Teraz jest poniedziałek, 11 gru 2017, 03:49


Nawałnica - Pisz i okolice / WiM - 4.07.2002

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Artur_Surowiecki

SkyPredict

SkyPredict

  • Posty: 4666
  • Dołączył(a): niedziela, 11 lis 2007, 20:24
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Numer GG: 0

Nawałnica - Pisz i okolice / WiM - 4.07.2002

Postwtorek, 18 gru 2007, 01:34

Najgorsza od wielu lat klęska w polskim leśnictwie dotknęła Puszczę Piską. Huragan, który towarzyszył burzy w dniu 4.07.2002 zniszczył lub uszkodził prawie 1/3 tego kompleksu leśnego. Wiatr w porywach przekraczał 170km/h, więc łamał co popadło. Pas zniszczeń miejscami osiąga szerokość 15km, jego długość to ponad 100km, ponieważ burza uszkodziła również inne lasy na północnym wschodzie Mazowsza oraz w rejonie miasta Orzysz.
W kilku miejscowościach po przejściu burzy zauważono ślady pozostawione przez trąbę powietrzną o sile F2/T5.
Więcej informacji znajdziecie w opracowaniu - link poniżej:
http://gcportal.guycarp.com/portal/extr ... storms.pdf

Pozdrawiam,
Arcus88
Nawałnice, tornada w Polsce dalej zaskakują.
Pozdrawiam, Artur
e-mail: artur88.toxic(at)gmail.com
http://lowcyburz.pl/author/Artur_Surowiecki/
Offline
Avatar użytkownika

Artur_Surowiecki

SkyPredict

SkyPredict

  • Posty: 4666
  • Dołączył(a): niedziela, 11 lis 2007, 20:24
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Numer GG: 0

Re: Tornado/wichura - Pisz i okolice / WiM - 4.07.2002

Postsobota, 9 lut 2008, 19:45

Na zdjęciu poniżej (w linku jakby obrazek nie działał) widać, jak został zdmuchnięty las w pewnym miejscu Puszczy Piskiej. To nie są szkody charakterystyczne dla trąby powietrznej, lecz dla silnego downbusrtu (o downbust może świadczyć ułożenie powalonych drzew, z drugiej strony w pewnym miejscu drzewa są powalone w różnych kierunkach (typowe dla tornado), jednak można to wykluczyć - szkody zaczynają się w jednej linii w szerokim pasie, co wyklucza tornado, a potwierdza zjawisko downburstu).


Obrazek

http://c.wrzuta.pl/wi3511/f9aa50af000e08ea44f7de57/Po%20huraganie?type=i&key=8GTooW5di2&ft=f

Pozdrawiam,
Arcus88
Nawałnice, tornada w Polsce dalej zaskakują.
Pozdrawiam, Artur
e-mail: artur88.toxic(at)gmail.com
http://lowcyburz.pl/author/Artur_Surowiecki/
Offline

Paweł_Siebuła

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 15
  • Dołączył(a): niedziela, 15 cze 2008, 21:21
  • Lokalizacja: Kolno woj. Podlaskie
  • Numer GG: 5112526

Re: Tornado/wichura - Pisz i okolice / WiM - 4.07.2002

Postsobota, 12 lip 2008, 10:29

Pamietam ta burze jak dzis. Ten mikroklimat przed to burza, cos niesamowitego. Chmury byly ciemne jak smola. Jednak po chwili rozpetalo sie pieklo. Straty byly ogromne, chyba najwieksza kleska wsrod lasow panstwowych . Drzewa byly polamane jak zapalki

Tutaj jest kilka zdjec skutkow tej wichury
http://remes.fotosik.pl/albumy/131035.html#e
Offline
Avatar użytkownika

Bartek

Dokumentalista

Dokumentalista

  • Posty: 555
  • Dołączył(a): sobota, 5 kwi 2008, 17:06
  • Lokalizacja: Krosno (podkarpackie)
  • Numer GG: 0

Re: Tornado/wichura - Pisz i okolice / WiM - 4.07.2002

Postczwartek, 17 lip 2008, 20:38

lazar napisał(a):Pamietam ta burze jak dzis. Ten mikroklimat przed to burza, cos niesamowitego. Chmury byly ciemne jak smola. Jednak po chwili rozpetalo sie pieklo.


"Chmury były ciemne jak smoła"

Znalazlem potwierdzenie tego co napisał lazar.
Fotka wykonana na kempingu w okolicach miejscowości Turośl (20 km na południe od Pisza).
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Jarosław_Ciecierski

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 38
  • Dołączył(a): poniedziałek, 14 lip 2008, 20:43

Re: Tornado/wichura - Pisz i okolice / WiM - 4.07.2002

Postczwartek, 17 lip 2008, 21:33

Myślę, że to była raczej wichura niż tornado, jakby było tornado drzewa by były wyrwane, a nie połamane.

Piękny shlefcloud :)
jaroo1334, mów mi Jarek. Jarosław Ciecierski :)

gg:2259818
tel: 517-093-208

Lublin!
Offline
Avatar użytkownika

Artur_Surowiecki

SkyPredict

SkyPredict

  • Posty: 4666
  • Dołączył(a): niedziela, 11 lis 2007, 20:24
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Numer GG: 0

Re: Tornado/wichura - Pisz i okolice / WiM - 4.07.2002

Postczwartek, 17 lip 2008, 22:28

jaroo1334 napisał(a):Myślę, że to była raczej wichura niż tornado, jakby było tornado drzewa by były wyrwane, a nie połamane.

Piękny shlefcloud :)

Akurat w przypadku tornada zwykle jest na odwrót - ale nie dotyczy to wyjątkowo silnych wiatrów. To, że była to raczej wichura, a konkretnie downburst świadczą szkody w lesie, drzewa zostały położone w jedną stronę, w kierunku przemieszczania się tego zjawiska. Po bokach zniszczonych obszarów drzewa położyły się w nieco innym kierunku, bardziej w stronę mniej zniszczonych obszarów. W przypadku tornada nie można powiedzieć , że drzewa są położone w jednym kierunku. Często (w przypadku umiarkowanie silnych lejów) odchylone są o kilkadziesiąt stopni w lewo od linii po której zjawisko się przemieszczało (patrząc na stronę, w którą tornado poszło).
Nawałnice, tornada w Polsce dalej zaskakują.
Pozdrawiam, Artur
e-mail: artur88.toxic(at)gmail.com
http://lowcyburz.pl/author/Artur_Surowiecki/

Daron

Tornado/wichura - Pisz i okolice / WiM - 4.07.2002

Postsobota, 24 sty 2009, 12:12

Tak piękna chmurka ;P W moim mieście była podobna, tyle że nieco ciemniejsza od tej. Chcecie zobaczyć, jak wyglądał Park Konstytucji 3-go Maja w Suwałkach? Prosze Bardzo. Moim zdaniem u mnie to nie była zwykła burza...
Obrazek
Połamana gałąź drzewa...
Obrazek
a nawet wyrwane z korzeniami
Obrazek
może to od pioruna? Ale do końca nie jestem pewien...
Obrazek
Tak samo i tutaj; zniszczony pomnik przyrody...
Obrazek
Rozerwane drzewo

PS. Wiatr osiągał wtedy prędkość w granicach 150 km/h i pamiętam doskonale jak wyrwało drzwi balkonowe w sąsiednim bloku. Silny wiatr naderwał też fragment dachu kościoła św. Aleksandra, który znajduje się nieopodal parku.
Offline

Revan144

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 176
  • Dołączył(a): czwartek, 1 sty 2009, 15:26
  • Numer GG: 0

Tornado/wichura - Pisz i okolice / WiM - 4.07.2002

Postniedziela, 1 lut 2009, 18:23

Niezłe zdjęcia Daron... Pamiętam tą burzę, ale wiało wtedy... I zobaczyłem coś wirującego na zachodnich obrzeżach miasta. Nie widziałem wtedy żadnego lejka, tylko jakby coś podobnego do dust devila. Być może to było tornado szkwałowe, tzw. Gustnado... Szkoda że aparatu, ani kamery nie miałem przy sobie......
(..)Pięć minut później przy zachodniej granicy Suwałk pojawiło się prawdopodobnie tornado o sile F1 w skali Fujity. Wyrywało słabo zakorzenione drzewa, zrywało dachy, a nawet jeden dom uległ niemalże całkowitemu zniszczeniu
A jeśli chodzi o Park Konstytucji, to mało prawdopodobne, że powstała tam trąba powietrzna, gdyż nawet F0 nie ma tak małej strefy zniszczenia... Prawdopodobnie jakby coś z tego by było, to zostałyby uszkodzone również budynki (wybite szyby, słabo naderwane dachy). Dlatego zapewne to był intensywny poryw wiatru w granicach 150 - 180 km/h...
Offline
Avatar użytkownika

Andrut

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 95
  • Dołączył(a): czwartek, 3 sty 2008, 12:35
  • Lokalizacja: Trzebinia/Kraków
  • Pseudonim: Andrut
  • Numer GG: 8135057

Tornado/wichura - Pisz i okolice / WiM - 4.07.2002

Postniedziela, 1 lut 2009, 18:40

Revan144 napisał(a):A jeśli chodzi o Park Konstytucji, to mało prawdopodobne, że powstała tam trąba powietrzna, gdyż nawet F0 nie ma tak małej strefy zniszczenia... Prawdopodobnie jakby coś z tego by było, to zostałyby uszkodzone również budynki (wybite szyby, słabo naderwane dachy). Dlatego zapewne to był intensywny poryw wiatru w granicach 150 - 180 km/h...


Cóż, taki poryw wiatru ( o którym mówisz) wydaje mi się, że spowodowałby większą skalę zniszczeń, poza tym wybite szyby w oknach to cecha charakterystyczna dla tornad o znacznie większej sile niż F1 ;)
"To się będę śmiał, gdy nie zdążą ze zniszczeniem świata przed jego końcem"
Offline
Avatar użytkownika

Artur_Surowiecki

SkyPredict

SkyPredict

  • Posty: 4666
  • Dołączył(a): niedziela, 11 lis 2007, 20:24
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Numer GG: 0

Tornado/wichura - Pisz i okolice / WiM - 4.07.2002

Postniedziela, 1 lut 2009, 18:41

Ta burza - jak część osób na tym forum ustaliła - niszczyła wiatrem nie związanym z tornadem, aczkolwiek 1 - 2 mezocyklony mogła mieć wbudowane. Według naszej teorii było to po prostu bardzo gwałtowne bow echo, które tworzy się z części linii szkwałowej, generując nieraz wiatry przekraczające grubo 120km/h, a czasami nawet i 200km/h. Pas zniszczeń w Puszczy Piskiej - zdecydowanie za szeroki dla tornada, mało tego - drzewa jakoś dziwnie położyły się w jedną, zawietrzną stronę. Owszem, lokalne tornado obok tego pasa zniszczeń mogło powstać, z resztą nie byłoby to dziwne przy bow echo.
Odnośnie Gustnado - nie zdziwiłbym się, gdyby takie zjawisko gdzieś na trasie burzy, przed linią frontu szkwałowego, się uformowało. Opis umieszczony przez Revan144 sugeruje te zjawisko. Odnośnie szkód i wielkości obszaru poszkodowanego przez tornado - tornado może zniszczyć nawet bardzo niewielki kawałek i po kilkunastu sekundach od dotknięcia ziemi zaniknąć. Akurat w przypadku Suwałk stawiałbym jednak na wiatry związane z downburst, który był związany z frontem szkwałowym burzy.
Nawałnice, tornada w Polsce dalej zaskakują.
Pozdrawiam, Artur
e-mail: artur88.toxic(at)gmail.com
http://lowcyburz.pl/author/Artur_Surowiecki/
Offline

Revan144

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 176
  • Dołączył(a): czwartek, 1 sty 2009, 15:26
  • Numer GG: 0

Tornado/wichura - Pisz i okolice / WiM - 4.07.2002

Postniedziela, 1 lut 2009, 19:34

Aha, rozumiem. Czyli nad miastem, jak i przez Pisz czy większość Mazur przetoczył się tzw. Downburst, a nie trąba powietrzna.

PS. Co do tego gustnada, to nie widziałem za bardzo chmury stropowej, tylko jak wspominałem zauważyłem wirujące pyły i kurz gdzieś tak przez ok. minutę. Żałuję teraz, że nie miałem przy sobie chociaż aparatu... ;/
Ostatnio edytowano niedziela, 1 lut 2009, 19:52 przez Grzegorz_Zawiślak, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Błędy w zdaniach
Offline
Avatar użytkownika

Artur_Surowiecki

SkyPredict

SkyPredict

  • Posty: 4666
  • Dołączył(a): niedziela, 11 lis 2007, 20:24
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Numer GG: 0

Tornado/wichura - Pisz i okolice / WiM - 4.07.2002

Postniedziela, 1 lut 2009, 20:56

Revan144 napisał(a):Aha, rozumiem. Czyli nad miastem, jak i przez Pisz czy większość Mazur przetoczył się tzw. Downburst, a nie trąba powietrzna.

PS. Co do tego gustnada, to nie widziałem za bardzo chmury stropowej, tylko jak wspominałem zauważyłem wirujące pyły i kurz gdzieś tak przez ok. minutę. Żałuję teraz, że nie miałem przy sobie chociaż aparatu... ;/


Bo do tego, aby powstało gustnado nie potrzebna jest chmura stropowa. Front szkwałowy burzy jest zwykle zaznaczony poprzez pojawienie się chmury szelfowej ( ewentualnie rollcloud) - chmury te zaliczane są do zjawiska Cb arcus.
Nawałnice, tornada w Polsce dalej zaskakują.
Pozdrawiam, Artur
e-mail: artur88.toxic(at)gmail.com
http://lowcyburz.pl/author/Artur_Surowiecki/
Offline
Avatar użytkownika

Bartek

Dokumentalista

Dokumentalista

  • Posty: 555
  • Dołączył(a): sobota, 5 kwi 2008, 17:06
  • Lokalizacja: Krosno (podkarpackie)
  • Numer GG: 0

Tornado/wichura - Pisz i okolice / WiM - 4.07.2002

Postsobota, 14 mar 2009, 19:06

W opracowaniu przygotowanym przez pracownika IMGW Kraków, pana Piotra Struzika pt. “Information from Meteorological Satellites as a Tool for Early Warning and Monitoring of Agrometeorological Hazards”, znalazłem dwa ciekawe zdjęcia związane z tym wątkiem. Wklejam je poniżej.

1.
Obrazek

2.
Obrazek
Offline

Revan144

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 176
  • Dołączył(a): czwartek, 1 sty 2009, 15:26
  • Numer GG: 0

Tornado/wichura - Pisz i okolice / WiM - 4.07.2002

Postniedziela, 15 mar 2009, 20:38

1. Niczego sobie grad. Też taki u mnie padał, że mało szyb w oknach nie wybiło...
2. Na pierwszy rzut oka - widok podobny do A4 po przejściu tornada, ale ale... Tak jak już wyjaśniał nie tylko Artur, że Mazury i w przypadku Suwalszczyzny odwiedził raczej silny Downburst

PS. A propo gustnada (czy tam czegoś co się pojawiło na obrzeżach)... Może w kwietniu lub w maju wybiorę się do miejsca gdzie ono się pojawiło. Wiem, że zniszczeń po 7 latach za bardzo już nie ma... Popytam także ludzi czy zauważyli coś dziwnego.
Offline

Paweł_Siebuła

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 15
  • Dołączył(a): niedziela, 15 cze 2008, 21:21
  • Lokalizacja: Kolno woj. Podlaskie
  • Numer GG: 5112526

Tornado/wichura - Pisz i okolice / WiM - 4.07.2002

Postpiątek, 17 kwi 2009, 21:00

Mimo iż mineło 7 lat od tej klęski, nadal trwa odnawianie lasu. Widok jaki teraz tam widnieje to zaorane pola (większość zasianych) z małymi skupiskami sosen (te które zostały) powyrywane korzenie. Lecz są jeszcze miejsca czekąjace dopiero na zasiew (wiem bo pracuje przy tym :D ). Doskonale świadczy to o ogromie jakie spustoszyła "tamta burza". Od tamej chwili bardziej zaczełem się interesować burzami ;)
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof_Ostrowski

SkyPredict

SkyPredict

  • Posty: 1454
  • Dołączył(a): wtorek, 30 wrz 2008, 14:36
  • Lokalizacja: Białystok
  • Numer GG: 8744878

Tornado/wichura - Pisz i okolice / WiM - 4.07.2002

Postsobota, 18 kwi 2009, 10:11

W 2002 roku byłem rowerem w tamtym rejonie. Co prawda nie w Puszczy Piskiej (gdzie było najgorzej), ale w okolicach Orzysza. Pamiętam, że praktycznie każde większe drzewo rosnące przy drodze leżało wyrwane z korzeniami i połacią gleby, a obok zostawał wielki dół. Zrobiło to na mnie duże wrażenie. Jeśli chodzi o lasy to koło Orzysza występowały ogólnie szkody w drzewostanie, ale widziałem również niezbyt szeroki pas bardzo dużych zniszczeń - jak się domyślam trąba powietrzna wbudowana w układ burzowy, mogłobyć takich więcej. Zniszczenia drzew były więc na bardzo dużym obszarze, nie tylko w lasach, także na obszarach polnych. Nie ma więc wątpliwości, że za ten kataklizm był odpowiedzialny niszczycielski podmuch burzowy (downburst) na dużą skalę, związany ze zorganizowanym układem konwekcyjnym (prawdopodobnie bow echo o wyjątkowej sile). Znajomi z okolic Starych Juch (główny impet wiatru ominął tamten rejon) wspominają, że przed tą gwałtowną burzą zrobiło się bardzo ciemno - niemal jak w nocy. A przecież było to przedpołudnie (o ile się nie mylę) bardzo długiego lipcowego dnia.
Pozdrawia Krzysiek ;)

Obrazek
gg: 8744878
e-mail: krzysio.ostrowski@gmail.com
Offline

Revan144

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 176
  • Dołączył(a): czwartek, 1 sty 2009, 15:26
  • Numer GG: 0

Tornado/wichura - Pisz i okolice / WiM - 4.07.2002

Postniedziela, 26 kwi 2009, 20:16

Tak, pamiętam doskonale. Oberwanie chmury nastąpiło dokładnie o godzinie 11:40, a było tak ciemno, że miało się wrażenie że idzie noc... I chciałbym także dodać że ten niszczycielski Downburst wyrwał (!) drzwi balkonowe w pewnym bloku, o mało nie zabijając jednego z mieszkańców domu. Taka ciemna chmura musi świadczyć o tym, jak duże musiało być CAPE i odbiciowość. Szkoda, że nie znalazłem żadnych odczytów radarowych z tego dnia.
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof_Ostrowski

SkyPredict

SkyPredict

  • Posty: 1454
  • Dołączył(a): wtorek, 30 wrz 2008, 14:36
  • Lokalizacja: Białystok
  • Numer GG: 8744878

Tornado/wichura - Pisz i okolice / WiM - 4.07.2002

Postwtorek, 16 cze 2009, 22:32

Znalazłem trochę informacji o warunkach jakie panowały przed tym wydarzeniem. Oto radiosondaż z Legionowa z nocy poprzedzającej tamtą potężną nawałnicę, która miała miejsce przed południem 4 lipca:

Obrazek

Od razu widać, w jak gorącej, zwrotnikowej masie powietrza wówczas znajdowało się centrum kraju. Temperatura na wysokości 850 hPa ponad 19 stopni. To zwiastuje zwykle (o ile pojawia się słońce) upały 30 kilkustopniowe, ale następnego dnia załamanie pogody przyszlo jeszcze przed południem. Temperatura ponad 21 stopni, punkt rosy 17-18 stopni. Było gorąco i wilgotno. Duże gradienty temperatury w środkowej troposferze. Ponadto CAPE ponad 700 J/kg, w nocy takie coś to rzadko notowana rzecz w Legionowie. A oto pomiary warunków pogodowych z Warszawy z tamtego dnia:

Obrazek

Jak widać już o 9:30 rano było 25 stopni i to przy temperaturze punktu rosy rzędu 19. Tego typu warunki zdarzają się w Polsce najwyżej kilka razy w roku. Energia konwekcji zapewne przekraczała 1000 J/kg, ale była daleka od swego najwyższego możliwego poziomu - ten (sądząc po porównywaniu z podobnymi radiosondażami z USA może nawet ponad 2000 J/kg) by został osiągnięty po 2-3 godzinach gdyby było jeszcze kilka stopni cieplej. Z drugiej strony Pisz i okolice leżą bardziej na północ i tam załamanie pogody przyszło 1-2 godziny później, a więc przed burzą było zapewne cieplej. Podsumowując, jeśli chodzi o chwiejność warunki na potężne burze były znakomite.

A oto profil pionowy wiatru z Legionowa:

Obrazek

Widać tutaj, że dynamika w dolnej troposferze jest duża. Mamy LLJ (18 m/s na 900 hPa). Ponadto wyraźnie widoczny jest silny skręt wiatru wraz z wysokością oraz dość silny przepływ w środkowej troposferze rzędu 20-25 m/s. A więc jeśli o profil wiatru chodzi to mamy i tu sytuację bardzo sprzyjającą gwałtownym burzom z silnym wiatrem. A oto radiosondaż z Legionowa "z dodatkami":

Obrazek

Teraz można porozmawiać o konkretach. Effective shear 6000 (alternatywa do uskoku wiatru w warstwie 0-6 km) to 24 m/s. Jak wiemy to wartość wybitnie sprzyjająca gwałtownym, długotrwałym burzom. Dynamika jeszcze bardziej imponuje w dolnej troposferze. Uskok wiatru w warstwie 0-3 km (po odczytaniu z profilu wiatru) to około 18 m/s, uskok wiatru w warstwie 0-1 km to 20 m/s! Te wartości (w połączeniu z odpowiednią dużą chwiejnością - która miała miejsce) wybitnie sprzyjają silnym multikomórkom z gwałtownymi porywami wiatru (linie szkwału, bow echo), które mogą powodować nawet zdarzenia derecho. A więc już widać, że sytuacja zapowiadała się na bardzo groźną. Dodam do tego jeszcze effective SRH rzędu 330 m2/s2. Skręt wiatru bardzo ważny w przypadku superkomórek i w przypadku multikomórek może mieć znaczenie - chodzi o to z jaką prędkością i pod jakim kątem napływa powietrze do prądu wstępującego burzy. Parametr storm motion (czyli średni wiatr 0-6 km) rzędu 15 m/s. To spora wartość, ale bez przesady.

Patrząc dalej widzimy suche powietrze w środkowej troposferze. To w połączeniu z bardzo wilgotną warstwą graniczną zdecydowanie wzmacnia zwłaszcza jeden rodzaj prądów spadających (zjawisko wet microburst). Odczytujemy, że DCAPE wynosi ponad 500 J/kg, w dzień wartości tego parametru były zapewne jeszcze większe (cieplejsza warstwa graniczna). Jeśli chodzi o parametr delta theta-e to i tu było wskazanie na możliwe silne porywy: 319 K najmniejsza wartość w środkowej troposferze i 335-338 K w dolnej troposferze. Istniała tu różnica rzędu 15-20 stopni. Stąd istniał również umiarkowany/silny potencjał generowania silnych prądów zstępujących. Kolejny czynnik sprzyjający liniom szkwału i bow echo z niszczącymi porywami wiatru.

Co do paramatrów mieszanych to zwracam uwagę na to, że derecho composite parameter miał wynosić 1,5. To już jest wartość duża, która w ciągu dnia zapewne jeszcze wzrosła. Wskazuje to na możliwość takich zdarzeń, jakie miały miejsce tego dnia w Puszczy Piskiej i okolicach. Podsumowując, bazując na tym radiosondażu, oceniam tą sytuację jako jedną z groźniejszych w ostatnich latach pod względem potencjału tworzenia się gwałtownych burz. Tego typu nocny radiosondaż można nawet określić mianem "Loaded gun sounding". Prawdopodobne silne bow echo nad Puszczą Piską miało potencjalnie bardzo dobre warunki do powstania.
Pozdrawia Krzysiek ;)

Obrazek
gg: 8744878
e-mail: krzysio.ostrowski@gmail.com
Offline

Revan144

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 176
  • Dołączył(a): czwartek, 1 sty 2009, 15:26
  • Numer GG: 0

Tornado/wichura - Pisz i okolice / WiM - 4.07.2002

Postczwartek, 23 lip 2009, 12:12

Bardzo (nie)ciekawa sytuacja z tymi warunkami. Warunki do powstania takiej nawałnicy były świetne, a pamiętam też, że ok godz. 7:30 temperatura już dochodziła do prawie 20*C, a jak wspominał mój imiennik o 9:30 było już 25*C, więc duże temperatury jak na ranek. (Trochę powspominam) pamiętam jak moja mama wróciła ze sklepu i powiedziała, że jakoś tak dziwnie jest na podwórku. Sam się przekonałem - było bardzo gorąco, niespotykanie duszno i baardzo ciężkie powietrze, że nie było czym oddychać, a o godzinie 11:50 nad moim osiedlem stała już chmura szelfowa, która przyszła od południa i nie muszę mówić co dalej było... Wspominałem także o Gustnadzie, które uformowało się na zachodzie i dał charakterystyczny, porywisty wiatr kierujący się właśnie na zachód, przed nawałnicą, a parę sekund później porywy wiatru przeszły w bardzo silny Downburst, a gustnada już nie widziałem bo biało się zrobiło a widoczność była fatalna
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof_Ostrowski

SkyPredict

SkyPredict

  • Posty: 1454
  • Dołączył(a): wtorek, 30 wrz 2008, 14:36
  • Lokalizacja: Białystok
  • Numer GG: 8744878

Tornado/wichura - Pisz i okolice / WiM - 4.07.2002

Postczwartek, 7 sty 2010, 12:36

Chciałbym prześledzić drogę naszej burzy. Okazuje się, że wydarzenie w Puszczy Piskiej to był dopiero początek jej istnienia. Jednak już od początku pojawiły się niszczące podmuchy wiatru. Być może właśnie wtedy w nowo powstałym układzie konwekcyjnym pojawiło się wybrzuszenie i powstało bow echo w rezultacie dając najsilniejsze porywy (tak było w okolicach Legnicy 23 lipca tego roku). Po utworzeniu się na północy Mazowsza i zniszczeniu puszczy Piskiej nasz MCS skierował się w kierunku NNE powodując duże straty również na terenie innych lasów. Około pułudnia burza uderzyła w Suwałki, gdzie stacja zanotowała silny poryw 93,7 km/h. Przed burzą w Suwałkach było bardzo ciepło i wilgotno (temperatura 27,4 st, punkt rosy 17,7 st), po burzy ochłodziło się o ponad 10 stopni. Następnie układ konwekcyjny opuścił nasz kraj i skierował się na Litwę. Oto zdjęcie satelitarne wykonane o 11:17 UTC:

Obrazek

Nasze bow echo przeszło przez środkową Litwę. W Kownie wczesnym popołudniem zanotowano podmuch 97,3 km/h. W Kybartai (dość blisko polskiej granicy) powiało 72 km/h. Nieco później na północy Litwy w Birzai odnotowano 68,4 km/h. Należy tu odnotować bardzo niewielką ilość stacji dostępnych na OGIMECIE na Litwie (tylko 7), mimo to podmuchy zostały odnotowane. Po południu szybko poruszający się układ burzowy opuścił Litwę i zaatakował Łotwę. Oto zdjęcie satelitarne z godziny 12:57 UTC:

Obrazek

Na Łotwie ilość dostępnych stacji jest jeszcze mniejsza niż na Litwie. Pomiary dokonane w Rydze odnotowały jednak nadejście wiatru szkwałowego o prędkości 82,9 km/h. Przed burzą warunki w Rydze były bardzo dobre (temp 29,6 st, punkt rosy 19,2 st). Po burzy ochłodziło się o ponad 10 stopni. Następnie układ konwekcyjny skierował się dalej na północ i przeszedł przez Zatokę Ryską i Estonię. Oto zdjęcie satelitarne w podczerwieni z 15:56 UTC:

Obrazek

Burza wciąż wytwarzała silne podmuchy wiatru. Na wyspie Kinhu w Zatoce Ryskiej zanotowano poryw wiatru 100,9 km/h. Należy brać tu jednak pod uwagę mniejsze tarcie nad Morzem niż nad lądem. W lądowej części Estonii w miejscowości Nigula późnym popołudniem zanotowano podmuch 72 km/h. Następnie prawdopodobnie układ konwekcyjny osłabł i się zdezintegrował.

Nie ma jednak wątpliwości, że na bardzo dużym dystansie ten układ burzowy poruszając się z dużą prędkością (70-90 km/h) wytwarzał silne porywy wiatru. Odległość od Puszczy Piskiej do Zatoki Ryskiej, a tym bardziej do Estonii spokojnie przekracza 460 km. Możliwe więc, że nawałnica mogłaby zostać sklasyfikowana jako derecho. Jednak nie mam dostępu do żadnych informacji na temat zniszczeń w krajach bałtyckich. Gdyby takowe udało się znaleźć, to wówczas z całą pewnością moglibyśmy mówić o derecho.
Co ciekawe, następnego dnia czyli 5 lipca 2002 roku derecho miało miejsce w Finlandii. Powstawało prawdopodobnie w dość zbliżonych warunkach (pewnie jednak w chłodniejszych) do piskiej nawałnicy. Oto link do artykułu na ten temat: http://www.myrskyvaroitus.com/site/myrskytieto/unto_radar_22nd_sls.pdf

EDIT:

Znalazłem potwierdzenie, że 4 lipca 2002 roku gwałtowne bow echo przeszło od Litwy przez Łotwę i Estonię docierając aż do południowej Finlandii. Pod drodze wytwarzało ono silne podmuchy (do 30 m/s) i powodowało zniszczenia. Oto link: http://www.myrskyvaroitus.com/site/myrskytieto/unto_waf.pdf (informacja jest na 6 stronie). Mamy więc potwierdzony przypadek derecho, które w początkowym stadium spowodowało największe zniszczenia (właśnie na Mazurach). Powróćmy jeszcze do sytuacji tamtego dnia i trasy bow echo:

Obrazek

Jak widać wyraźna strefa frontowa oddzielała masę zwrotnikową i polarną. W związku z obecnością niżu nad Bałtykiem, front ten występował w Polsce jako chłodny, a w krajach takich jak Łotwa, Estonia i Finlandia jako front ciepły. Patrząc na mapę 850 hPa można zauważyć, że bow echo przesuwało się dokładnie wzdłuż tej pofalowanej w krajach bałtyckich strefy frontowej. Należałoby więc zaklasyfikować ten układ jako progressive derecho. Takie przypadki należą do najniebezpieczniejszych pogodowo. Dość podobną sytuację (falujący front, wzdłuż którego rozwinęły się potężne burze) obserwowaliśmy 15 sierpnia 2008 w Polsce.
Pozdrawia Krzysiek ;)

Obrazek
gg: 8744878
e-mail: krzysio.ostrowski@gmail.com
Offline
Avatar użytkownika

Artur_Surowiecki

SkyPredict

SkyPredict

  • Posty: 4666
  • Dołączył(a): niedziela, 11 lis 2007, 20:24
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Numer GG: 0

Tornado/wichura - Pisz i okolice / WiM - 4.07.2002

Postniedziela, 17 sty 2010, 23:45

Znalazłem mapkę z miejscami w lasach, które zostały zniszczone w wyniku nawałnicy. Wszystko wskazuje na to, że również na Litwie wystąpiły duże szkody.

Mapka pokazuje wyraźnie, że zasięg kataklizmu był na tyle wielki, że o tornado nie ma mowy. Bow echo, a nawet początek zjawiska derecho typu progresywnego pasują do skali zniszczeń, jakie burza po sobie zostawiła. Jeśli było to derecho (informacje w postach powyżej na to wskazują), to można by było te zdarzenie nazwać "European More Trees Down Derecho" (nawiązując do nazwy More Trees Down Derecho z USA z 4-5 lipca 1980, choć akurat w tym przypadku nazwa wzięła się od zniszczonego przez burzę gaju, a nie od spustoszonej przez wiatr wielkiej puszczy !).

Fotka z mapą z zaznaczonymi zniszczonymi lasami znajduje się w linku poniżej:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... bf2ks.html

Tutaj album, który przedstawia Las ochronny "Szast" - czyli to, co pozostało po wichurze z Puszczy Piskiej:
http://remes.fotosik.pl/albumy/14709-2.html

Mam nadzieję, że mit o wielkiej trąbie powietrznej nad Puszczą Piską dawno już obaliliśmy. Być może za jakiś czas pojawią się właściwe wzmianki o zjawisku również w tych miejscach, gdzie za przyczynę powstałych szkód w lasach obarcza się głównie trąby powietrzne (trąbę powietrzną), a dopiero potem wiatry szkwałowe. Dokumentacja zebrana w tym wątku zdecydowanie przeczą temu poglądowi, jednak jak to w przypadku bow echo bywa, jakiegoś tornada nie można wykluczyć.
Nawałnice, tornada w Polsce dalej zaskakują.
Pozdrawiam, Artur
e-mail: artur88.toxic(at)gmail.com
http://lowcyburz.pl/author/Artur_Surowiecki/
Offline
Avatar użytkownika

Bartek

Dokumentalista

Dokumentalista

  • Posty: 555
  • Dołączył(a): sobota, 5 kwi 2008, 17:06
  • Lokalizacja: Krosno (podkarpackie)
  • Numer GG: 0

Nawałnica - Pisz i okolice / WiM - 4.07.2002

Postniedziela, 18 kwi 2010, 17:51

Udało mi się odnaleźć 10 zdjęć z Meteosata7 z tego dnia. Zdjęcia te poskładałem w animację .gif która obejmuje godziny 6:30 – 12:00 UTC (brakuje zdjęć z godz. 7:00 i 11:00)

Kliknięcie w obrazek uruchomi odtwarzanie animacji (6,7MB, 800x800px)
Obrazek


Warto zwrócić uwagę, już na pierwszą ramkę animacji, bo pokazuje ona, że burza ta już o godz. 6:30UTC była bardzo ładnie rozwinięta. Co więcej, znajdowała się prawie dokładnie nad znacznikiem „X” nałożonym na zdjęcie sat. Znacznik ten to współrzędne 50˚N 20˚E, a to oznacza, że burza była w tym czasie w okolicach Krakowa.
Można więc powiedzieć, że Bow Echo, które poważnie spustoszyło Puszczę Piską miało swój początek w Małopolsce.
Offline

zaciekawiony

Członek stowarzyszenia

Członek stowarzyszenia

  • Posty: 701
  • Dołączył(a): środa, 3 cze 2009, 17:06
  • Lokalizacja: Nadkrznański gród
  • Ostrzeżenia: 1
  • Pseudonim: zaciekawiony; Kuba Grom
  • Numer GG: 0

Nawałnica - Pisz i okolice / WiM - 4.07.2002

Postniedziela, 18 kwi 2010, 18:37

Dnia 4 lipca 2002 roku przez teren Nadleśnictwa Góra Śląska przeszła potężna wichura. Zniszczeniu uległo wówczas około 30 tysięcy m3 drewna. Przyczyną tak licznych zniszczeń było niewątpliwie zbieżność terenów popowodziowych (z 1997 roku) z tymi, przez które przeszła wichura. Słabo zakorzenione i jeszcze nie w pełni zrehabilitowane drzewa uległy sile wiatru. Silnie wiejącemu wiatrowi towarzyszył również (na niewielkiej powierzchni) okazały grad wielkością zbliżony do kurzego jaja.

http://goraslaska.poznan.lasy.gov.pl/ma ... &akID=5008
czyżby wcześniejsze zniszczenia?

Artykuł opisujący trąbę nad Suwałkami:
http://wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,917150.html
Offline

Revan144

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 176
  • Dołączył(a): czwartek, 1 sty 2009, 15:26
  • Numer GG: 0

Nawałnica - Pisz i okolice / WiM - 4.07.2002

Postśroda, 12 maja 2010, 21:29

Mało prawdopodobne, by w samym centrum Suwałk przeszła trąba.. Centrum jak centrum - jest bardzo ruchliwe i na pewno ktoś by zauważył lej i byłby jakikolwiek dowód, ale zaczynam mieć pewne podejrzenia, że w przypadku parku powstało jakieś mocne zawirowanie (turbulencje, na wskutek których mogą powstawać, np śnieżne trąbki na zabudowanym osiedlu) porywu wiatru, co zostało z pewnością pomylone z tornadem.
Offline

zaciekawiony

Członek stowarzyszenia

Członek stowarzyszenia

  • Posty: 701
  • Dołączył(a): środa, 3 cze 2009, 17:06
  • Lokalizacja: Nadkrznański gród
  • Ostrzeżenia: 1
  • Pseudonim: zaciekawiony; Kuba Grom
  • Numer GG: 0

Nawałnica - Pisz i okolice / WiM - 4.07.2002

Postpiątek, 4 cze 2010, 12:30

Szukając informacji o huraganie nad Białorusią z 1997 roku, natknąłem się na wzmiani o innym takim zdarzeniu, z lipca 2002 roku. Wedle wzmianki:
Pozostała w pamięci, a następny huragan, która przetoczył się nad 4
lipca Brześć i Grodno regionów. Od elementu najbardziej dotkniętych
energii: w regionie Brześć bez światła, na stronie 108 wsi i
miasteczek. Na szczęście nie było ofiar.

Ale rejonie Grodna w tym zakresie są mniej szczęścia - w sanatorium
"Ros" w obszarze Wołkowysku uderzony przez drzewo zmarł 8-letni wieśniak

http://news.tut.by/145867.html
(tłumaczone translatorem)
Wichura nastąpiła zatem tego samego dnia co huragan nad puszczą piską.
Strona opisująca nowe zasadzenia w Puszczy Białowiekiej, opisuje oprócz trąby powietrznej z lutego, równierz jakiś huragan, który powalił las w lipcu 2002 roku.
http://bp21.org.by/en/ff/600foto40.html
http://translate.google.pl/translate?hl ... oto40.html
Czyżby przypadkiem inna silna burza? A może jakaś część tego samego systemu burzowego?
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof_Ostrowski

SkyPredict

SkyPredict

  • Posty: 1454
  • Dołączył(a): wtorek, 30 wrz 2008, 14:36
  • Lokalizacja: Białystok
  • Numer GG: 8744878

Re: Nawałnica - Pisz i okolice / WiM - 4.07.2002

Postczwartek, 23 gru 2010, 11:16

Poniżej zamieszczam link do publikacji mojej i Szymona Walczakiewicza pt "Nawałnica z 4 VII 2002 r. jako przykład bow echo w Europie Środkowo-Wschodniej ze szczególnym uwzględnieniem burzy w Puszczy Piskiej" opublikowanej w materiałach konferencyjnych "III Geosympozjum Młodych Badaczy Silesia 2010" Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Życzę przyjemnej lektury:

http://lowcyburz.pl/download/BowEchoPuszczaPiska20020704.pdf
Pozdrawia Krzysiek ;)

Obrazek
gg: 8744878
e-mail: krzysio.ostrowski@gmail.com
Offline

Pawlo123

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 355
  • Dołączył(a): poniedziałek, 19 lip 2010, 18:16
  • Lokalizacja: Stalowa Wola (Podkarpackie)
  • Pseudonim: Maniak XD
  • Numer GG: 44528484

Re: Nawałnica - Pisz i okolice / WiM - 4.07.2002

Postwtorek, 26 cze 2012, 21:08

Nie wiem czy ktoś z was widział, ale na internecie pojawił się w 2010 film ukazujący zniszczenia, Ja dopiero teraz go widzę. Wielka szkoda, że nie ukazuje on momentu uderzenia burzy, no ale co za dużo to niezdrowo ;), musiało to wyglądać jak koniec świata.Link: http://www.youtube.com/watch?v=-PctgBqC ... re=related

Przerażająca wygląda zrównany las z perspektywy lotu ptaka, naprawdę...... wiatr musiał tam znacznie przekraczać 150 km/h, a prawdopodobnie sięgnął pułapu 200 km/h, często nawet zniszczenia po tornadzie tak nie wyglądają... tak źle....
Offline
Avatar użytkownika

Artur_Surowiecki

SkyPredict

SkyPredict

  • Posty: 4666
  • Dołączył(a): niedziela, 11 lis 2007, 20:24
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Numer GG: 0

Re: Nawałnica - Pisz i okolice / WiM - 4.07.2002

Postniedziela, 13 sie 2017, 20:48

I chyba niestety 2 dni temu stała się sprawa dla wszystkich niepojęta. Mamy klęskę w polskim leśnictwie prawdopodobnie znacznie przewyższającą rozmiar kataklizmu, który nawiedził Puszczę Piską w 2002 roku. Szok i niedowierzanie! Przyczyna jest ta sama, co w wypadku klęski w Puszczy Piskiej.

http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-o ... Id,2428406

Od chwili przejścia nawałnic leśnicy cały czas są obecni w terenie. Nadal trwa szacowanie strat. Jednak już teraz wiadomo, że są one ogromne. Na dziś wiadomo, że ponad 26 tys. ha lasu zniknęło zupełnie, trzeba będzie od nowa go posadzić. Olbrzymie są także straty w drewnie, na razie wyliczono je na ok. 6 mln 600 tys. m sześc.
Nawałnice, tornada w Polsce dalej zaskakują.
Pozdrawiam, Artur
e-mail: artur88.toxic(at)gmail.com
http://lowcyburz.pl/author/Artur_Surowiecki/

Powrót do Przed 2010

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron