Prośba o ocenę sytuacji w górach

Zasady bezpiecznego zachowania się przed oraz podczas zachodzących zjawisk meteorologicznych
jakubfox
Zarejestrowany
Zarejestrowany
Posty: 4
Rejestracja: wtorek, 28 lip 2015, 12:31
Pseudonim: jakubfox
Numer GG: 0
Kontakt:

Prośba o ocenę sytuacji w górach

Postautor: jakubfox » piątek, 31 lip 2015, 00:12

Witajcie. Kilka dni temu znaleźliśmy się o 21:00 na szczycie Eliaszówka (1000mnpm, najwyższy szczyt w okolicy). W oddali dostrzegliśmy błyski i musieliśmy zdecydować co robić dalej.
Na szczycie Eliaszówki znajduje sie 20-metrowa wieża z instalacją odgromienną, 5 metrów od niej drewniana wiata bez instalacji odgromiennej. Wewnątrz wiaty znajduje się stół zbudowany z metalowej klatki wypełnionej kamieniami i drewnanego blatu, który na niej leży. Wygląda to tak:

Obrazek

Weszliśmy na wieżę i dostrzegliśmy, że burze są około 50km od nas i prawdopodobnie w ciągu 30-45 minut nadciągną do nas. Zdecydowaliśmy się pozostać na szczycie i przeczekać burzę wewnątrz wiaty. Burza rzeczywiście nadeszła, uciekliśmy z wieży do wiaty, na stole rozłożyliśmy karimatę i w dobrych nastrojach siedzieliśmy na niej w kucki. Żaden piorun nie uderzył w wieżę, większość błysków pozostawała wewnątrz chmur. Mieliśmy czas na zastanowienie się nad naszą sytuacją i pojawił się szereg pytań, na które nie znamy odpowiedzi. Będę wdzięczny jeżeli obecni tu eksperci rozjaśnią nam naszą sytuację:

1. Czy byliśmy bezpieczni?
2. Dlaczego żaden piorun nie uderzył w wieżę na najwyższej górze?
3. Czy lepiej byłoby zejść trochę niżej do lasu i kucać tam?
4. Czy gdybyśmy byli na szczycie wieży, a piorun by w nią uderzył, to stałoby nam się coś czy nie?
5. Czy bezpieczeństwo przebywania na wieży podczas uderzenia w nią pioruna zmienia się zależnie od wysokości, na której się znajdujemy? Jak?
6. Jak daleko od piorunochronu na ziemi powinniśmy stać, żeby nie było to niebezpieczne podczas uderzenia pioruna w wieżę?
7. Czy piorun mógł uderzyć w wiatę?
8. Czy gdyby piorun uderzył w wiatę to byliśmy bezpieczni?
9. Co można było zrobić lepiej zakładając, że decydujemy się zostać na tym szczycie?
10. Czy gdyby piorun uderzył w wieżę to mogło nam się coś stać w wiacie?
11. Jak długo mogliśmy bezpiecznie przebywać na wieży i obserwować burze? Jak to ocenić? Kiedy piorun może już trafić w wieżę?
12. Na wieży są dwie kamery na szczycie, na wysięgniku. Dlaczego nie są niszczone przez burze?
13. Czy karimata ma jakąś wartość chroniącą i warto ją rozłożyć na ziemi i na niej kucać?

Z góry dziękujemy za wszelkie odpowiedzi, które pomogą nam w przyszłości :)

Awatar użytkownika
Marek_Polakowski
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 139
Rejestracja: piątek, 15 maja 2015, 16:54
Pseudonim: Mati
Lokalizacja: Skórcz, woj. pomorskie
Kontakt:

Re: Prośba o ocenę sytuacji w górach

Postautor: Marek_Polakowski » sobota, 1 sie 2015, 13:09

Nie jestem ekspertem, ale postaram się pomóc ;)

Ad.1
Nie. Szczyt może zostać potencjalnym celem dla wyładowań atmosferycznych.

Ad.2
Piorun wybiera drogę o najmniejszej rezystancji oraz, gdzie przewodność elektryczna jest najlepsza. Nie zawsze najwyższy punkt. Albo nie trafiliście na wyładowania doziemne tylko typu chmura-chmura.

Ad.3
Według mnie lepiej by było zejść w niższe partie wysokości, ale nie stawać w jednej grupie.

Ad.4
To zależy od odległości i od waszej postawy. Powinno się kucać ze złączonymi nogami (gdy dajemy szerokie kroki w trakcie marszu czy biegania istnieje ryzyko porażenia w postaci napięcia krokowego. Jest to różnica potencjałów (elektrycznych) na powierzchni gruntu w pobliżu uderzenia pioruna. Z powodu dużego oporu przeciętnego podłoża w bliskiej odległości od wyładowania w ziemię następują ogromne napięcia po zwarciu wcale nieodległych punktów stawiając np. krok lub po prostu stojąc w rozkroku. Nie powinno stać się w jednej grupie bo to może stać się celem dla pioruna.

Ad.5
Według mnie nie, będąc na wieży zawszy jesteśmy narażeni (piorun może uderzyć np. na średniej wysokości wieży, ale im wyżej tym z reguły większe ryzyko)

Ad.6
Nie powinniście stać razem w grupie a pod żadnym pozorem blisko urządzeń które są świetnymi przewodnikami prądu (w pomieszczeniach powinno zachować się odległość 1 metra od wtyczek elektrycznych itp.) na zewnątrz w czasie burzy nie powinno się w ogóle przebywać

Ad.7
Oczywiście że tak.

Ad.8
Nie ;) nigdy podczas uderzeniu pioruna nie jesteśmy bezpieczni, nawet w domu, dlatego liczy się postawa (wyżej napisałem)

Ad.9
Sprawdzić prognozę przed i w razie nadciągnięcia formacji burzowej opuścić szczyt.

Ad.10
Prąd pioruna po uderzeniu w ziemię rozchodzi się we wszystkich kierunkach m. in. po powierzchni ziemi i słabnie wraz ze zwiększającą się odległością od miejsca uderzenia. Wszystko zależy od sytuacji, siły pioruna, zagrożenie jest zawsze, mogło by pojawić się ponowne uderzenie ale w wiatę, trzeba to sobie uświadomić.

Ad.11
Z tego co mnie uczono od momentu usłyszenia pierwszego grzmotu powinno się opuścić szczyt i poszukać schronienia jedni podają że gdy formacja jest bliżej niż 5 km.
Odległość od burzy określa się mnożąc liczbę sekund, jaka upłynęła od ujrzenia błyskawicy, do momentu usłyszenia grzmotu przez 330. Np. 3 sekundy to około 1 km.

Ad.12
Bo nie zbudowane ze stopu o najmniejszej rezystancji, nie są przewodnikami prądu, w sumie nie wiem, musiał by się wypowiedzieć ekspert.

Ad.13
Ja bym nie rozkładał tylko stanął i kucał na niej, takie przedmioty np. plecak stanowią dość dobrą izolację od podłoża.
Pozdrawiam,
Marek Polakowski


FanPage:

jakubfox
Zarejestrowany
Zarejestrowany
Posty: 4
Rejestracja: wtorek, 28 lip 2015, 12:31
Pseudonim: jakubfox
Numer GG: 0
Kontakt:

Re: Prośba o ocenę sytuacji w górach

Postautor: jakubfox » sobota, 1 sie 2015, 23:46

Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Do niektórych mam jeszcze dodatkowe pytania:

Ad. 4: Chodziło mi o przebywanie NA wieży, np. na szczycie w momencie, gdy w iglicę na jej szczycie uderza piorun. Chodzi mi o tę konkretną wieżę ze zdjęcia, z instalacją odgromienną.

Ad. 6: Tu także chodziło mi o tę konkretną wieżę ze zdjęcia. Czyli siedzimy wewnątrz tej wiaty obok wieży, w którą uderza piorun sprowadzany następnie do ziemi przy pomocy instalacji odgromiennej. Czy stojąc na ziemi te ~10 metrów od wieży umieszczonej na nasypie może to być niebezpieczne?

Ad. 8: Rozumiem, że nie da się powiedzieć, że byliśmy w 100% bezpieczni, ale jednak nie umiem sobie wyobrazić konkretnego zagrożenia w tej sytuacji. Wewnątrz wiaty podłoga jest wyłożona żwirem, na tym stoi stalowy stelarz wypełniony kamieniami, na tym ~4cm drewniany blat. Wygląda podobnie do tego:

Obrazek

Jeżeli piorun uderzy w dach wiaty, prąd przepłynie po drewnianych ścianach w dół i dotrze do gruntu. Żeby zrobić nam krzywdę musiałby powędrować stalową ramą stołu w górę, przebić się przez drewniany blat, karimatę oraz nasze podeszwy. Mieliśmy też złączone stopy i nie dotykaliśmy się nawzajem. Czy to naprawdę możliwe, żeby mimo takiego układu prąd nas poraził?

Ad. 9: Czytałem różne zestawy zasad zachowania się w przypadku burzy w górach i oczywiście główne punkty mówią o unikaniu takich sytuacji oraz opuszczeniu szczytu. W moim pytaniu zakładam, że jednak zostajemy na tym szczycie (co miało właśnie miejsce). Czyli co mogliśmy tam zrobić najlepszego biorąc pod uwagę, że dysponowaliśmy dużą uziemioną wieżą, nieuzieminą półotwartą wiatą oraz karimatą.

Ad. 10: Czyli teoretycznie silny piorun uderzający w piorunochron wieży mógłby skutkować porażeniem osób kucających ze złączonymi nogami na karimacie na stole wewnątrz tej wiaty, tak?
Dopytuję się w ten sposób dlatego, że znam te ogólne zasady zachowania, ale kompletnie nie mam wyczucia jak to się przekłada na praktyczne sytuacje.

Podsumowując, rozumiem, że nie czułbyś się bezpiecznie wewnątrz wiaty, a tym bardziej na wieży mimo, że miała ona instalację odgromienną, tak? Wybrałbyś porzucenie tej infrastruktury widocznej na zdjęciu i zejście zboczem przez las w dół i kucanie tam ze złączonymi nogami?

jakubfox
Zarejestrowany
Zarejestrowany
Posty: 4
Rejestracja: wtorek, 28 lip 2015, 12:31
Pseudonim: jakubfox
Numer GG: 0
Kontakt:

Re: Prośba o ocenę sytuacji w górach

Postautor: jakubfox » sobota, 1 sie 2015, 23:49

Dodam jeszcze jedno pytanie: jeżeli ta wieża nie jest bezpieczna, a dom jest bezpiecznym miejscem podczas burzy to jaka dokładnie różnica między tą wieżą, a domem sprawia, że wieża nie jest bezpieczna? Czy chodzi o to, że wieża jest drewniana a nie np. betonowa? Czy w takim razie drewniane domy nie są bezpieczne? A może chodzi o to, że wieża jest konstrukcją otwartą i to stwarza zagrożenie? Jeżeli tak to jakie? I czy dom, w którym nie ma okien też staje się przez to mniej bezpiecznym schronieniem?

Awatar użytkownika
Marek_Polakowski
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 139
Rejestracja: piątek, 15 maja 2015, 16:54
Pseudonim: Mati
Lokalizacja: Skórcz, woj. pomorskie
Kontakt:

Re: Prośba o ocenę sytuacji w górach

Postautor: Marek_Polakowski » niedziela, 2 sie 2015, 00:40

Pozdrawiam,
Marek Polakowski


FanPage:

jakubfox
Zarejestrowany
Zarejestrowany
Posty: 4
Rejestracja: wtorek, 28 lip 2015, 12:31
Pseudonim: jakubfox
Numer GG: 0
Kontakt:

Re: Prośba o ocenę sytuacji w górach

Postautor: jakubfox » niedziela, 2 sie 2015, 01:43

Dzięki za wyczerpujące odpowiedzi :)

Awatar użytkownika
Rafał Dzik
Członek stowarzyszenia
Członek stowarzyszenia
Posty: 608
Rejestracja: środa, 6 maja 2009, 23:13
Pseudonim: rafal
Numer GG: 6458545
Lokalizacja: Starachowice, woj. świętokrzyskie
Kontakt:

Re: Prośba o ocenę sytuacji w górach

Postautor: Rafał Dzik » wtorek, 19 sty 2016, 23:29

Poniżej link do filmu, w którym ratownicy TOPR określają zasady bezpieczeństwa i zachowania podczas burzy w górach. W filmie zawartych jest wiele przydatnych informacji, dlatego polecam obejrzeć materiał.
https://www.youtube.com/watch?v=Fw5yK5pkF0U
Pozdrawiam, Rafał!
GG: 6458545
E-mail: dzikens@onet.eu

Jędrzej
Zarejestrowany
Zarejestrowany
Posty: 11
Rejestracja: poniedziałek, 21 lis 2016, 13:25
Pseudonim: Jędrzej
Numer GG: 0
Kontakt:

Re: Prośba o ocenę sytuacji w górach

Postautor: Jędrzej » środa, 23 lis 2016, 22:44

Uciekłem raz od burzy schodząc z Giewontu. Skończyło się na przemoknięciu do suchej nitki. Rafał świetny film. Każdy turysta powinien obejrzeć zanim wyruszy w góry.


Wróć do „Bezpieczeństwo”