Strona 1 z 1

31.07, 01-02.08.2017 - Pościgi za silnymi burzami - NE/N PL

PostNapisane: sobota, 19 sie 2017, 22:59
przez Grzegorz_Zawiślak
GWAŁTOWNE SYSTEMY BURZOWE W PÓŁNOCNO – WSCHODNIEJ I PÓŁNOCNEJ POLSCE
Wybrane zdjęcia dostępne są na https://goo.gl/photos/PXMEwHM4pGn4E6z3A

30 lipca późnym popołudniem wyruszyłem na Mazury, gdzie na kolejny dzień były prognozowane korzystne warunki do rozwoju silnych i dobrze zorganizowanych burz. Obszar Warmii oraz Mazur przywitał mnie klimatycznym zachodem Słońca :)

ObrazekObrazek

Późnym wieczorem, jeszcze przed aktualizacją modeli numerycznych z godziny 18 UTC, razem z kolegami z Mazurskich Łowców Burz udaliśmy się na grilla, by narobić trochę wspomagania przed poniedziałkowymi, wtorkowymi oraz środowymi warunkami konwekcyjnymi. Na początek głównym celem był wyliczany poranny, liniowy układ burzowy, którego trajektoria miała być skierowana między innymi w rejony Kętrzyna oraz Bartoszyc. Pobudka o godzinie 07:00 CEST, szybkie spojrzenie na radar, zdjęcia satelitarne oraz systemy detekcji wyładowań atmosferycznych - jest! Na podstawie błyskawicznej analizy danych synoptycznych ze stacji naziemnych obraliśmy właśnie kierunek na Kętrzyn, gdzie już w trakcie drogi zaczęło nam się wyłaniać podejrzane pasmo... Liczne drzewa obecne przy drodze i coraz masywniejsza postać struktury widocznej na południowo - zachodnim horyzoncie - zaczęła się walka z czasem, bo zdaliśmy sobie sprawę, że prosto w naszą stronę mknie mocno wyprzedzający główną część układu burzowego wyśmienicie uformowany front szkwałowy z wielowarstwową chmurą szelfową! Kilka kilometrów później odetchnęliśmy i mogliśmy rozpocząć dokumentację na naprawdę fajnych terenach w rejonie Kętrzyna.

Relacja na żywo odpalona od razu po dojeździe na spontaniczny punkt obserwacyjny: https://www.facebook.com/GrzegorzPLB/vi ... 727064090/

Kilka wybranych ujęć mocno napędzonego wału szkwałowego:

ObrazekObrazekObrazekObrazek

Zbity, wielowarstwowy, jednocześnie prążkowany front szkwałowy zaczął prezentować się coraz efektowniej.

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

W międzyczasie wpadliśmy na pomysł, aby po wykonaniu jeszcze kilku ujęć zacząć uciekać dalej na północny - wschód i znajdować się cały czas przed czołem liniowego układu burzowego. W tym przypadku nie byliśmy zainteresowani dostaniem się w zasięg oddziaływania rdzenia opadowego z wyładowaniami, gdyż najpiękniejsza część systemu wielokomórkowego znajdowała się na jego czole.

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Kiedy główna część wału chmurowego nasuwała się prosto nad nasze głowy, zdaliśmy sobie sprawę, z jak dobrze napędzonym frontem szkwałowym mamy do czynienia... O jego pełnym wyglądzie niech świadczy panoramiczne ujęcie:

Obrazek

Obrazek

Zanim weszliśmy do samochodu i obraliśmy kierunek na północny - wschód, strefa chmury szelfowej była już... za naszymi plecami. Zdecydowaliśmy się jednak zaryzykować i udać ponownie do Giżycka, a następnie, w przypadku wyprzedzenia czoła systemu, dalej w stronę granicy z Rosją lub Litwą. Po dojechaniu do punktu docelowego, zdaliśmy sobie sprawę, że dalszy pościg nie ma już najmniejszego sensu... Ten, kto ganiał układy konwekcyjne w istotnie nasilonym strumieniu mas powietrza, dobrze wie, dlaczego podjęliśmy taką decyzję. Postanowiliśmy udać się na lokalną górkę w Giżycku i poobserwować dość odległe wyładowania atmosferyczne w kierunku zachodnim oraz północno - zachodnim, jednocześnie mając na uwadze kolejne burze przemieszczające się w naszą stronę od południowego - zachodu. Po analizie danych radarowych skierowaliśmy się nieco na wschód od miasta, na kolejny punkt obserwacyjny, tym razem z widokiem na Jezioro Niegocin. W oddali obecna była formacja burzowa, której trajektoria była skierowana prosto na nas.

Nagranie: https://www.facebook.com/GrzegorzPLB/vi ... 150394781/

ObrazekObrazekObrazekObrazek

Jeszcze przed wyłonieniem się głównego rdzenia opadowego, na południowo - zachodnim horyzoncie dostrzegliśmy mocne wygięcie smug opadowych w przyziemnej części warstwy granicznej. Było ono oznaką oddziaływania silniejszych prądów zstępujących i związanych z nimi silnych porywów wiatru oraz ulewnych opadów deszczu (zjawisko wet microburst).

Obrazek

Po powrocie do domu, podładowaniu aparatów oraz obróbce zdjęć wału szkwałowego, zaproponowałem udanie się nad Jezioro Niegocin w celu wykorzystania pogodnej i słonecznej aury. Koce, picie i ręczniki spakowane, jednak po wyjściu przed klatkę zobaczyłem dosłownie eksplozję głębokiej, wilgotnej konwekcji niemal nad swoją głową! Fantastycznie rozwinięta, w dodatku pochylona kolumna rotującego prądu wstępującego i pierwszy grzmot... Szybki powrót do mieszkania, spakowanie wciąż ładującego się aparatu i w drogę! Razem z Mateuszem na totalnym spontanie ruszyliśmy nieco na północ od Giżycka, gdzie w mgnieniu oka rozwijała się izolowana superkomórka burzowa, która wyśmienicie prezentowała się na tle otoczenia z pogodnym i bezchmurnym niebem!

Relacja na żywo: https://www.facebook.com/GrzegorzPLB/vi ... 743714155/

ObrazekObrazekObrazek

Burza, dzięki dobrej "wentylacji", zaczęła szybko organizować się w groźną strukturę z powstającym wałem szkwałowym.

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Prowadząc dokumentację omawianej burzy superkomórkowej, widzieliśmy już, że od zachodu, trajektorią wysuniętą nieco bardziej na południe, przemieszcza się kolejna, jeszcze efektowniejsza superkomórka. Zapadła decyzja o szybkim skierowaniu się nieco na wschód od miasta, gdzie od północy widzieliśmy potężnie skłębioną burzę z rotującym prądem wstępującym!

Nagranie: https://www.facebook.com/GrzegorzPLB/vi ... 783713051/

ObrazekObrazek

Nie tracąc czasu, zważywszy na jeszcze silniejszą, również izolowaną superkomórkę burzową nasuwającą się od zachodu, ruszyliśmy na miejscówkę z godzin przedpołudniowych. Po dotarciu na miejsce widzieliśmy już czoło napierającej formacji burzowej...

ObrazekObrazekObrazek

Nasze ulokowanie od południowego - wschodu okazało się być strzałem w "10" - tylko spójrzcie, jakie piękne widoki mogliśmy podziwiać wraz z nasuwaniem się silnej burzy bezpośrednio nad Giżycko.

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Bardzo lokalny charakter burzy oraz obecne znaczne niedosyty wilgoci w środowisku nasilonego pionowego profilu wiatru, sprawiły, że znajdowaliśmy się w obszarze występowania pogodnego nieba, a tuż na południe od nas wykształciło się efektowne zjawisko mokrego downburstu, co doskonale widać po wygiętych w przypowierzchniowej części warstwy granicznej smugach gradowych.

Obrazek

Nagranie: https://www.facebook.com/GrzegorzPLB/vi ... 253709104/

W pewnym momencie na północ od nas uformowała się intensywna tęcza:

ObrazekObrazek

Zważywszy na izolowaną formę burzy i wyśmienite warunki do obserwacji dookoła niej, zdecydowaliśmy się podjechać trochę bardziej na północ, by mieć idealny punkt widokowy na całą strukturę od strony zachodniej. Mocno skłębiona, w dodatku pochylona kolumna rotującego prądu wstępującego wraz z tzw. linią oskrzydlającą (flanking line) robiły olbrzymie wrażenie!

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Nagranie: https://www.facebook.com/GrzegorzPLB/vi ... 003609429/

Nagle nad jednym z wierzchołków w bezpośrednim zasięgu rotującego prądu wstępującego zaczęły się formować masywne pileusy, które swoją budową przypominały wręcz chmury Altocumulus lenticularis przykrywające szczyty górskie / wulkaniczne!

ObrazekObrazekObrazek

Nagranie ukazujące omawiane superkomórki:



01 sierpnia, w dzień "załadowanego karabinu", już około godziny 11:00 CEST wyruszyliśmy w rejony Węgorzewa, gdzie przemieszczała się prawoskrętna superkomórka burzowa.

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Nagrania:

https://www.facebook.com/GrzegorzPLB/vi ... 367009026/
https://www.facebook.com/GrzegorzPLB/vi ... 313672698/

Po skierowaniu się burz poza naszą granicę państwową, w drodze powrotnej połączyliśmy siły z Krzyśkiem Piaseckim. Kilkugodzinne oczekiwanie w Giżycku, a następnie długa jazda aż do Braniewa oraz Nowej Pasłęki nad Zalew Wiślany. Po wyjściu z samochodu nie było czym oddychać - bardzo wilgotne, parne powietrze skumulowane w warstwie granicznej pod inwersją nakrywającą (capping inversion) i oczekiwanie... oczekiwanie na odpalenie "załadowanego karabinu", który w ciągu dnia, poza początkowymi burzami, praktycznie nie dopuścił do inicjacji głębokiej, wilgotnej konwekcji.

Relacja z Zalewu Wiślanego: https://www.facebook.com/GrzegorzPLB/vi ... 233657406/

W tym przypadku obecność "załadowanego karabinu" nie objawiła się zupełnie czystym niebem. W związku z podwyższoną zawartością wilgoci w dolnej, a zwłaszcza środkowej troposferze oraz zalegającą nad nami dolno-troposferyczną zbieżnością wiatru, mogliśmy obserwować bardzo ładnie wykształcone chmury kłębiaste piętra średniego Altocumulus; pędzące po niebie stado baranków aż się prosiło o zrobienie kilku fotek :)

Nagranie: https://www.facebook.com/GrzegorzPLB/vi ... 943653635/

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Przed samym czołem całego stada, nad nami pojawiły się inne chmury Atlcumulus - tym razem w formie charakterystycznych wieżyczek (castellanus), które są oznaką występowania niestabilnych warstw powietrza nad warstwą graniczną. To był znak, że troposfera jest coraz bardziej niestabilna i potrzeba już jedynie pewnego czynnika, który wspomoże przebić granicę inwersji nakrywającej. Zanim to nastąpiło, pojawił się jeszcze klimatyczny zachód Słońca... ;)

ObrazekObrazekObrazek

Wraz z zapadnięciem zmroku udaliśmy się z powrotem do Braniewa, na miejscową stację benzynową, by na spokojnie prześledzić warunki synoptyczne oraz sondaże aerologiczne. "Załadowany karabin" świetnie prezentował się na wschodzie Niemiec, gdzie wartości energii CAPE dla cząstki uśrednionej z dolnych 500 metrów przekraczały aż 2000 J/kg (SBCAPE blisko 2400 J/kg), zaś pionowy uskok prędkościowy wiatru w warstwie 0-6 km osiągał nawet 25 m/s!

Obrazek

Wpis poświęcony tej sytuacji: https://www.facebook.com/GrzegorzPLB/ph ... =3&theater

Szybkie spojrzenie na dane radarowe i... rozpoczął się silny rozwój burz u naszych zachodnich sąsiadów, a także na terenie województwa lubuskiego. Początkowo zdecydowaliśmy się ruszyć na Elbląg, gdzie od zachodniej Polski dalej na północny - wschód, w środowisku silnego wspomagania ruchów wznoszących, następował gwałtowny rozwój niebezpiecznych formacji burzowych, w tym spektakularnych superkomórek. Szczególnie mocno dawały one znać o sobie na Ziemi Lubuskiej oraz w Wielkopolsce, gdzie generowały opady gradu o średnicy aż 4-6 centymetrów, niszczące porywy wiatru, a także nawalne opady deszczu.

Obrazek

Na podstawie bieżącego przebiegu wydarzeń, dojechaliśmy aż w rejon Starogardu Gdańskiego, gdzie od południa dostaliśmy się w rdzeń mocno uwodnionej oraz aktywnej elektrycznie superkomórki burzowej. Po szybkim spojrzeniu na aktualne dane radarowe, ruszyliśmy dalej na południowy - wschód, w stronę miejscowości Pelplin.

Obrazek

Nagranie ukazujące zjawisko downburst z ulewnym deszczem, gradem oraz bardzo silnymi porywami wiatru (ta burza spowodowała zarówno zniszczenia w drzewostanie, jak i energetyce, a także uszkadzała oraz zrywała dachy z budynków): https://www.facebook.com/GrzegorzPLB/vi ... 990314197/

Kolejnym naszym celem była jedna z dwóch superkomórek burzowych przemieszczająca się w rejony Grudziądza znad Bydgoszczy. Była to ta sama burza, która w okolicach Poznania generowała między innymi duży grad oraz niszczące porywy wiatru. Kierując się od północnej części województwa kujawsko-pomorskiego drogą krajową nr 91 (prowadzącą na południe od Gniewa), a następnie przecinając Wisłę i jadąc w okolice miejscowości Gardeja, widzieliśmy w oddali coraz częstsze oraz silniejsze błyski, które jednak były tłumione przez... nisko zawieszoną i masywną chmurę szelfową. Po znalezieniu absolutnie spontanicznej i niebezpiecznej miejscówki, natychmiast wykonaliśmy kilka ujęć poszarpanego, niezwykle pięknie rozbudowanego wału szkwałowego, który z pełnym impetem przemieszczał się prosto w naszą stronę. W tym przypadku czas grał na naszą niekorzyść, a nie mieliśmy go dużo...

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Po zrobieniu szybkich fotek wróciliśmy na drogę krajową 55, przez którą przetoczyła się główna część potężnej burzy superkomórkowej. Niestety, na efekt w postaci złamanych oraz wyrwanych z korzeniami grubych drzew nie trzeba było długo czekać...

Relacja na żywo, na której widać jedno z potężnych drzew blokujących dalszą jazdę na północ, a także wciąż aktywną, tylną część burzy superkomórkowej: https://www.facebook.com/GrzegorzPLB/vi ... 196977943/

W międzyczasie nasza ekipa pościgowa wezwała straż pożarną, która (OSP Gardeja) dotarła kilkanaście minut po wykonaniu telefonu. To wcale nie było łatwe drzewo do usunięcia...

https://www.facebook.com/GrzegorzPLB/vi ... 903643739/

Kiedy strażakom udało się wreszcie udrożnić jeden pas ruchu, ruszyliśmy do Kwidzyna, po czym skierowaliśmy się na Prabuty i następnie na Iławę, gdzie przemieszczały się kolejne, tym razem już bardziej izolowane ośrodki burzowe o mniejszym potencjale wiatrowym oraz opadowym. Niestety, mniej więcej w połowie drogi zobaczyliśmy korek, który był zapowiedzią zerwanej linii energetycznej. Nasza droga do Iławy nie miała możliwości dalszego bytu, wobec czego skierowaliśmy się z powrotem na Prabuty, gdzie po znalezieniu otwartej przestrzeni, przystąpiliśmy do spokojnego rejestrowania wyładowań atmosferycznych. Była już godzina... 04:10!

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

W trakcie obrad na piorunującym planie...

ObrazekObrazek

No dobra, wszystko fajnie, ale jak zobaczyliśmy, że do Giżycka mamy jeszcze aż ponad 3h jazdy, to trochę nas przytkało. Po skierowaniu się burzy dalej na północny - wschód od Iławy, dostaliśmy się - zgodnie z zaleceniami policjanta - do Prabut, skąd jakimiś okrężnymi drogami ruszyliśmy w długą podróż do domu. Krótko po godzinie 07:00 CEST nagrałem dla Was kolejny materiał:

https://www.facebook.com/GrzegorzPLB/vi ... 856969177/

Do Giżycka dotarliśmy w okolicach godziny 10, gdzie przywitaliśmy... kolejną formację burzową! W trakcie pokonywania kilometrów mijaliśmy miejsca z wyraźnie zaznaczonym "bałaganem" w postaci połamanych licznych gałęzi, konarów oraz drzew. Nie trącąc czasu, uwieczniliśmy raptem jedno z nich, które chyba chciało na dłużej nas zatrzymać w północnej Polsce...

ObrazekObrazek

Krótko podsumowując: za nami kolejny intensywny okres burzowy. Tylko w trakcie 01-02 sierpnia spędziliśmy w terenie aż 23 godziny (!!), dokumentując silne superkomórki burzowe w skrajnie niebezpiecznych warunkach. Drzewa, które spadały na drogi, równie dobrze mogły doprowadzić do wielkiej tragedii, a przecież jedno z nich poleciało tuż przed nadjeżdżającym tirem! Środowisko konwekcyjne z "załadowanym karabinem" ponownie wystawiło wielu na długie wyczekiwanie, ale zdecydowanie nie można żałować tego, że poszczególne burze kogoś ominęły... Przecież powodowały one ogromne zniszczenia!

Dane radarowe obserwowanych burz - 31 lipca:

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

01-02 sierpnia:

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Dane z systemu detekcji wyładowań atmosferycznych blitzortung - 31 lipca:

Obrazek

01-02 sierpnia:

Obrazek

31 lipca: Mateusz Zamajtys / Grzesiek Zawiślak;
01-02 sierpnia - Mateusz Zamajtys / Jacek Derendal / Krzysiek Piasecki / Grzesiek Zawiślak.

Re: 31.07, 01-02.08.2017 - Pościgi za silnymi burzami - NE/N

PostNapisane: sobota, 19 sie 2017, 23:32
przez Dominik_Pijet
Piękne ujęcia ;)