Strona 1 z 1

[15/16.08.2010] Nawałnice Kraków - Relacja z łowów

PostNapisane: środa, 18 sie 2010, 18:46
przez Filip_Dutkiewicz
Hej,

Jak było wiadomo od dłuższego czasu, należało się spodziewać silnych zjawisk burzowych w weekend przypadający na 14/15 sierpnia 2010 roku. Jako, że szansa, iż owe zjawiska wystąpią także w okolicach Krakowa była spora zarówno ja, jak i inni krakowscy łowcy powoli zaczynali się przygotowywać na, prawdopodobnie największe i najbardziej owocne łowy w tym roku...



Już w sobotę byłem zwarty i gotowy na ewentualne burze ale nic konkretnego nas nie odwiedziło tego dnia..

[15.08.2010] Niedziela - w relacji wideo do 3 min.

Przyszła niedziela i trzeba było jechać na zaplanowany wcześniej wyjazd do rodziny do Pcimia..
Po dotarciu na miejsce usłyszałem pierwsze tego dnia grzmoty, była godzina ~13. Widziałem, że burza mija mnie od zachodu i kieruje się na północ. Po kontakcie telefonicznym z Pawłem, który stwierdził, że ta burza do mnie dotrze czekałem na rozwój sytuacji...
30 minut później wyglądało to już tak:

Obrazek

Burza nie była bardzo gwałtowna ale muszę powiedzieć, iż byłem daleko od głównego rdzenia i nie miałem możliwości do niego dojechać, nie było ani shelfa ani silnego wiatru ani gradu. Burza przyniosła za to umiarkowany ale dość długi opad ale przede wszystkim bardzo dużą częstotliwość wyładowań atmosferycznych, cudowny spektakl! :D

[16.08.2010] Poniedziałek - w relacji wideo od 3 minuty.

Wreszcie nadszedł poniedziałek, na który modele po aktualizacjach przewidywały najlepsze warunki na rozwój groźnych zjawisk burzowych w rejonie Małopolski, Śląska i dalej na północ... Zarówno od Krzyśka jak i od Estofexu dostaliśmy "2" stopień ostrzeżenia przed gwałtownymi zjawiskami burzowymi. Od przedpołudnia śledziliśmy jak rozwija się sytuacja w Polsce, na Słowacji i Węgrzech.
Od godzin południowych zaczęły się tworzyć komórki burzowe na Węgrzech, później na Słowacji i wreszcie nastąpił rozwój komórek na Śląsku...
Ok. godziny 15:30 jedna z komórek zaczęła skręcać na NE i razem z Pawłem postanowiliśmy wybrać się na punkt obserwacyjny w celu uchwycenia tej burzy w obiektyw jak również ocenienia jej siły. Około godziny 16 dotarliśmy w okolice kopca Kościuszki gdzie naszym oczom ukazał się taki widok:

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Piękny szelf (na filmie 4:15) czyli to co lubię najbardziej ;) zaraz za nim przyszło uderzenie wiatru (ok. 60-70km/h), w czasie przechodzenia szelfa chmury rotowały jak szalone:

Obrazek

Po przejściu szelfa postanowiliśmy z Pawłem przemieścić się na Zakrzówek (ściganie niestety nie wchodziło w rachubę, kto zna Kraków ten wie dlaczego), po dotarciu na miejsce znów zaczęło się robić coraz ciemniej i z małej komórki burzowej widocznej po lewej na jednym ze zdjęć przyszła naprawdę solidna i dająca sporo wyładowań burza, niektóre biły naprawdę blisko nas, co jest słyszalne w 7:40 minucie filmu :P Dzięki dobremu ustawieniu omijały nas strefy opadu i mieliśmy całą burzę jak na dłoni. W międzyczasie dołączył do nas Sebastian i razem w trójkę obserwowaliśmy rozwój sytuacji. Po spektaklu wyładowań ok. godziny 17:40 na horyzoncie zobaczyliśmy kolejną burzę:

Obrazek

Wyglądała naprawdę imponująco, chmury poskręcane, kilkuwarstwowe, przeczuwaliśmy iż zobaczymy kolejną tego dnia chmurę szelfową :) I faktycznie przyszedł kolejny szelfik (na filmie od 7:53), zerwał się lekki wiatr, znacznie się ochłodziło ale dominującym zjawiskiem znów były bijące wszędzie pioruny. Wreszcie zaczęła się ulewa, padało intensywnie przez kilkadziesiąt minut, opadom cały czas towarzyszyły wyładowania atmosferyczne, niektóre znów uderzały blisko nas, jedno uchwyciłem (sam koniec filmu) niestety matryca CMOS sobie z nim nie poradziła na filmie... ale za to słychać fajny dźwięk uderzenia. Po godzinie 19 opady zaczęły ustawać ale wciąż się dosyć solidnie błyskało i tak to trwało do godzin nocnych...

RELACJA FILMOWA Z ŁOWÓW:



Kraków Stormchasers 2010 Polscy Łowcy Burz

[15/16.08.2010] Nawałnice Kraków - Relacja z łowów

PostNapisane: środa, 18 sie 2010, 20:19
przez Paweł_Cholewa
Nic dodać nic ująć Filipo :P. Ten weekend naprawdę był wypasiony pod względem burz, przynajmniej dla Krakowa i okolic :D. W niedziele klaster burzowy nie wyglądał atrakcyjnie (chodzi mi o cechy wizualne burzy), lecz pioruny strzelały na bieżąco, nawet dość często. Ale za to poniedziałek był owocniejszy :D. Hmm, jedna superkomórka, przechodząca północą Krakowa, piękny shelf cloud jej towarzyszył, później kolejne komórki przechodziły północą, ale już bardziej obok. Najmocniejsze uderzenie szykowało się z popołudniowego MCSa, ale jeszcze przed tym wszystkim, z oddalonych komórek, 2 razy pioruny strzeliły gdzieś w centrum miasta (jeden jest na powyższym filmiku :P). Później to zaczęła przechodzić naprawdę ostra nawałnica, bardzo potężny opad deszczu, wiatru strasznego nie było, ale pioruny waliły często i naprawdę ostro, tak więc łowy udane w 100% :D. Jeszcze moje zdjęcia z 16 sierpnia:

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

PS. Ten piorun walący gdzieś około 200m od nas, co uchwycił Filip na filmie (końcówka drugiego filmiku) był miażdżący :D

[15/16.08.2010] Nawałnice Kraków - Relacja z łowów

PostNapisane: środa, 18 sie 2010, 23:25
przez Mikołaj_Lulkiewicz
To widzę, że kolejne łowy udane i to kilkudniowe. Jak widać na południu Polski, sierpień nadrobił straty z poprzednich miesięcy. Na prawdę fajna relacja, fotki i super zmontowany film przedstawiający relację z łowów. Nic tylko gratulować i zazdrościć, bo sezon na zachodzie to to totalna "kicha". Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluje chłopaki, świetna robota! ;)

[15/16.08.2010] Nawałnice Kraków - Relacja z łowów

PostNapisane: środa, 18 sie 2010, 23:49
przez Łukasz_Brzeziński
Jeden z wymienionych wyżej piorunów strzelił u mnie w centrum miasta, a drugi, w trakcie rozmowy telefonicznej z Pawłem, nad Azorami :D.
Ja miałem to szczęście, że w niedzielę miałem okazję "upolować" (a raczej to on mnie upolował) MCSa już na samym południu Polski, kiedy to był najaktywniejszy.





Z poniedziałkowej burzy jeszcze nie powgrywałem filmików.

Ogólnie to bym zadowolony, aczkolwiek te SC mogły nie ominąć tak chamsko Krakowa :P.

[15/16.08.2010] Nawałnice Kraków - Relacja z łowów

PostNapisane: piątek, 20 sie 2010, 13:08
przez Damian Zbieg
No ta relacja bardzo udana. Piękne formacje chmur, częste wyładowania. Najbardziej podobała mi się końcówka filmu Filipa, gdzie rozmawialiście i to ostatnie wyładowanie z którym aparat sobie nie poradził. To było udane zakończenie, idealne. Te początkowe syreny też robią wrażenie :)

Re: [15/16.08.2010] Nawałnice Kraków - Relacja z łowów

PostNapisane: sobota, 28 sie 2010, 21:52
przez Maciej_D
Gratulacje, bardzo fajna relacja. Te chmury z rotacją naprawdę robiły wrażenie. Piękny shelf cloud. I te pioruny, które waliły gdzie popadnie, zwłaszcza ten na końcu :D Tylko pozazdrościć ;)