Teraz jest sobota, 21 paź 2017, 17:42


28/29.08.2016 - Burzowa noc w Ustce

"Nasi Łowcy w praktyce i od kuchni, czyli dokumentacja wypadów i zwierzyna"
Regulamin działu UWAGA: Prosimy o zakładanie tematów dot. bieżącego sezonu w tym dziale. Do poddziału Archiwum trafią wszystkie tematy, w których nie notowano aktywności przez co najmniej 6 miesięcy.
  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Grzegorz_Zawiślak

SkyPredict

SkyPredict

  • Posty: 6987
  • Dołączył(a): poniedziałek, 3 mar 2008, 21:13
  • Lokalizacja: Zielonka k. Warszawy
  • Numer GG: 0

28/29.08.2016 - Burzowa noc w Ustce

Postczwartek, 1 wrz 2016, 18:57

BURZOWA USTKA I OKOLICE
Wszystkie zdjęcia dostępne są na https://goo.gl/photos/twW45f5sDJP35jE7A

W nocy z 28/29 sierpnia postanowiłem wybrać się na Wybrzeże Słowińskie, gdzie większość prognoz numerycznych wskazywała na korzystne warunki do rozwoju lepiej zorganizowanych formacji burzowych.

ObrazekObrazek

https://www.facebook.com/GrzegorzPLB/ph ... =3&theater

https://www.facebook.com/GrzegorzPLB/ph ... =3&theater

Wszystko za sprawą ostrzejszej zatoki niskiego ciśnienia oraz chłodnego frontu z silnym wspomaganiem procesów konwekcyjnych, zarówno w dolnych, jak i środkowych warstwach troposfery, które wraz z nasunięciem się nad północno - zachodnią i zachodnią Polskę sprzyjały inicjacji wydajnych opadowo, a także aktywnych elektrycznie burz. Początkowo szczególnie aktywny system burzowy pojawił się w pobliży zachodniej strefy brzegowej, następnie przemieszczając się dalej na północny - wschód, z jednoczesną rozbudową od strony południowej, gdzie ostatecznie powstała liniowa formacja konwekcyjna. To właśnie świeża część układu była naszym celem na obszarze Ustki, gdzie początkową obserwację prowadziliśmy na wschodnim falochronie. Pierwsze zdjęcia odległych wyładowań atmosferycznych (dystans >100 km) zaczęliśmy wykonywać po godzinie 23 CEST.

ObrazekObrazekObrazek

Zwiększona aktywność elektryczna sprzyjała naświetlaniu się kilku doziemnych wyładowań atmosferycznych na jednej ekspozycji.

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Liniowa strefa dość aktywnych elektrycznie i mocno uwodnionych ośrodków burzowych przemieszczała się dalej na wschód oraz północny - wschód, zbliżając się do naszego punktu obserwacyjnego.

ObrazekObrazekObrazekObrazek

Kiedy do liniowego systemu konwekcyjnego dzieliło nas już kilkanaście kilometrów, naszym oczom ukazała się chmura szelfowa podświetlana przez dość częste wyładowania atmosferyczne, zarówno doziemne, jak i międzychmurowe. Spora część z nich była notowana wewnątrz gęstych smug opadowych, przez co głównie było nam dane "delektować się" dużą ilością fleszy, które zaczęły coraz mocniej rozjaśniać niebo.

ObrazekObrazek

Po ukazaniu się wału szkwałowego, który dość mocno zaczął wyprzedzać główną część burzową, dostaliśmy informacje, że pod Kapitanatem znajduje się nasz znajomy z Ustki. Mając na uwadze fakt szybkiego przemieszczania się chmury szelfowej, postanowiliśmy skierować się w głąb portu, gdzie już samochodem podjechaliśmy na zachodni falochron (około 7 minut jazdy). Była to ryzykowna i wciąż nie jestem pewien czy do końca dobra decyzja - z jednej strony mogliśmy jeszcze trochę zostać na jego wschodniej części, tym bardziej że nasilona aktywność burzowa wędrowała nad wody Bałtyku (zapewne straciliśmy kilka fajnych kadrów), lecz z drugiej szybko wzmagający się wiatr raczej nie pozwoliłby nam na dłuższe pozostanie w tym miejscu. Niemniej nasze nowe miejsce również sprzyjało zdjęciom, choć niestety krótkotrwałym, z racji nasuwającego się wału z silniejszymi prądami zstępującymi, które natychmiast zaczęły podrywać tumany piachu.

ObrazekObrazek

Mając na uwadze bezpieczeństwo naszych aparatów, zapadła decyzja o skierowaniu się do portu. W tym miejscu nie mieliśmy już aż tak dobrego widoku w kierunku zachodnim, zważywszy na występowanie drzew oraz wydm. Na szczęście doziemne wyładowania atmosferyczne były notowane również bardziej na północny - zachód i północ od naszego punktu obserwacyjnego.

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Na podstawie bieżących obserwacji radarowych oraz danych z systemów detekcji wyładowań atmosferycznych, postanowiliśmy udać się drogą krajową nr 21 (zalegało na niej dużo liści i mniejszych gałęzi) na południe, w kierunku Słupska, gdzie zakończyliśmy nasze działania.

Obrazek

Wybrane fragmenty nagrań, które wykonywałem już głównie poza obszarem Ustki (dominację przejęły flesze z opadami):



Dane radarowe obserwowanych burz:

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Dane z systemu detekcji wyładowań atmosferycznych blitzortung:

Obrazek

Krótka wzmianka na GP24: http://www.gp24.pl/pogoda/g/nocna-burza ... ,19950091/

Korzystając z okazji i mając na uwadze wcześniejsze wydarzenia na terenie Ustki, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, postanowiłem przyjrzeć się bliżej ulokowaniu dwóch wiatromierzy na terenie portu. Pierwszy z nich znajduje się na budynku Kapitanatu, zaś drugi bardziej w głębi portu, jednocześnie pozostawiając wiele do życzenia...

ObrazekObrazekObrazek

Dlaczego o tym piszę? Przede wszystkim dlatego, że obie stacje pomiarowe (jedna z nich bazuje na oficjalnych danych IMGW) niestety zaniżają pomiary wiatrowe, o czym wspomniał również były (ponad 20 lat pracy) Kapitanat Portu, z którym miałem przyjemność rozmawiać w dniu 30 sierpnia. Tak się składa, że od strony zachodniej mamy do czynienia ze wspomnianymi wcześniej drzewami i wydmami, przez co pęd powietrza, zwłaszcza przy wietrze wiejącym z kierunków zachodnich, dość wyraźnie traci swój impet w momencie dotarcia do stacji. To da się odczuć na własnej skórze, będąc przed budynkiem Kapitanatu. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda po wyjściu z obszaru wydm, przede wszystkim na usteckie falochrony, gdzie prędkość maksymalnych porywów wiatru (opinia na podstawie obserwacji kilku wichur) potrafi być większa nawet o około 10-13 km/h. Stacje zaniżają pomiary także podczas wiatrów z południa czy ze wschodu (obszar zabudowany), a najdokładniejsze wskazania występują w czasie przepływu powietrza z kierunków północnych.

Liczę na to, że w okresie jesienno-zimowym nadarzy się okazja do wyjazdu na kolejną wichurę i przeprowadzenie następnych pomiarów.

Mariusz Surowiec / Mariusz Jasłowski / Grzesiek Zawiślak.
Pozdrawiam,
Grzegorz Zawiślak

Obrazek
Obrazek

FanPage: http://www.facebook.com/pages/Grzegorz-Zawi%C5%9Blak-Polish-Storm-Chaser/198029370337933?ref=hl
E-mail: grzegorz.zawislak@wp.pl
YouTube: http://www.youtube.com/user/GrzesPLB?feature=mhee
Skype: grzes.p.l.b

Powrót do Łowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron