Teraz jest niedziela, 22 paź 2017, 20:54


Od błyskawicy do grzmotu...

Dział przeznaczony na dyskusje dotyczące ciekawych zjawisk meteorologicznych oraz zmian klimatycznych.
  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

MJG

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 14
  • Dołączył(a): środa, 25 mar 2009, 17:51
  • Lokalizacja: Radom
  • Numer GG: 15805884

Od błyskawicy do grzmotu...

Postczwartek, 11 cze 2009, 22:00

Witam,

kiedyś usłyszałem, że licząc czas od zobaczenia błyskawicy do usłyszenia grzmotu można obliczyć odległość burzy. Chciałbym się dowiedzieć, jakiej odległości odpowiada jedna sekunda i na ile ta metoda się sprawdza. Z góry dzięki za odpowiedź.

PS.
Co sądzicie o tym:
Obrazek
Wiem, że jakość nie jest najlepsza, ale aparat to zwykła kompaktówka i na dodatek robione z ręki.

Pozdrawiam.
Pozdrawiam!

GG: 15805884
Skype: matgaw798
e-mail: lowca.radom@gmail.com
Offline
Avatar użytkownika

Cezar

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 34
  • Dołączył(a): niedziela, 27 lip 2008, 11:30
  • Lokalizacja: Kielce
  • Numer GG: 3529676

Od błyskawicy do grzmotu...

Postpiątek, 12 cze 2009, 00:05

Jedna sekunda odpowiada około 340 metrom. Ta metoda sprawdza się dobrze, co prawda szybkość rozchodzenia się dźwięku w powietrzu zmienia się wraz ze zmianą temperatury oraz wilgotności, jednak chyba nie chcesz obliczać odległości co do metra ;)
Offline
Avatar użytkownika

MJG

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 14
  • Dołączył(a): środa, 25 mar 2009, 17:51
  • Lokalizacja: Radom
  • Numer GG: 15805884

Od błyskawicy do grzmotu...

Postpiątek, 12 cze 2009, 12:26

Dzięki za odpowiedź, oczywiście chodzi mi o przybliżone wartości.
Pozdrawiam!

GG: 15805884
Skype: matgaw798
e-mail: lowca.radom@gmail.com
Offline
Avatar użytkownika

Bartosz_S

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 458
  • Dołączył(a): piątek, 18 kwi 2008, 19:51
  • Lokalizacja: Bełchatów, (łódzkie)
  • Numer GG: 8606897

Od błyskawicy do grzmotu...

Postpiątek, 12 cze 2009, 13:09

Dźwięk grzmotu przemieszcza się z prędkością około 330m/s. Odległość od burzy określa się mnożąc liczbę sekund, jaka upłynęła od ujrzenia błyskawicy, do momentu usłyszenia grzmotu przez 330 ;)
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Artur Misztela

Członek stowarzyszenia

Członek stowarzyszenia

  • Posty: 108
  • Dołączył(a): sobota, 16 sie 2008, 13:05
  • Lokalizacja: Ręczno 36km na SSE od Piotrkowa Tryb.
  • Pseudonim: Arturas
  • Numer GG: 9769977

Od błyskawicy do grzmotu...

Postpiątek, 12 cze 2009, 20:04

A najlepiej sobie ściągnij ArchivePLB, tam jest funkcja obliczania odległości burz;)
Pozdrawiam
Artur_Misztela
TEL: 661 527 707
Offline

marta_oles

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 28
  • Dołączył(a): środa, 15 kwi 2009, 20:40
  • Lokalizacja: Oleśnica/Opole
  • Pseudonim: marta_oles
  • Numer GG: 0

Od błyskawicy do grzmotu...

Postsobota, 13 cze 2009, 15:36

Ja żeby obliczyc odległość od uderzenia błyskawicy liczę sekundy od jej pojawienia sie do grzmotu i dzielę liczbę sekund przez 3. Wynika to z tego, że światło rozchodzi sie z prędkościa ok. 300 tys. km/s (dlatego widzimy błyskawicę niemal w chwili kiedy sie pojawia), dźwięk natomiast pokonuje 1 hm w 3 s i grzmot słyszymy troche później. :)
pozdrawiam :)
Offline
Avatar użytkownika

nawigator77

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 37
  • Dołączył(a): niedziela, 25 gru 2011, 20:27
  • Lokalizacja: Kraśnik (lubelskie)
  • Numer GG: 41640826

Re: Od błyskawicy do grzmotu...

Postsobota, 7 lip 2012, 20:15

kilka lat temu słyszałem grzmot po wyładowaniu doziemnym po 100 sekundach. Jaka mogła byc odleglość?
Offline
Avatar użytkownika

Maksymilian Antoniów

Członek stowarzyszenia

Członek stowarzyszenia

  • Posty: 651
  • Dołączył(a): poniedziałek, 3 sie 2009, 19:03
  • Lokalizacja: Nowa Ruda (południe Dolnego Śląska)
  • Ostrzeżenia: 1
  • Numer GG: 0

Re: Od błyskawicy do grzmotu...

Postsobota, 7 lip 2012, 20:59

Około 30 kilometrów. Można z tej odległości jeszcze grzmot usłyszeć.
Analiza synoptyczna wichury z 18/19.01.2007:
http://lowcyburz.pl/download/cyryl_analiza.pdf
Offline
Avatar użytkownika

nawigator77

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 37
  • Dołączył(a): niedziela, 25 gru 2011, 20:27
  • Lokalizacja: Kraśnik (lubelskie)
  • Numer GG: 41640826

Re: Od błyskawicy do grzmotu...

Postniedziela, 8 lip 2012, 15:05

Obserwowałem kiedyś burze około 1 w nocy (nie pamiętam daty, musiałbym poszukać w swoich zapiskach) chmura była w Świętokrzyskim blisko Wisły i przechodziła bokiem. Najciekawsze było to, że miała tylko 1 wyładowanie na minutę, ale grom doziemny bił równo co 60 sekund. Tak jakby był nastawiony zegarem. Miałem wtedy stoper kieszonkowy i mogłem zmierzyć czas dokładnie. Szkoda że po 15 minutach burza zanikła. Czy możliwa jest taka dokładna częstotliwość wyładowań, czy to tylko czysty przypadek?
Offline
Avatar użytkownika

Szymon Walczakiewicz

SkyPredict

SkyPredict

  • Posty: 1292
  • Dołączył(a): wtorek, 2 wrz 2008, 15:00
  • Lokalizacja: Szczecin, Zachodniopomorskie
  • Pseudonim: Equator
  • Numer GG: 666327

Re: Od błyskawicy do grzmotu...

Postponiedziałek, 9 lip 2012, 09:04

Czysty przypadek. Widocznie istniały takie warunki, że piorun uderzał w takich odstępach czasowych.
Pozdrawiam
Szymon


Obrazek

e-mail: szymon.com@wp.pl
Skype: szymi7
Offline
Avatar użytkownika

navi77

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 273
  • Dołączył(a): sobota, 13 kwi 2013, 18:11
  • Lokalizacja: Kraśnik (lubelskie)
  • Ostrzeżenia: 1
  • Numer GG: 49625609

Re: Od błyskawicy do grzmotu...

Postsobota, 5 lip 2014, 19:47

Ostatnio udało mi się usłyszeć po 120 sekundach jeden cichy pomruk wyładowania doziemnego. Ten krótki pomruk trwający tylko ułamek sekundy był na granicy słyszalności przez człowieka około 20 Hz . W dniu 26-05-2014 około 21.30 w okolicy Lublina występowała silnie wypiętrzona komórka burzowa dające rzadkie ale spektakularne wyładowania doziemne nawet (bolty :) ). O tej porze byłem na szczerym polu z dala od miasta a warunki były wręcz idealne było bardzo cicho.
Offline
Avatar użytkownika

Maksymilian Antoniów

Członek stowarzyszenia

Członek stowarzyszenia

  • Posty: 651
  • Dołączył(a): poniedziałek, 3 sie 2009, 19:03
  • Lokalizacja: Nowa Ruda (południe Dolnego Śląska)
  • Ostrzeżenia: 1
  • Numer GG: 0

Re: Od błyskawicy do grzmotu...

Postniedziela, 6 lip 2014, 16:47

Ja najdalsze słyszalne wyładowanie miałem 37 km od siebie w linii prostej (był kiedyś taki fajny programik w Internecie, gdzie można było sobie tę odległość obliczyć od punktu do punktu), kilka km przed Trutnovem, ale to w warunkach idealnych (znikomy wiatr, zero deszczu, łąka, odludzie, godzina 02:30 w nocy). Dalej nigdy nie słyszałem, a przeprowadzałem takie eksperymenty też. :D

Zresztą, nawet wraz ze wzrostem prędkości wiatru czy czymkolwiek ta słyszalność drastycznie się już obniża. W kwietniu miałem sytuację z komórką burzową 10 km w linii prostej na SSW ode mnie, ta sama łąka i miejsce, ale wiatr średni 25 km/h, do tego porywy i opad deszczu, i nic kompletnie nie było słychać, nawet pomruków zagłuszanych wiatrem i deszczem. Wracając byłem pewny, że ta komórka się po prostu nie zelektryzowała, a było z niej co najmniej kilkanaście wyładowań jak się później okazało.

Ogólnie w warunkach optymalnych (czyli wiatr średni nieprzekraczający 4 m/s, braku opadów) to z 25 kilometrów wyładowania już bez żadnego problemu słychać bez względu na to czy to dzień, czy to noc - oczywiście jeśli skupiasz się na tym, by je usłyszeć i wybierasz najlepsze ku temu warunki - np. obserwator z Kłodzka wyładowań w odległości >15 km na stacji synoptycznej już zwykle nie słyszy, ale tam to wygląda trochę inaczej - wiadomo.

No chyba że wszyscy nagle akurat przed nadejściem burzy zaczynają sobie przypominać o koszeniu trawy bądź nabierają ochoty na przejażdżkę motocyklem. :D
Analiza synoptyczna wichury z 18/19.01.2007:
http://lowcyburz.pl/download/cyryl_analiza.pdf

Powrót do Ciekawe zjawiska pogodowe i zmiany klimatu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron