • Posty: 905
  • Dołączył(a): środa, 29 lip 2009, 23:18
  • Lokalizacja: Mysłowice
  • Numer GG: 0

Re: Radary na wóz?

Postśroda, 1 lut 2012, 12:43

StormLady, nie wiem w jakim kraju żyjesz, ale nie Polsce. Tu jest Polska tu jest syf i nikt uwierz mi nikt nie da ci za darmo bo jakaś tam ustawa blablablablablablablabla (n silnia z 1000 blablabla) dostępu do danych na których można czepać kokosy. Jak Doppler wspomniał, zapora urzędnicza jest nie do przejścia dla nas, czy szarego Nowaka. Na adwokatów nas nie stać, aby dochodzić się swego w sądzie. Pozostaje nam tylko pogodynka, lub zagraniczne serwisy.

A teraz do rzeczy, bo nie miałem za zadanie pisania na temat jak wygląda życie w Polsce i załatwianie dokumentów, gdzie urzędy nie ogarniają czegoś takiego jak eFaktura a ktoś mi mówi o radarach... nigga please.

Podsumuję kolegę mazura:
- za dużo telewizji
- za dużo łowców tornad w discovery
- za dużo yt

My nie jesteśmy celebrytami, aby nas pokazywali jak śmigamy po POLSZY z wielkim czymś na pace wozu, na który nas też nie stać. Dla mnie w tej chwili próbujesz zabłysnąć, nie robiąc absolutnie nic, wiesz. Jesteśmy raczej konkretni, nie lubimy wymądrzania się, co to można czy nie można. Takiego cwaniaka już mieliśmy, zwróć uwagę na czas przeszły. Proponuję, zejdź na ziemię.
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

mazur

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 59
  • Dołączył(a): niedziela, 18 gru 2011, 09:31
  • Lokalizacja: 20 km na wschód od Kętrzyna
  • Ostrzeżenia: 1
  • Numer GG: 0

Re: Radary na wóz?

Postśroda, 1 lut 2012, 14:33

ariasz napisał(a):Podsumuję kolegę mazura:
- za dużo telewizji
- za dużo łowców tornad w discovery
- za dużo yt

(...) Dla mnie w tej chwili próbujesz zabłysnąć, nie robiąc absolutnie nic, wiesz. Jesteśmy raczej konkretni, nie lubimy wymądrzania się, co to można czy nie można. Takiego cwaniaka już mieliśmy, zwróć uwagę na czas przeszły. Proponuję, zejdź na ziemię.

Pozdrawiam serdecznie :) i pamiętaj, kto stoi w miejscu ten się cofa

Czy tu nie można dyskutować bez odwoływania się do swojego doświadczenia i tego co się robi? Bo trochę dziwne jak nty raz ktoś mówi, że 'nie masz doświadczenia w tej czy tej kwestii' czy 'nic nie robisz'.
Podpis zawierał reklamę, która jest zakazana i jej niema. Następna próba umieszczenia reklamy zostanie ukarana banem.
Offline
Avatar użytkownika

Doppler

Dokumentalista

Dokumentalista

  • Posty: 240
  • Dołączył(a): sobota, 17 maja 2008, 13:12
  • Lokalizacja: Na pln-wsch od W-wy

Re: Radary na wóz?

Postśroda, 1 lut 2012, 15:30

Mazur - tanie manipulacje zupełnego laika a w niektórych obszarach dyletanta.

Bajki:

1. Patronat IMGW. W odróżnieniu od Ciebie ja miałem okazję sprawdzić na czym polega "współpraca" z IMGW. Patronat IMGW dla Twojego mobilnego radaru? :-) Możesz już startować do W-wy do dyrektora tylko czeka na takie oferty ;-). Nic nie robi tylko szukają po Polsce takich "złotych pomysłów". Tylko zanim przyjedziesz z tą rewelacją sprawdź czy cie w ogóle do tego budynku wpuszczą. Najlepiej jak weźmiesz już od tych sponsorów worki kasy to pewnie audiencji dostąpisz. Wówczas to Ty zostaniesz ich patronem a nie odwrotnie. Zrozum albo jedź i przekonaj się sam jakie to patronaty daje IMGW.

2.Kosmiczne projekty darmowe -"projekt wykonują studenci tej i tej uczelni". Sami kupują za własne pieniądze podzespoły i materiały oraz oprogramowanie do projektowania, literaturę fachową, opłacają najem pomieszczeń itd. ;-) Wiesz ile kosztuje oprogramowanie do projektowania? Zero pojęcia o programach związanych z kosmosem tylko slogany i tania manipulacja - pisałeś o Magmie i Skarabeuszu potem gdy okazało się że bredzisz dodałeś inne Magma 2 (finansowany tak samo jak Magma) rozdrabniając np. jeden projekt ScopeDome Hevelius na dwa, co tylko pokazuje jaki jesteś w tych sprawach prawdomówny http://www.kosmonauta.net/index.php/Lud ... -opis.html - przeczytaj ze zrozumieniem, sponsorem była ScopeDome sponsor tytularny misji ScopeDome Hevelius 2. Dalej doczytaj dlaczego nim była. Rzucasz hasła, a wiedzy nawet tej najprostszej brak.

3. Rozdwojenie jaźni naganiacza sponsorów -
Artur_Surowiecki napisał(a):Projekty kosmiczne rozwijane na uczelniach są finansowane, gdyż po pierwsze stoją za tym uczelnie (a więc bardzo duże instytucje, mimo tego, że pomysłodawcami są grupki studentów - czyli pojedyncze, mało istotne jednostki na uczelniach), a dwa badania kosmiczne to rzecz niezwykła i większość z ludzi traktuje to jako sprawę "wspaniałą, godną finansowania".

mazur napisał(a):Tylko niektóre z tych projektów były nadzorowane przez uczelnie. A nadzór zazwyczaj polega na tym, że "projekt wykonują studenci tej i tej uczelni".

Doppler napisał(a): Sponsorzy tak? Czy ktoś z was kiedykolwiek miał rozmowę ze sponsorem? Czy może chociaż potencjalnym sponsorem? Czy wie jak to wygląda w praktyce? Duże firmy mają swoje budżety reklamowe i strategię na dany rok lub produkt, jak się w to nie wpiszesz to nie ma szans, dwa - nie oszukujmy się budżety na PR i marketing, reklamę obstawiają firmy, które mają swoje kontakty gwarantujące im udział w torcie reklamowym żeby je ubiec trzeba mieć coś więcej niż tylko dobry pomysł.
mazur napisał(a):Załatwiałem sponsorów niektórym projektom (i to nie polega na rozmowie, a na dobrej umowie, wielu negocjacjach i zajebistej prezentacji, bo inaczej nie masz co nawet ruszać się do jego siedziby), a przy większość projektów kosmicznych byłem na bieżąco w kwestii sponsorów (skąd ich wzięli, jak itd.) - jeśli już konkretnie się pytasz o kwalifikacje. To nie te czasy, że firma ustala sobie budżet na cały rok i go realizuje ciągle. Nawet duże firmy muszą być elastyczne i stale zmieniać swoją strategię. Najważniejsze to udowodnić, że sponsor będzie miał z tego korzyści. Będzie pozytywnie kojarzony, jego nazwa wielokrotnie padnie w mediach. A co do wspomnianych przez Ciebie agencji reklamowych to właśnie wspomniałem PlanetPR, którzy podejmują się prowadzenia marketingu bardzo dobrym, ciekawym projektom naukowym.

Raz sugerujesz, że studenci sami wszystko i w dodatku za darmo a potem opisujesz jak to rzekomo załatwiłeś sponsorów. Pochwal się którym projektom coś załatwiłeś? Twoja ujawniona wiedza sugeruje konfabulację. Tak się składa że mam do czynienia z dużymi koncernami, korporacjami i mogę powiedzieć że znów bredzisz na temat budżetów reklamowych. Chcesz powiedzieć że PKO SA albo Comarch nie mają sztywnych budżetów reklamowych i opracowanych kampanii produktowych? Nie wiedzą, że będą promować taki produkt w ten sposób? Bo nagle przyjdziesz Ty ze swoim mobilnym radarem i taką im prezentację pokażesz, że aż im biurka powywraca? ;-) Ogarnij się najpierw to muszą cię tam wpuścić. Takich pomysłowych Dobromirów to zgłasza się do nich kilku-kilkunastu dziennie kończąc swoją eskapadę na recepcji. Z pieniędzy na reklamę i marketing żyje sporo firm i co myślisz, że spokojnie sobie odpuszczą bo nagle ty wkroczyłeś na salony? ;-) Które to jeszcze projekty naukowe obstawia "za darmo" PlanetPR? Może ten Dermoterapia dla PFJelfa S.A., albo Śląskie Smaki dla Śląska Organizacja Turystyczna, Matma mnie kręci! dla Casio, Zasil się! dla Kensington itd. De facto prowadza słownie dwa projekty dla Mars Society Polska. http://www.planetpr.pl/projekty/
Konfabulacja goni konfabulację.


4. My a ty.
mazur napisał(a):Mówię tu ogólnie o projektach, bo ten konkretny pomysł nie ma większego sensu naukowego w budżecie do 50 tysięcy zł. Chyba, że kupimy radar za milion zł.
za chwilę
mazur napisał(a): Cóż, mówiłem to w oderwaniu od PŁB. Wcale nie oczekiwałem, że chcieliby wziąć udział w projekcie, a co dopiero, że chcieliby nim kierować. Myślę podobnie. Zresztą PŁB nie reprezentuje w Polsce pasjonatów meteorologii, więc nie równaj, że PŁB = wszyscy polscy pasjonaci meteorologii. Prace u podstaw trwają i to naprawdę solidne. Zobaczysz tego sezonu :).

My wiemy kim jesteśmy, opłacamy składki, spotykamy się w realu. Natomiast nie wiemy kim Ty jesteś - prowokatorem, osobą z przerostem ambicji, trollem, a może zwykłym huraoptymistą, który na co dzień macha motyką by w końcu zetrzeć z nieba słońce? My nie kupimy z Tobą radaru i niczego z tobą robić nie będziemy. Nie wiemy kto reprezentuje w Polsce pasjonatów meteorologii i czy coś takiego jest w ogóle możliwe. Za to wiemy że nie ma innej tego typu organizacji w Polsce, wiemy również że tego środowiska nie reprezentujesz w żaden sposób również Ty. Nie wiem z kim i co robisz ale życzę ci powodzenia w realizacji planów dotyczących reprezentowania pasjonatów i budowania mobilnego radaru.

5.
mazur napisał(a):Naprawdę dziwi mnie, że są w tym kraju ludzie, którzy uważają, że znalezienie sponsora to mega problem.

Mazur przestań pisać bajki na forum tylko skup się na pozyskiwaniu sponsorów dla własnego projektu. Mróz powinien schłodzić gorącą głowę. Dyskusję z tobą w tym wątku uznaje za zakończoną, zamiast pisać co i jak zrobisz zacznij w końcu robić. Przecież sponsorzy to łatwa sprawa, za chwilę będziesz miał patronat IMGW no i darmową agencje reklamową. Na kwestiach pozyskiwania sponsorów oraz budżetowania i księgowości też znasz się jak mało kto, więc pewnie sponsorzy siedzą pod domem z gotowymi umowami.Zawstydź nas latem jeżdżąc swoim mobilnym radarem po Polsce w ramach organizacji reprezentującej pasjonatów meteorologii.

Storm_Lady napisał(a):Drogi Dopplerze, pamiętam jak było dotychczas. Ustawa w pełnym brzmieniu wchodzi w życie we wrześniu 2012. Być może jest jednak szansa, że coś się zmieni. Skoro banda lobbystów skądś tam, mogła nakazać całej Europie używanie żarówek "energooszczędnych",to być może i tym razem prawo europejskie coś u nas wskóra. Wiadomo, że każdy ciągnie w swoją stronę. IMGW na pewno postara się, żeby wszystkie niejasności w prawie działały na ich korzyść. Ale zawsze można się im sprzeciwić. Może zamiast szukać funduszy na mobilny radar lepiej poszukać jej na prawnika?

Nie jestem żadną specjalistką, ale to mi wygląda na punkt zaczepienia.
Łączna wysokość opłaty nie może przekroczyć sumy kosztów poniesionych bezpośrednio w celu przygotowania i przekazania informacji publicznej w celu ponownego wykorzystywania w określony sposób i w określonej formie.


Droga Storm_Lady banda lobbystów miała do dyspozycji dziesiątki, jeśli nie setki mln Euro na odpowiednie przekonywanie rządzących w UE. W Polsce w starciu obywatel vs. urząd bez odpowiedniego poparcia nazwijmy to czynników decyzyjnych jesteś na straconej pozycji. Owszem pozostaje droga sądowa - występujesz do IMGW o dane, oni odmawiają w terminie zgodnym lub nie z KPA, potem zaskarżasz ich odmowę do sądu administracyjnego albo ci przyzna rację albo nie, wówczas jedna ze stron odwołuje się, w końcu po przejściu wszystkich instancji przy niekorzystnym obrocie sprawy można szukać szczęścia przed sądowymi instytucjami UE. Proces ten może trwać nawet 10 lat.

To co wskazałaś może być pomocne ale ma też podwójne zastosowanie - np. trudno wycenić dane radarowe - wystarczy że IMGW jeśli go już zmusisz do ujawnienia kosztorysu wpisze tam koszta pozyskania radarów ich trzymania, koszta infrastruktury, infrastruktury przesyłowej, płac pracowników itd. Koszt urośnie do pożądanego przez nich poziomu. Nikt nie jest w stanie wymóc na nich metodyki obliczania tego typu rzeczy przed zadaniem pytania o dostęp do danych radarowych. Skroją ją więc dowolnie zgodnie ze swoim zapotrzebowaniem.

Zbiórka pieniędzy na prawnika to realny projekt.
Offline
Avatar użytkownika

Storm_Lady

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 108
  • Dołączył(a): niedziela, 5 lip 2009, 21:16
  • Lokalizacja: Kielce
  • Numer GG: 0

Re: Radary na wóz?

Postczwartek, 2 lut 2012, 00:11

Ariaszu, wiem dokładnie w jakim kraju żyję i przekonuję się o tym niestety na każdym kroku. Polska rzeczywistość pozbawiła mnie już wielu złudzeń.
Jak Doppler wspomniał, zapora urzędnicza jest nie do przejścia dla nas, czy szarego Nowaka.

Z takim nastawieniem to rzeczywiście nic z tego nie będzie.

Na adwokatów nas nie stać

No to zrzuta, sponsor albo najlepsza z opcji: niech każdy się zastanowi czy nie ma w rodzinie lub wśród przyjaciół prawnika, który zgodził by się pomóc.

Dopplerze, moja wypowiedź nie miała na celu porównania nas do bandy lobbystów, ale ustawy o żarówkach do ustawy, o której mowa. Komuś, być może wpływowemu, widocznie jest na rękę aby ją wprowadzić. Może się okazać, że tym razem nasze interesy okażą się zbieżne.
Owszem pozostaje droga sądowa - występujesz do IMGW o dane, oni odmawiają w terminie zgodnym lub nie z KPA, potem zaskarżasz ich odmowę do sądu administracyjnego albo ci przyzna rację albo nie, wówczas jedna ze stron odwołuje się, w końcu po przejściu wszystkich instancji przy niekorzystnym obrocie sprawy można szukać szczęścia przed sądowymi instytucjami UE. Proces ten może trwać nawet 10 lat.

Nie jest aż tak źle jak to przedstawiasz. Po pierwsze wg. ustawy instytut nie może od tak sobie odmówić. Musi mieć do tego konkretne podstawy. Jest tu niestety furtka w postaci chociażby naruszenia praw intelektualnych(sic). Bardziej bym się obawiała narzucenia zbyt wysokich cen czy ograniczeń przetwarzania. Sama procedura odwołań zawiera ograniczenia czasowe co do terminu rozstrzygnięcia poszczególnych etapów tego dialogu. Przynajmniej w początkowej fazie, dalej nie sprawdzałam. W najgorszym przypadku można się postarać, by wlokąca się sprawa zyskała odpowiedni rozgłos.

trudno wycenić dane radarowe - wystarczy że IMGW jeśli go już zmusisz do ujawnienia kosztorysu wpisze tam koszta pozyskania radarów ich trzymania, koszta infrastruktury, infrastruktury przesyłowej, płac pracowników itd. Koszt urośnie do pożądanego przez nich poziomu.


Łączna wysokość opłaty nie może przekroczyć sumy kosztów poniesionych bezpośrednio w celu przygotowania i przekazania informacji publicznej w celu ponownego wykorzystywania w określony sposób i w określonej formie.

Tu nie ma nic o ich gromadzeniu i pozyskiwaniu. A poza tym oni i tak tworzą te dane. One są bez względu na to, czy ktoś o nie poprosi czy nie.
Przygotowanie i przekazanie wg mnie obejmuje np przedstawianie danych w formie graficznej, możliwej do interpretacji. A może dało by się specjalnie poprosić o dane nieprzetworzone, aby koszty obejmowały tylko przesłanie. Kojarzy ktoś z czego dokładnie korzysta program Gibson Ridge? Bo jeżeli z surowych danych to jesteśmy w domu.

Nikt nie jest w stanie wymóc na nich metodyki obliczania tego typu rzeczy przed zadaniem pytania o dostęp do danych radarowych. Skroją ją więc dowolnie zgodnie ze swoim zapotrzebowaniem.

tu się nie zgodzę:
Art. 23h. 1. Podmiot zobowiązany, który przekazuje informacje publiczne w celu ponownego wykorzystywania, jest obowiązany umieścić na stronie podmiotowej Biuletynu Informacji Publicznej:
[...]
4) informacje o środkach prawnych przysługujących w przypadku odmowy przekazania informacji publicznej w celu ponownego wykorzystywania, określenia warunków ponownego wykorzystywania lub wysokości opłaty.

2. Podmiot zobowiązany, który udostępnia informacje publiczne w celu ponownego wykorzystywania w sposób inny niż w Biuletynie Informacji Publicznej lub w centralnym repozytorium, jest obowiązany wraz z ich udostępnieniem wskazać ewentualne warunki ponownego wykorzystywania, o których mowa w art. 23b ust. 2, a także informacje o czynnikach, jakie są brane pod uwagę przy obliczaniu opłat za nietypowe wnioski o ponowne wykorzystywanie informacji publicznej, lub miejsce umożliwiające zapoznanie się z nimi.

3. Podmiot zobowiązany podaje na żądanie wnioskodawcy informację o zasadach obliczenia wysokości opłaty, o której mowa w art. 23c ust. 1.
Pozdrawiam :)

Moja galeria:
http://www.zuzannar.aq.pl
Następna strona

Powrót do Pomysły

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron