Teraz jest poniedziałek, 23 paź 2017, 00:54


Pioruny kuliste

Dział przeznaczony na dyskusje dotyczące ciekawych zjawisk meteorologicznych oraz zmian klimatycznych.
  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Mariusz Świąder

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 500
  • Dołączył(a): poniedziałek, 3 mar 2008, 14:25
  • Lokalizacja: Kielce
  • Numer GG: 0

Pioruny kuliste

Postczwartek, 26 lis 2009, 09:38

Misiumac napisał(a):(...) Mam nadzieje, że i naukowcy odkryją całą tajemnicę piorunów kulistych :).

Ale jaką tajemnicę? Już nie ma tajemnicy, u góry kolega pokazał jak ten piorun powstaje, i w pełni się zgadzam bo po prostu zilustrował to co widziałem na własne oczy.
Jest to po prostu piorun, który oderwał się od głównego snopa piorunu i w postaci zapętlonej wisi w powietrzu rozładowując się bardzo szybko. Ponieważ energia nie posiada masy, a ustrojstwo jest bardzo gorące, najczęściej piorun taki będzie się unosił wypierany przez chłodniejsze powietrze otaczające.
Pewnie i są jakieś pytania dodatkowe, odnośnie tego, ale główne wątpliwości zostały rozwiane. Jeśli ktoś chciałby badać to zjawisko, to musiałby je stworzyć w warunkach laboratoryjnych :d
·····●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●·····

Misiumac

Pioruny kuliste

Postczwartek, 26 lis 2009, 20:57

Właśnie to miałem na myśli :) Wiem, że główne sprawy odnośnie tego typu piorunów zostały już odkryte (w ok. 95%) ale są jeszcze takie bardziej skomplikowane rzeczy... ;)
Offline
Avatar użytkownika

Magdalena Izdebska

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 256
  • Dołączył(a): niedziela, 22 lis 2009, 19:00
  • Lokalizacja: Chojnów
  • Pseudonim: Pasjonatka
  • Numer GG: 0

Pioruny kuliste

Postniedziela, 6 gru 2009, 09:41

Oglądałam program dokumentalny na temat pioruna kulistego i jeden naukowiec widział ten piorun na własne oczy w parku, unosił się jakiś metr nad ziemią i wydawał syczący odgłos.... Naukowcy twierdzą, że piorun kulisty składa się głównie z plazmy.... Szczerze uważam, że jest to niesamowite zjawisko i chciałabym zobaczyć je na własne oczy :).
adres e-mail: cytri229(at)wp.pl, tel. 669595396
BURZE w 2012r.: 13
Shel cloud: 7
Funnel cloud: 1
Mammatus: 9
Tornado: 0
Grad: 0
Downburst: 3


"Dzieciństwo jest królestwem, w którym nikt nie umiera"
Offline
Avatar użytkownika

Alexis

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 28
  • Dołączył(a): czwartek, 10 lip 2008, 13:49
  • Lokalizacja: Łódź
  • Pseudonim: olenka252
  • Numer GG: 7323572

Pioruny kuliste

Postniedziela, 6 gru 2009, 21:59

Znalazłam na stronie Focusa bardzo ciekawy artykuł o samolotach podczas burz. Są tam tez fragmenty o piorunach kulistych:
Focus napisał(a):Poznanie zwykłego pioruna wciąż pozostaje wyzwaniem dla naukowców – ale są jeszcze zjawiska znacznie trudniejsze do wyjaśnienia. Mowa tu o tzw. piorunach kulistych. Jest wiele opowieści ze spotkań samolotów z tego rodzaju przedziwnym obiektem. Ale relacje te nie spełniają warunków poznania naukowego, są niepełne i pochodzą najczęściej od laików.

Nie wiadomo do końca, jak i dlaczego powstają pioruny kuliste, intrygujące jest też ich zachowanie. Świadkowie, którym zdarzyło się je obserwować, często twierdzą, że sprawiają wrażenie inteligentych: wędrują między rzędami foteli w samolocie, znikają, szukają sobie ujścia lub eksplodują. Oczywiście nie znaczy to, że pioruny kuliste są rzeczywiście inteligentne, dowodzi raczej strachu i oszołomienia obserwatorów.

Kiedyś opowieści o piorunach kulistych, widywanych przez pilotów za szybą lub pojawiających się nagle we wnętrzu szczelnie zamkniętego samolotu, były traktowane jak opowieści o duchach. Ale któregoś dnia oko w oko z piorunem kulistym stanął poważny naukowiec. Było to w latach 60., Roger Jenninson podróżował z Waszyngtonu do Nowego Jorku, na pokładzie samolotu oprócz niego był tylko pilot i jedna stewardesa. Burza rozszalała się tuż po starcie, nagle w drzwiach kabiny pilota pojawiła się latająca kula średnicy około 22 cm, świecąca z mocą mniej więcej 10-watowej żarówki. Przeleciała pomiędzy rzędami foteli i zniknęła w toalecie. Kulę widziała też stewardesa, ale to relacja Rogera Jenninsona stała się punktem zwrotnym w badaniach nad przedziwnym zjawiskiem: Roger to pierwszy świadek, któremu nie można było zarzucić niewiedzy, bo był uznanym fizykiem, kierował laboratorium elektronicznym na brytyjskim University of Kent. Swoje przeżycie opisał w magazynie naukowym „Nature”.


Focus napisał(a):Nie wiadomo, czym tak naprawdę jest piorun kulisty. Teorie są różne. Jedni fizycy mówią, że to zjonizowany gaz, inni – że to płonący tlenek węgla. Jedno jest pewne: piorun kulisty to ciało zagadkowe, choćby dlatego, że potrafi wniknąć do wnętrza samolotu, który po pierwsze jest hermetycznie zamknięty, po drugie uznawany jest za tak zwaną klatkę Faradaya – czyli do jego wnętrza nie powinno przeniknąć pole elektrostatyczne.

Ale możliwe jest, że pioruny kuliste wcale nie wnikają do samolotu, lecz powstają wewnątrz maszyny. Według amerykańskiego naukowca profesora Martina Umana większość wszelkich wyładowań atmosferycznych, z którymi spotykają się samoloty, powstaje za sprawą samych samolotów: gdyby nie samolot, piorun by nie powstał. Brzmi to dość dziwnie, jest jednak prawdopodobne. Samoloty mogą bardzo silnie naładować się elektrycznie podczas lotu, chociażby wskutek działania tarcia. Kiedy się wznoszą i opadają, może powstać znaczna różnica napięcia pomiędzy nimi a otoczeniem i dochodzi do wyładowania.

Taką tezę potwierdzają fakty: wiele spotkań z piorunem kulistym miało miejsce tuż po starcie i to podczas pięknej pogody. Zresztą samoloty rzadko wlatują w strefy burzy, rzadko więc znajdują się w tak zwanych kanałach wyładowań, w których pojawiają się pioruny.


Link do artykułu: http://www.focus.pl/nauka/zobacz/publik ... unem/nc/1/
1. Ola ma zawsze rację
2. Jeśli Ola nie ma racji, patrz punkt 1 :>
[EDIT][Kamil_Bogusławski]: Ale w naszym związku to tylko ja mam rację :P ta chyba z tym, że głupi jesteś :P
Offline
Avatar użytkownika

karol śliwa

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 350
  • Dołączył(a): sobota, 7 lut 2009, 09:23
  • Lokalizacja: Limanowa/Oslo/Köln
  • Numer GG: 8692746

Pioruny kuliste

Postponiedziałek, 7 gru 2009, 17:42

Filmy o piorunach kulistych....
1

2

3

4

5

PS.Jeżeli ktoś już je dodał to usunąć.
Gadu-Gadu:8692746
Pozdrawiam Karol
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Tomasz_Czechowski

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 148
  • Dołączył(a): wtorek, 18 sie 2009, 16:44
  • Lokalizacja: Damasławek,Wielkopolska
  • Pseudonim: Doppler
  • Numer GG: 0

Pioruny kuliste

Postsobota, 13 lut 2010, 15:19

Polecam wszystkim ten oto film http://www.youtube.com/watch?v=zBwOQ87O_AE
obrazujący potęgę piorunów a także dziwne i niewytłumaczalne zjawiska takie jak
: piorun kulisty, krasnoludki, błekitne fontanny :)
STORM SEASON 2015 IS DEAD! LET'S CELEBRATE THE FUNERAL!
Offline

Ilmatar

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 18
  • Dołączył(a): poniedziałek, 26 kwi 2010, 18:38
  • Lokalizacja: Kwielice k.Głogowa
  • Numer GG: 0

Pioruny kuliste

Postniedziela, 2 maja 2010, 01:24

Zjawisko piękne, ale cholernie w życiu mojej rodziny namieszało. Nie chcę skłamać, ale to chyba był 1990 rok, kiedy w nasze mieszkanie (mieszkaliśmy w Żaganiu) uderzyło "coś", a właściwie wpadło przez otwarte okno! Doszczętnie zniszczyło pokój, dach praktycznie się zawalił (nad całym pokojem), w całym bloku wszystkie urządzenia podłączone do prądu zostały zniszczone, a w sąsiedniej klatce w piwnicy wybuchł pożar. To co zastaliśmy na miejscu... totalna ruina. W domu była moja niewidoma ciocia z psem przewodnikiem, która była w innym pokoju, w pierwszej chwili pomyślała, że to wybuch gazu. Przy takich zniszczeniach, to cud że nic się jej nie stało. Stwierdzono, na podstawie opowiadań świadków, że to musiał być piorun kulisty. I na tym pozostało. I jeśli dobrze pamiętam (ale tu będę musiała się jeszcze upewnić) to w tym dniu nie było burzy. Dlatego ciężko było to wyjaśnić.
"Kiedy nie wiesz co zrobić - uśmiechnij się". H. Jackson Brown
Offline

Mariusz

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 44
  • Dołączył(a): wtorek, 16 cze 2009, 11:07
  • Lokalizacja: Zalesie k/Przemyśla
  • Numer GG: 10295249

Pioruny kuliste

Postśroda, 26 maja 2010, 19:51

Ciekawy artykuł:

http://kopalniawiedzy.pl/piorun-kulisty ... 10369.html

Ale nie wydaje mi się by założenie, że pioruny kuliste to tylko 'zwidy' było prawdziwe.
gg 10295249
obszarny@gmail.com[/centrowanie]
Offline

zarat

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 34
  • Dołączył(a): niedziela, 13 gru 2009, 16:29
  • Lokalizacja: mazury
  • Numer GG: 8261459

Pioruny kuliste

Postpiątek, 4 cze 2010, 08:17

Jeśli pioruny kuliste są tylko zwidami to w jaki sposób zostały niejednokrotnie zarejestrowane na zdjęciach i filmach?
Offline

Windforce

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 127
  • Dołączył(a): niedziela, 3 maja 2009, 17:31
  • Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
  • Pseudonim: Windforce
  • Numer GG: 1666701

Pioruny kuliste

Postsobota, 14 sie 2010, 00:46

Moją mamę kilka lat temu, podczas powrotu z zakupów, zaskoczyła burza. Czekałem na nią w domu, kiedy usłyszałem bliskie, potężne uderzenie pioruna. Chwilę później wpadła do mieszkania spanikowana matka (nie, nie ognista kula). Otóż wracając z miasta trzymała w ręku zakupy i parasolkę (mało rozsądnie), przechodziła nieopodal stacji transformatorowej, w którą ów piorun uderzył. Bezpośrednio po uderzeniu, zauważyła na plastikowej rączce parasola "biało-różowy jęzor ognia", który "zszedł do ziemi". Nie poczuła aby cokolwiek ją "kopnęło", ale w szoku rzuciła parasolkę i zakupy na ziemię i uciekła.

Nie wiem sam, co to mogło być. Może to piorun kulisty, a może strzeliła w nią odnoga pioruna liniowego?
Nie każdy może się znaleźć na szczycie. Moim szczęściem jest to, że stałem obok.
Offline
Avatar użytkownika

Anna Kłosińska

Członek stowarzyszenia

Członek stowarzyszenia

  • Posty: 178
  • Dołączył(a): sobota, 4 sie 2012, 19:18
  • Lokalizacja: Kraków
  • Pseudonim: LoLka84
  • Numer GG: 0

Re: Rodzaje błyskawic

Postwtorek, 7 sie 2012, 18:14

Siemka! Od dziecka uwielbiałam burze i wszystko z nimi związane :). Jednak tak na poważnie zaczęłam się nimi interesować po jednym zdarzeniu.. Powiedzcie mi co to mogło być. To był styczeń 2012, Kraków. Pomimo że był to środek zimy było nawet dość ciepło, jednak tej nocy miało nastąpić konkretne ochłodzenie. Cieszyłam się że w końcu tej zimy zobaczę śnieg. Było coś koło godziny 23:00. Siedziałam przy kompie i nagle usłyszałam jakieś buczenie. Na początku nic sobie z tego nie robiłam, gdyż mieszkałam blisko lotniska w Balicach, więc sądziłam że to pewnie samolot. Ale jednak po chwili to buczenie przybrało ogromnej głośności, jakby stado bombowców, rój pszczół, lub gigantyczny odkurzacz o niskiej częstotliwości był nad naszym domem. Zgasiłam światło w pokoju by zobaczyć się do diabła dzieje. I widziałam jak drzewa po prostu są pochylone praktycznie poziomo! Wiało przeraźliwie, nigdy jeszcze nie widziałam takiego mocnego wiatru. Poszłam do pokoju mojej kumpeli która z przerażeniem również obserwowała co się dzieje za oknem. Nagle widzę jak nad naszą okolicą na niebie przetacza się poziomy wał, koloru zielonkawo-szaro-czarnego. Se myślę - tornado. I im ten wał się oddalał tym to buczenie jakby się oddalało. Wyszłam na balkon żeby zobaczyć to przerażająco piękne zjawisko i słuchajcie tego. Patrze się tak na wprost gdzie znajdowały się linie wysokiego napięcia i nad linią naglę widzę piękną turkusowe coś mniej więcej w kształcie kuli, to coś unosiło się po czym znikło, za chwile to samo tyle że białego koloru i znowu to samo, tez turkusowe. Wołam do mojej lokatorki "Gocha prądu nie mamy, linię wyj...ło". Lokatorka sprawdza ale prąd jest. No nic weszłam z powrotem do domu i obserwowałyśmy czy wiatr ustaje, a tu nagle to coś pięknego turkusowego znalazło się nad naszym domem! Poświata była piękna, nie rozświetlała okolicy jak zwyczajny piorun, ona była bardziej taka matowa. Ta poświata chwile że tak powiem pobyła po czym jak gasła słychać było takie krótki, o niskiej częstotliwości warkot, jakby przepływ prądu (nie było żadnego huku jak to bywa przy piorunie). Zjawisko się powtórzyło i ten sam warkot. Jeszcze tak powtórzyło się dwa razy. Moja lokatorka była przerażona, ja tez bo podejrzewałam że to był piorun kulisty lub coś poważniejszego. Wiatr był nadal silny ale już nie tak. O 1:00 w nocy Zjawisko się również powtórzyło z tym warkotem i później już nic było. O 4:00 w nocy wiatr ustał, w okolicy natomiast nad ranem, dużo drzew było powalonych, niektórym zerwało dachy. Powiedzcie mi co to było???? To mi nie daje spokoju. Dodam że nad naszym domem nie było linii energetycznej. Proszę bardzo o odpowiedź.
Ostatnio edytowano wtorek, 7 sie 2012, 21:39 przez Paweł_Cholewa, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Edytujemy swoje posty ;)
GeoLolka pozdrawia :D Obrazek Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Paweł_Cholewa

Członek stowarzyszenia

Członek stowarzyszenia

  • Posty: 1822
  • Dołączył(a): poniedziałek, 14 lip 2008, 22:16
  • Lokalizacja: Kraków
  • Pseudonim: Pablo
  • Numer GG: 8739674

Re: Rodzaje błyskawic

Postwtorek, 21 sie 2012, 00:06

Przeniosłem posta koleżanki do odpowiedniego działu o piorunach kulistych :).
LoLa napisał(a):Nagle widzę jak nad naszą okolicą na niebie przetacza się poziomy wał, koloru zielonkawo-szaro-czarnego. Se myślę - tornado. I im ten wał się oddalał tym to buczenie jakby się oddalało.
No cóż, z tego opisu wynika, że miałaś do czynienia z chmurą szelfową, pewnie dość pięknie rozbudowaną. Dodatkowo ten bardzo silny wiatr... patrząc na synopy w styczniu z bieżącego roku, mieliśmy kilka dni z konkretnymi porywami wiatru. Najbardziej odpowiednie dane pasujące do twojego opisywanego przypadku to 12/13 styczeń 2012. Wtedy stacja na Balicach zanotowała wiatr w porywie do 93,7km/h, lokalnie oczywiście możliwe były silniejsze podmuchy. Wiało z południowego-zachodu w kierunku północno-wschodnim, nastąpiło nagłe ochłodzenie i po opadach deszczu pojawiły się opady śniegu.

LoLa napisał(a):Patrze się tak na wprost gdzie znajdowały się linie wysokiego napięcia i nad linią naglę widzę piękną turkusowe coś mniej więcej w kształcie kuli, to coś unosiło się po czym znikło, za chwile to samo tyle że białego koloru i znowu to samo, tez turkusowe. Wołam do mojej lokatorki "Gocha prądu nie mamy, linię wyj...ło". Lokatorka sprawdza ale prąd jest.
Tutaj można by było sądzić, że to wina połączonego silnego wiatru i linii energetycznej - jakieś spięcia czy zwarcia... Jednak nie powodowało to jakiś szkód w energetyce.. no chyba że ktoś z mieszkańców podczas tego zdarzenia stracił zasilanie ;).

LoLa napisał(a):No nic weszłam z powrotem do domu i obserwowałyśmy czy wiatr ustaje, a tu nagle to coś pięknego turkusowego znalazło się nad naszym domem! Poświata była piękna, nie rozświetlała okolicy jak zwyczajny piorun, ona była bardziej taka matowa. Ta poświata chwile że tak powiem pobyła po czym jak gasła słychać było takie krótki, o niskiej częstotliwości warkot, jakby przepływ prądu (nie było żadnego huku jak to bywa przy piorunie). Zjawisko się powtórzyło i ten sam warkot. Jeszcze tak powtórzyło się dwa razy. Moja lokatorka była przerażona, ja tez bo podejrzewałam że to był piorun kulisty lub coś poważniejszego. Wiatr był nadal silny ale już nie tak. O 1:00 w nocy Zjawisko się również powtórzyło z tym warkotem i później już nic było.
I z tym zjawiskiem jest sprawa ciekawsza w tym momencie. Jeśli nad Waszym domem nie było żadnych linii energetycznych a ta poświata przewędrowała pojawiając się kilka razy i znikając, wpierw za liniami energetycznymi, później w ich okolicach a na koniec nad Waszym domem to sytuacja staje się coraz bardziej ciekawsza. Warkot o niskiej częstotliwości da się czasem słyszeć również podczas przepięć na liniach energetycznych, jednak tutaj z tym pojawieniem się tego czegoś i powtórzeniem się nad Waszym domem - brzmi dość ciekawie. Czy to coś przemieszczało się niezależnie od kabli energetycznych? Jakiś konkretny kształt? Oczywiście świadkowie tego są, prócz Ciebie? :)
Pozdrawiam - StormHunter®
Obrazek
E-mail: pawciokrk89@gmail.com Mój kanał na YouTubePawcioKrk
Offline
Avatar użytkownika

Anna Kłosińska

Członek stowarzyszenia

Członek stowarzyszenia

  • Posty: 178
  • Dołączył(a): sobota, 4 sie 2012, 19:18
  • Lokalizacja: Kraków
  • Pseudonim: LoLka84
  • Numer GG: 0

Re: Pioruny kuliste

Postwtorek, 21 sie 2012, 00:23

Najpierw to "coś" pojawiło się za drzewami, czyli przed linią energetyczną, później dotarło nad linię energetyczną, miało kształt bardziej kulisty, unosiło się chwilkę i zgasło. Wtedy weszłam do domu i po krótkim czasie to "coś" znalazło się nad naszym domem i najpierw dało turkusową poświatę, po czym znikając dawała taki głuchy, o niskich częstotliwościach warkot i za chwilę znowu to samo z tym samym warkotem. To "coś "nad naszym domem powtórzyło się 4 razy. Później jeszcze raz o 1 w nocy. Jest jeszcze jeden świadek oprócz mnie. To moja była lokatorka, która wówczas strasznie się tym zjawiskiem przeraziła. Ona nie widziała co prawda co się dzieje nad linią energetyczną, bo się bała wyjść na balkon. Ale widziała to "coś" nad naszym domem. Jak dla mnie nie było zwarcie linii energetycznej, nie raz widziałam zwarcie i to nie było to. Moim zdaniem był to piorun kulisty i to nie jeden.
Offline
Avatar użytkownika

Edwardo_Uk

  • Posty: 50
  • Dołączył(a): niedziela, 21 paź 2012, 15:17
  • Lokalizacja: Shropshire, England.
  • Numer GG: 0

Re: Pioruny kuliste

Postśroda, 24 paź 2012, 01:48

Może miałem tylko siedem/osiem latek (w Anglii) i nigdy nie zapomnę, kiedy to widziałem, nawet u mnie w ogrodzie! Przepraszam, że mój język Polski nie jest A1/100%, ale spróbuje mówić poprawnie. ;)

Oczywiście, w tym wieku nie wiedziałem ogólnie, co jest grane...? Nagle nadeszła dość silna burza, pogoda była bardzo ciepła i duszna, z daleka błyskało się, dopiero co pojawiły się pierwsze duże krople deszczu i... BAAAAMM! Czy to trwało sekundę, minutę, czy nawet mniej - tego nie wiem... Przede mną spadły takie bardzo świecące kuleczki (wyglądały jak bardzo duże iskry) o niebiesko-zielonym kolorze. Co najciekawsze, znikły one bez żadnych śladów...bez niczego, bez jakiegoś dziwnego zapachu, nic tam spalonego nie było... To co wtedy widziałem, w tym bardzo krótkim, pewnym momencie tyle lat temu nigdy tego nie zapomnę. :shock:

Pozdrawiam.

Ed.
Ostatnio edytowano sobota, 27 paź 2012, 12:35 przez Sebastian Kupczyk, łącznie edytowano 1 raz
Powód: niepoprawna polszczyzna
"Let those good times roll.."

http://www.youtube.com/watch?v=mgcAMdktubQ
Offline

meteostereo

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 19
  • Dołączył(a): piątek, 12 paź 2012, 13:03
  • Numer GG: 0

Re: Pioruny kuliste

Postśroda, 24 paź 2012, 13:52

Kiedyś było lekko niedomknięte okno i wpadł piorun kulisty do domu. Moja ciocia przez to ogłuchła.... :| Uważajcie i zamykacie okna, bo może stać się nieszczęście!!!!!!!!!!!!!!
Offline

Kenny

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 105
  • Dołączył(a): piątek, 5 paź 2012, 06:38
  • Lokalizacja: Polkowice
  • Pseudonim: Kenny
  • Numer GG: 2221622

Re: Pioruny kuliste

Postczwartek, 25 paź 2012, 06:45

Kiedyś w dzieciństwie doświadczyłem podobnego zjawiska jak Lola. W czasie wietrznej pogody zbyt luźne przewody powodowały zwarcie i generowały coś na kształt piorunów kulistych. Ich żywotność nie była jednak zbyt długa i po przeleceniu 5-30m albo gasły albo wybuchały. Ciekawe natomiast jest to, że takowe zjawiska nie uszkodziły linii.

Meteostereo - są doniesienia, że te twory potrafią przenikać przez szkło... :)
Pozdrawiam.
Offline
Avatar użytkownika

navi77

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 273
  • Dołączył(a): sobota, 13 kwi 2013, 18:11
  • Lokalizacja: Kraśnik (lubelskie)
  • Ostrzeżenia: 1
  • Numer GG: 49625609

Re: Pioruny kuliste

Postsobota, 5 lip 2014, 19:32

Mój dziadek kiedyś mi opowiadał że szukał schronienia w szopie na podwórzu przed burzą, raptem w stodołę strzelił piorun i ta się zapaliła. Za parę chwil następny piorun uderzył w to samo miejsce i zgasił pożar. Ja osobiście takiego pioruna kulistego nie widziałem :(
Offline

lukasz90

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 8
  • Dołączył(a): niedziela, 11 lis 2012, 23:34
  • Pseudonim: gulczas
  • Numer GG: 0

Re: Pioruny kuliste

Postczwartek, 24 lip 2014, 21:04

Według naukowców zamykanie okna przed kulistym piorunem nie ochroni :) i tak wleci ;).
Poprzednia strona

Powrót do Ciekawe zjawiska pogodowe i zmiany klimatu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron