Teraz jest środa, 18 paź 2017, 22:17


MCS - Olkusz/Klucze - 22.06.2011

Archiwalne relacje naszych łowców z wypadów za burzami w teren.
  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Paweł_Cholewa

Członek stowarzyszenia

Członek stowarzyszenia

  • Posty: 1822
  • Dołączył(a): poniedziałek, 14 lip 2008, 22:16
  • Lokalizacja: Kraków
  • Pseudonim: Pablo
  • Numer GG: 8739674

MCS - Olkusz/Klucze - 22.06.2011

Postpiątek, 24 cze 2011, 00:18

MCS (Mesoscale Convective System) - 22.06.2011
Rejony Olkusza / Klucze


Pokrótce opisze tutaj, jak wyglądały u nas wczorajsze łowy. W sumie wszystko wyszło spontanicznie. Obserwowałem przez większość czasu rozwój sytuacji nad Polską, śledząc radary meteorologiczne i detektory wyładowań, patrząc jak cały układ burzowy zachowuje się nad Polską. Powiem szczerze, byłem z deka zawiedziony sytuacją, gdyż wyglądało to wszystko mniej ciekawie w porównaniu do sytuacji z 2009 roku. Oczywiście dochodzi do tego sam fakt, iż łowcy z Małopolski byli przygotowani do klapy, jak to zazwyczaj u nas bywa... ;). Patrząc jednak na to jak sytuacja wyglądała około godziny 22:00, dostaliśmy trochę nadziei. Sytuacja robiła się coraz bardziej klarowna... ;)

Postanowiliśmy w końcu (wbrew wyznaniu Małopolan - "nie dojdzie do nas, rozj***e się") wybrać się na łowy... "raz kozie śmierć". Jeśli burza nie chce przyjść do nas, trzeba się ruszyć do burzy - to zdanie jak najbardziej opisuje wczorajszą sytuację :D. Spontanicznie, w szybkim tempie przygotowaliśmy się i wyruszyliśmy w drogę w składzie Filip Dutkiewicz, Bogdan Sq i oczywiście Ja ;).

Obrazek
Trasa przejazdu: Kraków - Olkusz / Klucze

Wyjeżdżając z Krakowa północną częścią miasta, kierując się na Olkusz, podziwialiśmy dość częste błyski znajdujące się spory kawałek od Nas w kierunku zachodnim oraz południowo-zachodnim. Przeczuwaliśmy po prostu, iż w Krakowie będzie spokój, cisza, co najwyżej nimbo oraz kilka wyładowań. Jechaliśmy z nadzieją udanych łowów, a na to zalicza się co najmniej kilka bliskich wyładowań, w miarę duża ich częstotliwość, uwiecznienie piorunów na aparacie :). Kontaktując się z Łukaszem Brzezińskim i Szymonem Porębą, dostawaliśmy coraz ciekawsze informację na temat tego, że owa linia burz przybiera na sile, liczba wyładowań wzrasta, pojawiają się nowe komórki, i co najważniejsze - nie wyglądało na to że burza zacznie szybko słabnąć. Jak wiadomo taka informacja dla łowców w terenie jest bardzo pozytywna i daje dalszy zapał, chęć połowów :P.

Dojechaliśmy do Olkusza i odbiliśmy na dobrze znaną Filipowi miejscówkę, a mianowicie wzniesienie w miejscowości Klucze przy Pustyni Błędowskiej. Piękny widok na południowy-zachód oraz na zachód. Od razu gdy zajechaliśmy było widać sporo dość częstych wyładowań w akompaniamencie basowych pomruków :D. Niezapomniany widok na doziemne strzały; chmura - niebo :P, wyładowań chmurowych oczywiście było więcej. Pojawiały się mocniejsze rozbłyski rozświetlające okolice, niebo przecinały piękne "pajęczynki" :).

Oczywiście Filip Dutkiewicz ze swoim sprzętem złowił zwierzynę :D:

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Warto zwrócić uwagę na poniższe zdjęcie :):

Obrazek

Lokalna smuga opadowa niosąca deszcz (obyło się bez gradu) była tak gęsta, iż było ją widać bardzo dobrze nawet po ciemku. Lokalny microburst przyniósł bardzo silne porywy wiatru oraz bardzo intensywne opady deszczu. Ciekawe było to iż przez krótki czas po chwilowym bardzo silnym opadzie nadal mocno wiało, lecz na chwilkę przestało padać, obyło się bez kropelki deszczu, ale spokój był chwilowy - pół minuty przerwy i naszła druga ściana deszczu. Podczas niej pojawiło się kilka bliskich wyładowań doziemnych jak i chmurowych :). Oto filmik z wczorajszego dnia, z ciekawymi komentarzami :D:


Zdjęcia i film - Filip Dutkiewicz - MDGN

Ogólnie rzecz biorąc wyjazd jak najbardziej się udał, szczególnie iż ten sezon jest słaby pod względem burz w wielu miejscach Polski, oczywiście w Krakowie również (bo jakby inaczej). Nie narzekaliśmy i opłacało się pojechać kawałek by zobaczyć ładny spektakl. Tak jak pisałem wyżej, trzeba się ruszyć do burzy w miarę możliwości, niżeli burza przyjdzie do Was :P. Wracając do Krakowa towarzyszyły nam już rzadkie błyski, oraz umiarkowanie silny opad... przy Krakowie to już nawet słabo padało hehe ;). Pozostaje czekać na te lepsze burze, jeżeli w ogóle się jeszcze pojawią :).
Pozdrawiam - StormHunter®
Obrazek
E-mail: pawciokrk89@gmail.com Mój kanał na YouTubePawcioKrk
Offline
Avatar użytkownika

Filip_Dutkiewicz

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 369
  • Dołączył(a): poniedziałek, 19 maja 2008, 18:43
  • Lokalizacja: Kraków/Nowy Targ
  • Pseudonim: mdgn
  • Numer GG: 1639923

Re: MCS - Olkusz/Klucze - 22.06.2011

Postpiątek, 24 cze 2011, 10:53

Wyjazd jak najbardziej udany, nie dość że połapaliśmy trochę piorunów to jeszcze był czas aby pogadać ;) Poza tym, jak się później okazało, nasze przeczucia co do przyjścia burzy nad Kraków okazały się trafne i niestety, można powiedzieć, że nad naszymi głowami cała formacja zaczęła się rozchodzić i słabnąć. Niemniej jednak udało się kilka ciekawych rzeczy zobaczyć, a część z nich uchwycić. Najbardziej żałuję nie uchwyconego, potrójnego pioruna doziemnego w odległości jakiegoś kilometra od nas, akurat wyłączyłem nagrywanie w aparacie i patrzyłem dokładnie tam gdzie uderzył... piękny. Co do tej smugi co Paweł napisał to zachowywała się bardzo dziwnie, na pewno nas minęła ale z tego co pamiętam to przed nią zaczęło silniej wiać (słychać na filmie jak uciekamy do auta). Bardzo ładny i gęsty był także arcus widoczny prawie na każdym zdjęciu..od spodu ;) W kontekście zdarzenia z Szonowic chciałem tylko dodać, iż prawdopodobnie komórka, która widoczna była z naszego miejsca obserwacji najbardziej na południowy - zachód była tą, która spowodowała zniszczenia w tej wsi. Zaraz po przyjechaniu na miejsce była ona bardzo aktywna elektrycznie, wg. mnie bardziej niż pozostałe, które były bliżej nas. Przyglądałem się jej dość długo i gdy była rozświetlana przez pioruny zauważyłem dużo lepiej rozwiniętą formę shelf cloud. Warto dodać, iż widoczne było też "wybrzuszenie" całej struktury, które świadczyło o wspomnianym w temacie Szonowic bow echo.
Podsumowując łowy uważam za bardzo udane, wreszcie, po roku od zakupu, przetestowałem lustrzankę przy robieniu zdjęć wyładowaniom atmosferycznym, i trzeba będzie częściej wcielać w życie hasło "Nie przyszła burza do łowcy to łowca przyszedł do burzy" ;)
Pozdrawiam, Filip
·Kontakt· · gg: 1639923 · mail: mdgnpwr[at]gmail.com ·

°ÞØĿŜĈҰ ŁØŴĈҰ ßǓŘŽ°
·MDGN on Youtube· · http://www.youtube.com/user/mdgn ·
Małopolska Nimbo Chasers '10
Offline

Mikołaj_Lulkiewicz

Sympatyk

Sympatyk

  • Posty: 749
  • Dołączył(a): poniedziałek, 6 lip 2009, 18:18
  • Lokalizacja: Grodzisk Wielkopolski
  • Numer GG: 0

Re: MCS - Olkusz/Klucze - 22.06.2011

Postpiątek, 24 cze 2011, 10:58

Gratuluję złapanej zwierzyny, jednak coś do was doszło z tego MCS'a chłopaki! Hehe... jednocześnie zazdroszczę, bo gdyby mój kierowca nie strzelił sobie piwka przed burzą to też bym miał porządne łowy, a tak to tylko rowerek i miejsce obserwacyjne. Na szczególne gratki zasługują piękne zdjęcia i filmik ( dość humorystyczny :mrgreen: ) przedstawiający niezłe wyładowania. Jeszce raz gratuluję i chyba zacznę powoli wcielać w życie wasze hasło - "Nie przyszła burza do łowcy to łowca przyszedł do burzy" .

Paweł_Cholewa napisał(a):Pozostaje czekać na te lepsze burze, jeżeli w ogóle się jeszcze pojawią


Oj Paweł, trochę więcej optymizmu! Na pewno się pojawią, jeszcze mamy ponad dwa miesiące sezonu! :D

Powrót do Archiwum (od 2008 r.)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron