Grodzisk Wielkopolski- 22.07.2010r.

Archiwalne relacje naszych łowców z wypadów za burzami w teren.
Mikołaj_Lulkiewicz
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 749
Rejestracja: poniedziałek, 6 lip 2009, 18:18
Lokalizacja: Grodzisk Wielkopolski
Kontakt:

Grodzisk Wielkopolski- 22.07.2010r.

Postautor: Mikołaj_Lulkiewicz » piątek, 23 lip 2010, 01:09

Witam,

Tak więc nie wiem jak mi się to udało, ale grunt że udało, namówić mojego tatę na krótki pościg za burzą. :mrgreen: Uprzedzam, że zdjęcia są złej jakości, z powodu pośpiechu nie ustawiłem odpowiednich paramentów aparatu. :? Siedząc sobie na dworze i składając nową stację pogody i wiedząc, że dziś mogą wystąpić burze na zachodzie, postanowiłem sprawdzić radary i detektory wyładowań aby zobaczyć czy coś się nie szykuje. Patrzę w niebo a nad moją głową widzę Cumulonimbusa z rozbudowującym się kowadłem ( co mnie zdziwiło, do momentu pojawienia się Cb-eka na niebie nic się nie " piętrzyło " ) z którego dochodzą słabe pomruki. Szybkie sprawdzenie radarów, które jeszcze nic ciekawego nie pokazywały, diagnoza- coś dopiero zaczyna się dziać. Przez 15 minut obserwowałem niebo z mojego okna, tak to wyglądało:



Chwila zastanowienia czy jechać w miejsce obserwacyjne, po chwili aparaty na ramię, rower między nogi i jazda na obserwację. Po 15 minutach widzę na zachodzie drugiego Cumulonimbusa, który tak jakby łączy się z kowadłem poprzedniego, z obu już dochodziły słabe grzmoty a ja znajdowałem się dokładnie pomiędzy nimi. Po upływie kilku minut potężne chmury złączyły się na dobre i... zatrzymały się nad Grodziskiem wielkopolskim, kolejna diagnoza- burza stacjonarna. Patrzę na zachód burzy a tam gęste smugi opadowe, i co jakiś czas częstsze wyładowania i coraz to silniejsze grzmoty, zaczyna lekko kropić deszcz.



Jadę do domu namówić tatę na wyjazd, bo coś czuję że może być ostro. Po kilku minutach już jedziemy autem, coś zaczyna się dziać. Na początku wjeżdżamy w polną drogę i na chwilę się zatrzymujemy. Na zachodnim niebie co ok. minutę zaczynają uderzać wyładowania doziemne, widać kolejne smugi opadowe.



Ruszamy dalej polną i dziurawą drogą, wyładowania są coraz częstsze, zaczyna się wzmagać wiatr podnosząc z pól tumany kurzu. Również zaczyna coraz intensywniej padać deszcz, z nieba lecą duże krople. Wjeżdżamy w drogę osiedlową i przyspieszamy, kierując się bardziej na zachód od komórki burzowej. Zaczyna lać.



Jedziemy dalej, aż do osiedla, a z niego w kolejną polną drogę. Z niej zjeżdżamy na asfaltówkę prowadzącą do obwodnicy na obrzeżach Grodziska Wielkopolskiego, najprawdopodobniej wjechaliśmy w sterefę najsilniejszego opadu, drogami płyną już strumienie wody.



Tu już jedziemy obwodnicą.



Pada nawalny deszcz, postanawiam aby zatrzymać się na poboczu i chwilę poobserwować komórkę burzową, co około 30 sekund w pobliżu uderza doziemny, byliśmy praktycznie w centrum burzy. Niestety silny deszcz i porywisty wiatr nie pozwala wysiąść, a nawet otworzyć szyby.



Po kilku minutach jedziemy dalej, z powodu opadów nie można było się rozpędzić powyżej 40km/h. Wyjeżdżamy ze strefy najsilniejszych opadów. Doziemne nadal trzaskają lecz już rzadziej, co około 1,5minuty. Postanawiam, że pojedziemy powoli i obrzeżami miasta wrócimy do domu, nadal bacznie śledząc burzową sytuację. Po kilkunastu minutach opady i wiatr ustały. Burza zaczęła przechodzić na wschód oddalając się od Grodziska. Dojeżdżamy do domu i zaczyna ponownie lać, szybki skok z auta do garażu i chwila obserwacji.



Przestało padać, idę do domu, po drodze widząc połamany przez silny wiatr namiot sąsiada ( przed burzą jeszcze stał ).



Burza bardzo powoli przechodziła, ale mimo wszystko nadał co kilka minut uderzały wyładowania doziemne, i zaczęły pojawiać się również między-chmurowe. Widziałem je i słyszałem jeszcze do 20:30.

I to na tyle, myślę, że kolejne łowy będą trochę dłuższe, z lepszymi zdjęciami ( bo te dzisiejsze to tragedia ) i z większą ich ilością. ;)

P.S.- Nasz " łowcowóz ", który pozwala na jazdę drogami polnymi i jeszcze gorszymi. :D

Ostatnio zmieniony piątek, 23 lip 2010, 10:23 przez Mikołaj_Lulkiewicz, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Paweł_Cholewa
Członek stowarzyszenia
Członek stowarzyszenia
Posty: 1822
Rejestracja: poniedziałek, 14 lip 2008, 22:16
Pseudonim: Pablo
Numer GG: 8739674
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Grodzisk Wielkopolski- 22.07.2010r.

Postautor: Paweł_Cholewa » piątek, 23 lip 2010, 01:24

No no, nieźle :P Oby więcej takich wypadów, co równo znacznie wiąże się z większą ilością burz :D. Widzę że łowy udane, zwierzyna złapana, a łowca zadowolony ;). Może wciągniesz swojego tatę na stałe do łowców hehe. Tak poza tym sezon nie rozpieszcza, ale jak widać zdarzają się niezłe burze, a jeszcze jest trochę czasu, więc powinny pojawić się burze warte uwagi :P
Gratuluje udanych łowów ;).
Pozdrawiam - StormHunter
Obrazek
E-mail: pawciokrk89@gmail.com


Wróć do „Archiwum (od 2008 r.)”