Strona 1 z 1

Bezpieczeństwo zmotoryzowanych podczas łowów.

PostNapisane: piątek, 7 lis 2008, 00:27
przez Roman_Maciejewski
Jako, że nasze zainteresowanie ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi polega także na ich ściganiu, powinniśmy mieć podstawową wiedzę o niebezpieczeństwach czyhających na zmotoryzowanych łowców burz oraz o tym jak można ich uniknąć lub zminimalizować ich skutki.

Jednym z największych problemów jest aquaplaning.
Co to jest aquaplaninq?
Aquaplaning polega na tym, że rowki poprzeczne bieżnika nie są w stanie odprowadzić wody, wtedy warstwa zalegającej na jezdni wody zaczyna działać jak poduszka hydrauliczna o wielkiej sile (zwana klinem wodnym), dążąc do oderwania koła od jezdni. Dzieje się tak, gdy jedziemy ze zbyt dużą prędkością lub gdy bieżnik opony jest już mocno wytarty. Tworzy się tak zwany klin wodny, który podnosząc oponę zrywa jej kontakt z nawierzchnią. Pod wpływem wody powierzchnia styku opony z jezdnią zmniejsza się i w końcu opona odrywa się od jezdni, niesiona na filmie wody o grubości zaledwie kilku milimetrów. To jednak wystarcza, by kierowca stracił kontrolę nad samochodem.
Jakie mogą być jego skutki?
Przede wszystkim utrata kontroli nad pojazdem, co może prowadzić do poślizgu i zagrożenia zdrowia a nawet życia swojego i innych uczestników ruchu.
Jak się objawia aquaplaning?
Jeśli woda tryskająca spod kół uderza w podwozie i wnętrze błotników z donośnym szumem, a kierownicę mocno „ciągnie" - oznacza to, że do aquaplaningu już tylko jeden mały krok.
Kierowca, początek aquaplaningu, zaczyna odczuwać w momencie, kiedy kierownica nagle zaczyna chodzić lżej i staje się bardzo wrażliwa na niewielkie manewry, silnik zaczyna wchodzić na zbyt wysokie obroty w stosunku do rzeczywistej prędkości i przełożenia skrzyni biegów. Przyczepność samochodu natychmiast maleje, zaczyna on lekko zbaczać z toru jazdy, aż w końcu przestaje reagować na ruchy kierownicą.
Jak się bronić?
1. Rozsądnie dobieraj prędkość jazdy do warunków na jezdni.
2. Unikaj jazdy w koleinach wypełnionych wodą, biorąc je, jeśli to możliwe, między koła.

Zasady, których powinniśmy przestrzegać w złych warunkach atmosferycznych.
1. Zatrzymując się powinniśmy zawsze zwrócić uwagę na to, czy w miejscu naszego postoju nie ma zagrożenia związanego z przygnieceniem naszego samochodu przez drzewo/ reklamę itp.
2. Bardzo ważny jest zwiększony odstęp od jadących przed nami uczestników ruchu.
3. Przed wyjazdem należy sprawdzić stan techniczny pojazdu m.in. wycieraczek i opon.
4. Nie wolno wjeżdżać samochodem w płynącą na całej szerokości jezdni wodę. Nawet niepozornie wyglądający strumień może zepchnąć samochód na pobocze. Dodatkowym niebezpieczeństwem są niewidoczne uszkodzenia drogi, które w skrajnych przypadkach mogą doprowadzić nawet do jej zapadnięcia.
5. Kałuże również mogą być niebezpieczne. Zazwyczaj są głębsze niż się wydaje, dlatego należy przejeżdżać przez nie bardzo wolno, aby nie wytwarzać fal. W momencie, kiedy poziom wody w kałuży zaczyna przekraczać linię podwozia, należy się wycofać. Bezpośredni kontakt podwozia z wodą może być jedną z przyczyn poważnych uszkodzeń systemów elektrycznych pojazdu.

Mam nadzieję, że niektórzy z was, czytających ten temat dodadzą coś od siebie, aby łowcy wiedzieli (na pewno wielu już to wszystko wie), że czyha, na nich wiele niebezpieczeństw i nauczyli się ich unikać.

Bezpieczeństwo zmotoryzowanych podczas łowów.

PostNapisane: czwartek, 28 maja 2009, 21:32
przez ShaMaN
Jako kierowca zawodowy polecam dość znienawidzone opony wielosezonowe Dębica Navigator z pierwszej wersji produkcyjnej! Przy ich użyciu takowe zjawisko nie występuje w ogóle!
Wiem to z wieloletniej autopsji.

Bezpieczeństwo zmotoryzowanych podczas łowów.

PostNapisane: czwartek, 28 maja 2009, 23:41
przez Filip_Dutkiewicz
Ja dodam od siebie iż niebezpieczeństwem mogą też być parujące nagle szyby, a także opady, które ograniczają widoczność na drodze (przytrafiło mi się to podczas przechodzącej niedawno przez Kraków superkomórki z shelfem) polecam wtedy stanąć i odczekać najgorsze(oczywiście w jakimś rozsądnym miejscu - zasada nr. 1 u Romana), lepsze to niż jazda prawie na oślep.

Bezpieczeństwo zmotoryzowanych podczas łowów.

PostNapisane: piątek, 29 maja 2009, 07:46
przez ShaMaN
Filip_Dutkiewicz napisał(a):...niebezpieczeństwem mogą też być parujące nagle szyby, a także opady, które ograniczają widoczność na drodze... ...polecam wtedy stanąć i odczekać najgorsze...

Bez przesadyzmu. Jakbyśmy wszyscy tak do tego podchodzili (mówię tu o zawodowcach jak ja), to w życiu byśmy do celu nie dojechali. :mrgreen: W autobusach, autokarach i ciężarówkach są wystarczająco silne nawiewy i szybkie wycieraczki. Miałem styczność z tym o czym mówisz podczas jazdy autokarem i muszę powiedzieć, że wcale mnie to nie przeraziło zbytnio. 8-)

Bezpieczeństwo zmotoryzowanych podczas łowów.

PostNapisane: piątek, 29 maja 2009, 11:59
przez Filip_Dutkiewicz
Nie mówię tu o opadach deszczu z pierwszej lepszej burzy, koledzy z Krakowa wiedzą, że takich się nie boję i nie boję się prowadzić w bardzo złych warunkach :P Ale mówię tu o takich opadach jak z ostatniej burzy superkomórkowej nad Krakowem kiedy to tuż po przejściu shelfa mimo włączenia najszybszego trybu wycieraczek ciężko było coś zobaczyć i właśnie wtedy polecam zjechać na pobocze lub parking jeżeli się da i ma się na to czas(sam tak zrobiłem), jazda w strefie najsilniejszego opadu to nic przyjemnego a i atrakcje w postaci bijących na około doziemnych też mogą koncentrację rozproszyć :mrgreen: Oczywiście zawodowi kierowcy tacy jak Ty powinni być na to przygotowani ale zwykli już często nie są, co widać na mieście po przejściu silniejszej burzy :>

Bezpieczeństwo zmotoryzowanych podczas łowów.

PostNapisane: piątek, 12 mar 2010, 15:43
przez mati16klb
Jeśli pozwolicie, to i ja dodam coś od siebie :). Jak niektórzy zmotoryzowani wiedzą, światła awaryjne mogą nie tylko służyć do włączenia jak stoimy na poboczu, czy ostrzegamy kogoś jadącego z naprzeciwka, że w pobliżu jest wypadek. Można też je włączyć podczas ulewy, żebyśmy byli lepiej widoczni :).

Re: Bezpieczeństwo zmotoryzowanych podczas łowów.

PostNapisane: piątek, 7 sty 2011, 13:54
przez Wojtek_Bartula
Ciekawy filmik o tym co może spotkać każdego podczas łowów:


Trzeba być na prawdę bardzo ostrożnym jadąc w kierunku silnej burzy. W końcu nikt z nas nie ma TIV'a.

Re: Bezpieczeństwo zmotoryzowanych podczas łowów.

PostNapisane: niedziela, 20 lut 2011, 23:31
przez dalmarcin
Wystarczy parę minut gradu, albo nawet kilka kul wielkości dorodnych truskawek i możemy nieźle oberwać. Trzeba się mieć na baczności; jeśli chmury są bardzo rozbudowane w pionie bądź też z prognoz wynika, że burza może być gradowa - to jednak jest hardcore dla auta i dla nas :?