Teraz jest poniedziałek, 23 paź 2017, 15:33


Bezpieczeństwo podczas burzy

Zasady bezpiecznego zachowania się przed oraz podczas zachodzących zjawisk meteorologicznych
  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Arek_Waga

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 174
  • Dołączył(a): środa, 26 sie 2009, 13:21
  • Lokalizacja: Brzeszcze, k. Oświęcimia, małopolskie
  • Pseudonim: Arlif
  • Numer GG: 0

Bezpieczeństwo podczas burzy

Postsobota, 24 paź 2009, 12:56

Przez wyładowania, wychodzące z kowadła, przeżyłem kiedyś szok: 11.04.09, siedziałem sobie na ławce i obserwowałem zbliżającą się chmurę szelfową, byłem pewny, że zwiewać trzeba będzie dopiero po przejściu szelfa. A tu nagle doziemny jakieś 30 metrów ode mnie :o. Przez pół godziny nie mogłem powiedzieć ani słowa :?. Nigdy tego nie zapomnę.

Rafał_Cieślak

Bezpieczeństwo podczas burzy

Postsobota, 24 paź 2009, 14:03

Arku, widocznie jeszcze nie wiesz, co to jest 30 metrów. Nie siedziałbyś na ławce, a leżał nieprzytomny na ziemi i czekający na pomoc, a jeżeli ona nie przybędzie to najprawdopodobniej na śmierć :(. Zapytaj Darka, jak zobaczył pioruna 70 metrów dalej, jakie miał skutki...


Sorka za oft.
Offline
Avatar użytkownika

Dariusz_Wierzbicki

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 1025
  • Dołączył(a): piątek, 29 lut 2008, 03:14
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Pseudonim: Meteo
  • Numer GG: 0

Bezpieczeństwo podczas burzy

Postsobota, 24 paź 2009, 14:31

Arek_Waga napisał(a):Przez wyładowania wychodzące z kowadła przeżyłem kiedyś szok: 11.04.09 siedziałem sobie na ławce i obserwowałem zbliżającą się chmurę szelfową, byłem pewny że zwiewać trzeba będzie dopiero po przejściu szelfa. A tu nagle doziemny jakieś 30 metrów ode mnie :o . Przez pół godziny nie mogłem powiedzieć ani słowa :? . Nigdy tego nie zapomnę.


Skwituję to tylko tak: W takim razie, nie wiem jakim cudem, ale piszemy z twoim duchem (swoją drogą w niebie/piekle mają dostęp do neta?), bo gdyby uderzył piorun w odległości 30 metrów od ciebie, (siedzącego na ławce która ma metalową podstawę, plus woda... sic!), została by być może tylko przysłowiowa kupka prochu. Dla tego, za nim coś napiszesz pomyśl dwa razy nad tym, bo to taka bajeczka dla nie poznaki. Pozdrawiam!
Offline
Avatar użytkownika

Arek_Waga

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 174
  • Dołączył(a): środa, 26 sie 2009, 13:21
  • Lokalizacja: Brzeszcze, k. Oświęcimia, małopolskie
  • Pseudonim: Arlif
  • Numer GG: 0

Bezpieczeństwo podczas burzy

Postsobota, 24 paź 2009, 14:56

No może przesadziłem z tymi trzydziestoma metrami :oops:, w każdym bądź razie było blisko.
Offline
Avatar użytkownika

Arek_Waga

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 174
  • Dołączył(a): środa, 26 sie 2009, 13:21
  • Lokalizacja: Brzeszcze, k. Oświęcimia, małopolskie
  • Pseudonim: Arlif
  • Numer GG: 0

Bezpieczeństwo podczas burzy

Postsobota, 24 paź 2009, 20:32

Jeśli chodzi o tak bliskie wyładowania, to co myślicie o tych:
i .
Offline
Avatar użytkownika

Kuba_Żabiński

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 209
  • Dołączył(a): niedziela, 25 maja 2008, 15:29
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Numer GG: 8256433

Bezpieczeństwo podczas burzy

Postniedziela, 25 paź 2009, 22:34

Te wyładowania są bliskie a nawet bardzo bliskie.. dobrze, że nie trafiły one w osoby filmujące bo efekt tego byłby wysoce piorunujący.
Jeśli chodzi o bliskie uderzenia piorunów/a przeżyłem w tym roku tylko jedno tak bliskie, piorun trafił w transformator oddalony jakieś 40-50m od werandy mojego domku letniskowego, efektem tego wyładowania był.. jakby to określić upadek/zeskoczenie z krzesła i niezły huk unoszący się w powietrzu.
Może w następnym roku znów coś uderzy w ten biedny transformator i być może to nagram
Ps. Po moim wyjedzie jakieś 4 dni później były tam ponoć 2 uderzenia..
Pozdrawiam
GG-8256433
Tel- 505-117-423
Skype- mizuuf4
Nie ma lipy! :)
Offline
Avatar użytkownika

Karol Szyszko

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 516
  • Dołączył(a): niedziela, 26 kwi 2009, 09:45
  • Lokalizacja: Czartajew( 4 km od Siemiatycz[Podlasie])
  • Pseudonim: SzychaK
  • Numer GG: 18761774

Bezpieczeństwo podczas burzy

Postponiedziałek, 26 paź 2009, 22:14

Tak jak napisał Dawid, miałem podobny przypadek w tym roku. Byłem blisko domów mieszkalnych i uderzenie było takie potężne, że taka filharmonia z udziałem szyb to naprawdę rzadkość. Włączył się alarm w aucie stojącym niedaleko mnie. Po tym zajściu czułem się dziwnie. Po prostu po burzy poszedłem do domu i następnego dnia bolała mnie głowa :( . Piorun to najgorsza zmora łowców. Jak to w jednym odcinku Dogonić Tornado II Reed powiedział:
Nienawidzę błyskawic.
Czy jakoś tak. :P
Ostatnio edytowano wtorek, 27 paź 2009, 14:26 przez Gość, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Błędy
Trofea
Burze- 30
Funnel Cloud- 1
Shelf Cloud- 4
Wall Cloud- 2
Dust Devil- 1

-
E-mail:
karolf1fan@gmail.com
-
Powodzenia w sezonie!
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof_Skupień

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 144
  • Dołączył(a): piątek, 23 lip 2010, 10:46
  • Lokalizacja: Jaworzno
  • Pseudonim: SuperBusiu
  • Numer GG: 0

Bezpieczeństwo podczas burzy

Postpiątek, 23 lip 2010, 21:20

Witam serdecznie wszystkich kolegów. Jest to mój pierwszy post na forum. Od dawien dawna kocham burze i wyładowania atmosferyczne, a także inne zjawiska pogodowe jak tornada. Do tej pory nie wiedziałem o tym miejscu ale ciesze się że was znalazłem (lepiej późno niż wcale). Otóż chciałbym opowiedzieć swoją małą przygodę z piorunem. Mieszkam na osiedlu w blokach, jednak jest to nietypowe osiedle bo nie w centrum miasta, a na obrzeżach i na dodatek na górce, a jakby tego było mało to za 6cioma blokami znajduje się kilka kilometrów łąk i lasów, tak więc burze lubią bardzo to miejsce. To było w pierwszych tygodniach lipca, jak zwykle poszedłem na spacer ze swoim "dogiem", ale że pogoda dopisuje to często zapuszczam się dosyć daleko od domu (zdarza się że mój spacer z psem trwa 2 godziny). Tego dnia zapuściłem się dosyć daleko i nawet nie zauważyłem że od zachodu zbliża się burza. Na początku nic nie świadczyło o zbliżającej się burzy, ot z daleka niebo widać było pokryte chmurami, jednak w miarę jak chmury się zbliżały przybierały dosyć poważne i groźnie kształty, ale grzmotów nie było słychać. Wówczas jeszcze ignorowałem sprawę, bo wydawało mi się że jest ok po prostu kilka chmur. Niestety w miarę jak zbliżały się coraz bliżej wiedziałem już, że cała zachodnia część nieba pokryta jest smołowatymi chmurami, to był bodziec do decyzji o powrocie do domu. Ponadto zaczął wzmagać się wiatr kiedy chmury już zasnuły prawie niebo nade mną, oj miałem już pewność że będzie się działo, a do domu jakieś 35-40 min przy szybkim tempie. Właściwie nie wiedziałem co robić, do najbliższych zabudowań miałem najmniej 25 min drogi, a wokół mnie pola i przerażająco czarne chmury. Powiem tak, lubię, uwielbiam chmury i burze ale zdawałem sobie sprawę, że sytuacja nie jest ciekawa. W oka mgnieniu zerwał się gwałtowny wiatr, a mnie przeszły ciarki po całym ciele, właściwie to mnie otrzepało (wówczas nie miałem pojęcia co to oznacza) wtedy strzelił piorun prosto w słup wysokiego napięcia, który znajdował się kilkadziesiąt (myślę że ok 70 m) metrów ode mnie. Kurcze byłem przerażony, zacząłem uciekać po prostu spanikowałem, a co gorsza mój pies przerażony zaczął uciekać gdzie popadnie gdzieś w krzaki, musiałem go dogonić złapać na smycz, udało się ale zawał serca był blisko. Spanikowany uciekłem do lasu, który był o parę minut drogi. W lesie przeczekałem choć też było strasznie bo wiatr łamał mniejsze gałęzie i pioruny strzelały, ale po kilkudziesięciu minutach zaczęło się przejaśniać i wróciłem do domu. Od was dowiaduje się że kiedy czujemy mrowienie to znaczy że możemy ściągnąć ładunek. I powiem szczerze, że najbardziej przeraża mnie taka sytuacja kiedy nadciągną chmury ale nie ma wyładowań, bo nigdy nie wiesz kiedy i gdzie uderzy pierwszy piorun, wolę już jak burza idzie i z daleka słychać grzmoty, przynajmniej wiem czego i w jakim mniej więcej czasie mogę się spodziewać, a tak to "rosyjska ruletka" :roll:.
Ostatnio edytowano piątek, 23 lip 2010, 22:26 przez Paweł_Cholewa, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Błędy w zdaniach
Offline

Izulka5555

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 39
  • Dołączył(a): środa, 21 lip 2010, 14:09
  • Ostrzeżenia: 2
  • Numer GG: 25450699

Bezpieczeństwo podczas burzy

Postsobota, 24 lip 2010, 12:26

Świetna historia, dobrze obrazuje to, jaka burza może być nieprzewidywalna. Sformułowanie ,,rosyjska ruletka" - idealne ;) Nigdy nie wiesz gdzie, kiedy, w co, ew. w kogo trafi.
Ja też miałam kiedyś dosyć podobną historię.
Był lipiec 2009 (nie pamiętam dokładnie który dzień), parno, duszno, gorąco - idealne warunki na burzę. Byłam w tym czasie na wycieczce w Sandomierzu, szliśmy właśnie do Kościoła, gdy niebo momentalnie spowiły ołowiane chmury. Zerwał się silny wiatr, błyskało się coraz bliżej, więc nasza wycieczka zebrała się ,naradę wojenną". Do Kościoła mieliśmy sporo, do autobusu (nad wodą) niewiele więcej. Jedni postanowili pójść się pomodlić, my woleliśmy iść do autobusu (bezpieczniej). Przeczuwałam, że szykuje się niezła burzka. Idąc pomyliliśmy drogę, więc rozdzieliliśmy się na mniejsze podgrupy, co było kompletną głupotą, ale... Ja byłam akurat w tej, która wybrała złą drogę. Szliśmy takim jakby wąwozem, tzn. z prawej górka, z lewej górka, a my w środku. Burza rozkręciła się na dobre, zaczęło coraz straszliwiej wiać, aż przeginało drzewa, błyskało się coraz bliżej, a grzmoty były coraz głośniejsze. W końcu piorun kilkakrotnie uderzył jakieś 100-150m. ode mnie. Huk był tak silny, że mi aż uszy zatkało :) I zaczęło lać. Krople były wielgachne po prostu. Przez moment myślałam, że to grad, a to był po prostu tak wielki deszcz. Schowaliśmy się pod przystankiem autobusowym, przeczekaliśmy ulewę i trafiliśmy na drogę do autobusu. Wszystko na szczęście dobrze się skończyło, ale burza odsuwając się powoli trwała jeszcze może godzinę, jak nie więcej. Mam nawet kilka fotek, jak ktoś jest zainteresowany :).
Kiedyś też trafiła mi się nocna, bardzo silna (3 nad ranem) burza, która złapała mnie na SZCZERYM POLU. Wtedy to myślałam, że za przeproszeniem w gacie narobię ;).
Ale to może kiedyś indziej opowiem, bo zanudzę was na śmierć :)
Pozdro ;).
Ostatnio edytowano sobota, 24 lip 2010, 13:24 przez Paweł_Cholewa, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Temat opowiadań o burzach znajduje się w hyde parku ;).
Offline
Avatar użytkownika

karol śliwa

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 350
  • Dołączył(a): sobota, 7 lut 2009, 09:23
  • Lokalizacja: Limanowa/Oslo/Köln
  • Numer GG: 8692746

Bezpieczeństwo podczas burzy

Postczwartek, 5 sie 2010, 10:22

TOPR radzi, jak uciec przed burzą w górach :arrow: http://vimeo.com/13832580
Gadu-Gadu:8692746
Pozdrawiam Karol
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

ariasz

Członek stowarzyszenia

Członek stowarzyszenia

  • Posty: 905
  • Dołączył(a): środa, 29 lip 2009, 23:18
  • Lokalizacja: Mysłowice
  • Numer GG: 0

Bezpieczeństwo podczas burzy

Postczwartek, 5 sie 2010, 11:20

Film jest podzielony na dwie części. Jedna taktuje bezpośrednio o bezpieczeństwie, a pierwsza o teorii. Tego nie słuchajcie, bo gość często bredzi. Wczoraj wieczorem już to skomentowaliśmy odpowiednio z chłopakami na Skype.
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof_Skupień

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 144
  • Dołączył(a): piątek, 23 lip 2010, 10:46
  • Lokalizacja: Jaworzno
  • Pseudonim: SuperBusiu
  • Numer GG: 0

Re: Bezpieczeństwo podczas burzy

Postśroda, 1 wrz 2010, 12:39

Znalazłem jeszcze kilka porad na temat zachowania się podczas burzy. Odnośnie rowów to warto się tam schować, jednak nigdy kiedy rów jest mokry (zalany wodą), nie warto również chować się pod parasolem. Natomiast podczas przebywania w domu nie powinno się przebywać w pobliżu urządzeń kanalizacyjnych, podczas burzy nie brać prysznica ani kąpieli. Co do używania urządzeń elektrycznych to warto je wyłączyć o czym pisało już wielu forumowiczów, ja jednak dodam od siebie że podczas jednej z gwałtownych burz w mieszkaniu moich rodziców spalił się telefon stacjonarny, uszkodzeniu uległ tv oraz odtwarzacz dvd.
Offline
Avatar użytkownika

ariasz

Członek stowarzyszenia

Członek stowarzyszenia

  • Posty: 905
  • Dołączył(a): środa, 29 lip 2009, 23:18
  • Lokalizacja: Mysłowice
  • Numer GG: 0

Re: Bezpieczeństwo podczas burzy

Postśroda, 1 wrz 2010, 17:09

Z tym przebywaniem w pobliżu urządzeń kanalizacyjnych to ni z gruszki ni z pietruszki, czytaj półprawda lub niedopowiedzenie. Możliwy jest następujący scenariusz:
- w bliżej nieokreślonej odległości od miejsca zamieszkania znajduje się pod powierzchnią ziemi instalacja, dajmy na to wodociągowa
- w ziemie uderza piorun, wiązka przechodzi przez w/w instalację
- po instalacji wykonanej z metalowych rur rozchodzi się prąd elektryczny
- w tym samym momencie pani domu myje naczynia i dotyka kranu, który jest połączony z w/w instalacją
- następuje porażenie prądem
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof_Skupień

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 144
  • Dołączył(a): piątek, 23 lip 2010, 10:46
  • Lokalizacja: Jaworzno
  • Pseudonim: SuperBusiu
  • Numer GG: 0

Re: Bezpieczeństwo podczas burzy

Postśroda, 1 wrz 2010, 17:54

No tak właśnie rozumiem to ostrzeżenie przed braniem kąpieli, prysznica, przebywaniem w pobliżu instalacji kanalizacyjnej, bo przecież samo branie kąpieli podczas burzy nie ma z nią przecież nic wspólnego.
Offline
Avatar użytkownika

ariasz

Członek stowarzyszenia

Członek stowarzyszenia

  • Posty: 905
  • Dołączył(a): środa, 29 lip 2009, 23:18
  • Lokalizacja: Mysłowice
  • Numer GG: 0

Re: Bezpieczeństwo podczas burzy

Postśroda, 1 wrz 2010, 18:57

Chodzi mi o same słowo przebywanie, bo stać w pobliżu tego kranu o którym pisałem to ja bym mógł. Przecież z kranów nie strzelają pioruny, porażenie jedynie wystąpi w wypadku kontaktu bezpośredniego z kranem. "W pobliżu" jest zbyt ogólne i wprowadza w błąd.
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof_Skupień

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 144
  • Dołączył(a): piątek, 23 lip 2010, 10:46
  • Lokalizacja: Jaworzno
  • Pseudonim: SuperBusiu
  • Numer GG: 0

Re: Bezpieczeństwo podczas burzy

Postśroda, 1 wrz 2010, 19:46

Tak kolego właśnie zrozumiałem, przecież wiadomo że piorun nie wyjdzie z baterii albo słuchawki od prysznica na podłogę. Co najwyżej może nas porazić podczas kontaktu z elementami instalacji. I pewnie są to skrajne przypadki o ile w ogóle ktoś takie zarejestrował. No cóż w takiej formie informacje znalazłem i wydaje mi się że nawet ktoś kto się nie interesuje tematem rozumie że nie chodzi o strzelanie przez baterie piorunami, tylko bezpośredni kontakt z urządzeniami, elementami bądź ewentualną sytuację w której np. woda leje się z baterii do wanny, a my przebywamy już w wannie wypełnionej częściowo wodą etc. Jednak gwoli ścisłości chyba wszystko już jest jasne.
Offline

Charon_X

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 12
  • Dołączył(a): środa, 25 sie 2010, 22:23
  • Numer GG: 0

Re: Bezpieczeństwo podczas burzy

Postczwartek, 2 wrz 2010, 00:40

:(
Ostatnio edytowano środa, 13 paź 2010, 12:51 przez Charon_X, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

Karol Szyszko

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 516
  • Dołączył(a): niedziela, 26 kwi 2009, 09:45
  • Lokalizacja: Czartajew( 4 km od Siemiatycz[Podlasie])
  • Pseudonim: SzychaK
  • Numer GG: 18761774

Re: Bezpieczeństwo podczas burzy

Postwtorek, 7 wrz 2010, 20:10

Wcale nie przesada. Kiedyś nasi kochani Pogromcy Mitów, udowodnili, że jeśli piorun dostanie się do obiegu wody, to może uderzyć nawet biorącego prysznic. Zjawisko jest takie same jak przy porażeniu poprzez trzymanie słuchawki telefonu w czasie burzy. Piorun dostaje się nie tam gdzie trzeba, w złym momencie i tragedia gotowa.
Trofea
Burze- 30
Funnel Cloud- 1
Shelf Cloud- 4
Wall Cloud- 2
Dust Devil- 1

-
E-mail:
karolf1fan@gmail.com
-
Powodzenia w sezonie!
Offline
Avatar użytkownika

Dawid_Kaleta

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 584
  • Dołączył(a): poniedziałek, 10 maja 2010, 15:35
  • Lokalizacja: Żegocina (p.bocheński, woj.małopolskie)
  • Numer GG: 0

Niebezpieczeństwo uderzenia pioruna w dom

Postczwartek, 3 lut 2011, 16:26

Witam. Jak wiecie burze są coraz gwałtowniejsze i chciałem się zapytać czy jest to możliwe, że piorun może uderzyć w mój dom.
Oto bardzo prowizoryczny rysunek przedstawiający położenie mojego domu: http://img713.imageshack.us/i/prowizorka.png/

Więc sytuacja przedstawia się tak:
Największym zagrożeniem na uderzenie pioruna w dom, jest słup elektroniczny, który położony jest ok. 10 metrów od mojego domu. W ten słup już 2 razy uderzył piorun i boje się, bo jak to przysłowie mówi "do trzech razy sztuka" Kolejnymi zagrożeniami są wysokie drzewa, szczególnie lipy, które są 2 razy wyższe od domu, świerk: prawie 3 razy i orzech, który rośnie zaraz koło stodoły. Słyszałem, że podobno, najbardziej ściągają lipy. I po trzecie położenie mojego domu. Otóż mieszkam na obrzeżach wsi. jakieś 200 metrów od domu rośnie las, w który porządnie walą pioruny.Natomiast inne domy są położone ode mnie też o jakieś 200 metrów. Słyszałem też, że jeżeli mieszka się w zabudowaniach, to jest mniejsze prawdopodobieństwo, że piorun uderzy w dom. Więc mam takie pytania: Czy mój dom to pole magnetyczne do ściągana piorunów poprzez te drzewa i nieszczęśliwy słup? Czy warto kupować piorunochron? I czy mam powody do obawiania się, że piorun uderzy w mój dom?

PS: to długie czarne na rysunku to droga :)
Zapraszam także tutaj:
Obrazek Obrazek Obrazek

Sprzęt:
Sony Alpha 55V
Sony DT 18-55mm f/3.5-5.6 SAM
Sigma 18-200 f/3.5-6.3 DC
Stacja Meteo: HAMA EWS-800

Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

karol śliwa

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 350
  • Dołączył(a): sobota, 7 lut 2009, 09:23
  • Lokalizacja: Limanowa/Oslo/Köln
  • Numer GG: 8692746

Re: Bezpieczeństwo podczas burzy

Postsobota, 5 lut 2011, 12:46

Dawix000 napisał(a):Witam. Jak wiecie burze są coraz gwałtowniejsze i chciałem się zapytać czy jest to możliwe, że piorun może uderzyć w mój dom.
Oto bardzo prowizoryczny rysunek przedstawiający położenie mojego domu: http://img713.imageshack.us/i/prowizorka.png/

Więc sytuacja przedstawia się tak:
Największym zagrożeniem na uderzenie pioruna w dom, jest słup elektroniczny, który położony jest ok. 10 metrów od mojego domu. W ten słup już 2 razy uderzył piorun i boje się, bo jak to przysłowie mówi "do trzech razy sztuka" Kolejnymi zagrożeniami są wysokie drzewa, szczególnie lipy, które są 2 razy wyższe od domu, świerk: prawie 3 razy i orzech, który rośnie zaraz koło stodoły. Słyszałem, że podobno, najbardziej ściągają lipy. I po trzecie położenie mojego domu. Otóż mieszkam na obrzeżach wsi. jakieś 200 metrów od domu rośnie las, w który porządnie walą pioruny.Natomiast inne domy są położone ode mnie też o jakieś 200 metrów. Słyszałem też, że jeżeli mieszka się w zabudowaniach, to jest mniejsze prawdopodobieństwo, że piorun uderzy w dom. Więc mam takie pytania: Czy mój dom to pole magnetyczne do ściągana piorunów poprzez te drzewa i nieszczęśliwy słup? Czy warto kupować piorunochron? I czy mam powody do obawiania się, że piorun uderzy w mój dom?

Zacznę od tego że piorun nie wybiera. Ten słup i te drzewa wokół twojego domu moim zdaniem robią za taki pseudo (piorunochron) bo piorun nie uderza w dom tylko w wyższy punkt np. ten słup czy drzewa ,ale i tak nie gwarantuje to ochrony. A co do piorunochronu to pewnie że warto nie są to też za tanie rzeczy ale jeśli walnie w twój dom czego ci nie życzę ;) to ładunek powędruje do ziemi. U mnie jest akurat tak że mamy na słupach w mojej miejsc. wysokie anteny i wali w nie a nie w domy w okolicy.
Gadu-Gadu:8692746
Pozdrawiam Karol
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Dawid_Kaleta

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 584
  • Dołączył(a): poniedziałek, 10 maja 2010, 15:35
  • Lokalizacja: Żegocina (p.bocheński, woj.małopolskie)
  • Numer GG: 0

Re: Bezpieczeństwo podczas burzy

Postponiedziałek, 7 lut 2011, 16:29

Nie napisałem też, że mieszkam w wyższych partiach wsi. A piorun uderza w najbliższy punkt, czyli tam gdzie jest wyżej lub tam gdzie coś jest wysokiego. Bardzo często obserwuje, gdy burza przetacza się przez moją wieś to bardziej wali w las niż gdzieś w centrum. To chyba kolejny punkt warty uwagi. Nie wiem co zrobię. Albo wybuduje 30 metrowy słup w lesie i wmuruje metalowego pręta, albo się przenoszę do centrum. Ale jednak ten las nie raz mnie uchronił przed uderzeniami pioruna. I dzięki za odpowiedź.
Zapraszam także tutaj:
Obrazek Obrazek Obrazek

Sprzęt:
Sony Alpha 55V
Sony DT 18-55mm f/3.5-5.6 SAM
Sigma 18-200 f/3.5-6.3 DC
Stacja Meteo: HAMA EWS-800

Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

ariasz

Członek stowarzyszenia

Członek stowarzyszenia

  • Posty: 905
  • Dołączył(a): środa, 29 lip 2009, 23:18
  • Lokalizacja: Mysłowice
  • Numer GG: 0

Re: Bezpieczeństwo podczas burzy

Postponiedziałek, 7 lut 2011, 19:25

Piorunochron powinien być zawsze, nie ważne gdzie się mieszka w pobliżu lasu czy na otwartej polanie (wyjątek stanowi piorunochron aktywny ochraniający kilka domostw, aczkolwiek tutaj uważam, że stosować się go powinno tylko jako dodatkowe zabezpieczenie bez rezygnacji z tradycyjnej instalacji odgromowej). Piorun ma w d... czy coś jest małe czy duże i jak będzie chciał to mimo, iż masz wokoło siebie mnóstwo potencjalnych obiektów, które są dla pioruna lepszym przewodnikiem niż twój dom i tak może się okazać, że dostaniesz wyładowaniem. Dlatego uważam, że mimo, iż nie ma obowiązku instalacji instalacji odgromowej na niskich zabudowaniach, to mentalnie taki obowiązek powinien być i każdy powinien taką instalację posiadać.
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Dawid_Kaleta

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 584
  • Dołączył(a): poniedziałek, 10 maja 2010, 15:35
  • Lokalizacja: Żegocina (p.bocheński, woj.małopolskie)
  • Numer GG: 0

Re: Bezpieczeństwo podczas burzy

Postwtorek, 8 lut 2011, 12:34

Nie pocieszył mnie Pan tą wiadomością, że mogę dostać piorunem :( Wiem, że powinien być... powinien. Piorunochron jest drogi, a jeśli dodamy jeszcze montaż to wychodzi jeszcze drożej. Ceny za sam materiał wynoszą od 4000zł w górę. Ale nie zawsze działa słyszałem o takich przypadkach, że mimo tego, iż piorunochron był zamontowany to dom spłonął doszczętnie. Mam takie pytanie: Jeśli mam na dachu dachówkę cementową to piorunochron będzie tak samo chronił jak na dachu pokrytym blachą? Uwzględnijmy też, że koło mojego domu stoi stodoła, więc jeśli piorunochron na domu to i na stodole, żeby nie było niebezpieczeństwa, że uderzy w nią. A więc koszt za piorunochrony jest nie z tej ziemi (na moje warunki).
Zapraszam także tutaj:
Obrazek Obrazek Obrazek

Sprzęt:
Sony Alpha 55V
Sony DT 18-55mm f/3.5-5.6 SAM
Sigma 18-200 f/3.5-6.3 DC
Stacja Meteo: HAMA EWS-800

Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

ariasz

Członek stowarzyszenia

Członek stowarzyszenia

  • Posty: 905
  • Dołączył(a): środa, 29 lip 2009, 23:18
  • Lokalizacja: Mysłowice
  • Numer GG: 0

Re: Bezpieczeństwo podczas burzy

Postwtorek, 8 lut 2011, 15:01

Jeśli był zamontowany nieprawidłowo (mocowanie do elewacji, lub płytkie uziemienie, kiepski materiał) to naturalnie, że wtedy wszystko zależy od szczęścia.
Obrazek

Natalia

Re: Bezpieczeństwo podczas burzy

Postniedziela, 5 cze 2011, 21:35

Tak czytam Wasze przygody i muszę się podzielić swoją. Omal zawału nie dostałam. Zaczęło się niewinnie. Pojechałam z koleżanką na rolki trasą oddaloną od naszego osiedla i miasta jakieś 7 km. Jechałyśmy całkiem sprawnie, przystanek na fajeczkę. Nagle zerwały się chmury i mówię do kumpeli, że spadamy bo będzie haj. Ona, że mam wyluzować i dalej jakieś pół kilometra. Dodam, że to była droga wiejska, wokół nas pola, daleko od drogi domki wiejskie, same otwarte pola i słupy od kabli. Nie wiem od czego były, ale jakieś kable wisiały. Nagle lunęło na nas jak z wiadra i nogi za pas. Myślałam, że 7 km to będzie cud jak przeżyjemy. Pioruny zaczęły strzelać, nie wiem czy nad nami, czy nie, ale adrenalina była taka, że nie wiedziałam co się dzieje. Kółka na rolkach z profesjonalnego kauczuku, całe mokre i pioruny. Dostałam takiej siły w nogach, że pokonałabym najlepszych rekordzistów świata. Komórka mokra, ciuchy mokre, a my zapierdzielamy do domu z płaczem i tak przebierałyśmy nogami, że głowa mała. Nic się nie liczyło jak się dostać do domu. Dzisiaj wiem, że taka ucieczka to była totalna głupota, ale miałyśmy wtedy 15 lat i straciłyśmy dużo czasu na fajkę. Dotarłyśmy do domu, padnięte, mokre, zapłakane, i z przekonaniem, że to cud boski, że żyjemy. W dodatku miałam przekonanie, że te pioruny nade mną strzelały, ale to tylko takie wrażenia przyśpieszonej pracy umysłu. Pozdrawiam :)
Ostatnio edytowano wtorek, 14 cze 2011, 13:38 przez Paweł_Cholewa, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Błędy w zdaniach
Offline

Hellann

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 5
  • Dołączył(a): piątek, 12 sie 2011, 11:20
  • Lokalizacja: Łódź
  • Numer GG: 0

Re: Bezpieczeństwo podczas burzy

Postpiątek, 12 sie 2011, 13:23

W mieście teoretycznie ludzie czują się w miarę bezpiecznie. Wniosek taki wyciągam obserwując przechodniów, kompletnie nie przejmują się jakimikolwiek zasadami. Stawanie pod balkonami wcale nie jest takie fajne, zwłaszcza w przypadku starego budownictwa. W centrum Łodzi odpadały kiedyś podczas burz ogromne kawały ozdobnego gruzu, działo się to może ze trzy lata temu, z tego co pamiętam jakiś radosny mieszkaniec takim kawałem nawet oberwał.
Ale to nic, dla mnie największym przejawem głupoty jest parcie autem przed siebie przy mega małej widoczności. W lipcu taka nawałnica przeszła przez Łódź, okoliczny syf zablokował studzienki kanalizacyjne i pchanie aut na pobocze z takiej wody do kolan nie jest przyjemne. Pewna starsza kobieta na pewniaka swoim autkiem wpakowała się w taki uliczny potok, potem biedna siedziała z zalanym silnikiem i drzwi też otworzyć nie mogła, bo groziłoby to zalaniem wnętrza jej imperium na czterech kółkach. Ogólnie mam ubaw z takich przypadków "ja nie dam rady? jasne, że dam!" :D
Offline

Pawlo123

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 355
  • Dołączył(a): poniedziałek, 19 lip 2010, 18:16
  • Lokalizacja: Stalowa Wola (Podkarpackie)
  • Pseudonim: Maniak XD
  • Numer GG: 44528484

Re: Bezpieczeństwo podczas burzy

Postsobota, 13 sie 2011, 14:49

Ja akurat "chyba" nie mam zamontowanego piorunochronu, czy przejmuję się tym ?...raczej nie.Zazwyczaj uderza w wyższe bloki które stoją dosłownie 30-40 metrów ode mnie(jeden jakieś 20 metrów xD).Lepiej obawiajmy się co się stanie gdy jesteśmy gdzieś w polu, sytuacja jest wtedy bardzo niebezpieczna.Ja miałem raz taką sytuację rok temu, nadchodziła chmura szelfowa, ja natomiast byłem na granicy lasu i pola, no i zacząłem uciekać(wiadomo, trzeba już było) jednak do najbliższego zabudowania(tam gdzie zmierzałem) był kilometr, będą jakieś 200 metrów przed domem, jakieś 200 metrów ode mnie uderzył piorun, włosy stanęły mi dęba, to była adrenalina :D.Miałem też sytuację gdy byłem wystawiony na bardzo silne podmuchy wiatru i grad, to też nie jest bezpieczna sytuacja, można dostać jakimś odłamkiem w głowę i zakończyć to się może tragicznie, grad akurat był mały :).
Offline
Avatar użytkownika

Sebastian_Kuhn

Członek stowarzyszenia

Członek stowarzyszenia

  • Posty: 117
  • Dołączył(a): niedziela, 13 lip 2008, 12:35
  • Lokalizacja: Zawadzkie/opolskie
  • Pseudonim: KUNO
  • Numer GG: 2555730

Re: Bezpieczeństwo podczas burzy

Postniedziela, 4 wrz 2011, 13:06

Przykład nie zadziałania piorunochronu a raczej nieporadzenia się z siłą uderzenia przy źle wykonanej instalacji odgromowej tak jak to opisuje kolega Ariasz.

http://gazetylokalne.pl/a/kolonowskie-u ... plomieniac

http://www.24opole.pl/wiadomosci,6939,1 ... fotka.html
http://www.24opole.pl/wiadomosci,6939,1 ... fotka.html
http://www.24opole.pl/wiadomosci,6939,1 ... fotka.html

Niedaleko tego miejsca znajduje się maszt telefonii komórkowej, stacja kolejowa (węzeł kolejowy) i przepływa rzeka. Jest też kilka innych potencjalnych "celów" dla pioruna. Pracuje nie daleko tego miejsca (byłem akurat wtedy w pracy) i mogę potwierdzić że wyładowania były podczas tej burzy bardzo silne.

Z gazety Nowa Trybuna Opolska:

http://img813.imageshack.us/img813/9828/kolonowskie.jpg
Ostatnio edytowano niedziela, 4 wrz 2011, 18:32 przez Sebastian_Kuhn, łącznie edytowano 1 raz
Pozdrawiam , Kuno
Nie ma bezpiecznej burzy, "...co mnie nie zabije to mnie wzmocni..."
Offline
Avatar użytkownika

ariasz

Członek stowarzyszenia

Członek stowarzyszenia

  • Posty: 905
  • Dołączył(a): środa, 29 lip 2009, 23:18
  • Lokalizacja: Mysłowice
  • Numer GG: 0

Re: Bezpieczeństwo podczas burzy

Postniedziela, 4 wrz 2011, 15:08

Nie uważam aby piorunochron nie zadziałał, bo wtedy zniszczenia byłyby absurdalne. Złapał piorun, instalacja była raczej kiepsko wykonana. Kiepskie materiały, kiepskie płytkie uziemienie z kiepskiej jakości materiału. Możliwe nieprawidłowe mocowanie do elewacji i szereg zaniedbań. Siła ładunku rozeszła się - zamiast głęboko pod ziemią - po budynku.
Obrazek
Offline

endl3ss

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 17
  • Dołączył(a): czwartek, 26 sty 2012, 16:40
  • Numer GG: 0

Pytanie o bezpieczeństwo podczas burzy

Postniedziela, 17 cze 2012, 17:25

Witam i zwracam się do was z takim pytaniem jako, że o piorunach i ich zachowaniu wiem bardzo mało.

Mieszkam w domku jednorodzinnym (bez instalacji odgromowej) w wysokim punkcie miasta na górce, blisko jej szczytu. Do tego do komina mam przymocowaną antenę radiową od internetu (zasilaną dodatkowo przez kabel sieciowy), wystaje od dachu gdzieś na 2-3 metry na maszcie. No i kabelek biegnie sobie z dachu, pod parapetem okna tu do mnie do pokoju na piętrze do zasilacza i dalej do komputera, ogólnie mam go teraz metr ode mnie jak tu siedzę :-)

No i w związku z tym często podczas burz czuję zagrożenie, jaka jest szansa uderzenia pioruna w tę antenę oraz czy możliwe, że piorun idąc po kablu nie pójdzie jakoś w ziemię tylko wleci do środka czy stworzy jakieś zagrożenie dla mnie? Niech ktoś bardziej obeznany się wypowie bo czasami jak mocno wali to uciekam z tego pokoju, właśnie przez niewiedzę co się może stać w razie uderzenia :D

Pozdrawiam.
Offline
Avatar użytkownika

ariasz

Członek stowarzyszenia

Członek stowarzyszenia

  • Posty: 905
  • Dołączył(a): środa, 29 lip 2009, 23:18
  • Lokalizacja: Mysłowice
  • Numer GG: 0

Re: Bezpieczeństwo podczas burzy

Postniedziela, 17 cze 2012, 20:33

De facto to posiadasz instalację odgromową, właśnie w postaci tego masztu. Tylko, że ona jest podłączona do komputera a nie do ziemi.

Powiem tyle, jak to pieprznie w to to urządzeń elektrycznych w domu nie widzę.
Obrazek
Offline

endl3ss

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 17
  • Dołączył(a): czwartek, 26 sty 2012, 16:40
  • Numer GG: 0

Re: Bezpieczeństwo podczas burzy

Postponiedziałek, 18 cze 2012, 13:14

ariasz napisał(a):De facto to posiadasz instalację odgromową, właśnie w postaci tego masztu. Tylko, że ona jest podłączona do komputera a nie do ziemi.

Powiem tyle, jak to pieprznie w to to urządzeń elektrycznych w domu nie widzę.


No nie boję się o urządzenia tylko o siebie raczej w razie czego, stąd moje pytanie. Jeśli na burze ten kabel odłączam i tak sobie luzem leży, co się teoretycznie może stać przy uderzeniu pioruna?
Offline
Avatar użytkownika

Dawid Ciechowski

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 59
  • Dołączył(a): niedziela, 11 mar 2012, 16:53
  • Lokalizacja: Augustów
  • Numer GG: 7141522

Re: Bezpieczeństwo podczas burzy

Postponiedziałek, 18 cze 2012, 13:22

endl3ss napisał(a):
ariasz napisał(a):De facto to posiadasz instalację odgromową, właśnie w postaci tego masztu. Tylko, że ona jest podłączona do komputera a nie do ziemi.

Powiem tyle, jak to pieprznie w to to urządzeń elektrycznych w domu nie widzę.


No nie boję się o urządzenia tylko o siebie raczej w razie czego, stąd moje pytanie. Jeśli na burze ten kabel odłączam i tak sobie luzem leży, co się teoretycznie może stać przy uderzeniu pioruna?


Nic. Co najwyżej popali ci gniazdka i tyle.
To chase or not to chase? That is the question...

# GG: 7141522
# e-Mail: techno1991@o2.pl
# Kanał YT: DawidWeatherChaser
# Facebook FanPage: DawidWeatherChaser
Offline
Avatar użytkownika

ariasz

Członek stowarzyszenia

Członek stowarzyszenia

  • Posty: 905
  • Dołączył(a): środa, 29 lip 2009, 23:18
  • Lokalizacja: Mysłowice
  • Numer GG: 0

Re: Bezpieczeństwo podczas burzy

Postponiedziałek, 18 cze 2012, 13:24

Mając takie cuda wianki powinieneś mieć podłączoną osobną instalację odgromową uziemioną w odpowiedni sposób do gruntu, aby ładunek mógł spokojnie odpłynąć. Jeśli ładunek dostanie się do wnętrza domu może spowodować pożar, porażenie itp. Generalnie nie jest to bezpieczne dla zdrowia. Takie odłączenie powinno mieć miejsce w puszce na zewnątrz budynku.

Lepiej sobie zainwestuj w instalację odgromową.
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Kamil Sekulski

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 252
  • Dołączył(a): piątek, 22 lip 2011, 23:07
  • Lokalizacja: Łódź
  • Pseudonim: Enzo
  • Numer GG: 6173675

Re: Bezpieczeństwo podczas burzy

Postwtorek, 19 cze 2012, 19:16

Koszt wykonania odgromówki na całym budynku rysuje się w okolicach 2000 zł. Wiadomo w tą cenę wliczony jest drut z ocynku (chyba, że wolisz miedziany, który jest droższy), montaż oraz uchwyty. Koszt może się wydawać zawyżony lub zniżony, gdyż wszystko zależy od wielkości powierzchni budynku, materiału z którego wykonano dach oraz innych rzeczy. Jeżeli już chcemy się brać za odgromówkę to zróbmy to porządnie. Wcześniej powinny zostać wykonane badania gruntu i od tego zależy ilość szpilek, które należy wbić by uzyskać odpowiednią rezystencje. Osobiście uważam, że instalacja odgromowa powinna być wymagana w domach jednorodzinnych, gdyż jest to pewnego rodzaju gwarancja bezpieczeństwa. Może i są koszty, ale życie i zdrowie ludzkie jest bezcenne :)
Pozdrawiam, Kamil Sekulski
Offline

Aviva

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 11
  • Dołączył(a): sobota, 21 maja 2011, 14:38
  • Lokalizacja: Zielona Góra
  • Ostrzeżenia: 1
  • Numer GG: 0

Re: Bezpieczeństwo podczas burzy

Postpiątek, 22 cze 2012, 03:58

Skoro i inni opisują swoje przeżycia co do burz, to i ja ;).
Moje najbliższe spotkanie z burzą miałam w wieku około 6 lat. Było lato, około 21, już ciemno, akurat przyjechała rodzina w odwiedziny. Bawiłam się z siostrą i kuzynką w osobnym pokoju, dziadkowie, rodzice moi i kuzynki w dużym pokoju. Słowem wyjaśnienia: duży pokój ma balkon, na balkonie jest antena tv doprowadzona do telewizora, który jest tuż przy balkonie, całość dzieje się w dwupiętrowej kamienicy na drugim piętrze, piorunochron jest, a na podwórku kilkadziesiąt metrów dalej jest transformator. Nic nie zapowiadało burzy - ani wiatru, ani deszczu, ani żadnych piorunów nie było. Nagle, tak po prostu - jeden wielki BUM. Ja, siostra i kuzynka spojrzałyśmy po sobie i z wrzaskiem uciekłyśmy do dużego pokoju. Okazało się, że ze złącza anteny z telewizorem posypały się iskry przerażając całą starszyznę. Bilans owego walnięcia to popsuty telewizor przy balkonie oraz drugi w innym pokoju, i ciemne smugi na białej ścianie przy złączce anteny. Do dziś nie wiem w co ten piorun uderzył, czy w piorunochron, czy w naszą antenę, czy może w transformator. Potem słychać było tylko dwa odległe gromy z tej burzy. Od tego czasu prawdopodobnie boję się strasznie burzy do dziś :).

Kolejne nieszczęścia to spalony komputer i karta sieciowa, oraz zaliczone walnięcie w mój blok. Komputer spalił się po dość bliskim uderzeniu pioruna, prawdopodobnie w sieć elektryczną. Mama odłączyła korki na czas burzy (nauczona poprzednią sytuacją), a gdy ta się oddaliła, włączyła je ponownie. Natychmiast po tym z pokoju siostry wydobył się dziwny dźwięk, i czuć było swąd spalonego plastiku. Okazało się, że po sieci poszło przepięcie - komputer był nie do odratowania. Karta sieciowa natomiast uległa uszkodzeniu przez kabel internetowy, idący z nadajnika na 10. piętrze mojego bloku,w czyimś mieszkaniu - ja mieszkam na ósmym.

Ostatnio też miałam niebezpieczne sytuacje - wybrałam się z rodziną nad jezioro nie w porę ;) i wracając samochodem drogą polną brzegiem lasu ku zabudowaniom kątem oka zobaczyłam uderzenie jakieś 100m dalej w słup... Myślałam że umrę na zawał w samochodzie ;) Kolejna sytuacja, już w mieście, to gdy podczas 'ogniska' złapała mnie i znajomych silna burza. Koledzy widząc moje przerażenie postanowili się schować, jeden zabrał mnie i koleżanki do samochodu, i całe szczęście, bo gdy zatrzymaliśmy się na blokowisku kawałek dalej, pioruny waliły naprawdę blisko, 100-300m. Ostatnio bliskie spotkania miałam w poniedziałek, jadąc A3 z Wrocławia do Zielonej Góry, w okolicach Lubina i Polkowic kilka błyskawic uderzyło ok. 300m od drogi (a ja modliłam się, by nie trafiło w nasz samochód).

Dlatego zawsze, ale to zawsze podczas burzy odłączam wszelkie sprzęty typu komputer, telewizor, router od prądu. Przezorny zawsze ubezpieczony, zwłaszcza jeśli burze lubią kogoś tak jak mnie ;)
Offline

endl3ss

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 17
  • Dołączył(a): czwartek, 26 sty 2012, 16:40
  • Numer GG: 0

Re: Bezpieczeństwo podczas burzy

Postczwartek, 12 lip 2012, 23:47

Więc nikt nie wie czy to po kablu może jakoś dostać się do domu czy raczej poleci po ścianie w ziemię? No i jak to jest z tym podchodzeniem do okien podczas burzy?
Offline
Avatar użytkownika

Paweł_Cholewa

Członek stowarzyszenia

Członek stowarzyszenia

  • Posty: 1822
  • Dołączył(a): poniedziałek, 14 lip 2008, 22:16
  • Lokalizacja: Kraków
  • Pseudonim: Pablo
  • Numer GG: 8739674

Re: Bezpieczeństwo podczas burzy

Postwtorek, 17 lip 2012, 14:35

Zależy o co pytasz... Przecież wiadome jest że piorun uderzający w Twój dom wyrządzić ci może spore straty, ładunek przechodzący kablami... a Ty chcesz się dowiedzieć czy cała energia pioruna może przedostać się do domu wskakując w kabelek i wyskakując w środku Twojego pokoju rozbijając wszystko co się da? Raczej poleci przewodnikami w ziemie, paląc urządzenia elektroniczne, chyba że byś miał do czynienia z bardzo rzadkim piorunem kulistym - wtedy już gorzej.

A co do podchodzenia do okien podczas burzy.... otwarte okno mam podczas burki, ale mieszkam na parterze w bloku, więc mi jako tako niebezpieczeństwo porażenia nie grozi, natomiast gdy ktoś mieszka w domu jednorodzinnym, czy na ostatnich piętrach w bloku, to raczej lepiej mieć zamknięte okno, niżeli dostać szoku i chwilowego ogłuszenia z powodu bliskiego uderzenia pioruna - włosy na głowie na pewno by się zjeżyły, a szansa na porażenie piorunem znacznie wzrasta.
Pozdrawiam - StormHunter®
Obrazek
E-mail: pawciokrk89@gmail.com Mój kanał na YouTubePawcioKrk
Offline
Avatar użytkownika

Magdalena Izdebska

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 256
  • Dołączył(a): niedziela, 22 lis 2009, 19:00
  • Lokalizacja: Chojnów
  • Pseudonim: Pasjonatka
  • Numer GG: 0

Re: Bezpieczeństwo podczas burzy

Postśroda, 18 lip 2012, 08:50

niżeli dostać szoku i chwilowego ogłuszenia z powodu bliskiego uderzenia pioruna - włosy na głowie na pewno by się zjeżyły, a szansa na porażenie piorunem znacznie wzrasta.


Dokładnie ja miałam taką sytuację, ponieważ mieszkam na pierwszym i ostatnim piętrze. Podczas burzy miałam otwarte okno i obserwowałam piękno wyładowań typu CG, których było wiele podczas tamtej burzy, nagle stało się coś co trwało dosłownie ułamek sekundy. Okazały doziemny trafił w pręt, który znajdował się na blaszanym dachu firmy, która leży w sąsiedztwie (ok 30m). Szok był niesamowity :D :D oślepiło mnie na chwilkę a ten huk umarłego by obudził. Dzwoniło mi w uszach przez jakieś 10 minut, a ten przypływ adrenaliny sprawił, że nie mogłam opanować drżenia przez ok 5 min. :D :D
Wspaniałe doznanie aczkolwiek bardzo niebezpieczne dlatego też teraz gdy burza znajduje się bezpośrednio nade mną dla bezpieczeństwa zamykam okno i obserwuję zza szybki. :D :D :D
adres e-mail: cytri229(at)wp.pl, tel. 669595396
BURZE w 2012r.: 13
Shel cloud: 7
Funnel cloud: 1
Mammatus: 9
Tornado: 0
Grad: 0
Downburst: 3


"Dzieciństwo jest królestwem, w którym nikt nie umiera"
Offline
Avatar użytkownika

Grzegorz_Kostrzewa

Członek stowarzyszenia

Członek stowarzyszenia

  • Posty: 139
  • Dołączył(a): wtorek, 23 sie 2011, 15:53
  • Lokalizacja: Świdnica Dolny Śląsk Sudety
  • Pseudonim: Gregs
  • Numer GG: 0

Re: Bezpieczeństwo podczas burzy

Postpiątek, 20 lip 2012, 17:50

No i pięknie miałem podobny przypadek :) Zjawisko jak najbardziej elektryzujące, ale od tej chwili przeciwnie nie zamykam okna, ostatnio jest nawet coraz bliżej, słupy wysokiego napięcia i widoczny piorun jak topnik przy spawaniu :) Niebezpieczne ale za każdym razem coraz bardziej ekscytujące :)

Ps zasady BHP podczas łowienia burz nadal są priorytetem polecam przestrzegać ;)
Świdnica Stormhunters Team - Stacja meteo Powiatu Świdnickiego http://www.ws550.nazwa.pl
Kamery i stacje meteo w Sudetach http://terazsudety.pl/kamery-internetowe-i-pogoda-w-sudetach-online/
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Bezpieczeństwo

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron