Teraz jest poniedziałek, 25 wrz 2017, 11:44


Piorun w wodę.

Zasady bezpiecznego zachowania się przed oraz podczas zachodzących zjawisk meteorologicznych
  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

-BEST-

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 235
  • Dołączył(a): piątek, 20 cze 2008, 13:35
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Pseudonim: -BEST-
  • Numer GG: 1296671

Piorun w wodę.

Postniedziela, 13 lip 2008, 10:30

Piorun w wodę.
Mam pytanie do naszych fachowców, dotyczy ono trafień piorunów w wodę.
Jak to jest że nad jeziorami piorun najczęściej trafia w jezioro a nie w okoliczne, znajdujące się wyżej drzewa, czy nawet maszty żaglówek ????????????
Sam osobiście widziałem takie zjawisko jak byłem na rejsie na mazurach, pioruny częściej trafiały w jeziora niż w inne obiekty.
Od czego to zależy ?????????

I jeszcze jeden ciekawy temat.
Osobiście trochę żegluję i słyszałem od doświadczonych żeglarzy że podczas burzy należy płynąć do najbliższego brzegu... - inni z kolei uważają że należy pozostać na wodzie z dala od brzegu... :?
Szczerze mówią jedni i drudzy mieli przekonujące argumenty, ale nie wspomnę o nich aby nic nie sugerować. ;)
Interesuje mnie wasze zdanie na ten temat...
Pozdrawiam
-BEST-
Offline
Avatar użytkownika

-BEST-

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 235
  • Dołączył(a): piątek, 20 cze 2008, 13:35
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Pseudonim: -BEST-
  • Numer GG: 1296671

Re: Piorun w wodę.

Postponiedziałek, 14 lip 2008, 17:29

"Modrego to i dobrze posłuchać" :)
A co myślisz o tych żaglówkach ????? Do brzegu czy na jezioro ?????
-BEST-
Offline
Avatar użytkownika

-BEST-

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 235
  • Dołączył(a): piątek, 20 cze 2008, 13:35
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Pseudonim: -BEST-
  • Numer GG: 1296671

Re: Piorun w wodę.

Postponiedziałek, 14 lip 2008, 22:25

Dzięki Danielu.
Dobrze że wróciłeś lightning_bolt - dowodem na to jest fakt że Ty jako jedyny odpowiedziałeś :)

Ale pomęczę Cię jeszcze jednak - jesteś młodym prężnym umysłem z UMCS to jeszcze się wysil i dowiedz się dla mnie:
Podczas burzy należy płynąć do najbliższego brzegu czy pozostać na wodzie z dala od brzegu ????
Wiem że to nie łatwe chcę znać Twoją opinię na ten temat - kurczę niedługo znowu będę żeglował... :? Zawsze dobijałem do przystani choć powiem szczerze że do przystani nieraz miałem ładny kawałek przez burzę - a czasami dobijałem do najbliższego brzegu i to starałem się w miarę nie na otwartym terenie. No i tu znowu sprzeczność - bo wiemy że podczas burzy trzymamy się z dala od drzew, a co robić jak maszt wysoki ????? I lepiej nie cumować na otwartej przestrzeni ????
Wiem że to nie takie proste hehe ale pocieszę Cię żeglarze też nie są zgodni....
Pozdrawiam
Ostatnio edytowano wtorek, 15 lip 2008, 10:18 przez -BEST-, łącznie edytowano 1 raz
-BEST-
Offline
Avatar użytkownika

Doppler

Dokumentalista

Dokumentalista

  • Posty: 240
  • Dołączył(a): sobota, 17 maja 2008, 13:12
  • Lokalizacja: Na pln-wsch od W-wy

Re: Piorun w wodę.

Postwtorek, 15 lip 2008, 01:01

Czesc Best poszperałem w sieci znalzłem cos takiego myslke że może pomoc rozwiązac twoje dylematy
Ochrona przed piorunami (chodzi tutaj o jachty)
http://209.85.215.104/search?q=cache:G2 ... lr=lang_pl
rady praktyków- rzeczywiście są tam rożne często sprzeczne sposoby ktore działają
http://www.sailforum.pl/viewtopic.php?t=4638
http://www.sailforum.pl/viewtopic.php?t ... ght=piorun
http://www.zeglarstwo.sail-ho.pl/piorun/cz2.htm
Offline
Avatar użytkownika

-BEST-

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 235
  • Dołączył(a): piątek, 20 cze 2008, 13:35
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Pseudonim: -BEST-
  • Numer GG: 1296671

Re: Piorun w wodę.

Postwtorek, 15 lip 2008, 10:21

Dallas napisał(a):rady praktyków- rzeczywiście są tam rożne często sprzeczne sposoby ktore działają

A no właśnie - a wydaje mi się że prawda jest jedna. Jak tak naprawdę się zachować ?????

Aaaa i taka ciekawostka (odchodząc trochę od tematu) spróbujcie wyczarterować na mazurach jacht z systemem odgromowym... :? :lol: :lol: :lol: :lol:
-BEST-
Offline
Avatar użytkownika

Doppler

Dokumentalista

Dokumentalista

  • Posty: 240
  • Dołączył(a): sobota, 17 maja 2008, 13:12
  • Lokalizacja: Na pln-wsch od W-wy

Re: Piorun w wodę.

Postwtorek, 15 lip 2008, 12:54

Best nie jestem wodniakiem, wodnikiem itd ;) kwitesencja rad praktyków jest ten cytat:
"Jest w tym pewna ironia losu, jeżeli nie założymy instalacji prawdopodobieństwo uderzenia jest zdecydowanie mniejsze, jednakże jak nas trafi to zniszczenia będą większe i groźniejsze. Łódź z dobrą instalacją odgromową zbierze z pewnością więcej razów, jednakże energia wyładowania jest odprowadzana w sposób kontrolowany do ziemi (tzn. wody) unikając w ten sposób większych uszkodzeń."
http://www.zeglarstwo.sail-ho.pl/piorun/cz1.htm
Kazdy z praktyków ma swój sposob i kazdy dziala bo zaden z ich jachtów nie zostąl trafiony, pytanie tylko czy wynika to z metody jaką obralii czy z rachunku prawdopodobieństwa. Myśle że jestes dość doświadczonym marynarzem słodkich wód i sam dobrze wiesz, że co port to sposob ;)
Offline
Avatar użytkownika

Doppler

Dokumentalista

Dokumentalista

  • Posty: 240
  • Dołączył(a): sobota, 17 maja 2008, 13:12
  • Lokalizacja: Na pln-wsch od W-wy

Re: Piorun w wodę.

Postwtorek, 15 lip 2008, 13:02

Własnie znalazłem cos takiego jeszcze:
"Zasady ostrożności podczas burzy "
Pozostawanie na pokładzie w czasie burzy z wyładowaniami stanowi bezpośrednie zagrożenie dla załogi w szczególności, gdy jacht nie jest wyposażony w instalację odgromową. Jeżeli nie można opuścić łodzi i schronić się na lądzie w czasie przetaczania się burzy, załoga powinna przedsięwziąć odpowiednie środki ostrożności, aby zminimalizować zagrożenie dla życia i zdrowia."
Inne wskazówki na
http://www.zeglarstwo.sail-ho.pl/piorun/cz1.htm#k11

Autor powyższych zaleceń:
Kathy Barron
Tutaj w wersjji oryginalnej
http://www.sailnet.com/forums/seamanshi ... #post70908
Nie wiem czy jest to jakiś autorytet jeśli chodzi o żeglarstwo ale jest to przynajmniej jakis punkt wyjscia.
Offline
Avatar użytkownika

-BEST-

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 235
  • Dołączył(a): piątek, 20 cze 2008, 13:35
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Pseudonim: -BEST-
  • Numer GG: 1296671

Re: Piorun w wodę.

Postwtorek, 15 lip 2008, 13:47

Dallas napisał(a):Nie wiem czy jest to jakiś autorytet jeśli chodzi o żeglarstwo ale jest to przynajmniej jakis punkt wyjscia.

Jasne dzięki za pomoc ;)
-BEST-
Offline
Avatar użytkownika

Doppler

Dokumentalista

Dokumentalista

  • Posty: 240
  • Dołączył(a): sobota, 17 maja 2008, 13:12
  • Lokalizacja: Na pln-wsch od W-wy

Re: Piorun w wodę.

Postśroda, 16 lip 2008, 14:52

Dla chcącego nic trudnego. ;) Jak chcesz sie dowiedziec czy jest autorytetem sam sprawdź http://www.sailnet.com/forums/ :P
Moze w innych krajach maja rgulacje ,zasady bezpieczeństwa opracowane juz przez stosowne władze i nie ma co wyważać juz otwartych drzwi. Wowczas otrzymasz odpowiedz czy do brzegu czy moze jak najdalej od niego.
Offline
Avatar użytkownika

Michał_Żarnowski

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 1440
  • Dołączył(a): czwartek, 17 sty 2008, 19:33
  • Lokalizacja: Dąbrowa koło Śremu(Wielkopolska)/ Środa Wielkopolska
  • Pseudonim: Żar
  • Numer GG: 2018032

Re: Piorun w wodę.

Postśroda, 16 lip 2008, 15:10

Ja mieszkam nad Wartą i jak jest burza to 70% piorunow uderza w nią.Chyba że jest mały poziom wody tak jak w tym roku to się nie sprawdza ale 30% i tak uderza.Ja widziałem drzewo uderzone od pioruna na żywo i więc nigdy nie stane pod drzewa podczas burze chociaż zaóważyłem że w mieście dużo osób staje pod drzewem.A na wsi nikt

jacekd

Re: Piorun w wodę.

Postczwartek, 24 lip 2008, 14:41

Witam jestem nowym forumowiczem. Jestem zapalonym kajakarzem i jakoś mam ogromnego pecha że w drugi rok z rzędu mam okropne przejścia z burzami w trakcie spływu. Przygotowuję się do kolejnego i chcąc zadbać o bezpieczeństwo moich bliskich, od kilku dni szukam zasad zachowania się na kajaku. Tak dotarłem do Polskich Łowców Burz - choć ja chciałbym raczej trzymać się od burz jak najdalej :) Pływając kajakiem jest się zawsze na zewnątrz i w czasie burzy bez względu na sposób zabezpieczenia jest się mokrym i praktycznie siedzi się w wodzie, do tego dochodzi mokre wiosło z którym nic specjalnego nie można zrobić. Są sytuacje gdy nie można w żaden sposób dobić do brzegu (np ze względu na ukształtowanie terenu, szuwary itd), albo jak można wyjść to w koło tylko pola lub co gorsza las. Wszelkie porady na jakie napotkałem to zawierają bezużyteczne wskazówki jak wejść do budynku lub samochodu, których po prostu w tedy nie ma. Bardzo proszę o wskazówki.
Offline
Avatar użytkownika

Mariusz Świąder

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 500
  • Dołączył(a): poniedziałek, 3 mar 2008, 14:25
  • Lokalizacja: Kielce
  • Numer GG: 0

Re: Piorun w wodę.

Postczwartek, 24 lip 2008, 15:08

Las nie jest złym pomysłem, a im gęstszy tym lepiej. Jest to zdecydowanie najlepsze rozwiązanie biorąc pod uwagę inne możliwości takie jak polana, szuwary, albo skały.
·····●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●·····
Offline
Avatar użytkownika

-BEST-

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 235
  • Dołączył(a): piątek, 20 cze 2008, 13:35
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Pseudonim: -BEST-
  • Numer GG: 1296671

Re: Piorun w wodę.

Postczwartek, 24 lip 2008, 17:10

jacekd napisał(a):Witam jestem nowym forumowiczem. Jestem zapalonym kajakarzem i jakoś mam ogromnego pecha że w drugi rok z rzędu mam okropne przejścia z burzami w trakcie spływu. Przygotowuję się do kolejnego i chcąc zadbać o bezpieczeństwo moich bliskich, od kilku dni szukam zasad zachowania się na kajaku. Tak dotarłem do Polskich Łowców Burz - choć ja chciałbym raczej trzymać się od burz jak najdalej :) Pływając kajakiem jest się zawsze na zewnątrz i w czasie burzy bez względu na sposób zabezpieczenia jest się mokrym i praktycznie siedzi się w wodzie, do tego dochodzi mokre wiosło z którym nic specjalnego nie można zrobić. Są sytuacje gdy nie można w żaden sposób dobić do brzegu (np ze względu na ukształtowanie terenu, szuwary itd), albo jak można wyjść to w koło tylko pola lub co gorsza las. Wszelkie porady na jakie napotkałem to zawierają bezużyteczne wskazówki jak wejść do budynku lub samochodu, których po prostu w tedy nie ma. Bardzo proszę o wskazówki.

Heh :? powiem Ci że myślałem że ja mam problem ale jak sobie poczytałem brrrrrrrrrrr.
Faktycznie na kajaku jak w przysłowiowym ruskim czołgu (choć jak pogoda jest OK to bardzo przyjemne zajęcie), biorąc pod uwagę że kajaki są często wykonane z włókna szklanego to faktycznie podczas burz może być wesoło.
I najgorsze jest to że nie ma tak naprawdę jednej skutecznej dobrej rady :cry:
Ja mogę Tobie poradzić tylko tyle: staraj się jak najszybciej dostać do brzegu i po prostu usiądź na ziemi (albo materacu, czy karimacie) i absolutnie się nie kładź - to chyba najłatwiejszy w miarę bezpieczny sposób nawet na pustym polu.
Pocieszę Cię tylko że nie słyszałem nigdy aby piorun trafił albo poraził kajakarza.
Sam trochę żegluje i nigdy nie widziałem na własne oczy aby piorun trafił w żaglówkę ani takie żaglówki nie widziałem co była trafiona - słyszeć słyszałem - ale nie widziałem. A o kajakarzach nawet nie słyszałem. Tak więc nie ma co panikować - chyba ;)
Pozdrawiam
-BEST-

Daniel_Skoczylas

Re: Piorun w wodę.

Postwtorek, 29 lip 2008, 02:01

Cześć BEST

To jest reedycja posta, bo pan prezes skasował wszystko a dlaczego bo mu stanąłem na odcisk

BEST
Co do pierwszego Twojego pytania to odpowiem że zależy to głownie od położenia dobrze przewodzących warstw geologicznych. Piorun trafia w jezioro ponieważ ma najlepszą drogę ( jak wiemy woda jest bardzo dobrym przewodnikiem) dodam że musiał byś znać co jest pod wodą, dokładne dane na temat podłoża.
Po za tym piasek jest dobrym izolatorem.

Kolejna sprawa to to iż niegdyś przypuszczano, że trafienie pioruna zależy od stopnia jonizacji, tj. od przewodności elektrycznej powietrza w danym miejscu. Obecnie ta teoria ma coraz mniej zwolenników, a decydującą rolę przypisuje sie oporności elektrycznej gruntu. Oporność ta jest na ogół tym mniejsza, im grunt jest bardziej wilgotny.

Tylko wyjątkowo w terenie geologicznie niejednorodnym może sie zdarzyć, że piorun trafi w dno wąwozu, a nie w drzewo rosnące na szczycie góry. Ponieważ jednak zwykle nie znamy ukształtowania warstw podziemnych i nie wiemy, czy zachodzi ten wyjątek, przezorność nakazuje unikać w czasie burzy wysokich drzew.

Tak więc takie mam Swoje zdanie w tej sprawie o której BEST piszesz

Pozdrawiam
lightning_bolt

Daniel_Skoczylas

Re: Piorun w wodę.

Postwtorek, 29 lip 2008, 02:03

Zależy co Ci ktoś powiedział Robert, najlepiej jak byś przytoczył te wypowiedzi w Swoim poście.

Wracając do tematu, trochę powrócę do wcześniejszej wypowiedzi, ale to już będzie praktycznie cała wypowiedź na zadane pytanie.

Dlaczego piorunu trafiają w wodę i żaglówki, odpowiedź jest prosta bo znajdują dobre uziemienie, a prąd ich rozchodzi sie w masie wody i może przejść przez ciało człowieka, który np jest w wodzie w danym momencie. Może to spowodować omdlenie i w następstwie utonięcie. Najlepszym dowodem realności tego niebezpieczeństwa jest wypływanie zabitych ryb po uderzeniu pioruna w stawy lub rzeki.
Również niebezpieczne jest przebywanie na wodzie w małych łódkach i kajakach; piorun trafiając w łódź zabija czasem jedną osobę a ogłusza inne. A Ci co lubią wędkować to tak samo niech zwijają sprzęt i jak najszybciej do brzegu.
BEST zdjęcie znalezione w internecie
Obrazek
A niżej powiększenie co się stało z masztem żaglówki:
Obrazek
Wracając do piorunów i wody.
Gdy piorun uderzy w wodę, znajduje drogę przez całą jej masę.
Natężenie prądu elektrycznego płynącego w wodzie przez powierzchnię 1 cm^2, czyli tak zwana gęstość prądu, maleje w miarę zwiększenia się odległości od miejsca uderzenia.
Pozostając w wodzie w czasie burzy, narażamy się na przepływ części prądu elektrycznego, wędrującego przez dane miejsce. Może to być prąd wystarczający do porażenia. Przecież człowieka może już zabić prąd o natężeniu kilku setnych - kilku dziesiątych ampera, jeśli przepłynie przez jego serce.

To Tyle, jeśli ma ktoś coś do dodania lub ma jakieś wątpliwości to proszę pisać.

Pozdrawiam
P.S. Jak Robert masz jeszcze jakieś wątpliwości to daj znać.

lightning_bolt

jacekd

Re: Piorun w wodę.

Postpiątek, 1 sie 2008, 09:15

No i stało się. Jutro płynę na spływ i oczywiście popołudniu będą burze. Dzięki za wszystkie rady i na pewno je wykorzystam. Jak by ktoś jeszcze miał jakieś pomysły to proszę o więcej, bo na pewno przyroda spłata nam taką niespodziankę, że znów będziemy zaskoczeni. Pozdrawiam.

Powrót do Bezpieczeństwo

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron