12.05.2017 - Pościg za burzą (Małopolska)

"Nasi Łowcy w praktyce i od kuchni, czyli dokumentacja wypadów i zwierzyna"
Regulamin forum
UWAGA: Prosimy o zakładanie tematów dot. bieżącego sezonu w tym dziale. Do poddziału Archiwum trafią wszystkie tematy, w których nie notowano aktywności przez co najmniej 6 miesięcy.
Awatar użytkownika
Mateusz Pardygał
Członek stowarzyszenia
Członek stowarzyszenia
Posty: 416
Rejestracja: poniedziałek, 14 paź 2013, 21:41
Pseudonim: Pardyś
Numer GG: 4941935
Lokalizacja: Bieruń
Kontakt:

12.05.2017 - Pościg za burzą (Małopolska)

Postautor: Mateusz Pardygał » niedziela, 14 maja 2017, 20:52

W piątek południowa Polska znajdowała się pod wpływem ciepłego frontu atmosferycznego. Zgodnie z wcześniejszymi prognozami na obszarach górskich doszło do rozwoju konwekcji, oraz do szybkiego powstania burz. W większości przypadków były to burze stacjonarne, jednak jedna, która powstała w okolicach Wisły, w dość szybkim tempie przemieszczała się w kierunku wschodnim.


Razem z Michałem Kurzakiem i Karolem Sidorem zdecydowaliśmy się tego dnia na działania terenowe i około godziny 12-stej ruszyliśmy z Tychów w okolice Suchej Beskidzkiej. Wtedy dość dobrze zorganizowana burza wielokomórkowa znajdowała się na południe od Szczyrku. Mieliśmy tylko nadzieje, że zdążymy ją wyprzedzić i znaleźć się przed jej czołem.


Przed godziną 15-stą byliśmy już w okolicach Suchej Beskidzkiej. Analizując dane radarowe, postanowiliśmy odbić na wschód. Ostatecznie dojechaliśmy do Mszany Dolnej, skąd obserwowaliśmy burze. Jadąc w tamtym kierunku z zachodu było można już ujrzeć burze:



W pewnym momencie za nami ukazała się chmura szelfowa:



O godzinie 15:40 w końcu udało nam się znaleźć w miarę dobre miejsce z widokiem na czoło burzy. Była to Mszana Dolna (tak oto prezentowały się wtedy dane radarowe:


Inne fotografie, które wykonałem tuż przed nadejściem burzy:



Podczas przechodzenia chmury szelfowej można było odczuć silne porywy wiatru, które dochodziły do około 60km/h. Udało się uchwycić także kilka wyładowań (klatki z filmów):









Dane z detektorów:


Po przejściu burzy postanowiliśmy wrócić na Śląsk. Jadąc przez Osielec (okolice Jordanowa) zauważyliśmy, że na poboczu znajduje się kilku centymetrowa warstwa gradu. Zatrzymaliśmy się, by to udokumentować. Warto zwrócić uwagę na dane radarowe z okolic Jordanowa:


Kilka fotografii:



Wracając na Śląsk udaliśmy się do Bielska - Białej, gdzie zbliżała się dosyć aktywna elektrycznie burza - niestety skończyło się na samych opadach. Wracając już do Bierunia mogliśmy obserwować kilka wyładowań ze słabej burzy z Czechowic - Dziedzic. Do domu wróciliśmy około godziny 23-ciej.
Pozdrawiam, Mateusz Pardygał

E mail: pardysiek@gmail.com
GG: 4941935
Nr tel: 531579023
facebook: https://www.facebook.com/pardysiek

Sezon burzowy 2014:
https://plus.google.com/u/0/photos/1068 ... 6828341281

Wróć do „Łowy”