Teraz jest środa, 13 gru 2017, 09:17


Łapacz [ściągacz] piorunów

  • Autor
  • Wiadomość
Offline

bzychol

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 24
  • Dołączył(a): piątek, 24 lip 2009, 20:05
  • Lokalizacja: Bydgoszcz
  • Pseudonim: bzychol
  • Numer GG: 1500578

Łapacz [ściągacz] piorunów

Postśroda, 11 maja 2011, 10:29

Piszę w imieniu swojego wujka gdyż wpadł on na pomysł zrobienia łapacza piorunów jak to nazwał. Miałby on mieć swoją lokalizację w pobliżu jeziora bądź jakoś na jeziorze. Czy macie jakieś pomysły dotyczące tego projektu? Czy to będzie legalne jakby postawiło się jakiś drut wysoki na jeziorze który miałby ewentualnie "wabić" pioruny. Co sądzicie o tym pomyśle, może ktoś próbował robić coś podobnego i podzieliłby się ze mną swoimi wskazówkami. Z góry wielkie dzięki za zainteresowanie się tematem. Pozdrawiam z gorącej Bydgoszczy xd
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Paweł_Cholewa

Członek stowarzyszenia

Członek stowarzyszenia

  • Posty: 1822
  • Dołączył(a): poniedziałek, 14 lip 2008, 22:16
  • Lokalizacja: Kraków
  • Pseudonim: Pablo
  • Numer GG: 8739674

Re: Łapacz [ściągacz] piorunów

Postśroda, 11 maja 2011, 12:59

Raczej chyba nie będziecie chcieli próbować złapać pioruna w takim sensie, żeby uchwycić jego energię? :D Bo jest to póki co niemożliwe ;). Czyli w tym przypadku musi chodzić o wabik piorunów, tak aby dość często mogły one wyładować się na specjalnie ustawionym obiekcie... Nie wiem czy to do końca ma sens. Po pierwsze jeśli chcielibyście ustawić jakiś wysoki drut w okolicy, lub na jeziorze przykładowo na jakiejś boi, to trzeba wziąć pod uwagę bezpieczeństwo innych osób znajdujących się w pobliżu. Jeśli mieszkacie np. na odludziu i wiecie gdzie znajduje się mało znane jeziorko, to było by to lepszym wyborem, niż zalew który podczas letnich dni jest napastowany przez szukających wypoczynku ludzi. Po drugie, wiadomo że lepiej by było umieścić jakiś wyższy maszt, od otaczających was wysokich obiektów (drzew, słupów) i w miarę na płaskim terenie, jednak trzeba pamiętać o tym, iż piorun nie zawsze wybiera sobie te wyższe obiekty ;). Po trzecie, jeśli nie jest to wasz prywatny zalew czy teren, umieszczenie takiego "ściągacza" w okolicy może być problemem, gdyż w każdej chwili mógłby się ktoś o to przyczepić ;).
Pozdrawiam - StormHunter®
Obrazek
E-mail: pawciokrk89@gmail.com Mój kanał na YouTubePawcioKrk
Offline

bzychol

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 24
  • Dołączył(a): piątek, 24 lip 2009, 20:05
  • Lokalizacja: Bydgoszcz
  • Pseudonim: bzychol
  • Numer GG: 1500578

Re: Łapacz [ściągacz] piorunów

Postśroda, 11 maja 2011, 14:59

Jeziorko na szczęście jest bardzo mało uczęszczane :], prawie odludzie można by rzec. Chociaż przed tym jeziorkiem jest spora polanka i zastanawiam się czy to nie byłoby dobrym miejscem dla takiego wabika piorunów. Energia pioruna nie jest nam oczywiście potrzebna, chodzi nam żeby przy okazji zrobić jakieś ciekawe filmiki, zdjęcia. Teraz zacznę poważnie myśleć jak mogłoby to wyglądać. Jeżeli ma ktoś pomysł to proszę aby się nim ze mną podzielił.
Obrazek

Kamil_Bogusławski

Re: Łapacz [ściągacz] piorunów

Postśroda, 11 maja 2011, 17:21

Jeżeli wokoło nie ma wielu drzew lub ta polanka jest w miarę najwyższym punkcie okolicy, to można próbować z balonikami z helem oraz podczepionym drucikiem. Przed burzą wypuszczać taki balon z helem, do niego podczepiać drucik cienki który mógłby się swobodnie rozwijać. Balon uniesie go tak wysoko jak to tylko możliwe i oczywiście szanse się zwiększają.
Offline

bzychol

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 24
  • Dołączył(a): piątek, 24 lip 2009, 20:05
  • Lokalizacja: Bydgoszcz
  • Pseudonim: bzychol
  • Numer GG: 1500578

Re: Łapacz [ściągacz] piorunów

Postśroda, 11 maja 2011, 17:24

To może być znakomity pomysł bo przed tą polanką jest taka polna droga na sporym wzniesieniu. A jeżeli chciałbym postawić coś bardziej statycznego to co to mogłoby być? Jakieś pomysły?
Obrazek

hymeneal

Re: Łapacz [ściągacz] piorunów

Postczwartek, 19 maja 2011, 13:11

Drewniany słup, końcówka z metalowego pręta/drutu wystającego na ile jego giętkość wystarczy i betonowa podstawa (nie związana z podłożem -- by bez pozwoleń stawiać) i jakieś 3 odciągi.
Offline
Avatar użytkownika

Dawid_Kaleta

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 584
  • Dołączył(a): poniedziałek, 10 maja 2010, 15:35
  • Lokalizacja: Żegocina (p.bocheński, woj.małopolskie)
  • Numer GG: 0

Re: Łapacz [ściągacz] piorunów

Postczwartek, 19 maja 2011, 16:26

Drewniany słup,


To już po pierwszym uderzeniu pioruna możesz się z nim pożegnać ;) Najlepiej jeśli ściągacz, to z metalu i dobrze osadzony w podłożu. Zalać betonem i już. Jeśli chodzi o budowę to 3 odciągi wystarczą, ale muszą być grube, takie żeby wiatr nie przewrócił konstrukcji.
Zapraszam także tutaj:
Obrazek Obrazek Obrazek

Sprzęt:
Sony Alpha 55V
Sony DT 18-55mm f/3.5-5.6 SAM
Sigma 18-200 f/3.5-6.3 DC
Stacja Meteo: HAMA EWS-800

Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Piotr Szuster

Administrator

Administrator

  • Posty: 415
  • Dołączył(a): poniedziałek, 5 lip 2010, 15:27
  • Lokalizacja: Chrzanów, Małopolska
  • Pseudonim: retsuz
  • Numer GG: 3600710

Re: Łapacz [ściągacz] piorunów

Postwtorek, 7 cze 2011, 23:51

Nie tak prędko. Musisz spełnić kilka warunków, jeżeli chcesz łapać pioruny:

1)Maszt musi być dostatecznie wysoki (musi nieco wystawać ponad okoliczne budynki, drzewa)
2)Drut musi być odpowiedni tj. z odpowiedniego metalu, któregoś który charakteryzuje się dobrym przewodnictwem elektrycznym, miedź byłaby dobra bo z takich dobrych jeżeli chodzi o przewodnictwo metali jest najtańsza.
3)Na szczycie masztu musi być iglica podpięta do tego drutu. Iglica w sensie iglica tj. z dobrze zaostrzonym końcem (na ostrzu gęstość ładunku elektrycznego jest największa).
4)Trzeba to uziemić. Tj podpiąć drut do kawałka metalu zakopanego pod ziemią na pewnej głębokości.

Konstruowanie czegoś takiego na jeziorze ma kilka wad:

1)Przy mocniejszym porywie wiatru i wywołanymi falami może się to wywrócić.
2)Uderzenie pioruna w taką konstrukcję i uziemienie o przy pomocy tafli wody jest ryzykowne z jednej strony dla ludzi często lekceważących swoje bezpieczeństwo, a z drugiej strony dla fauny i flory jeziora.

Jak już budować maszt to tak:

Wkopać arkusz blachy i wyprowadzić od niego drut na powierzchnię ziemi. Umiejscowić nad tą blachą jakiś fundament. Przymocować maszt do fundamentu. Na powierzchni masztu poprowadzić przewód miedziany i podłączyć go do drutu poprowadzonego z blachy. Na szczycie masztu zamocować iglicę. Do tego podłączyć odciągi. Przy takiej konstrukcji nie ma znaczenia czy maszt jest drewniany czy metalowy ze względu na to iż piorun uderza w iglicę, a jego napięcie jest transportowane elementami metalowymi i jest odprowadzane do ziemi. Napięcie nie przepływa przez drewno toteż wieża nie ulegnie zniszczeniu.
Offline
Avatar użytkownika

hemi112

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 274
  • Dołączył(a): piątek, 24 cze 2011, 13:17
  • Lokalizacja: Bolesławiec
  • Ostrzeżenia: 1
  • Numer GG: 0

Re: Łapacz [ściągacz] piorunów

Postsobota, 1 wrz 2012, 14:45

Jako stary/nowy forumowicz tak przeglądam tematy i... skonstruowaliście coś, czy nie :?: Bo widzę plany fajne, pomysł został rozkminiony na czynniki pierwsze i... cisza.
Jeśli człowiek naprawdę chce żyć to medycyna jest bezsilna:)

Forumowo oklejone sprzęty pościgowe- Impreza & Forester gotowe do ganiania :)
Offline
Avatar użytkownika

Jarosław_C

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 11
  • Dołączył(a): sobota, 25 sie 2012, 17:58
  • Lokalizacja: Jankowa Żagańska
  • Numer GG: 471550

Re: Łapacz [ściągacz] piorunów

Postniedziela, 2 wrz 2012, 11:36

Kilkanaście lat temu, będąc nastolatkiem razem z dziadkiem próbowaliśmy pokierować uderzenie pioruna w konkretne miejsce. W tym celu udawaliśmy się na pobliską równinę (dalej zwanym polem) z pęczkiem miedzianego drutu grubości od 3 do 5 mm i długości 1 do 1,5m. Tuż przed burzą biegaliśmy po polu i wbijaliśmy drut w ziemię (bez jakiegokolwiek schematu gdzie ma być wbity drut). Wszystko odbywało się z pewnym wyprzedzeniem przed burzą aby móc uciec z pola i się schronić. Efekty naszego amatorskiego łapania piorunów były różne, przeważnie błyskawice uderzały nie tam gdzie chcieliśmy, choć zdarzały się uderzenia prosto w drut. Po drucie zostawało tylko wspomnienie, okopcona ziemia ale za to pod ziemią znajdował się tzw. grot pioruna, czyli zespolone temperaturą ziarenka piasku w kształcie stożka. Niestety po tylu latach nie zachował mi się ani jeden taki grot.
Piorun - potężna energia skondensowana w iskrze.
Offline
Avatar użytkownika

Anna Kłosińska

Członek stowarzyszenia

Członek stowarzyszenia

  • Posty: 178
  • Dołączył(a): sobota, 4 sie 2012, 19:18
  • Lokalizacja: Kraków
  • Pseudonim: LoLka84
  • Numer GG: 0

Re: Łapacz [ściągacz] piorunów

Postniedziela, 2 wrz 2012, 14:04

Również chciałam przeprowadzić taki eksperyment, w celu stworzenia fulgurytu, którego brakuje mi w mojej kolekcji :). Ja bym osobiście to zrobiła na morskiej plaży, gdyż piasek jest tam delikatny, bogaty głównie w kwarc, z domieszkami skaleni i muskowitu, w małej ilości występują minerały ciężkie, takie jak cyrkon, wówczas fulguryt przybiera piękną postać :). Myślałam również o ruchomych wydmach w Łebie :).

Powrót do Pomysły

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron