Teraz jest środa, 18 paź 2017, 21:59


Globalne ocieplenie - prawda czy fałsz?; skutki, wnioski...

Dział przeznaczony na dyskusje dotyczące ciekawych zjawisk meteorologicznych oraz zmian klimatycznych.
  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

lukasz1

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 158
  • Dołączył(a): piątek, 21 lis 2008, 20:34
  • Numer GG: 0

Ocieplenie klimatu

Postśroda, 4 lut 2009, 13:44

To że ten styczeń był chłodniejszy niż zwykle to nic nie znaczy. Zimy powinny być zimne ale na jedną sprawę to dobrze że styczeń był chłodny bo był śnieg :lol:
Ostatnio edytowano środa, 4 lut 2009, 15:14 przez Łukasz_Wojtyła, łącznie edytowano 2 razy
Powód: Polskie znaki diakrytyczne
Pozdrawiam Łukasz
Obrazek
GG 4141500
e-mail lukasz1_meteo@interia.pl
Offline

Damian Zbieg

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 1165
  • Dołączył(a): czwartek, 25 gru 2008, 14:26
  • Lokalizacja: Żary ( Lubuskie )
  • Pseudonim: congestus
  • Numer GG: 8436566

Ocieplenie klimatu

Postwtorek, 17 lut 2009, 19:40

No dobra. Czas odświeżyć temat:

Emitujemy więcej CO2 niż przewidywaliśmy

Mimo coraz większego zaangażowania w ograniczanie emisji CO2 i ratowanie klimatu, w ciągu 20 lat poziom emisji wzrósł z 0,9 do aż 3,5 proc. rocznie. Od początku tego wieku ludność świata z własnej woli zwraca coraz większą uwagę na to, co emituje się do ziemskiej atmosfery. Ma to związek z tym iż nabieramy świadomości, że człowiek ma jednak duży wpływ na zmiany klimatyczne i wywoływane przez nie anomalia pogodowe, których doświadczamy coraz częściej. Jednak jak się okazuje, próba powstrzymania postępowania ocieplenia klimatu może przynieść odwrotny skutek. Jak wynika z najnowszych badań naukowców z Waszyngtońskiej Instytucji Carnegie (CIW) przedstawionych podczas corocznego spotkania Amerykańskiego Towarzystwa dla Rozwoju Nauki (AAAS), w ostatniej dekadzie zamiast systematycznie zmniejszać emisję gazów cieplarnianych do atmosfery, na świecie emisja tych gazów zaczęła wzrastać i to w szybkim tempie. Jeszcze w latach 90. ubiegłego wieku emisja dwutlenku węgla wzrastała średnio rocznie o 0,9 procenta. Natomiast po 2000 roku zwiększała się już średnio o 3,5 procenta rocznie. Jak wyjaśniają naukowcy, systematyczny wzrost emisji gazów cieplarnianych to efekt przejścia na coraz tańsze źródła energii. Dla krajów rozwijających się, które wciąż mają bardzo ubogą infrastrukturę, korzystanie z węgla jest najbardziej opłacalne. Przede wszystkim liczą się kwestie finansowe, natomiast ochrona środowiska często jest lekceważona. Naukowcy podkreślili także, że wcześniejsze prognozy dotyczące systematycznego spadku w kolejnych latach emisji dwutlenku węgla do atmosfery są zbyt optymistyczne. Głównie dlatego, że między 2000 a 2008 rokiem w żadnej części świata nie zaobserwowano zmniejszenia się emisji gazów cieplarnianych. Niepomyślne dane zaprezentowali także badacze z Francuskiego Narodowego Centrum Badania Przestrzeni Kosmicznej. Za pomocą satelitów meteorologicznych ustalono, że poziom wód w oceanach wzrasta szybciej niż to przewidywano jeszcze kilka lat temu. Wzrost następuje nierównomiernie, gdyż najszybciej podnosi się poziom północnego Atlantyku, zachodniego Pacyfiku i Oceanu Południowego okalającego Antarktykę. Naukowcy potwierdzili także olbrzymie wpływ drzew na spowalnianie skutków ocieplenia klimatu poprzez przetwarzanie dwutlenku węgla w tlen. Na przykładzie Brazylii naukowcy pokazali jak niszczycielska potrafi być gospodarka człowieka, kiedy wiecznie zielone lasy równikowe wycina się i wypala zmieniając je w kłęby dymu i dwutlenku węgla.


Tekst pochodzi z Twojej Pogody. Fakt tegoroczna zima w końcu jest na miejscu, ale tak było też w 2006 i co. Lato było rekordowo upalne. Może tak być i w tym. To jaki jest wpływ człowieka na klimat. Według mnie bardzo duży, ale i procesy naturalne też temu sprzyjają.
Offline
Avatar użytkownika

emiter

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 52
  • Dołączył(a): piątek, 14 lis 2008, 18:42
  • Numer GG: 0

Ocieplenie klimatu

Postczwartek, 19 lut 2009, 22:36

Znalazłem bardzo ciekawy artykuł dotyczący wpływu emisji gazów cieplarnianych na dzisiejszy klimat http://zieloni2004.pl/art-3129.htm .Prof. zw. dr hab. Ludwik Tomiałojć bardzo ciekawie to wyjaśnił. Oto fragment:
1. Czy obecne ocieplenie klimatu (fakt to niepodważalny), jest wynikiem procesów wyłącznie naturalnych (wulkanizmu, zmian w nasłonecznieniu, itp.), czy też wyraźny wpływ dodatkowo ma działalność 7-miliardowej populacji ludzkiej?
Ponad 30-letnie badania przez kilkutysięczny zespół uczonych, klimatologów i innych, tzw. Międzynarodowy Panel do Badania Zmian Klimatu (IPCC), doprowadziły to sformułowania wniosku, że dodatkowa emisja gazów cieplarnianych spowodowana przez ludzkość w istotnym stopniu nasila podnoszenie się temperatury na Ziemi. Co nie wyklucza współudziału czynników naturalnych. Wniosek ten został przyjęty za wiarygodne wyjaśnienie przez najpoważniejsze czasopisma naukowe, Nature i Science, oraz przez komitet dla Pokojowej Nagrody Nobla. Nie jest to pogląd wyłącznie Ala Gore’a („Niewygodna prawda”) atakowanego na różne sposoby. Władze wielu krajów nie przypadkiem już rozpoczęły koordynowanie ograniczania emisji gazów cieplarnianych, wyrazem czego jest obecna 14ta konferencja w Poznaniu.
Profesor również porównał ocieplenie klimatu do pytania:papierosy szkodzą zdrowiu, czy nie? :lol: Uważał,że ci co zarabiali na ich produkcji i sprzedaży przez dziesięciolecia zaprzeczali nawet jednoznacznym wynikom badań naukowych, aby tylko dłużej czerpać korzyści.
Skoro został poruszony temat o szkodliwości gazów znalazłem także artykuł Wynaleźli broń na ocieplenie klimatu http://wiadomosci.wp.pl/kat,18032,title ... caid=1788d .Jest to katalizator do rozkładu podtlenku azotu.Bardzo przydatny wynalazek.Ponadto jest to sukces Polskich naukowców.
Obrazek Obrazek
Offline

Michał_Lisiak

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 988
  • Dołączył(a): czwartek, 15 maja 2008, 10:44
  • Lokalizacja: Inowrocław
  • Pseudonim: Mikelis
  • Numer GG: 0

Ocieplenie klimatu

Postsobota, 21 lut 2009, 00:56

Po zakończeniu się Małej Epoki Lodowcowej, od II połowy XIX w klimat ociepla się. Jest to proces naturalny związany z tym, że Ziemia jest "Żyjącą Planetą" i nic nie jest na niej stałe. Jednakże przemysłowa działalność człowieka stanowi jakby katalizator przyspieszający ocieplanie się klimatu. Nie wiadomo tylko, o ile %, ile razy ów proces jest przyspieszany, katalizowany. Może tylko o 10%, a może 90%? Niemniej ludzkość musi, o ile się da, spowolnić tempo globalnego ocieplenia, by przebiegało ono wolniej i byśmy lepiej się przygotowali na "nową" pogodę.
Przede wszystkim źródłem wielu szkodliwych gazów (nie tylko cieplarnianych) i pyłów jest przemysł wydobywczy i energetyczny. Szczególnym emiterem ditlenku węgla i pary wodnej jest spalanie węgla i paliw organicznych - ropy naftowej i płynnych węglowodorów. Również spalanie drewna jest źródłem CO2 i groźnych produktów ubocznych. Ciepło ze spalania węgla służy do napędzania turbin prądotwórczych w elektrowniach. Dzięki temu mamy codziennie prąd w gniazdku. Rodzi się pytanie: czy źródłem ciepła i pary potrzebnej do produkcji energii jest tylko reakcja spalania materii organicznej? Czy są jeszcze inne źródła?
Inne żródła oczywiście istnieją, lecz nie wszyscy o nich wiedzą. Jednym z nich są ciepłe, gorące zbiorniki wód podziemnych, z których bije ciepło geotermalne. W Polsce duże pokłady takich wód znajdują się np. na Kujawach.
Wykorzystajmy więc energię bijącą z samego wnętrza Ziemi, energię, która raz wywołuje potężne erupcje wulkaniczne a kiedy indziej "po cichu" podgrzewa podziemne zbiorniki wodne.
Drugim źródłem energii są przemiany jądrowe, lecz "atom" w Polsce nie miałby łatwego życia. Z resztą nie stoję za energetyką jądrową. Ona też pomału powinna odejść w zapomnienie, gdyż ma wiele bardzo poważnych wad. Tym razem nie chodzi o CO2, lecz o co inne, ale o co, napiszę innym razem.
cdn.
Ostatnio edytowano sobota, 21 lut 2009, 01:23 przez Paweł_Cholewa, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Błędy gramatyczne
Pozdrawiam, Michał.
Adres email: mikelis5@wp.pl; michal.lisiak@op.pl
Offline
Avatar użytkownika

Szymon Walczakiewicz

SkyPredict

SkyPredict

  • Posty: 1292
  • Dołączył(a): wtorek, 2 wrz 2008, 15:00
  • Lokalizacja: Szczecin, Zachodniopomorskie
  • Pseudonim: Equator
  • Numer GG: 666327

Ocieplenie klimatu

Postponiedziałek, 23 mar 2009, 23:17

http://wiadomosci.onet.pl/1939257,12,item.html

Hehe czego się nie robi dla pieniędzy...Ziemia po prostu ma swój rytm i nie ma mowy o żadnym globalnym ociepleniu czy oziębieniu. Takie zmiany były wieki temu i tak będzie się działo w kolejnych latach.
Pozdrawiam
Szymon


Obrazek

e-mail: szymon.com@wp.pl
Skype: szymi7
Offline

sea

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 1027
  • Dołączył(a): piątek, 9 maja 2008, 02:27
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Pseudonim: Sea
  • Numer GG: 0

Ocieplenie klimatu

Postponiedziałek, 23 mar 2009, 23:46

Globalne ocieplenie się po prostu znudziło masie i trzeba wyjść z czymś nowym. To prawda, że w niektórych miejscach temperatura może jest niższa niż zwykle, ale w innych może być wyższa. Sam mam już dosyć tej bezmózgiej kaszanki i wolę polegać na własnych obserwacjach. Może nie jestem naukowcem światowej sławy, zwłaszcza w dziedzinie meteorologii i klimatologii, ale przykro mi, ci wszyscy naukowcy wiedzą tak naprawdę niewiele więcej ode mnie w skali rzeczywistych złożoności tego świata. Przewidywanie zmian klimatycznych jest gorsze od prognozowania pogody za pomocą fusów GFS z pogodą "na za 2 tygodnie".

Jak na razie mamy w Polsce coś takiego: http://www.imgw.pl/images/stories/_klim ... en2009.png - ewidentny wzrost temperatur, tu nikt tego nie podważy. Jak będzie za 5-10 lat, tego nie wiem, bo (jak wspomniałem), są to tylko domniemania niewiele ważniejsze (jeżeli w ogóle) od wizji wróżbitek widzących tsunami na Bałtyku. Skoro więc wróżymy, to ja póki co stawiam na coś odwrotnego.

Podsumowując, sieją panikę, bo zobaczyli, że było mroźniej na północnej półkuli w tym roku. Jakby nie zdawali sobie sprawy z losowości zjawisk.
Jest to opisane szczegółowiej tutaj: http://www.nbcaugusta.com/weather/news/16011587.html

Może się nie znam, ale po pierwsze: nie widzę spadku temperatur po 1990, a po drugie, uważam za śmieszne ocenianie całości na podstawie jednej anomalii. Ciekawe, co powiedzą, jeżeli znów wykres wystrzeli w górę.

EDIT: tu jeszcze zamieszczam inny wykresik: http://blogs.news.com.au/images/uploads ... l_temp.png
Nikt nie wie, czy ten nagły spadek nie jest czymś podobnym do tego wcześniejszego wzrostu, tylko o odwrotnym charakterze. W sumie stawiam na to pierwsze bardziej.
Obrazek
Offline

Piotr_Djaków

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 131
  • Dołączył(a): piątek, 29 lut 2008, 14:38
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Numer GG: 0

Ocieplenie klimatu

Postwtorek, 24 mar 2009, 01:03

W klimatologi nie wyciąga się wniosków na podstawie kilku lat badań. Wykres temperatury lądu ma sie odwrotnie do tego, co twierdzi ten artykul:

http://www.gfspl.rootnode.net/cache/wykres.png

Przedstawiony wykres to dane NOAA dla lądów - generalnie powinien nieco likwidować wpływ ENSO - zarówno ocieplający wpływ El Nino, jak i oziębiający La Nina. To, czy globalne ocieplenie spowoduje wzrost ilości huraganów - nie było pewne. jak pamiętam, jakis czas temu pojawiła sie nawet praca o wpływie dokładnie odwrotnym, więc widać, że pewności nie ma.

Zadziwiło mnie to:

"W ostatniej dekadzie również populacja niedźwiedzi uległa zwiększeniu - był to wzrost o 25 procent. W Arktyce jest ich teraz 15 tysięcy, podczas gdy 10 lat temu było ich 3 tysiące mniej."


A czy autor tych słów zbadał dokładnie co było przyczyną tego stanu rzeczy? Zmiana pogody, czy wymuszona zmiana postępowania w stosunku do tych zwierząt? To drugie nadużycie w tym artykule. Trzecie mamy tutaj:

"Klimatolog Joe D'Aleo z organizacji International Climate and Environmental Change Assessment Project, mówi, że nowe dane wskazują, że od 50-70 lat, globalna temperatura obniżyła się pomimo wzrostu emisji dwutlenku węgla."


Przecież to nie prawda. 50-70 lat temu było chłodniej niż dzis. Zatrzymajmy się jeszcze przy nieszczęsnym panu D'Aleo. Popełnił on był ostatnio taki oto wykres:
http://icecap.us/images/uploads/Arctic_ ... e_2002.pdf
Wynika z niego, co pan D'Aleo z niejakim triumfem zaznacza, iż pod koniec 2008 roku pokrywa lodowa na Arktyce była najwyższa od 2002. Szok! Ale hola, hola. Dam ten sam wykres, lecz z tego roku:

http://www.ijis.iarc.uaf.edu/seaice/ext ... Extent.png

Hej, hej, mamy mniej lodu niż w zeszłym roku o tej porze! Dlaczego pan D'Aleo nie wieści drugiej najmniejszej pokrywy w historii latem tego roku? To pokazuje jakim nadużyciem jest podawanie wartości pokrywy lodowej w sezonie zimowym - mamy lód, jednak jest to pokrywa jednoroczna, niestała - zniknąć może w każdej chwili. Podobnie było z "sensacyjnymi" doniesieniami z zeszłego roku, jakoby powierzchnia lodu przy Antarktydzie była najwyższa w historii - faktycznie, na przełomie kwietnia i maja odchylenie od normy wynosiło tam jakieś +1,8 mln km^2, a przeciwnicy globalnego ocieplenia wieścili sukces. Ale, ale. juz w październiku cały ten lód znikł (co dowodzi, że przynajmniej w większości był to lód jednoroczny) i odchylenie od normy wyniosło około -0.5 mln km^2. Przeciwnicy globalnego ocieplenia ucichli i przenieśli się w chłodniejsze rejony świata.

Jasne jest, że w tak krótkim okresie czasu nie można wyciągać żadnych wniosków odnośnie trendów w klimacie. Co ciekawe, ci sami sceptycy, którzy teraz posługują się trendami5 letnimi, a czasem i jednorocznym (sic! patrz - Jaworowski), wcześniej psioczyli, że badane 100-letnie trendy są... za krótkie! Więc o co chodzi? 100 letni trend jest za krótki, ale 5 - cio letni pasujący naszym teoriom juz może być? Podejrzane są te wnioski.

"Obecna fala procesu globalnego ochłodzenia może być ostrzejsza, aniżeli ta z lat 1945-1977 - dodaje."

Śmiem wątpić, szczególnie, że tzw. autorytety starają się chyba nam na siłę wmówić, że charakter ocieplenia musi być stały, jednak jak wiemy, ocieplenia, czy ochłodzenie, nigdy w ten sposób nie przebiega - ma on raczej charakter sinusoidy, której każdy wierzchołek, czy dolina są wyżej (w przypadku ocieplenia), niż poprzednie. Tak też było w cytowanych latach 1945-1977 które, mimo ochłodzenia, były i tak cieplejsze od okresu sprzed 1920. Dywagacje na temat tych 5 lat przypominają mi teorię, że ponieważ teraz jest chłodniej, niż tydzień temu, lato nie nadejdzie. Czy ma to sens? Oczywiście nie.

Na końcu to, co w zasadzie powinno byc na początku. Mianowicie źródło tych "rewelacji":
http://en.wikipedia.org/wiki/WorldNetDaily
Radzę poczytać co to za źródło.

P.S.
Obrazy nie są wstawiane przez znacznik [img]. Ograniczenie do 640 px spowodowało by, że nie byłyby czytelne, a wstawianie obrazów z serwerów zewnetrznych to największa pomyłka jaką tu spotkałem. Rozejrzyjcie się ile zostało pokasowanych. Nic tak nie wkurza, jak pusta ramka z napisem IMG zamiast obrazka. Za rok czy dwa wszystkie obrazki na tym forum właśnie tak będą wyglądaly. Druga sprawa to to, że jesteście juz organizacją jak sądzę - a dobrym pomysłem dla organizacji byłoby hostowanie obrazów na własnym serwerze.
Modele numeryczne GFS/WRF:
http://meteomodel.pl
Offline

sea

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 1027
  • Dołączył(a): piątek, 9 maja 2008, 02:27
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Pseudonim: Sea
  • Numer GG: 0

Ocieplenie klimatu

Postwtorek, 24 mar 2009, 10:26

Piotr_Djaków napisał(a):Obrazy nie są wstawiane przez znacznik [img]. Ograniczenie do 640 px spowodowało by, że nie byłyby czytelne, a wstawianie obrazów z serwerów zewnetrznych to największa pomyłka jaką tu spotkałem. Rozejrzyjcie się ile zostało pokasowanych. Nic tak nie wkurza, jak pusta ramka z napisem IMG zamiast obrazka. Za rok czy dwa wszystkie obrazki na tym forum właśnie tak będą wyglądaly. Druga sprawa to to, że jesteście juz organizacją jak sądzę - a dobrym pomysłem dla organizacji byłoby hostowanie obrazów na własnym serwerze.


Masz rację, jednak zauważ, że na hostowanie tylu grafik jest potrzebne miejsce, a miejsce kosztuje. Była niedawno zahostowana galeria PŁB, ale przestała działać. Więc nie miej do nas o to pretensji, bo się staramy, ale mamy ograniczone pole manewru.
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Artur_Surowiecki

SkyPredict

SkyPredict

  • Posty: 4661
  • Dołączył(a): niedziela, 11 lis 2007, 20:24
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Numer GG: 0

Ocieplenie klimatu

Postwtorek, 24 mar 2009, 10:40

Potwierdzam zdanie Sebastiana. A odnośnie ograniczenia rozmiarów grafiki było to wprowadzone dlatego, gdyż zbyt duże grafiki powodowały dość niemiłe utrudnienia w odczytywaniu wątków. Jednak gdzieś kiedyś widziałem, że można na forum naszego typu wprowadzić ramki z suwakami, co by dało taki efekt, że zbyt duże grafiki byłyby częściowo chowane, ale można by było za pomocą suwaków obejrzeć całą grafikę. Odnośnie hostowania na bezpłatnych serwerach... niestety, one mają zwyczaj gubienia grafik, dlatego w przypadku niektórych, najważniejszych grafik stosujemy zasadę, że lepiej korzystać z naszego serwera.
Dobra, kończę już te rozważania co by było wskazane, temat można podjąć w innym dziale, a nie tu. Ponadto to i tak sprawa na zupełnie nowy temat.
Nawałnice, tornada w Polsce dalej zaskakują.
Pozdrawiam, Artur
gg:7648049
e-mail: artur88.toxic(at)gmail.com

http://lowcyburz.pl/author/Artur_Surowiecki/
Offline

Damian

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 39
  • Dołączył(a): niedziela, 21 gru 2008, 19:51
  • Lokalizacja: Łopuszna ( Małopolskie)

Ocieplenie klimatu

Postczwartek, 26 mar 2009, 21:06

Moim zdaniem to wina człowieka (po części) że jest niby "globalne ocieplenie". I aby temu zapobiec sadźmy drzewa, to one są "płucami" naszej planety. Można posadzić je w lesie, ogródku, na działce gdziekolwiek aby rosły i dawały tlen. Sadzonkę np. świerka można zapłacić na bazarze z 5zł. Porządne firmy które organizują zrywkę drzew współpracują z nadleśnictwami i sadzą drzewa brzozy, świerki, jodły, buki.

Ja sam co rok zbieram nasiona drzew i sieję je w małych doniczkach, a gdy wykiełkują sadzę w ziemi i rosną, a jak jeszcze podrosną to przesadzam je w miejsce gdzie był las, a teraz stoją same pniaki po drzewach.
Offline
Avatar użytkownika

Piotr_Ferków

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 251
  • Dołączył(a): sobota, 17 maja 2008, 23:11
  • Lokalizacja: Kalników/pow.Przemyski/woj.Podkarpackie
  • Pseudonim: FeRu
  • Numer GG: 764232

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postponiedziałek, 27 lip 2009, 22:34

Uczeni z dziesięciu europejskich ośrodków akademickich pod kierunkiem badaczy z Instytutu Nielsa Bohra Uniwersytetu w Kopenhadze, w ramach programu „Epica", stworzyli pełny obraz zmian klimatycznych naszej planety na przestrzeni ostatnich 800 tysięcy lat. Posłużyli się prostą i od dawna znaną metodą chemicznej analizy pęcherzyków powietrza uwięzionych w lodach Antarktydy na różnych głębokościach. Badając zawartość dwutlenku węgla i metanu, naukowcy sporządzili dokładne wykresy temperatur oraz skład atmosfery naszej planety. Stwierdzili, że w ciągu 800 tysięcy lat Ziemia przechodziła 8 długich okresów zlodowaceń i tyle samo krótkich okresów pomiędzy zlodowaceniami, po mniej więcej 10 tysięcy lat. (więcej na ten temat: http://www.rp.pl/artykul/134361.html )
Badania pokazują, że następujące po sobie zjawiska ocieplenia i oziębienia klimatu są trwale wpisane w historię Ziemi. Człowiek nie miał na nie wpływu w przeszłości (gdyż jako gatunek nie istniał) i nie ma wpływu obecnie.( http://video.google.pl/videoplay?docid= ... 6162671264 )
Naukowcy udowodnili, że to nie wzrost stężenia dwutlenku węgla i metanu w atmosferze prowadzi do wzrostu temperatury planety, lecz odwrotnie: to wzrost temperatury prowadzi do wzrostu stężenia co2 w atmosferze. Natomiast wzrost temperatury jest wywoływany cyklicznymi zmianami aktywności słońca.

I Drugi ciekawy artykuł zaczerpnięty z Focusa:

Globalne ocieplenie. Można powiedzieć, że stało się symbolem naszej epoki. Niemal każdy potrafi wypowiedzieć się na jego temat – topnienie lodowców, emisja dwutlenku węgla i efekt cieplarniany.(fot. 3) -(http://www.focus.pl/uploads/tx_fpostimg/untitled2.JPG) - to niemal slogany. Ale co my tak naprawdę o nim wiemy? Tylko to, co propagują media.

A co jeśli to wszystko jest tylko zmyślną polityczną manipulacją? Owszem, prezentacje multimedialne, piękne animacje i porównywanie zdjęć dają niezły efekt. Tworzy się niezapomniane show… które jednak w świetle kilku suchych faktów, tłumionych przez władze państwa, blednie.

Dla przykładu, „ciekawostką” jest, że antropogeniczna emisja gazów cieplarnianych stanowi zaledwie… 3% (!) całości, i jest niczym wobec erupcji wulkanów (fot. 1)-(http://www.focus.pl/uploads/tx_fpostimg/98051711.jpg), pożarów lasów, sawann i równin. Już nie wspomnę, że gdyby nie efekt cieplarniany, nie było by życia na ziemi, a ogromną rolę w nim odgrywają takie składniki jak piasek, czy sól morska.

Innym ciekawym zagadnieniem jest fakt, iż klimat naszej planety generalnie jest niestabilny (fot. 2)- http://www.focus.pl/uploads/tx_fpostimg/untitled.JPG, co spowodowane jest głównie aktywnością słońca i wulkanów. Raz przypada okres zimny, raz gorący. W latach 1000 bywało o wiele gorącej niż teraz, natomiast w XVIII wieku po morzu bałtyckim można było przejść sucha stopą… Warte uwagi jest to, że przemysł w tych latach nie był rozwinięty.

Interesujący jest także sposób prowadzenia badań i sporządzania raportów. Dane liczbowe czerpie się głównie z lodowców Arktyki i Antarktydy. Jeśli jednak natrafi się na coś nie pasującego do przyjętego modelu, odrzuca się to (np. ilość stężenia dwutlenku węgla w powietrzu który jest w lodzie). I co ważne, opublikowane raporty opierają się głównie na komputerowych symulacjach, i nie podają faktycznych danych liczbowych – jedynie prognozy i przypuszczenia.

Warto też czasem spojrzeć w niebo. Temperatura naszych sąsiednich planet, również się zmienia, niektóre księżyce Jowisza nawet… topią się - a z tego co wiem, ludzi tam na razie nie ma.

Co gorsza, i to faktycznie jest przerażające, większość naukowców (nie opłacanych przez rząd lub tych z powołania) próbowało temu zaprotestować. W 1993 roku, opublikowano Apel Heidelberski, podpisany przez ponad 4 tysiące najwybitniejszych przedstawicieli nauki ze 106 krajów świata, w tym 72 noblistów, który został zablokowany. Mimo że zawierał tylko troskę o rzetelne przedstawieni naukowych faktów.
Ciąg dalszy nastąpił w 1998 roku, prawie 17 tysięcy uczonych podpisało Petycję Oregońską, w której stwierdzają, że niema dowodów naukowych, jakoby gazy emitowane przez człowieka doprowadziły do zmiany klimatu. Cały naukowy świat miał dość.

No dobrze, ale dlaczego ktoś robi nas w konia? Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. I tak jest i tym razem. Wystarczy spojrzeć co uchwaliły spotkania IPPC (międzynarodowa rada ds. zmiany klimatu) - ograniczenia, limity i kary, za które słono płacimy, a jeszcze więcej kosztują sprzęty i unowocześnienia dzięki którym nie będziemy płacić. Trochę przypomina to podatek, bo obarczone są tym przedsiębiorstwa, i trochę łapówkę – bo sprawa jest prosta, chcesz emitować więcej CO2 to zapłać…

Również faktem jest, że roczny budżet przeznaczony na badania to ok. 5 mld dolarów. Niby nic, ale gdyby nie teoria o grożącej nam katastrofie, wielu naukowców i stowarzyszeń, oraz korporacji, nie miało by co robić, już nie mówiąc o tych pieniądzach… A jak wiemy, najskuteczniej jest zastraszać, i manipulować wynikami badań.

Ciekawy film :
http://www.youtube.com/watch?v=BbWCdP2MNhQ
http://www.youtube.com/watch?v=ZFyoqZgFlus
http://www.youtube.com/watch?v=YvRUobXo2QU
http://www.youtube.com/watch?v=uX3MOCPho6k



Krótko mówiąc globalne ocieplenie to kolejna propaganda wywołana głównie przez polityków chcących wyciągnąć od nas jak najwięcej kasy, oczywiście nie w sposób bezpośredni. "Rządzący" tym światem okłamują nas przy każdej nadarzającej się okazji, nie będe wspominał o choćby 11 Września bo to pierwsze co ciśnie mi się na usta.Oczywiście znajdą się ludzie, którzy będą sądzić że globalne ocieplenie spowodowane przez człowieka istnieje, ale nie mam zamiaru wierzyć w te brednie i wam też radzę przejrzeć na oczy.
PzDr
FeRu Raprodukcja
https://soundcloud.com/feru89

FanPage:
https://www.facebook.com/FeRu.raprodukcja
Offline
Avatar użytkownika

Michał_Żarnowski

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 1440
  • Dołączył(a): czwartek, 17 sty 2008, 19:33
  • Lokalizacja: Dąbrowa koło Śremu(Wielkopolska)/ Środa Wielkopolska
  • Pseudonim: Żar
  • Numer GG: 2018032

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postponiedziałek, 27 lip 2009, 22:49

Zgadzam się z Tobą Feru. Według mnie globalne ocieplenie nie jest spowodowane przez człowieka jest to norma w klimacie na świecie są ocieplenia i ochłodzenia, i tak na przemian.
Offline

karol_pomarancza

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 13
  • Dołączył(a): wtorek, 17 cze 2008, 00:02

Ocieplenie klimatu

Postponiedziałek, 27 lip 2009, 22:56

Ciekawy dokument obejrzałem kiedyś na kanale Planet. Dotyczył on badań duńskiego naukowca Svensmarka na temat ocieplana klimatu. Z racji tego, że nie znalazłem na forum informacji oraz opinii o nim samym, jak i o jego pracy. chciałem poruszyć tą kwestię i tym samym zachęcić do wymiany poglądów osoby, które interesują się klimatem, pogodą itp. czyli chyba tu wszystkich ;).

Teoria Svensmarka, która mówi o tym, że głównym czynnikiem w procesach klimatotwórczych na ziemi są promienie kosmiczne odpowiedzialne za tworzenie się chmur. Im więcej promieni kosmicznych dociera do ziemi tym chmur jest więcej i klimat staje się chłodniejszych, im mniej, tym chmur jest mniej i klimat staję się cieplejszy. To wszystko jest przeciw obecnej teorii dot. klimatu gdzie to chmury są tylko pochodną procesów klimatotwórczych, u Svensmarka jest na odwrót, to chmury są jednym z głównych procesów klimatotwórczych. Jego teoria wykracza znacznie dalej poza nasz układ słoneczny tym samym niweluje znaczenie wpływ słońca na naszą planetę, z zaznaczeniem, że ten wpływ jest ale nie aż tak wielki jak twierdzą zwolennicy teorii ocieplania się klimatu poprzez zwiększoną aktywności słoneczną. Svensmark stawia tutaj, tezę, że ilość promieniowania kosmicznego docierającego na Ziemie, zależy od tego, w którym miejscu naszej galaktyki znajduję się nasz układ słoneczny. Nasza galaktyka, składa się z jądra wokół, którego ruchem epileptycznym nasz układ słoneczny czy też inne układu planetarne wykonują okrążenia - analogiczna sytuacja co do Ziemi i słońca. Z tą różnicą, że na większa skale, okrążenie nie trwa 365 dni a kilkaset milionów, czy też miliardów lat (dokładnie nie wiem, nie pamiętam, nie znam się). Wracając do sedna sprawy, nasza galaktyka jest spiralną, z 4 głównymi ramionami oraz znajdującymi się przy nich mniejszymi ramionkami. Więc jeśli ziemia znajduję się, bądź to wchodzi w wpływy tych ramion następuje zwiększenie dawki promieniowania kosmicznego, a jak wychodzi z ich wpływów bądź też znajduję się poza nimi to promieniowanie jest mniejsze. Wg szacunków Svensmarka Ziemia właśnie znajduję się na drodze opuszczania jednego z tych 4 głównych ramion, przez co promieniowania kosmicznego mniej, chmur mniej i klimat się ociepla. Dochodzi do tego jeszcze proces wybuchania supernovych, które również powodują zwiększenie dawki promieniowania kosmicznego. Żeby nie było, badania wraz ze Svensmarkiem prowadzą ludzie, którzy nie tylko badają klimat i pogodę. Są osoby zajmujące się astronomią, badaniem gleb itd itp. dokładnie co kto i jak w dokumencie. Najważniejsze w tym, że w tym procesie badawczym oraz przy przeprowadzaniu odpowiednich doświadczeń biorą udział osoby zajmujące się innymi dziedzinami nauki, specjaliści w nich. Dziedziny te wiążą się oczywiście z teorią Svensmarka.
Środowisko naukowe sceptycznie nastawione jest co do tych badań, nie wyraża aprobaty.
No i mam nadzieję, że niczego nie pokręciłem z tym wszystkim opisałem wyżej, dokument oglądałem dość dawno. W samym dokumencie, raziło mnie to, iż wynik tych badań/eksperymentów nie zostały ujawnione, tylko były same ogólniki, ale to się da zrozumieć czemu tak a nie inaczej.

Co do CO2 i jego głównego wpływu na ocieplanie się klimatu czy też na ziemi jestem dość sceptycznie nastawiony. Nie wykluczam, że jakieś tam znaczenie mam ale nie, aż tak wielkie jak słyszy się o tym w mediach. Tym samym nie uważam, iż człowiek akurat przez emisję CO2 w tak znaczny sposób szkodzi klimatowi. To jest moja osobiste zdanie, nie mające żadnego oparcia w badaniach ale nie będę się tutaj rozpisywał dlaczego tak a nie inaczej uważam.

Dla wszystkich chętnych dokument nosił nazwę "The Cloud Mystery". Dokument moim zdaniem ciekawy - polecam go wszystkim interesującym się sprawami klimatu, pogody itd.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Henrik_Svensmark - tutaj znajdziecie więcej informacje dot. samego Svensmarka jak i jego teorii, a i jak kto poszuka w necie to znajdzie jeszcze więcej.

Ogólnie to jestem ciekaw Waszego zdania na ten temat ;). Dla mnie ta teoria jest bardzo atrakcyjna. Na pewno to co dzieję się w kosmosie ma znaczenie do tego jak jest tutaj, pewnie ma o wiele większe wpływ niż zdajemy sobie z tego wszyscy sprawę w chwili obecnej.
Pozdrawiam.

PS. Moim zdaniem ten temat należało by przenieść do działu: "Planeta Ziemia w obliczu zmian klimatycznych", gdzie wg mnie bardziej pasuje, niż do Hyde Parku.
Offline
Avatar użytkownika

Karol Szyszko

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 516
  • Dołączył(a): niedziela, 26 kwi 2009, 09:45
  • Lokalizacja: Czartajew( 4 km od Siemiatycz[Podlasie])
  • Pseudonim: SzychaK
  • Numer GG: 18761774

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postwtorek, 28 lip 2009, 09:31

Ja też tak myślę ;). Wybuchy wulkanów są bardziej szkodliwe niż fabryki. Po za tym kiedyś człowiek i tak wymyśli 'coś' na unicestwienie odpadów ludzkich, a i tak będzie dochodziło do ociepleń klimatu i jego ochłodzeń.
Trofea
Burze- 30
Funnel Cloud- 1
Shelf Cloud- 4
Wall Cloud- 2
Dust Devil- 1

-
E-mail:
karolf1fan@gmail.com
-
Powodzenia w sezonie!
Offline
Avatar użytkownika

Cygnus

Członek stowarzyszenia

Członek stowarzyszenia

  • Posty: 143
  • Dołączył(a): poniedziałek, 11 sie 2008, 23:25
  • Lokalizacja: Pożóg- Piaseczno
  • Numer GG: 8697010

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postwtorek, 28 lip 2009, 12:11

Bardzo ciekawe. Uważam, że Piotr przedstawił tezę, która ma bardziej racjonalne podstawy, niż teza o ocieplaniu klimatu przez człowieka. Chciałbym zobaczyć miny naukowców popierających globalne ocieplanie, gdy w wyniku naturalnych procesów nastanie era zimna, lodowce zaczną się rozrastać a ludzie uciekać na południe... :P ;)
Pozdrawiam, Łukasz Pajurek
Offline
Avatar użytkownika

Igor_Dorobisz

Członek stowarzyszenia

Członek stowarzyszenia

  • Posty: 189
  • Dołączył(a): czwartek, 23 sie 2007, 14:42
  • Lokalizacja: Wejherowo/Trójmiasto
  • Pseudonim: dorbi
  • Numer GG: 64004

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postwtorek, 28 lip 2009, 13:53

Cygnus napisał(a):Bardzo ciekawe. Uważam, że Piotr przedstawił tezę, która ma bardziej racjonalne podstawy, niż teza o ocieplaniu klimatu przez człowieka. Chciałbym zobaczyć miny naukowców popierających globalne ocieplanie, gdy w wyniku naturalnych procesów nastanie era zimna, lodowce zaczną się rozrastać a ludzie uciekać na południe... :P ;)


Oczywistym jest, że po okresie ocieplenia przyjdzie zlodowacenie. Podstawowym założeniem jest bilans energetyczny całej planety. Zgadzam się, że działalność człowieka jest marginalna w całym bilansie. Jednakże skutki ocieplenia bądź też zlodowacenia mogą być drastyczne dla całej ludzkości. Niestety przez zwykłe ludzkie cechy, popędy i potrzeby cały problem sprowadza się do rywalizacji kto ma rację i do czerpania korzyści na własne potrzeby. W ten sposób nigdy nie dowiemy dlaczego klimat podlega zmianom. Są fakty, z którymi raczej bym nie dyskutował. Podnoszenie się poziomu oceanów jest faktem. Ocieplenie klimatu również jest faktem. Chyba, że pomiary odkładamy na bok i traktujemy je jako manipulację. Wpływ człowieka na te procesu to na razie dywagacje i przypuszczenia. Wysokoenergetyczne promieniowanie kosmiczne jako takie nie dociera do Ziemi. Skuteczną zaporą jest pole magnetyczne. Z kolei aktywność Słońca ma bezpośredni wpływ na klimat na Ziemi. Przelicznik jest prosty i zależy od emisji fal, ultrafiolet, podczerwień, światło widzialne. Tu wspomnę o tzw. dziurze ozonowej, o której ostatni zapominamy.
Osobiście mam wrażenie, że każdy chce być przemądry, a to jest niemożliwe. Zmiany klimatyczne wymagają interdyscyplinarności badań co w obecnej strukturze działania świata naukowego jest niemożliwe. Tylko nieliczni próbują takiego podejścia ale skutki są mizerne. Piszecie, że ludzkość ma niewielki wpływ na klimat ale zapominacie, że nie tylko my stanowimy masę organiczną na tej planecie. Pozostałe organizmy, a w szczególności cały ekosystem oceanów wpływa w większym stopniu. Skały osadowe to często setki metrów skorupy ziemskiej czyli tak obojętne nie są. Źle się stało, że świat naukowy włączył się w politykę. Przez to stworzył się front, kto za, a kto przeciw. Skutki niestety będą drastyczne. Rozwój i postęp nie zatrzymały się, ludzi jest coraz więcej. Już dawno przekroczyliśmy próg samowystarczalności. Ludzi jest po prostu za dużo, żeby w sposób naturalny mogli się wyżywić. Żyjemy na kredyt dzięki sztucznym metodom uprawy i hodowli. Dodajemy do żywności sporo tzw chemii. Tak na prawdę, tu zgodzę się z Piotrem, nie chodzi o wpływ człowieka na klimat tylko o to kto ile kasy z tego wyciągnie. Zawsze motywacja jest ta sama. Jeżeli chcemy aby przyszłe pokolenia mogły żyć przynajmniej w takich warunkach jak my teraz, to za w czasu trzeba o tym myśleć. Wszystkie dowody, teorie, wywody i tezy pójdą do lamusa jak pewnego dnia zacznie padać śnieg i nie przestanie przez np. 100 lat. Z resztą, moja teoria, a zaznaczam, że każda teoria tworzona jest na potrzeby jej twórcy, jest dużo bardziej pogmatwana i ledwo ja sam ją ogarniam. Na pewno potrzeba ludziom więcej pokory przed naturą. Na świecie są tak potężne siły, jest tyle energii, że w każdej sekundzie może nas zdmuchnąć kataklizm, że filozofom nawet się nie śniło. Tak na prawdę wiemy o tym świecie tyle co oko widzi i może parę instrumentów powiększających lub przybliżających obraz. Cała nauka o wnętrzu naszej planety to jedna wielka teoria i nic więcej. Ledwo naskórek naruszyliśmy. Atmosfera, pomimo, że każdy nią oddycha nadal kryje wiele tajemnic i nie wyjaśnionych zjawisk. Sami je w pewnym sensie badamy. Opisujemy zjawiska, mierzymy, liczymy i nadal jesteśmy w kropce. Słońce, które daje nam energię do życia, też skrywa wiele tajemnic. Najlepsze, że dla porządku przyjęły się pewne dogmaty, świat naukowy to zaaprobował, a my musi w to wierzyć. Wolne żarty. Gdzie miejsce dla wolnego umysłu? Gdyby nie łamać schematów to Kopernik nigdy nie wstrzymałby Słońca i nie ruszył Ziemi, itd. Niestety, pieniądz rządzi światem i zanosi się, że długo to się nie zmieni.
Igor Dorobisz
gg: 64004
Offline

Rafał_L

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 288
  • Dołączył(a): niedziela, 20 kwi 2008, 21:32
  • Lokalizacja: Koziegłowy k/Poznania (wielkopolskie)
  • Pseudonim: Raflis
  • Numer GG: 0

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postwtorek, 28 lip 2009, 14:59

Znalazłem w necie ciekawy artykuł Jerzego Boryczki i Marii Stopy-Boryczki z Zakładu Klimatologii UW nt. próby ustalenia przyczyn zmian klimatu na Starym Kontynencie w XVIII - XXI w. Dane bibliograficzne: J. Boryczka, M. Stopa-Boryczka: Acta Agrophysica, 2007, 9(3), pp. 555-570.
Oto link do pracy (format PDF): http://shots.snap.com/explore/49927/?ur ... p=&tol=url

Życzę miłej lektury ;) .
Pozdrawiam,
Rafał
email: rlisiak4@wp.pl
Offline

sea

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 1027
  • Dołączył(a): piątek, 9 maja 2008, 02:27
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Pseudonim: Sea
  • Numer GG: 0

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postsobota, 1 sie 2009, 11:55

Śpieszę z uspokojeniem dla tych, którzy przestraszyli się, że (według dokumentu) lato się ochładza. Na przestrzeni ostatnich 30 lat wszystkie miesiące (przynajmniej w Warszawie) się ocieplają (wyraźnie widać to tutaj: http://www.imgw.pl/index.php?view=artic ... &Itemid=98), po prostu jeszcze wcześniejsze wahania trochę zepsuły końcowy wykres. Teraz temperatura letnia wyraźnie rośnie, takie jest moje zdanie i tak mówią obecne pomiary (choć i tak daleko nam do Karaibów).
Obrazek
Offline

Piotr_Djaków

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 131
  • Dołączył(a): piątek, 29 lut 2008, 14:38
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Numer GG: 0

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postniedziela, 30 sie 2009, 21:45

Piotr_Ferków napisał(a): Człowiek nie miał na nie wpływu w przeszłości (gdyż jako gatunek nie istniał)


Taka mała dygresja, bez związku w sumie - człowiek istniał jako gatunek przez dość znaczną część tego okresu. Trochę z tych wahań przeżył. Natomiast nie miał na nie wpływu.

Piotr_Ferków napisał(a):
Naukowcy udowodnili, że to nie wzrost stężenia dwutlenku węgla i metanu w atmosferze prowadzi do wzrostu temperatury planety, lecz odwrotnie: to wzrost temperatury prowadzi do wzrostu stężenia co2 w atmosferze. Natomiast wzrost temperatury jest wywoływany cyklicznymi zmianami aktywności słońca.


Nikt nic takiego nie udowodnił. Wręcz przeciwnie. Polski Focus jest chyba "sto lat za murzynami", teraz trendy jest zwalanie ocieplenia na "promieniowanie kosmiczne", gdyż ci, którzy badali aktywność słońca ze smutkiem stwierdzili, że temperatura bardzo dobrze koreluje ze zmianami aktywności, ale jedynie do 1985. Notabene aktywność słońca od końca lat 70-ych stale spada, a o temperaturze tego powiedzieć nie można.

Piotr_Ferków napisał(a):Dla przykładu, „ciekawostką” jest, że antropogeniczna emisja gazów cieplarnianych stanowi zaledwie… 3% (!) całości


I może starczyć dla zaburzenia systemu.

Piotr_Ferków napisał(a):, i jest niczym wobec erupcji wulkanów (fot. 1)-(http://www.focus.pl/uploads/tx_fpostimg/98051711.jpg), pożarów lasów, sawann i równin.


Dla mnie "niczym" jest nie sprawdzenie informacji z Focusa, który - powiedzmy sobie szczerze - jest miernym czasopismem. Stoi o całe lata świetlne od chociażby "Wiedzy i Życia", która z kolei też czasem puszcza dziwne "kwiatki". Można bardzo łatwo sprawdzić, iż te antropogeniczne 3% jest dużo większą emisją, niż działalność wulkaniczna. Ile pompują wulkany można znaleźć na USGS.

Piotr_Ferków napisał(a):Już nie wspomnę, że gdyby nie efekt cieplarniany, nie było by życia na ziemi, a ogromną rolę w nim odgrywają takie składniki jak piasek, czy sól morska.


A ja przypomnę, że efekt cieplarniany to nie to samo co globalne ocieplenie. Jeśli w Focusie zamiennie wprowadzają te dwa terminy, to artykuł nadaje się do kosza. Z definicji bowiem efekt cieplarniany to wyższa temperatura na skutek obecności gazów cieplarnianych, a globalne ocieplenie to zjawisko wzrostu temperatury spowodowanego przez zwiększenie ilości owych gazów cieplarnianych.

Piotr_Ferków napisał(a):Innym ciekawym zagadnieniem jest fakt, iż klimat naszej planety generalnie jest niestabilny (fot. 2)- http://www.focus.pl/uploads/tx_fpostimg/untitled.JPG, co spowodowane jest głównie aktywnością słońca i wulkanów. Raz przypada okres zimny, raz gorący. W latach 1000 bywało o wiele gorącej niż teraz, natomiast w XVIII wieku po morzu bałtyckim można było przejść sucha stopą… Warte uwagi jest to, że przemysł w tych latach nie był rozwinięty.


Ale jesteś pewien, że było znacznie cieplej? Bo nowsze rekonstrukcje tego nie potwierdzają. Było co najwyżej tak, jak pod koniec XX wieku.

Piotr_Ferków napisał(a):Interesujący jest także sposób prowadzenia badań i sporządzania raportów. Dane liczbowe czerpie się głównie z lodowców Arktyki i Antarktydy. Jeśli jednak natrafi się na coś nie pasującego do przyjętego modelu, odrzuca się to (np. ilość stężenia dwutlenku węgla w powietrzu który jest w lodzie). I co ważne, opublikowane raporty opierają się głównie na komputerowych symulacjach, i nie podają faktycznych danych liczbowych – jedynie prognozy i przypuszczenia.


Ale jesteś pewien, że to prawda? Widziałeś na własne oczy jak to robiono? Czy jedynie oglądałeś "Global Warming Swindle" - gniot tak samo nastawiony na propagandę, jak "Niewygodna Prawda" Gore'a - z tym, że ta druga była gniotem nastawionym w drugą stronę. Wiesz też zapewne, że część naukowców wypowiadająca się w "Swindle" zaprotestowała potem, gdyż ich wypowiedzi zmontowano w taki sposób, że widzowi wydaje się, że mówią zupełnie co innego, niż chcieli powiedzieć?


Piotr_Ferków napisał(a):Warto też czasem spojrzeć w niebo. Temperatura naszych sąsiednich planet, również się zmienia, niektóre księżyce Jowisza nawet… topią się - a z tego co wiem, ludzi tam na razie nie ma.


A teraz pomyśl ile trwa rok na tamtych planetach. Pomyśl też ile o nich wiemy. Ostatnio widziałem podobny "dowód" - na Neptunie ociepla się. Ha ha. Rok na Neptunie trwa blisko 165 lat - to tak jakby ktoś obserwował zmiany temperatur na ziemi od sierpnia do października i stwierdził - idzie zlodowacenie, bo się ochładza. O planetach wiemy zbyt mało, by coś powiedzieć na temat zmian, jakie tam zachodzą.

Piotr_Ferków napisał(a):Co gorsza, i to faktycznie jest przerażające, większość naukowców (nie opłacanych przez rząd lub tych z powołania) próbowało temu zaprotestować. W 1993 roku, opublikowano Apel Heidelberski, podpisany przez ponad 4 tysiące najwybitniejszych przedstawicieli nauki ze 106 krajów świata, w tym 72 noblistów, który został zablokowany. Mimo że zawierał tylko troskę o rzetelne przedstawieni naukowych faktów.
Ciąg dalszy nastąpił w 1998 roku, prawie 17 tysięcy uczonych podpisało Petycję Oregońską, w której stwierdzają, że niema dowodów naukowych, jakoby gazy emitowane przez człowieka doprowadziły do zmiany klimatu. Cały naukowy świat miał dość.


Tak miał dość. Dość szwindlu, który się nazywał "petycja oregońska". Tak na szybko z wiki:

"Rzetelność petycji była kwestionowana przez różne środowiska.

W 2001 pismo Scientific American wzięło losową próbkę 30 z 1400 osób podających się za doktorantów w dziedzinach związanych z klimatologią. Z 26 osób które zostały zidentyfikowane 11 nadal zgadzało się z petycją (z czego jeden był aktywnym klimatologiem, 2 osoby miały jakąś wiedzę na temat klimatologii, a osiem osób przyznało, że ich wiedza zdobyta na ten temat nie pochodzi z oficjalnych badań czy studiów), sześć osób powiedziało że obecnie nie podpisałoby tej petycji, trzy osoby nie pamiętały kiedy ją podpisywały, jedna osoba zmarła, a pięć nie odpowiedziało na pytanie. Ekstrapolując te dane Scientific American stwierdził, że petycją podpisało ok. 200 naukowców w jakiś sposób naprawdę związanych z klimatologią[4].

Grupy ekologiczne, dziennikarze Seattle Times i Hawaii Reporter zakwestionowali autentyczność listy, przytaczając kilkanaście nazwisk z listy i ich podobieństwo do nazwisk aktorów i innych osób publicznych[5][6]."
http://web.archive.org/web/200608231250 ... 9EC588EF21

Piotr_Ferków napisał(a):No dobrze, ale dlaczego ktoś robi nas w konia? Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. I tak jest i tym razem.


No właśnie - ktoś Cię robi w konia. Tylko kto. Faktycznie chodzi o pieniądze. Jak to jest, że Rosja do nie dawna psioczyła na globalne ocieplenie, że niby go nie ma... ale jak co do czego, to o teren, gdzie teraz jest lód - walczą. Dlaczego? Jak to jest, że minęło trochę czasu, zanim Jaworowski przyznał, że badania po części opłacane są przez Exxon Mobile? Limity to pikuś.

Piotr_Ferków napisał(a):Również faktem jest, że roczny budżet przeznaczony na badania to ok. 5 mld dolarów. Niby nic, ale gdyby nie teoria o grożącej nam katastrofie, wielu naukowców i stowarzyszeń, oraz korporacji, nie miało by co robić, już nie mówiąc o tych pieniądzach… A jak wiemy, najskuteczniej jest zastraszać, i manipulować wynikami badań.


Raczysz żartować. Nie mieli by co robić? Grant się zawsze znajdzie - nie z tego tematu, to z innego i pieniądze - te same - też popłyną.
Modele numeryczne GFS/WRF:
http://meteomodel.pl
Offline

zaciekawiony

Członek stowarzyszenia

Członek stowarzyszenia

  • Posty: 701
  • Dołączył(a): środa, 3 cze 2009, 17:06
  • Lokalizacja: Nadkrznański gród
  • Ostrzeżenia: 1
  • Pseudonim: zaciekawiony; Kuba Grom
  • Numer GG: 0

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postponiedziałek, 31 sie 2009, 12:51

To ja się tak może wtrącę a' propos wpływu człowieka - może i wulkany, pożary, wypływy gazów itd. wprowadzają do atmosfery więcej CO2 niż człowiek, ale to się działo zawsze. Ustalił się w końcu jakiś bilans, że tu wyzionie, tam pochłonie; tutaj spali, tam odrośnie; tutaj zgnije, tam wykiełkuje - tak że średnia wieloletnia podlegała małym wahaniom. Tymczasem człowiek dorzuca do tego swoje 3% nadwyżki, i zmienia średnią szybciej, niż zdąży się ustalić nowy stan dynamicznej równowagi. I to nie ma żadnego znaczenia?
Też sądzę, że zwalanie całej winy na tylko i wyłącznie człowieka to przesada, ale nawet jeśli jakiś naturalny proces dogrzewa Ziemię, to dokładanie się do niego i pogarszanie jego efektów nie jest niczym wskazanym.
Offline

Damian Zbieg

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 1165
  • Dołączył(a): czwartek, 25 gru 2008, 14:26
  • Lokalizacja: Żary ( Lubuskie )
  • Pseudonim: congestus
  • Numer GG: 8436566

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postczwartek, 10 wrz 2009, 21:11

To najbardziej rozsądne podejście :), bo fluktuacje klimatyczne są rzeczą naturalną, ale niestety nasza cywilizacja jest tym dodatkowym czynnikiem i te 3 procent, to może być bardzo dużo. No, ale zawsze jedni będą przekonywać do swoich racji, a inni przekręcać fakty. Ale musimy sobie zdawać sprawę z tego, że przyszłe pokolenia mogą mieć pretensję m.in do nas, że nie podjęliśmy w porę działań zmierzających do ochrony klimatu i ogólnie środowiska. Nie jestem zwolennikiem przejaskrawiania tego problemu - pokazywania tylko naszego wpływu na klimat lub tylko zaprzeczenia tego. Należy obiektywnie podejść do tego, co jest faktem i podejmować rozsądne działania - po prostu dla wspólnego dobra.
Offline
Avatar użytkownika

Cezar

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 34
  • Dołączył(a): niedziela, 27 lip 2008, 11:30
  • Lokalizacja: Kielce
  • Numer GG: 3529676

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postwtorek, 24 lis 2009, 10:27

Ostatni gwóźdź do trumny w sprawie globalnego ocieplenia. Już od kilku dni zachodnie media trąbią w sprawie hakera, który włamał się do brytyjskiego instytutu naukowego i wykradł z niego ponad tysiąc maili. Wczoraj nawet wspominali o tym w Polskich wiadomościach. W skrócie z tych maili można wyczytać, że największy ośrodek badań klimatycznych w Wielkiej Brytanii, ustawia dane tak, aby wskazywały one istnienie globalnego ocieplenia.

Linki:
http://www.examiner.com/x-28973-Essex-County-Conservative-Examiner~y2009m11d19-Hadley-CRU-hacked-with-release-of-hundreds-of-docs-and-emails
http://briefingroom.typepad.com/the_briefing_room/2009/11/hadleycru-says-leaked-data-is-real.html
http://blogs.telegraph.co.uk/news/jamesdelingpole/100017393/climategate-the-final-nail-in-the-coffin-of-anthropogenic-global-warming/
http://news.bbc.co.uk/2/hi/science/nature/8370282.stm
http://blogs.news.com.au/heraldsun/andrewbolt/index.php/heraldsun/comments/hadley_hacked
http://wattsupwiththat.com/2009/11/19/breaking-news-story-hadley-cru-has-apparently-been-hacked-hundreds-of-files-released/
Offline

jestemuzalezniony

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 40
  • Dołączył(a): piątek, 29 maja 2009, 11:34
  • Numer GG: 0

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postwtorek, 24 lis 2009, 15:08

Paru mądrzejszych ode mnie już się z tym rozprawiło, poszukaj na necie, na razie to tylko wszyscy krzyczą, że ukradli i że wynika, a jak chodzi o szczegóły to już jakoś cicho. Radzę co po niektórym zajrzeć do atlasów z lat powiedzmy 70, poczytać i popatrzeć na obecne warunki, na samym przykładzie Polski wszyscy z nas wiedzą że ocieplenie dla naszego regionu jest, to samo można zrobić dla innych regionów świata.
Offline

Piotr_Djaków

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 131
  • Dołączył(a): piątek, 29 lut 2008, 14:38
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Numer GG: 0

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postczwartek, 26 lis 2009, 17:40

Z gwoździa do trumny jak zwykle wyszła kicha. Dane CRU zgadzają się z UAH/RSS:
http://www.gfspl.rootnode.net/BLOG/?p=249
Modele numeryczne GFS/WRF:
http://meteomodel.pl
Offline
Avatar użytkownika

Tomasz_Machowski

SkyPredict

SkyPredict

  • Posty: 1228
  • Dołączył(a): piątek, 29 lut 2008, 23:05
  • Lokalizacja: Brzesko Małopolska
  • Numer GG: 8780000

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postponiedziałek, 7 gru 2009, 15:28

Kolejny argument dla zwolenników zaprzestania walki z ociepleniem.

http://www.tvn24.pl/-1,1632378,0,1,gwia ... omosc.html

Skoro Cała śmietanka świata na konferencji klimatycznej igra z własnych teorii i używa w tym czasie bardzo nieekologicznych środków transportu, i innych rzeczy mających w poważaniu zasad ekologi. Należy zadać sobie pytanie, czy takie konferencje nie powinny być przykładem dla nas jak mamy chronić naszą planetę? Moim zdaniem są, bo cała teoria globalnego ocieplenia spowodowanego działalnością człowieka wydaje się być coraz mniej wiarygodna. Skoro ONZ wspierający tą teorie nie robi nic w tej sprawie, znaczyć może to tylko tyle, że całe zamieszanie wokół tej hipotezy spowodowane jest korzyściami materialnymi, zdobywanymi przez prominentnych działaczy tych organizacji. Wyobraźmy sobie sytuacje, w której to państwa nakazują zmienić technologie na bardziej ekologiczną. Wszystkie zakłady pracy i gospodarstwa domowe muszą ponieść ogromne wydatki na zmiany tych technologi. Tym czasem fabryki produkujące te technologie wzbogacają się na tym niesamowicie.

Drugim aspektem jest to, że wszystkiego rodzaju zmiany dotyczą zazwyczaj ludzi biednych. Bogaci natomiast dalej żyją jak żyli, kupują samoloty i samochody z wielkimi silnikami. Wszystkie działania zwolenników tych teorii trącą hipokryzją i oszustwem. Można by to nazwać propagandą ekologiczną. Ludzie w bogatych krajach wydają nieporównywalnie więcej na walkę ze zmieniającym się klimatem, choć walka ta jest z góry skazana na niepowodzenie z powodu tego, że człowiek ma znikomy wpływ na te zmiany, niż na walkę z głodem na świecie.
Jeśli ktoś cały czas wierzy w słuszność teorii głoszonych przez wielkich tego świata i nie dostrzega fałszu płynącego z ich ust, znaczy to tylko tyle, że poddał się tej propagandzie.

Greenpeace też ma w głoszeniu tych teorii pewne swoje cele. Czy władze tej organizacji chronią klimat? Działalność ich ostatnio sprowadza się wyłącznie do blokowania potrzebnych inwestycji.
GG 8780000
tomo6@vp.pl
Skype-tomo666storm
Tel-796201286
!
Offline
Avatar użytkownika

Artur_Surowiecki

SkyPredict

SkyPredict

  • Posty: 4661
  • Dołączył(a): niedziela, 11 lis 2007, 20:24
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Numer GG: 0

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postponiedziałek, 7 gru 2009, 23:54

Z tym hakerem, co podważył teorię globalnego ocieplenia na skutek działalności człowieka, to nie taka łatwa sprawa. Sprawę nieco bardziej przybliżono w linku poniżej (Blog Doskonale Szare):

http://doskonaleszare.blox.pl/2009/11/Y ... offin.html

Chodzi m.in. o to, że ta cała sensacja z tymi e-mailami dotyczy np. tylko części danych, lub jakiegoś artykułu na temat ocieplenia się wydanego przez pewnego naukowca. Interpretacja e-maili zaraz po ich przeczytaniu i nie znając dokładnie tego, co dotyczą, nie może być jednoznaczna. Należy się przyjrzeć różnym aspektom tej sprawy oraz zgłębić się w bardziej szczegółową analizę treści nieszczęsnych e-maili. Wtedy zaczniemy odkrywać, że sprawa nie jest wcale ewidentna, a sceptycy globalnego ocieplenia raczej nie mają racji, że te e-maile to gwóźdź do trumny.

Oczywiście do wycieku doszło w Rosji, która może i nie jest największym światowym trucicielem powietrza, ale jako kraj mógłby znacznie poprawić oczyszczanie spalin. Przecież tu nie tylko chodzi o te ocieplanie się klimatu, ale również o jakość powietrza, a co za tym idzie - stan środowiska i zdrowia ludzi. Cóż... Rosja może co prawda powiedzieć, że ma bardzo dużo lasów itd... Jasne jest, że Kremlowi nie jest na rękę przeznaczać kasy na nowsze technologie oczyszczania spalin - szuka więc jakiś metod manipulacji światową opinią, żeby rozdmuchaną sprawę ocieplania się klimatu ugasić. Ale co z tego... dobrze, niech te ocieplenie będzie tylko mitem - dalej zostaje problem z jakością (czystością) powietrza. To co wyprodukuje dany kraj, muszą przyjmować inne kraje. Zanieczyszczeniem powietrza nie rządzi zasada, że powietrze zostaje zatrute tylko w tym państwie, gdzie dane zanieczyszczenie zostało wyprodukowane... przeciwnie, niektóre szkodliwe związki potrafią przebywać w atmosferze nad różnymi częściami skorupy ziemskiej przez kilkaset lat, zanim ich szkodliwość zostanie zneutralizowana.

Odnośnie tych limuzyn... bez komentarza. Jakaś pomyłka, i to taka, że aż płakać się chce. Faktycznie widząc takie zachowanie się można zwątpić, czy ci, którzy niby chcą zapobiegać temu procesowi faktycznie chcą tego, skoro dają taki wspaniały przykład swoją postawą. Rzeczywiście udowadniają takim czymś to, że mają z tego zyski, że sprawę globalnego ocieplenia rozdmuchali, a sami mają to gdzieś głęboko w ... . Ponadto ostatnia opinia szanownego lidera jakiejś tam brytyjskiej partii liberalnej Nicka Clegga to chyba było najgorsze, co można było zrobić: sceptycy klimatyczni to sabotażyści wierzący w to, że Ziemia jest płaska... Hmmm, wielu z nas z tą opinią może się zgodzić, no ale każdy sceptyk jeszcze bardziej będzie przekonany, że żadnego globalnego ocieplenia się klimatu nie ma, a ludźmi się po prostu manipuluje dla zbicia wielkiej kasy. I faktycznie, pieniądze na świecie rządzą i skoro można je zdobyć jakimś sposobem, to ten sposób zostanie właśnie do tego celu wykorzystany. Nie ma wątpliwości. Na zdrowy rozum nawet to wynika.

Tak więc wokół naszego globalnego ocieplenia pojawia się coraz więcej zamieszania, sprawa powoduje coraz większe kontrasty między zwolennikami i sceptykami. Zwolennicy (rządy niektórych państw) oczywiście liczą na kasę z tej teorii. Teoria jak na razie jest w miarę prawdziwa (wiemy, że to działalność człowieka powoduje powolne zwiększanie się stężenia CO2 w atmosferze z izotopem C13), szkoda tylko, że służy do wyzyskiwania kasy. Takie coś może spowodować wkrótce większe globalne problemy i niepokoje społeczne. Zwolennicy, którzy uznają globalne ocieplenie spowodowane przez człowieka, nie mogą jednak dolewać oliwy do ognia swoimi niefortunnymi posunięciami, których w ciągu ostatnich dni było zdecydowanie za dużo. Dodatkowo są jeszcze kraje, którym teoria o globalnym ociepleniu jest zupełnie nie po drodze jeśli chodzi o rozwój ich gospodarki. Z pomocą sceptyków zmian klimatycznych kraje te powodują jeszcze większe zamieszanie i mogą wywołać w końcu globalne zagrożenie... tyle, że raczej nie z powodu niekorzystnych zmian klimatycznych.
Nawałnice, tornada w Polsce dalej zaskakują.
Pozdrawiam, Artur
gg:7648049
e-mail: artur88.toxic(at)gmail.com

http://lowcyburz.pl/author/Artur_Surowiecki/

Liberator

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postsobota, 12 gru 2009, 00:51

Pozwolę sobie najpierw na przywitanie forumowiczów jako, że jest to mój pierwszy post tutaj ;)


Po pierwsze, jestem naprawdę zaskoczony Państwa profesjonalnym podejściem do tematu. Jednocześnie jak widać po wypowiedział większość zachowuje też ostrożny sceptycyzm co do powodów zmian klimatu (bo te, chyba wszyscy się zgodzą były zawsze, trudno, żeby tak wielka planeta była pod tym względem statyczna). Jak zostało powiedziane w ostatnim poście te wszystkie "negocjacje" o wyimaginowane limity CO2, finansowanie państw rozwijających się itd. będą mieć realne konsekwencje, są bardzo dużą ingerencją w politykę międzynarodową i przede wszystkim w globalną ekonomię. Ostatnia deklaracja Chin o obniżeniu emisji CO2, uważana za przełomową (nie tyle jej treść a to, że w ogóle została wysunięta) to raczej przemyślana gra polityczna - my też się będziemy bić w tej wojnie pod warunkiem, że nam zapłacicie. Chińczycy dobrze wiedzą, że podniecony świat Zachodni może sobie zafundować jeszcze większe obostrzenia. Za 10 lat może zmienić się bardzo dużo, z dużą dozą pewności można założyć, że albo klimacizm (takie określenie na tę eko-polito-sektę) albo zdobędzie nowych wyznawców i znacznie się zradykalizuje, albo zacznie zamierać, w obu przypadkach Chiny wyjdą na tym dobrze. Pieniądze na modernizację i tak dostaną z Zachodu a jednocześnie sam Zachód będzie swoją gospodarkę coraz bardziej zarzynać. Jedno jest pewne, mamy do czynienia z historycznym ewenementem, porównywalnym chyba tylko do II wojny światowej i kolacji antynazistowskiej. Chodzi mi o zjednoczenie państw wokół jednej idei. W tamtych warunkach pozwolono wchłonąć Sowietom pół Europy, obecna histeria też niczym dobrym się nie skończy.


A bardziej merytorycznie, choć specem od meteorologii i klimatu nie jestem, to wypowiem się, ale tak na zdrowy rozum. Otóż oczywistym jest, że człowiek może oddziaływać na Ziemię jako taką, na biosferę, atmosferę, litosferę, w końcu nigdy nie zdarzyło się, żeby jeden gatunek w taki sposób opanował naszą planetę. Przyrównać można to chyba tylko do dominacji dinozaurów nad innymi gromadami. Nie można jednak zapomnieć, że nasz glob jest gigantyczny, i nawet gdyby było nas na nim pare razy więcej, dalej ta ingerencja byłaby stosunkowo znikoma, po prostu na osi czasu jesteśmy tutaj bardzo krótko i równie szybko możemy zniknąć jak się pojawiliśmy. Nasza ingerencja, zła ingerencja w planetę polega nie na emitowaniu dwutlenku węgla (którego dokładamy do naturalnej emisji naprawdę ułamek - nie mówiąc już o tym, jaki jest jego wpływ na efekt cieplarniany, a że jest znikomy to wiadomo od dawna), ale na produkowaniu trucizn, których rozpad jest trudny, długi czy prawie w ogóle nie możliwy. O ile plastik jest po prostu neutralny to np. związki rtęci, punktowo są niezwykle groźne. A na razie walka z globalnym ociepleniem doprowadziła w tej sprawie do wzrostu zagrożenia, gdyż zamiast obojętnych żarówek pojawią się w środowisku niespotykane dotąd ilości świetlówek. Utylizowanych oczywiście ogromnym nakładem kosztów. I energii. I CO2.

bulbalinski

www.zmianyklimatu.pl

Postśroda, 13 sty 2010, 09:04

Jeżeli ktoś jest zainteresowany tematem Zmian Klimatu i Globalnego Ocieplenia zapraszam do odwiedzin nowego portalu poświęconego tym ważnym współcześnie tematom: http://www.zmianyklimatu.pl
Offline

Jakub_Wroński

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 152
  • Dołączył(a): niedziela, 21 gru 2008, 13:03
  • Lokalizacja: Oleśniki (40 km od Lublina w strone Zamościa)
  • Numer GG: 9259214

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postwtorek, 26 sty 2010, 12:54

Globalnego ocieplenia nie ma.
Oglądałem wczoraj wywiad z klimatologiem i mówił że są to normalne cykle że raz jest cieplej raz jest zimniej.
Tą propagandę sieją tylko dla kasy.
Kula sie obraca i git majonez.
Offline

yemil

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 18
  • Dołączył(a): wtorek, 5 sty 2010, 18:00
  • Lokalizacja: okolice Lublina
  • Numer GG: 929056

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postwtorek, 26 sty 2010, 22:46

No oglądałem chyba ten sam wywiad.
I tak powiem szczerze ze to co on mówił jakoś się trzymało kupy.
Twierdził właśnie że klimat się nieustannie zmienia i raz jest cieplej a raz zimniej i wcale teraz nie jest najcieplej bo nawet kilkaset lat temu było dużo cieplej(okres Średniowiecza) . Mówił ze przez ostanie kilkadziesiąt lat robiło się cieplej ale to nie wina człowieka tylko działalność słońca i inne czynniki. Zresztą wychodziliśmy ze znacząco chłodnego okresu jakim był koniec XIX w.
Mówił ze tzw. efekt cieplarniany jest naturalny i dzięki niemu ciepło nie jest szybko wypromieniowywane i nie mamy mrozu na całej planecie.
Ja się z tym klimatologiem generalnie zgadzam, no ocieplenie klimatu jest i to jest fakt ale moim zdaniem to jest naturalny efekt, człowiek może na to mieć wpływ ale na pewno nie dominujący. Kiedyś zacznie się znów ochładzać zresztą ten profesor twierdzi ze od chyba 3 lat znów robi się chłodniej.
Zresztą jak się spojrzy na te wykresy klimatu w poprzednich tysiącleciach widać ze zmiany klimatu nie raz były bardzo duże i gwałtowne i wogóle klimat charakteryzuje się dużą zmiennością . :)
Offline
Avatar użytkownika

Szymon Walczakiewicz

SkyPredict

SkyPredict

  • Posty: 1292
  • Dołączył(a): wtorek, 2 wrz 2008, 15:00
  • Lokalizacja: Szczecin, Zachodniopomorskie
  • Pseudonim: Equator
  • Numer GG: 666327

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postwtorek, 26 sty 2010, 23:54

Przecież to wiadomo od dawna Panowie ;) Czytajcie więcej wiadomości w Internecie to będziecie na bieżąco.
To jest tak samo jak z ptasią grypą - pic na wodę fotomontaż.
Pozdrawiam
Szymon


Obrazek

e-mail: szymon.com@wp.pl
Skype: szymi7
Offline
Avatar użytkownika

ariasz

Członek stowarzyszenia

Członek stowarzyszenia

  • Posty: 905
  • Dołączył(a): środa, 29 lip 2009, 23:18
  • Lokalizacja: Mysłowice
  • Numer GG: 0

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postpiątek, 29 sty 2010, 12:26

Jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze, a eko-terroryści wywodzą się ze środowisk lewicy, a oni to akurat na pieniądze są mocno skorzy. Ot, takie moje skromne zdanie. Aby nie zostawić niedomówień - najprostszy przykład, wiatraki które niby maja dostarczać "darmową" energię elektryczna. Największa bzdura i szwindel ostatnich czasów, firma która postawi takie urządzenie i zbiera wynagrodzenie za jego konserwacje/modernizacje notuje ładne wyniki finansowe a sam wiatrak, no cóż zużywa więcej energii niż jest w stanie wyprodukować. No, tak ale główna karta przetargowa to - brak CO2.
Obrazek

Piotrek16

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postczwartek, 11 lut 2010, 22:42

Chciałbym na początek zacząć że w średniowieczu była tzw. mała epoka lodowcowa a nie ciepły okres czasu.
Globalne ocieplenie postępuje zarówmo z przyczyn naturalnych jak i antropogenicznych.
Z danych wynika że teraz powinniśmy się znajdować w najcieplejszym mamencie i zarówno temperatura jak CO2 powinny w najbliższym czasie zaczynać powoli spadać.(w czasie geologicznym)
Jednak tak się niestety nie stanie ponieważ w ostatnich 50 latach zanotowano taki wzrost CO2 jaki normalnie powinien nastąpić za ok 1-2tyś. lat.
Jeśli trend się utrzyma to w 2015 roku trzeba będzie zmienić książki do geografii ponieważ ilość CO2 w atmosferze będzie wynosić nie 0,03% tylko 0,04%.
Aktualnie jest niecałe 0,039%.
Naturalny wzrost po okresach glacjału był od ok 0,018% do ok 0,028% w kilka tysięcy lat.
To chyba wystarczający argument żeby ci "klimatolodzy" co nie wierzą w globalne ocieplenie i zasłaniają się tym że zmiany klimatu były zawsze poważnie się nad sobą zastanowili.
Offline

Michał_Lisiak

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 988
  • Dołączył(a): czwartek, 15 maja 2008, 10:44
  • Lokalizacja: Inowrocław
  • Pseudonim: Mikelis
  • Numer GG: 0

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postsobota, 13 lut 2010, 16:33

Mam pytanie: czy średniowieczne optimum termiczne objęło swoim zasięgeim całą planetę czy tylko pólnocną hemisferę? Pytam, bo nie wiem, czy można je porównywać z obecnym ociepleniem (czy też ciepłym okresem). Współczesne ocieplenie dotyka cały glob (tak mówią ostatnie pomiary temperatury na Ziemi - więcej informacji jest na blogu Pana P. Djakowa), zatem, czy istnieje jakiś dowód naukowy, że średn. opt. term. również miało taki zasięg?

Podobna sprawa jest z Małą Epoką Lodowcową. Czy na całej Ziemi było chłodniej czy tylko na północnej półkuli planety? Plejstoceńskie okresy chłodne obejmowały cały glob, chociaż tempo ochładzania się obu półkul było niejednakowe. Raz bardziej oziębiał się biegum północny a innym razem rejon Antarktydy (por. 9 odc. pt. "Sahara" jap. filmu "Cudowna Planeta" z 1990 r.)
Pozdrawiam, Michał.
Adres email: mikelis5@wp.pl; michal.lisiak@op.pl
Offline

Piotr_Djaków

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 131
  • Dołączył(a): piątek, 29 lut 2008, 14:38
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Numer GG: 0

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postwtorek, 4 maja 2010, 17:30

Szwindel w "Globalnym Szwindlu":

Tzw. "wykres temperatury za ostatnie 1000 lat" wzięty był z Lamba (1965) i dotyczył... tylko środkowej Anglii!
http://www.skepticalscience.com/Common- ... eriod.html
Modele numeryczne GFS/WRF:
http://meteomodel.pl
Offline
Avatar użytkownika

dalmarcin

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 85
  • Dołączył(a): piątek, 22 maja 2009, 15:41
  • Lokalizacja: Łódź
  • Pseudonim: dalmarcin
  • Numer GG: 8890211

Skutki globalnego ocieplenia w Polsce

Postponiedziałek, 26 lip 2010, 15:57

Hmm.. czy pisząc o burzach w zimie masz na myśli orkany, huraganowe wiatry czy konkretnie wyładowania? Bo generalnie jeśli chodzi o orkany, to może nie tyle jest ich więcej co są silniejsze i gwałtowniejsze, a to wiąże się m. in. z nagrzaniem oceanu, aczkolwiek jeśli jakieś wyładowania miałyby pojawić się zimą to duże prawdopodobieństwo, że w związku z orkanami, które ściągają ciepłe powietrze i powodują bardziej dynamiczną sytuację w pogodzie, ja nie zauważyłem żeby zimą było jakoś szczególnie więcej wyładowań, zdarzają się sporadycznie
Offline
Avatar użytkownika

Michał_Żarnowski

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 1440
  • Dołączył(a): czwartek, 17 sty 2008, 19:33
  • Lokalizacja: Dąbrowa koło Śremu(Wielkopolska)/ Środa Wielkopolska
  • Pseudonim: Żar
  • Numer GG: 2018032

Skutki globalnego ocieplenia w Polsce

Postwtorek, 27 lip 2010, 15:00

dalmarcin napisał(a):Hmm.. czy pisząc o burzach w zimie masz na myśli orkany, huraganowe wiatry czy konkretnie wyładowania? Bo generalnie jeśli chodzi o orkany, to może nie tyle jest ich więcej co są silniejsze i gwałtowniejsze, a to wiąże się m. in. z nagrzaniem oceanu, aczkolwiek jeśli jakieś wyładowania miałyby pojawić się zimą to duże prawdopodobieństwo, że w związku z orkanami, które ściągają ciepłe powietrze i powodują bardziej dynamiczną sytuację w pogodzie, ja nie zauważyłem żeby zimą było jakoś szczególnie więcej wyładowań, zdarzają się sporadycznie

Jeśli chodzi o orkany to rzeczywiście trudno powiedzieć czy jest więcej lub mniej. W drugiej połowie XX wieku było ich sporo i były silne. Zdarzały się lata kiedy nie było orkanów lub były bardzo słabe. Przykładem może być zima 2009/2010. Jeśli mamy ciepłą zimę to przy spływie chłodnego powietrza pojawią się burze adwekcyjne. Mi się wydaje, że ilość burz zimą jest podobna.
Offline
Avatar użytkownika

Adamsky

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 115
  • Dołączył(a): niedziela, 7 cze 2009, 11:37
  • Lokalizacja: Jeżowa koło Lublińca(woj.śląskie)
  • Pseudonim: Adamsky
  • Numer GG: 10987129

Skutki globalnego ocieplenia w Polsce

Postwtorek, 27 lip 2010, 16:08

Przede wszystkim trzeba wziąć pod uwagę fakt że obecnie żyjemy w erze szybkiego przepływy informacji i z tego powodu powstaje wiele porównań typu " kiedyś było mniej burz niż teraz" "dawniej nie było takich upałów" itp. Po prostu informacje o tego typu zjawiskach miały kiedyś utrudnione rozpowszechnianie i dlatego dziś wydaje się nam że było ich mniej lub nie było ich wcale. Takie moje skromne zdanie na ten temat.
trust#1
Adam Winkler
Offline
Avatar użytkownika

Ernest_Garbacz

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 393
  • Dołączył(a): poniedziałek, 22 cze 2009, 22:35
  • Lokalizacja: Koszalin (zach-pom)
  • Pseudonim: ERNIX
  • Numer GG: 5276128

Skutki globalnego ocieplenia w Polsce

Postśroda, 28 lip 2010, 13:47

Adamsky napisał(a):Przede wszystkim trzeba wziąć pod uwagę fakt że obecnie żyjemy w erze szybkiego przepływy informacji i z tego powodu powstaje wiele porównań typu " kiedyś było mniej burz niż teraz" "dawniej nie było takich upałów" itp. Po prostu informacje o tego typu zjawiskach miały kiedyś utrudnione rozpowszechnianie i dlatego dziś wydaje się nam że było ich mniej lub nie było ich wcale. Takie moje skromne zdanie na ten temat.


A ja nie zgodzę się z Twoim zdaniem. W jaki sposób informacje miały utrudnione rozpowszechnianie? Nie było gazet? Mi się wydaje, że raczej były... Po prostu nie pisano o tym bo w okresie od 1980-1990 takich zjawisk było mniej jak już wspomniał wyżej Artur. A w tych latach to oprócz prasy była telewizja już, więc nie ma takiej opcji aby media nie informowały o groźnych zjawiskach pogodowych. Tak więc twierdze, że tornada czy gwałtowne burze pojawiają się częściej niż dawniej co jest związane z ocieplaniem się klimatu.
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

ariasz

Członek stowarzyszenia

Członek stowarzyszenia

  • Posty: 905
  • Dołączył(a): środa, 29 lip 2009, 23:18
  • Lokalizacja: Mysłowice
  • Numer GG: 0

Skutki globalnego ocieplenia w Polsce

Postśroda, 28 lip 2010, 14:14

Oczywiście, że w tamtych latach obieg informacji był o wiele wiele mniejszy. Lata '80 to była inna tematyka, w europie za kurtyną sowiecką głównym tematem było co w gospodarce planowanej centralnie, można powiedzieć, że prasa nie istniała, było parę wydawnictw podlegających komitetowi centralnemu, a te wydawnictwa które miały w miarę wolną rękę skupiały się na działalności wywrotowej systemu komunistycznego, nikogo nie interesowały tornada, burze, nawałnice ludzie mieli większy problem - kryzys gospodarczy, brak towaru na półkach rosnącą inflację i bierność rządu w tej sprawie. Zachód też się nie kwapił do takich tematów. Prasa, prasa jest głównie lokalna. Obecnie z prasy takich informacji jest bardzo mało, wiemy to głównie dzięki internetowi i mas-mediom. W chwili obecnej praktycznie każdy posiada możliwość nagrywania filmików za pomocą telefonu komórkowego, później tylko YT info do jakiegoś dziennika internetowego (np alert24) a z tego już szperacze większych portali się o wszystkim dowiedzą. Ogólnie mówiąc chodzi o priorytety.
Obrazek
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ciekawe zjawiska pogodowe i zmiany klimatu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron