Strona 1 z 1

O burzach w szkole...

PostNapisane: piątek, 14 maja 2010, 17:18
przez Mariusz
Witam,
Kiedyś w temacie...

viewtopic.php?f=33&t=923&p=13797&hilit=w+szkole#p13797

... powiedziano, że w szkołach nie uczą rzeczy tak ważnych jak zachowanie się podczas burzy, tornada, upału, mrozu, powodzi, ale też udzielania pierwszej pomocy itp.
Pamięta ktoś inicjatywę 'szachy do szkół'?

http://www.szachowe.pl/topics5/inicjaty ... vt1059.htm

Chyba nic z tego nie wyszło, ale inicjatywa dobra. Należało zebrać 100.000 podpisów. Uważam jednak, że edukacja meteorologiczna i medyczna byłaby bardziej przydatna. Mogłyby to być zarówno lekcje w podziale godzin np. 1 tygodniowo, albo zajęcia dodatkowe. Chyba najbardziej sprawdziłoby się to w gimnazjum. O ile szachy mogą co niektórych zanudzić na śmierć, tematyka burz, a zwłaszcza tornad jest bardzo ciekawa i być może spotkałaby się z zainteresowaniem ze strony młodzieży.
P.S.: W tym roku szkolnym wszedł przepis dla nauczycieli, że każdy musi przepracować darmowo 1 godzinę tygodniowo na rzecz szkoły. Mogliby prowadzić takie zajęcia ;).
Co o tym myślą forumowicze?

o burzach w szkole

PostNapisane: sobota, 15 maja 2010, 22:23
przez Michał_Lisiak
Szachy też są ciekawe. Myślę, że tematykę burz należy wprowadzić do liceów, gdyż młodzież gimnazjalna jest, krótko mówiąc, często nieskora do nauki... Ale pomysł ciekawy i bardzo potrzebny, gdyż anomalie pogodowe są coraz częstsze.

O burzach w szkole...

PostNapisane: wtorek, 25 maja 2010, 16:43
przez Ernest_Garbacz
Tak, pomysł bardzo fajny. Myślę, że zarówno młodzież w liceum/technikum czy w gimnazjum zainteresuje się tematem. Przecież wtedy człowiek ma najwięcej zainteresowań i jest ciekawy świata. :) Swoją drogą mam teraz zajęcia z meteorologii na geografii, ale to jest totalna porażka. Nie dość, że są to tylko 4 lekcje to do tego niestety, ale nauczycielka chyba nie wie co to jest pogoda ;/

O burzach w szkole...

PostNapisane: wtorek, 1 cze 2010, 20:49
przez Karol Szyszko
Jako że jestem w trzeciej klasie gimnazjum, myślę że tak naprawdę, tylko ułamek by to zainteresowało. Nie wiem jak w szkołach gdzie indziej, ale u mnie za bardzo za tym nie przepadają. Ci którzy znają moje zainteresowania, tylko czasem się zapytają „jak sytuacja” a moje nagrania lub zdjęcia komentują głównie krótkim wulgaryzmem(ale w pozytywnym ujęciu :lol: ). Pamiętam, że w pierwszej klasie było z 4 godziny pogody i tyle z tego. A tak trochę słodząc innym:

soneczko13 napisał(a):...Przez pewien czas pracowałam w gimnazjum w sklepiku i pamiętam sytuacje, gdy uczniowie zauważyli moje notatki odnośnie burz i wypytywali co to jest. Gdy dowiedzieli się jakie jest moje zainteresowanie, chcieli się jak najwięcej ode mnie dowiedzieć.


To chyba musisz być lubianą osobą, bo by chyba nie zapytali Cię o to. Mam w klasie paru typów, którzy przez moje zainteresowania, rąbią o mnie plotki po szkole, i nie interesuje ich nic, poza piłką nożną, broniami, i skuterami. :lol:

O burzach w szkole...

PostNapisane: czwartek, 3 cze 2010, 19:00
przez Mariusz
Hehe, ja też chodzę do 3 gimn i moje zainteresowanie pogodą jest bardzo pozytywnie odbierane (wulgaryzmem też). Ale u mnie w klasie akurat myślę, że takie lekcje cieszyły by się dużym zainteresowaniem. Co szkoła to inne realia...

O burzach w szkole...

PostNapisane: niedziela, 13 cze 2010, 11:29
przez mati16klb
ernix napisał(a):Tak, pomysł bardzo fajny. Myślę, że zarówno młodzież w liceum/technikum czy w gimnazjum zainteresuje się tematem. Przecież wtedy człowiek ma najwięcej zainteresowań i jest ciekawy świata. :) Swoją drogą mam teraz zajęcia z meteorologii na geografii, ale to jest totalna porażka. Nie dość, że są to tylko 4 lekcje to do tego niestety, ale nauczycielka chyba nie wie co to jest pogoda ;/

Dokładnie nic nie wiedzą. Jak jeszcze do Technikum chodziłem i miałem na geografii lekcje o meteorologii to nauczycielka praktycznie nic nie wiedziała na te tematy. Gorzej było jak zbliżał się sprawdzian z tego to w mojej klasie wybuchła panika, ale wytłumaczyłem klasie parę rzeczy i było wszystko w porządku :D. Eh...nauczyciele tylko strajkować umią.

Re: O burzach w szkole...

PostNapisane: wtorek, 31 sie 2010, 15:43
przez mati96125
Co do upałów to powinni o tym dużo mówić jak się zachowywać. Będąc na zlocie grunwaldzkim ZHP pod Grunwaldem mieliśmy do przejścia 126km.Szliśmy z Płocka do Lidzbarka, a z Lidzbarka na pola grunwaldzkie. Pieszo przez 5 dni. Dopadły nas niestety upały. Większość osób musiał zabierać z trasy nasz samochód ale szczęśliwe doszliśmy. Ale dopiero był to koniec początku.100m od pól grunwaldzkich mieliśmy obóz. Jednego dnia ok 13 osób pojechało do szpitala polowego z powodu przegrzania, połowa z nich dostała drgawki. Ja też niestety padłem. Mój kolega szedł na bitwę miał do przejścia 100m, szedł bez czapki. Będąc już przy polach padł i musiała go zabierać karetka.
W szkołach tego brakuje, a szczególnie w gimnazjach lecz w podstawówkach też.

O burzach w szkole...

PostNapisane: wtorek, 7 wrz 2010, 15:37
przez Mikołaj_Lulkiewicz
Początek roku szkolnego i już w mojej szkole miłe zaskoczenie. :) Jako, że uczęszczam do II klasy Technikum Leśnego, meteorologia mi się przyda. I tu, na pierwszej lekcji z przedmiotu zwanego- hodowla lasu, pani poinformowała nas, że do końca września będziemy się zajmowali meteorologią. :D Podzieliła klasę na grupy i zadała wykonanie referatów, mi przypadł obieg wody w przyrodzie, wraz z klasyfikacją chmur i ich opisem. Inne zadania to klimat, promieniowanie słoneczne, ciśnienie atmosferyczne czy ogólnie o pogodzie. Więc jestem mile zaskoczony. W czwartek w ramach lekcji pójdziemy na szkółkę gdzie znajduje się tzw. strefa prognostyczna, czyli nic innego jak "leśny" posterunek meteorologiczny. Są tam zbierane wszystkie dane meto.( wiatr na 10m, temperatura, wilgotność itp.) o godzinie 9:00 i 13:00, za pomocą tych danych określa się zagrożenie pożarowe w lasach. Wezmę ze sobą aparat i porobię fotki, w piątek je zaprezentuje i opiszę co i jak dokładniej. Pozdrawiam!

Re: O burzach w szkole...

PostNapisane: środa, 8 wrz 2010, 21:40
przez Ernest_Garbacz
Hmmm. Jeśli już mowa o tematyce meteorologicznej w szkole to i ja się wypowiem, że wygłaszałem na geografii referat na temat największych kataklizmów pogodowych w Polsce. Wszyscy słuchali z zainteresowaniem mojego dwugodzinnego referatu. Potem była masa pytań. Stwierdziłem, że sporą część mojej klasy zainteresowałem swoją wypowiedzią, przez co może zyskamy nowych użytkowników :) :) Kto wie.

Re: O burzach w szkole...

PostNapisane: piątek, 10 wrz 2010, 22:30
przez Mariusz
Ja również chodzę do Technikum Leśnego, tylko że do kl I. :D :D U mnie również na hodowli lasu będziemy uczyć się o meteorologii, oczywiście po części też na geografii. Tylko, że TL to szkoła typowo 'przyrodnicza', gdzie taka wiedza o pogodzie odgrywa dużą rolę. W szkołach bardziej humanistycznych czy technicznych takiej wiedzy raczej brak...

Re: O burzach w szkole...

PostNapisane: poniedziałek, 13 wrz 2010, 21:44
przez Michał_Michoń
Wraz z kolegą Rafałem Cieślakiem planujemy w jednej ze szkół w naszej gminie przeprowadzić prezentację na temat burz, tornad, powodzi. Chodzi nam o to by powiedzieć jak zachować się podczas ww. zjawisk. Ale tu mam do was pytanie. Wykład o bezpieczeństwie ma być tylko jedną z części naszego występu, i o czym moglibyśmy jeszcze poopowiadać aby w jakiś sposób zainteresować młodzież, żeby nie była to gadka w stylu " o tu na zdjęciu macie chmurę typu Cumulonimbus a tu Cirrus". Macie jakieś ciekawe pomysły ?

Re: O burzach w szkole...

PostNapisane: piątek, 17 wrz 2010, 16:59
przez Mariusz
Wg mnie na pierwszej pogadance trzeba opowiedzieć o czymś fascynującym, np o rekordowych tornadach, o dużych średnicach wirów, diabłach pyłowych, o rodzajach rzadkich piorunów itp. Jeśli to zainteresuje słuchaczy w kolejnych spotkaniach będą chętnie uczestniczyć.

Re: O burzach w szkole...

PostNapisane: środa, 6 paź 2010, 20:58
przez mati96125
Tylko, żeby to nie było przedstawione w formie czytania z kartki. Gdyż im będzie się to nudziło. Najlepiej jakby było to w formie prezentacji lub różnych zdjęć. Moglibyście pokazać stacje meteorologiczną, różnego rodzaju modele, schematy graficzne. :D

Re: O burzach w szkole...

PostNapisane: wtorek, 26 paź 2010, 21:45
przez Rafal_Cieslak
Przeprowadziłem takie warsztaty w pobliskim Gimnazjum. Szczerze powiedziawszy nie spodziewałem się takiego zainteresowania. Opowiedziałem o rekordach tornad, gradu, wiatru... Pokazałem kilkanaście fotografii oraz filmików z YT z tornadami. Uczniowie zadawali mi dość dużo pytań, na które trzeba było odpowiedzieć zrozumiale, dla osób w młodym wieku. Zaproponowałem, że jeżeli chcą zobaczyć pracę Łowców Burz, niech oglądają Dogonić Tornado na Discovery, bądź YT - pokazując jednocześnie trial sezonu 3. Dyrekcja, jak i nauczyciele byli również zadowoleni i chcą polecić takie warsztaty dla innych szkół.


Pozdrawiam.

Re: O burzach w szkole...

PostNapisane: sobota, 4 sie 2012, 22:45
przez nawigator77
Pamiętam jeszcze w podstawówce na lekcji geografii, na ścianie była mapa ze wszystkimi rodzajami chmur. Ale pani w szkole nie uczyła nas o burzach, nie mówiąc już o bow echo czy derecho :roll:. Sam się nauczyłem sztuki rozpoznawania struktur burzowych.

Re: O burzach w szkole...

PostNapisane: poniedziałek, 20 sie 2012, 13:05
przez Magdalena Izdebska
Rafal_Cieslak napisał(a):Przeprowadziłem takie warsztaty w pobliskim Gimnazjum. Szczerze powiedziawszy nie spodziewałem się takiego zainteresowania. Opowiedziałem o rekordach tornad, gradu, wiatru... Pokazałem kilkanaście fotografii oraz filmików z YT z tornadami. Uczniowie zadawali mi dość dużo pytań, na które trzeba było odpowiedzieć zrozumiale, dla osób w młodym wieku. Zaproponowałem, że jeżeli chcą zobaczyć pracę Łowców Burz, niech oglądają Dogonić Tornado na Discovery, bądź YT - pokazując jednocześnie trial sezonu 3. Dyrekcja, jak i nauczyciele byli również zadowoleni i chcą polecić takie warsztaty dla innych szkół.


Pozdrawiam.


Z tymi warsztatami to rewelacyjny pomysł, muszę pomyśleć o czymś takim u mnie w mieście ponieważ rzeczywiście wiedza przekazywana na lekcjach geografii jest uboga i bardzo powierzchowna, a jeśli młodzież pochłonęłaby więcej wiedzy na ten temat, to na pewno wiązałoby się to z przestrzeganiem zasad bezpieczeństwa przez większą ilość osób! Super :).

Re: O burzach w szkole...

PostNapisane: poniedziałek, 20 sie 2012, 23:07
przez Maciej_D
Warsztaty czy jakiekolwiek inne akcje w szkole powiązane z tematyką pogody to naprawdę dobry pomysł, bo to co widzę na co dzień (np. proste zachowania ludzi przed burzą) przyprawia mnie o mdłości. Osobiście gdyby w mojej szkole było coś takiego prowadzone, to pewnie uznałbym tę szkołę/lekcję za naprawdę interesującą i ciekawą heh :) Ale sądzę, że większym zainteresowaniem cieszyły by się jednak osoby powyżej gimnazjum, lub całkiem młode, wykazujące jakieś chęci do współpracy (które można jeszcze zainteresować). Piszę to bazując na własnym doświadczeniu, bo moje gimnazjum to była poprostu totalna porażka i strata czasu :D Chyba, że trafi się na naprawdę inteligentną klasę, bo i takie się zdarzają...

Re: O burzach w szkole...

PostNapisane: środa, 26 wrz 2012, 15:28
przez brylu
Zgadzam się. Tego typu zajęcia lepiej rzeczywiście wprowadzać w szkołach pogimnazjalnych. Gimnazjaliści to najtrudniejszy wiek, najbardziej są zadowoleni, jak im się po prostu da spokój :P. Nie chcę generalizować, ale coś w tym jest. Poza tym, osobom starszym pozostanie więcej potem w głowach. I łatwiej trafić na osoby, które rzeczywiście będą współpracować. Jeśli ludzie byliby na poważnie zainteresowani tematem, wtedy i ciekawe dyskusje mogłyby się rozwinąć.

Re: O burzach w szkole...

PostNapisane: piątek, 28 wrz 2012, 13:14
przez Magdalena Izdebska
Nie można tak szufladkować gimnazjalistów, nie wszyscy są tacy straszni ;). Wśród młodych ludzi znajdą się tacy, którzy chętnie wezmą udział w takich warsztatach.

Re: O burzach w szkole...

PostNapisane: piątek, 9 lis 2012, 17:07
przez meteostereo
Też myślę, że liceum to dobry pomysł. Ewentualnie jako takie dodatkowe zajęcia dla zainteresowanych tematykę lub jako ciekawostkę, uzupełnienie lekcji geografii!

Re: O burzach w szkole...

PostNapisane: wtorek, 23 kwi 2013, 21:12
przez Magdalena Izdebska
16 kwietnia, przeprowadziłam mały wykładzik w szkole podstawowej a dokładnie w klasie mojej córci. Wykłady były na temat bezpieczeństwa podczas burzy, o tym jak można poznać że nadciąga burza oraz o naszym Stowarzyszeniu. Dzieci bardzo chętnie słuchały, zadawały pytania i zapamiętały wszystko o czym im powiedziałam. Było to bardzo sympatyczne doświadczenie. Uważam że edukację na temat chociażby bezpieczeństwa podczas burzy trzeba zacząć od najmłodszych lat. :) Poniżej zamieszczam link ze strony szkoły z krótką adnotacją o mojej wizycie oraz drugi link z galerią zdjęć ze spotkania. :)
http://www.sp4.chojnow.eu/index.php?strona=5915&menu=5
http://www.sp4.chojnow.eu/spotkanie_z_p ... ,a308.html

Re: O burzach w szkole...

PostNapisane: wtorek, 23 kwi 2013, 22:19
przez Pawlo123
Dobra akcja, chociaż myślę, że i tak ... za przeproszeniem ... młodzi mają to w dupie, bo przykład zazwyczaj biorą ze starszych, a Ci :

* Burz się nie obawiają, no chyba, że już jest naprawdę źle.
* Grillują chętnie nad zalewami, na polankach i w innych "ciekawych" miejscach.
* Ich jedyna wiedza polega na "parno jest - będzie burza ".

Trzeba uczyć dzieci od młodych lat, one najwięcej przykładu biorą z otoczenia, ale tych przykładów, a już na pewno tych wzorowych - po prostu nie ma. Ja sam wiem jak lekceważąco w stosunku do burz obchodzi się młodzież w moim otoczeniu. Ja wiem, że bardzo uogólniam, ale to chyba o to chodzi :?: Dokładnie o to. Jedyną nadzieją jest zainteresowanie młodych tematem, a co poniektórzy niezainteresowani, ale jednak bardziej ogarnięci nie będą mieli problemu.

Osobiście uważam, że powinno się głównie przekazywać wiedzę o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, bo zagłębianie się w temat ma nijaki sens. Ale wszystkie inicjatywy bardzo szanuję i mam nadzieję, że spotkam się kiedykolwiek z czymś takim.

Re: O burzach w szkole...

PostNapisane: środa, 24 kwi 2013, 12:09
przez Grzegorz_Zawiślak
Ja popieram takie inicjatywy i fajnie Magdo, że udało się coś takiego przeprowadzić ;) 1 czerwca wśród wielu młodych osób i w obecności ich rodziców sam wezmę udział w podobnych zajęciach w Kuleszach nad Biebrzą (Podlasie) - jako członek stowarzyszenia zostałem zaproszony przez organizatorkę tego przedsięwzięcia. Oczywiście tak jak napisał kolega powyżej, dla tak młodych osób najważniejsze jest przekazanie podstawowych zagadnień o burzach (+ pokazanie zdjęć, filmów z naszych "łowów") i zasadach bezpieczeństwa.

Pawlo123 napisał(a):* Burz się nie obawiają, no chyba, że już jest naprawdę źle.
* Ich jedyna wiedza polega na "parno jest - będzie burza ".


Uwierz mi, że jest sporo osób starszych, które jednak obawiają się burz.
Z drugim się niestety zgodzę.

Re: O burzach w szkole...

PostNapisane: środa, 24 kwi 2013, 14:53
przez Pawlo123
Zdecydowanie wierzę Panie Grześku, ale ja staram się to jakoś uogólnić i popatrzeć przez pryzmat zachowań jakie często występują w naszym społeczeństwie. Dużo tych zachowań wynika oczywiście z braku podstawowej wiedzy, chociaż czasem zdarza się też ignorowanie oznak zbliżającego się niebezpieczeństwa.

Miejmy nadzieję, że w szkołach będą więcej o tym mówić, bo to jest naprawdę dobry pomysł i wyrośnie nam lepiej dokształcone nowe pokolenie, a to w połączeniu z lepszymi systemami ostrzegania będzie może całkiem efektywne i zaoszczędzi nam niepotrzebnych tragedii.

Hehe, jeszcze tak co do nauczania o burzach w szkole. Wiem, że tak ze 2 lata temu, jak jeszcze byłem w gimnazjum, to ktoś zrobił jakiś plakat ukazujący chmurę szelfową, obok był chyba też przekrój superkomórki, ale nie przyglądałem się dokładnie. Widocznie miałem w szkole kolegę, lub koleżankę po fachu, no ale się nie poznaliśmy - zresztą nie jestem otwarty na nowe znajomości.

Jest jeszcze jeden mankament o którym chciałem wspomnieć, mianowicie chodzi o nauczycieli :D . Czy oni zawsze są takimi autorytetami i mają taką wiedzę jaką powinni mieć ?, to już chyba podchodzi pod jakieś testowanie kadry nauczycielskiej ... czyli mniej więcej sprawdzanie czy nadają się do tej roboty, czy nie. Chyba powinni coś takiego wprowadzić, bo bądźmy szczerzy, niektórzy nauczyciele są jeszcze lata wstecz, a pracę traktują jako zarobek. Mi się jednak wydaje, że nauczyciel powinien traktować swój zawód z pasją.

Re: O burzach w szkole...

PostNapisane: piątek, 3 maja 2013, 16:05
przez Magdalena Izdebska
Dobra akcja, chociaż myślę, że i tak ... za przeproszeniem ... młodzi mają to w dupie, bo przykład zazwyczaj biorą ze starszych, a Ci :


Wybacz ale tutaj się z Tobą nie zgodzę. Młodzi z wielkim zaciekawieniem słuchali tego co im przekazywałam, zadawali pytania, bardzo się tym interesowali. Wiedza dzieci była maleńka jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, a to wielki błąd. Latem dzieci biegają same po dworze i nie wiedzą jak się zachować podczas burzy ponieważ nie wszystkie uciekają do domu.... Ważne było dla mnie to aby tym dzieciom w jakiś sposób przekazać wiedzę, którą ja posiadam. Nie oceniaj dzieci tylko dlatego że są młodziutkie, zdziwiłbyś się jak szybko zapamiętują to co się im powie, oczywiście jeśli jest to powiedziane w ciekawy sposób. Dzieci uczą się bardzo szybko i nie wolno w nie wątpić. A nie mam żadnych wątpliwości co do tego że temat je zaciekawił i wzięły go sobie do serca bo codziennie pytają moją córcię czy będzie burza. :)

Re: O burzach w szkole...

PostNapisane: piątek, 3 maja 2013, 18:06
przez Pawlo123
Eee... Ja pisałem o młodych (nastolatki), więc źle się zrozumieliśmy. Oczywiście oddaję rację jeśli chodzi o to, że dzieci podchodzą do takich spraw z zaciekawieniem.

Re: O burzach w szkole...

PostNapisane: poniedziałek, 13 maja 2013, 21:33
przez Grzegorz_Zawiślak
Nawiązując do mojego wcześniejszego postu o wykładach dla dzieciaków... Okazało się też, że sam komendant stołecznej policji, odwiedzający nasz portal, zaprosił mnie na wykłady dla policjantów. Dzień później wykłady odbędą się również w straży pożarnej. Wszystko odbędzie się na Podlasiu, począwszy od 29 maja.

Re: O burzach w szkole...

PostNapisane: piątek, 8 lis 2013, 19:30
przez Buka
Świetny pomysł z tymi warsztatami w szkołach. Moim zdaniem burza to temat, który zaciekawi dzieci i młodzież. Warto się dowiedzieć, jak powinno się zachowywać w czasie burzy.