Wszystko o burzach

Zbiór wszelkich artykułów związanych z pogodą, opracowań oraz innych przydatnych informacji
Łukasz_Brzeziński
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 614
Rejestracja: środa, 20 sie 2008, 15:20
Pseudonim: Ruki;
Numer GG: 1127828
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: Łukasz_Brzeziński » wtorek, 9 wrz 2008, 15:08

Halny Chasers!!

Awatar użytkownika
Szymon Walczakiewicz
SkyPredict
SkyPredict
Posty: 1336
Rejestracja: wtorek, 2 wrz 2008, 15:00
Pseudonim: Equator
Numer GG: 666327
Lokalizacja: Szczecin, Zachodniopomorskie
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: Szymon Walczakiewicz » wtorek, 9 wrz 2008, 15:21

Pozdrawiam
Szymon


Obrazek

e-mail: szymon.com@wp.pl
Skype: szymi7

Ernest
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 63
Rejestracja: czwartek, 31 lip 2008, 22:35
Numer GG: 0
Lokalizacja: Skawina
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: Ernest » wtorek, 9 wrz 2008, 17:24


Łukasz_Brzeziński
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 614
Rejestracja: środa, 20 sie 2008, 15:20
Pseudonim: Ruki;
Numer GG: 1127828
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: Łukasz_Brzeziński » wtorek, 9 wrz 2008, 19:08

Sorki za takie ciągniecie tematu, ale chyba forum od tego jest. ;)
Skoro południe mam załatwione.
A co powoduje, że burze idące z SW lub W omijają Kraków?

Ernest, z tego co pamiętam, ta ta burza weszła od strony słowackich Moraw i Tatry chyba tylko musnęła.
Halny Chasers!!

Awatar użytkownika
Grzegorz_Zawiślak
SkyPredict
SkyPredict
Posty: 7028
Rejestracja: poniedziałek, 3 mar 2008, 21:13
Lokalizacja: Zielonka k. Warszawy
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: Grzegorz_Zawiślak » wtorek, 9 wrz 2008, 19:43

To wszystko zależy jakie będą panować warunki... podczas ostatnich nawałnic odpowiednie wartości dla burz panowały na froncie, czyli tam gdzie zderzały się dwie różne masy powietrza, a dokładnie w pasie o którym wcześniej pisałem. Zauważyłem też, że przed wędrówką aktywnego chłodnego frontu przez Polskę, do południowej, a zwłaszcza południowo - wschodniej części kraju napływa zwrotnikowe powietrze, które jest na tyle suche, że nie pozwala na rozwój komórek burzowych.

Tutaj potwierdzenie wysokiego poziomu kondensacji na godzinę 15:00 UTC (17:00 CEST) z 13 lipca:



Z 15 sierpnia:

Pozdrawiam,
Grzegorz Zawiślak

Obrazek
Obrazek

FanPage: http://www.facebook.com/pages/Grzegorz-Zawi%C5%9Blak-Polish-Storm-Chaser/198029370337933?ref=hl
E-mail: grzegorz.zawislak@wp.pl
YouTube: http://www.youtube.com/user/GrzesPLB?feature=mhee
Skype: grzes.p.l.b

mario_cz
Zarejestrowany
Zarejestrowany
Posty: 21
Rejestracja: sobota, 1 mar 2008, 09:30
Numer GG: 0
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: mario_cz » wtorek, 9 wrz 2008, 20:20

Pozwolę sobie wtrącić parę słów odnośnie dlaczego burze skręcają ;-)
Myślę,że jeszcze nie jesteśmy w stanie tego dokładnie określić, jedynie możemy się posługiwać przypuszczeniami.
Jak ktoś już wcześniej zauważył,wszelkie akweny jez. są doskonałym paliwem dla rozwoju burz. Często też się zdarza, że w nocy możemy zauważyć ślad przemieszczania się burz wzdłuż dolin rzecznych...
następnie można wziąść pod uwagę również strefy konwergencji i dywergencji pola wiatru przyziemnego.
Wiadomo, że jura od strony SE słynie ze strefy konwergencji, natomiast w okolicach Krakowa zauważa się pole rozbieżoności pola wiatru, wobec tego burza jak wpadnie ma duże szanse się tam rozładować,
Ale jak wiadomo od reguł i są również wyjątki.

Awatar użytkownika
Bartek
Dokumentalista
Dokumentalista
Posty: 555
Rejestracja: sobota, 5 kwie 2008, 17:06
Lokalizacja: Krosno (podkarpackie)
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: Bartek » wtorek, 9 wrz 2008, 20:44


Łukasz_Brzeziński
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 614
Rejestracja: środa, 20 sie 2008, 15:20
Pseudonim: Ruki;
Numer GG: 1127828
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: Łukasz_Brzeziński » wtorek, 9 wrz 2008, 20:57

:o To się nazywa odpowiedź! Zagłębiam się w lekturę!
-----
Po lekturze
-----
Jak widać w Krakowie bywały fajne burze nawet i za mojego życia, jedna nawet trwała 12 godzin!

Byłbym wdzięczny jakby ktoś rozszyfrował dla mnie poniższe określenia(szukałem definicji, ale znaleźć nie mogę):
- bruzda cyklonalna
- klin antycyklonalny
- północna oraz północno wschodnia cyklonalna
Halny Chasers!!

Ernest
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 63
Rejestracja: czwartek, 31 lip 2008, 22:35
Numer GG: 0
Lokalizacja: Skawina
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: Ernest » wtorek, 9 wrz 2008, 21:54

Coś znalazłem

Bc – bruzda cyklonalna, rozmyty obszar niskiego ciśnienia lub oś bruzdy niżowej
z różnymi kierunkami adwekcji i systemem frontów oddzielających różne masy
powietrza

Ka – klin antycyklonalny, czasem kilka niewyraźnych ośrodków lub rozmyty obszar
podwyższonego ciśnienia, oś wału wysokiego ciśnienia

północna oraz północno wschodnia cyklonalna - może to http://www.imgw.pl/internet/zz/dziala/o ... 208001.pdf

Awatar użytkownika
Kamil_Mazur
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 501
Rejestracja: niedziela, 20 lip 2008, 18:25
Numer GG: 43247374
Lokalizacja: Dziurów obok Starachowic (świętokrzyskie)
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: Kamil_Mazur » piątek, 12 wrz 2008, 13:12

A mnie interesuje właśnie jak się liczy te dni z burzą. Czy za dzień z burzą jest uznawany taki dzień, że burza musi przejść dokładnie na daną miejcowością swoim środkiem dając przy tym np. ulewny deszcz, czy też za dzień z burzą jest uznawany dzień, w którym burza tylko muska okolicę stacji, dając np. słaby deszcz mimo że kilka kilometrów dalej jest ulewa? A jeśli komórka burzowa się rozpada i kilkanaście kilometrów wcześniej dawała dużo wyładowań, które było doskonale widać i słychać a dochodząc nad stację przestała nieść nawet deszcz, to też jest dzień z burzą?

Michał_Lisiak
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 988
Rejestracja: czwartek, 15 maja 2008, 10:44
Pseudonim: Mikelis
Numer GG: 0
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: Michał_Lisiak » piątek, 12 wrz 2008, 22:18

Pozdrawiam, Michał.
Adres email: mikelis5@wp.pl; michal.lisiak@op.pl

Awatar użytkownika
Krzysztof_Ostrowski
SkyPredict
SkyPredict
Posty: 1490
Rejestracja: wtorek, 30 wrz 2008, 14:36
Numer GG: 8744878
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Wszystko o burzach

Postautor: Krzysztof_Ostrowski » sobota, 4 paź 2008, 20:37

Pozdrawia Krzysiek ;)

Obrazek
gg: 8744878
e-mail: krzysio.ostrowski@gmail.com

Awatar użytkownika
Artur_Surowiecki
SkyPredict
SkyPredict
Posty: 4759
Rejestracja: niedziela, 11 lis 2007, 20:24
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: Artur_Surowiecki » sobota, 4 paź 2008, 22:34

Jest problem jeśli chodzi o nazewnictwo tych zjawisk. Bodajże squall line oraz polski "front szkwałowy" to zupełnie coś innego. To samo z linią szkwału. Przydała by się jakaś polska definicja tych pojęć - sądzę jednak, żeby dotrzeć do tej definicji, trzeba iść po prostu do biblioteki specjalistycznej (np. IMGW) i sprawdzić, czym u nas jest front szkwału czy linia szkwałowa. W polskim internecie jeszcze nigdy się nie natknąłem na definicje tych pojęć - być może gdzieś już są - toteż warto by poszukać też w sieci.

Na moje potrzeby linią szkwałową nazywam linię burz z wyraźnie zaznaczoną długą i dość cienką linią o silnej odbiciowości opadów, często tworzącą się na chłodnym frontem atm. lub zaraz za nim. Linia ta tworzy się zwykle w wyniku połączenia się kilku komórek burzowych, które tworzą multikomórkę burzową. Często niesie ze sobą porywy wiatru przekraczające prędkość 20m/s. Bow echo to zjawisko, które może towarzyszyć linii szkwałowej. W miejscu bow echo zjawiska burzowe mają bardziej gwałtowny przebieg niż w pozostałej części linii szkwałowej.

Odnośnie frontu szkwałowego - to raczej nie to samo co linia szkwałowa. W języku angielskim występuje coś takiego jak "gust front", w niemieckim zaś "boeenfront". Tłumacząc to na polski dosłownie otrzymujemy "front porywów wiatru". Można to też zinterpretować jako front szkwałowy. Taki front towarzyszy niektórym burzom, czasem nie posiadających linii szkwałowej, np. w superkomórce. Jest to front, na którym (lub po jego przejściu) występują silniejsze wiatry związane z prądem zstępującym panującym w burzy. Front często też przejawia swoją obecność w postaci chmur typu Cumulonimbus Arcus (Shelfcloud / Rollcloud). Zatem pojęcie frontu szkwałowego można użyć do każdej burzy która spowoduje silne wiatry, dodatkowo w czasie niej pojawi się Cb Arcus, nie zależnie od tego czy na obrazie radarowym jest widoczna linia szkwałowa czy też nie.

Zatem linię szkwałową wiązał bym z odbiciowością opadów ułożoną w charakterystyczny sposób w multikomórce burzowej. Natomiast front szkwałowy nie musi być powiązany z jakimś charakterystycznym echem radarowym opadów, jest to po prostu formacja w burzy utworzona przez prądy zstępujące. Dlatego front szkwałowy to zjawisko zwykle o mniejszej skali, ale nieraz połączony z linia szkwałową, która może ciągnąć się nawet przez setki kilometrów.

Taka jest przy najmniej moja interpretacja tych pojęć. Nie wiem, czy mam rację. Co do derecho - o nim mówimy wtedy, gdy linia szkwałowa będzie miała co najmniej 400km długości, a wiatry występujące na niej w co najmniej kilku miejscach znacząco przekroczą 30m/s, powodując różnego typu szkody.
Nawałnice, tornada w Polsce dalej zaskakują.
Pozdrawiam, Artur


Awatar użytkownika
Krzysztof_Ostrowski
SkyPredict
SkyPredict
Posty: 1490
Rejestracja: wtorek, 30 wrz 2008, 14:36
Numer GG: 8744878
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: Krzysztof_Ostrowski » niedziela, 5 paź 2008, 09:09

Pozdrawia Krzysiek ;)

Obrazek
gg: 8744878
e-mail: krzysio.ostrowski@gmail.com

Awatar użytkownika
Bartek
Dokumentalista
Dokumentalista
Posty: 555
Rejestracja: sobota, 5 kwie 2008, 17:06
Lokalizacja: Krosno (podkarpackie)
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: Bartek » niedziela, 5 paź 2008, 10:56


Awatar użytkownika
Krzysztof_Ostrowski
SkyPredict
SkyPredict
Posty: 1490
Rejestracja: wtorek, 30 wrz 2008, 14:36
Numer GG: 8744878
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: Krzysztof_Ostrowski » niedziela, 5 paź 2008, 18:26

Zgadza się. Gust front=Outflow boundary. Jak pisałem w jednym z wątków squall line kontynuuje swój żywot właśnie dzięki outflow boundary.

Teraz nieco to zamotam i przetłumaczę to na polski:

Linia szkwałów utrzymuje się dzięki działalności frontu szkwałowego ;)

Brzmi nieźle :P
Pozdrawia Krzysiek ;)

Obrazek
gg: 8744878
e-mail: krzysio.ostrowski@gmail.com

Awatar użytkownika
Bartek
Dokumentalista
Dokumentalista
Posty: 555
Rejestracja: sobota, 5 kwie 2008, 17:06
Lokalizacja: Krosno (podkarpackie)
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: Bartek » niedziela, 5 paź 2008, 20:11


Awatar użytkownika
Krzysztof_Ostrowski
SkyPredict
SkyPredict
Posty: 1490
Rejestracja: wtorek, 30 wrz 2008, 14:36
Numer GG: 8744878
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: Krzysztof_Ostrowski » sobota, 11 paź 2008, 16:08

Dodam jeszcze do nieco na temat czynników potrzebnych do rozwijania się burz:

1) Niestabilność w troposferze
Chodzi o duży pionowy gradient temperaturowy (temperatura w danym rejonie spada szybko wraz z wysokością). To krytyczny czynnik jeśli chodzi o rozwój burz, który ma największy wpływ na wartość CAPE. Dane dotyczące tego czynnika zbierane są za pomocą sondaży atmosferycznych

2) Wystarczająca wilgotność powietrza i jego temperatura w pobliżu powierzchni ziemi
W wilgotnym powietrzu, które będzie unoszone w górę nastąpi szybsza kondensacja (bez niej nie będzie chmur ;)), a co za tym idzie szybciej (na niższej wysokości) zacznie się wydzielać ciepło utajone i rozpocznie się swobodna konwekcja. Co więcej: im wilgotniejsze jest powietrze tym pod wpływem unoszenia ochładza się ono wolniej (większa ilość ciepła utajonego), a to dodatkowo wpływa na siłę prądów wznoszących (rośnie różnica w gęstości unoszonego powietrza i otoczenia). Z kolei im wyższa temperatura powietrza przy ziemi, tym bardziej "wyporne" ono będzie w czasie unoszenia.

3) Czynnik unoszący
Musi istnieć mechanizm, który uniesie parcelę powietrza na wysokość przy której rozpocznie ono swobodną konwekcję (zakładając spełnienie poprzednich 2 punktów). Tym mechanizmem może być ogrzewanie powierzchni ziemi przez słońce. Wówczas lokalnie powietrze przy gruncie może być cieplejsze niż otoczenie i rozpoczyna się jego unoszenie. Innym czynnikiem może być zderzanie się mas powietrza płynących z różnych stron (konwergencja) lub przeszkody naturalne mechanicznie wymuszające unoszenie się powietrza (pasma górskie).

4) Istnienie inwersji (tzw. capping inversion)
Ten czynnik jest ważny w przypadku rozwoju silnych burz. Mierzyć ją można za pomocą parametru CIN. Tego typu inwersja temperaturowa może skutecznie blokować konwekcje, ale w przypadku, gdy prąd wznoszący zdoła się przez nią przebić mogą tworzyć się gwałtowne burze. Wyobraźmy sobie sytuację, gdzie inwersja nie występuje przy spełnieniu poprzednich 3 czynników. Ktoś powie: idealne warunki do burzy. Zgadza się, ale przy braku inwersji już od wczesnych godzin porannych (np. od 10 rano) mogą tworzyć się chmury burzowe przy nie najwyższych temperaturach powierzchni gruntu (a co za tym idzie burze te nie będą gwałtowne). Po ich utworzeniu wzrośnie zachmurzenie i spadnie temperatura gruntu co uniemożliwi wystąpienie konwekcji w potencjalnie "najgroźniejszych" godzinach rozwoju burz (po południu, gdy promieniowanie słoneczne jest najsilniejsze i CAPE osiąga maksimum). Kiedyś w tego typu dni myślałem sobie: "Od rana się chmury piętrzą, ale będzie burza", a tymczasem do południa pod wpływem zachmurzenia konwekcja ustaje, a burza albo jakaś jest, albo tylko lokalnie popada. Gdyby w tym dniu istniała pewna inwersja, to powstrzymała by ona rozwój congestusów aż do momentu, gdy grunt osiągnie wystarczającą temperaturę (w godzinach popołudniowych). Wówczas unoszące się i mocno ogrzane "bąble" powietrza będą w stanie w pewnym momencie nagle się "przebić" przez inwersję, co poskutkuje bardzo silną konwekcją. W taki dzień może być pogodnie z niewielkim zachmurzeniem i pozornie bezpiecznie, by w pewnym momencie gdzieś po południu nagle jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zaczęły rozwijać się "burzowe kalafiory". Ten nagły moment to oczywiście chwila, gdy zostanie osiągnięta przy gruncie pewna graniczna temperatura powietrza, która umożliwia przebicie się przez inwersję i rozpoczęcie gwałtownej konwekcji.

Pozdrawiam ;)
Pozdrawia Krzysiek ;)

Obrazek
gg: 8744878
e-mail: krzysio.ostrowski@gmail.com

Awatar użytkownika
Bartek
Dokumentalista
Dokumentalista
Posty: 555
Rejestracja: sobota, 5 kwie 2008, 17:06
Lokalizacja: Krosno (podkarpackie)
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: Bartek » piątek, 16 sty 2009, 23:37


Damian Zbieg
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 1165
Rejestracja: czwartek, 25 gru 2008, 14:26
Pseudonim: congestus
Numer GG: 8436566
Lokalizacja: Żary ( Lubuskie )
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: Damian Zbieg » sobota, 17 sty 2009, 19:20


Awatar użytkownika
Bartek
Dokumentalista
Dokumentalista
Posty: 555
Rejestracja: sobota, 5 kwie 2008, 17:06
Lokalizacja: Krosno (podkarpackie)
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: Bartek » sobota, 17 sty 2009, 19:39


Jakub_Wroński
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 152
Rejestracja: niedziela, 21 gru 2008, 13:03
Numer GG: 9259214
Lokalizacja: Oleśniki (40 km od Lublina w strone Zamościa)
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: Jakub_Wroński » poniedziałek, 2 lut 2009, 12:09

A czy siła burz jest uzalezniona od terenu?Moja miejscowość leży tak jakby w delikatnym dole.
I czasem słysze ze w sasiednich miejscowościach lało a u mnie tylko pokropilo.
Piszcie swoje sugestie. :)
Kula sie obraca i git majonez.

Awatar użytkownika
watchu
Zarejestrowany
Zarejestrowany
Posty: 42
Rejestracja: poniedziałek, 26 sty 2009, 19:37
Numer GG: 0
Lokalizacja: Tuliszków (52° 04' N - 18° 17' E)
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: watchu » poniedziałek, 2 lut 2009, 12:30

U mnie najwięcej piorunami obrywa część gminy położonan a południe. Tam, są lasy a teren podnosi się o około 3-5 metrów, więc może coś w tym jest ;)

Awatar użytkownika
Bartosz_S
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 458
Rejestracja: piątek, 18 kwie 2008, 19:51
Numer GG: 8606897
Lokalizacja: Bełchatów, (łódzkie)
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: Bartosz_S » poniedziałek, 2 lut 2009, 13:11

Ja mieszkam niedaleko Elektrowni Bełchatów. Nad elektrownią występuje tzw. mikroklimat, zdarza się że jak jadę na elektrownie zimą, to w mieście i okolicach śniegu ani widu, a w obrębie 1 km od Elektrowni śniegu jest pod dostatkiem.

Kubik jeżeli mieszkasz koło jakiejś strefy np.Elektrowni to różnie to jest. Ukształtowanie terenu też ma coś do rzeczy jeżeli chodzi o burze.
Obrazek

Awatar użytkownika
Kamil_Mazur
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 501
Rejestracja: niedziela, 20 lip 2008, 18:25
Numer GG: 43247374
Lokalizacja: Dziurów obok Starachowic (świętokrzyskie)
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: Kamil_Mazur » poniedziałek, 2 lut 2009, 21:41


Awatar użytkownika
Wojtek_Bartula
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 1558
Rejestracja: niedziela, 28 gru 2008, 17:46
Pseudonim: Wojtek_B
Numer GG: 3774920
Lokalizacja: Oświęcim, Małopolskie
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: Wojtek_Bartula » poniedziałek, 2 lut 2009, 21:59

Moja miejscowość znajduje się w kotlinie (kotlina Oświęcimska).
Czasami mam wrażenie że burza weszła do tej kotliny i nie może wyjść.
Dawniej zdarzały się dni że ta sama burza krążyła przez cały dzień nad miastem i okolicami, raz odchodziła, i po godzinie wracała itd.
Jednak także bardzo często zdarza się że burza idzie "na mnie" i nagle skręca w bok, omijając moje miasto.


Convective Addiction ;D

Artur15
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 94
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 19:12
Numer GG: 0

Wszystko o burzach

Postautor: Artur15 » wtorek, 3 lut 2009, 10:15

U mnie większość ciekawych burz zawsze przechodzą bokiem.W tamtym roku tylko jedna czy dwie burze były wielkie i z wieloma wyładowaniami,nie wiem dlaczego tak jest.W tym roku czekam na ciekawe burze.
[color=red]
/color]

Awatar użytkownika
lukasz1
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 158
Rejestracja: piątek, 21 lis 2008, 20:34

Wszystko o burzach

Postautor: lukasz1 » wtorek, 3 lut 2009, 15:03

Ja mieszkam na równinie parczewskiej i u mnie burze nie są tak gwałtowne. :x Chociaż tamtego lata było wiele gwałtownych burz pewnie na skutek globalnego ocieplenia. :?: Zobaczymy jak będzie tego lata i w ogóle sezonu burz :)
Ostatnio zmieniony wtorek, 3 lut 2009, 16:22 przez Paweł_Cholewa, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Błędy ortograficzne
Pozdrawiam Łukasz
Obrazek
GG 4141500
e-mail lukasz1_meteo@interia.pl

Damian Zbieg
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 1165
Rejestracja: czwartek, 25 gru 2008, 14:26
Pseudonim: congestus
Numer GG: 8436566
Lokalizacja: Żary ( Lubuskie )
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: Damian Zbieg » wtorek, 3 lut 2009, 21:30

A jednak wielu miłośników coś narzeka na te burze. Ja tak samo :x :!: . Odkąd obserwuję burze zauważam, że przechodzą one na południe przez Kunice lub wschód ode mnie przez Żagań. Pewnie dlatego, że na południu od Żar są Wzniesienia Żarskie, a przez Żagań przepływają dwie rzeki. Mi tłumaczono, że woda ''ściąga'' burze. Ale to trochę prawda, podobnie jak to, że wzniesienia wymuszają ruch powietrza w górę.

Awatar użytkownika
miodzik
Zarejestrowany
Zarejestrowany
Posty: 28
Rejestracja: poniedziałek, 2 lut 2009, 16:23
Numer GG: 0
Lokalizacja: Bełchatów
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: miodzik » wtorek, 3 lut 2009, 21:37

A od czego macie środki transportu?
Jeśli burza odeszła niedaleko to nawet na pieszo sobie spacerek zrobić
pzdr all
GG: 11834188
Coraz więcej nas z Łódzkiego <rotfl>

Damian Zbieg
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 1165
Rejestracja: czwartek, 25 gru 2008, 14:26
Pseudonim: congestus
Numer GG: 8436566
Lokalizacja: Żary ( Lubuskie )
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: Damian Zbieg » wtorek, 3 lut 2009, 22:06

Spoko, Właśnie w tym roku mam zamiar robić spacery i wyprawy rowerowe za burzami :lol: Zobaczę, co z tego wyjdzie. Trzeba być ostrożny, bo co jak nagle wyładowanie wyskoczy parę km przed burzę, albo gdy burza nagle zacznie na nas sunąć, a do domu za daleko, czy w ogóle do zabudowania :?:

Awatar użytkownika
miodzik
Zarejestrowany
Zarejestrowany
Posty: 28
Rejestracja: poniedziałek, 2 lut 2009, 16:23
Numer GG: 0
Lokalizacja: Bełchatów
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: miodzik » środa, 4 lut 2009, 01:35

No to najwyżej w nas pierdyknie hehe :p
Jeśli wyjdziesz pieszo i zacznie na ciebie sunąć burza a nie ma zabudowań to jest nieciekawie.
A jeżeli jakimś pojazdem jesteś no to raczej umkniesz.
Kiedyś pamiętam jak się nie zajmowałem na poważnie burzami a squtem jeździłem byłem pod Piotrkowem, to nagle ze wschodu szły na mnie chmury burzowe, a że wtedy się panicznie bałem burzy (teraz tez się boje ale nie panicznie) no to full gaz i na Bełchatów śr. moja prędkość wyniosła ok. 60km/h i burze przegoniłem, ale zawsze gdy w lusterka patrzałem, to chmury ciemne widziałem :).
Ostatnio zmieniony środa, 4 lut 2009, 01:48 przez Paweł_Cholewa, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Błędy gramatyczne
pzdr all
GG: 11834188
Coraz więcej nas z Łódzkiego <rotfl>

Awatar użytkownika
Artur_Surowiecki
SkyPredict
SkyPredict
Posty: 4759
Rejestracja: niedziela, 11 lis 2007, 20:24
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: Artur_Surowiecki » środa, 4 lut 2009, 16:32

Chciałbym zwrócić uwagę, iż ostatnio temat ten zaczyna przypominać wątek o wspomnieniach z jakiś burz, a nowe posty nie dostarczają wiedzy o tych zjawiskach. A wątek jest na temat wiedzy ogólnej o burzach, mało tego, znajduje się w dziale, gdzie jest gromadzona wiedza (zarówno teoretyczna jak i praktyczna) na temat różnych zjawisk pogodowych. Proszę zawsze przemyśleć to, co się pisze w tym wątku, żeby nie potrzebnie nie zaśmiecać działu. Wszystkie posty nie na temat - tzn. nie dostarczające wiedzy ogólnej na temat burz lub nie zawierające dyskusji na temat wiedzy dostarczonej przez autorów poprzednich postów, będą traktowane jako spam, co oznacza skasowanie nieprawidłowych postów i przyznanie ostrzeżenia osobie, która jest autorem postów zawierających off topic.
Nawałnice, tornada w Polsce dalej zaskakują.
Pozdrawiam, Artur


Awatar użytkownika
Krzysztof_Ostrowski
SkyPredict
SkyPredict
Posty: 1490
Rejestracja: wtorek, 30 wrz 2008, 14:36
Numer GG: 8744878
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: Krzysztof_Ostrowski » czwartek, 5 lut 2009, 12:32

Też uważam, że mamy tutaj off topic. Proponuję przenieść tę dyskusję do jakiegoś nowego działu w Hyde Parku np. "wspomnienia z burz" ;)
Pozdrawia Krzysiek ;)

Obrazek
gg: 8744878
e-mail: krzysio.ostrowski@gmail.com

Awatar użytkownika
panpogoda
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 54
Rejestracja: niedziela, 16 lis 2008, 12:55
Numer GG: 0
Lokalizacja: Sandomierz/Kazimierza Wielka (świętokrzyskie)
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: panpogoda » czwartek, 5 lut 2009, 14:22

Wpływ orografii terenu (jego ukształtowania) ma na burze (ich natężenie, częstość występowania, czas trwania) wpływ oczywisty. Terenu o dużym zróżnicowaniu morfometrycznym są "uwielbiane" przez burze gradowe. Wyżyna Małopolska jest tego najlepszym przykładem. Ze względu na duże "wyniesienie" terenu n.p.m., a przede wszystkim duże różnice wysokości względnych, teren ten należy do najczęściej nawiedzanych przez wyżej wspomniane. Wielkoobszarowe zakłady przemysłowe, duże miasta również "odciskają" na burzach swoje piętno. Sam pamiętam czas swojego studiowania w Krakowie i okresy częstego występowania w tym mieście burz zimowych. Jest to pewien ewenement, ale najlepiej obrazujący wpływ przemysłu na zjawisko burzy. Zakład taki dodaje cumulonimbusowi energii dwojakiego rodzaju - cieplnej, oraz jąder kondensacji w postaci cząstek stałych (dzięki nim może dojść do zjawiska kondensacji pary wodnej). Sztuczne ciepło wzmacnia niejako procesy termodynamiczne w chmurze, a jak wiemy, większa gwałtowność (chociażby prądów konwekcyjnych) to większe szanse na zaistnienie burzy. Co do swoistej "stagnacji" chmury CB w jednym miejscu przez dłuższy czas i "wyładowywaniu" przez nią całej furii - przypomina mi się pewien nawalny opad, który wystąpił kilkanaście lat temu w Kotlinie Kłodzkiej. Ze względu na małe prędkości poziome powietrza, silną konwekcję wzmaganą topografią tamtejszego terenu, swoiste "zamknięcie" Kotliny w obniżeniu, burza, która wówczas powstała, przez długi czas zalegała nad obszarem, "racząc" swoją potęgą. Pozdrawiam z Sandomierza ;)
Obserwator na Stacji Hydrologiczno-Meteorologicznej IMGW w Sandomierzu

e-mail /dla zainteresowanych/: lakiluke@poczta.fm

Steve
Zarejestrowany
Zarejestrowany
Posty: 12
Rejestracja: wtorek, 10 lut 2009, 18:57
Pseudonim: Steve
Numer GG: 12402736
Lokalizacja: Sierpc
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: Steve » środa, 11 mar 2009, 16:48

Witam. Jak się "oblicza" ile kilometrów burza jest od nas? Chodzi mi o metodę "policzyc ile sek. od błysku do gromu" Czy to tak idzie? Z góry dzięki :)

Awatar użytkownika
Bartek
Dokumentalista
Dokumentalista
Posty: 555
Rejestracja: sobota, 5 kwie 2008, 17:06
Lokalizacja: Krosno (podkarpackie)
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: Bartek » środa, 11 mar 2009, 17:10


Awatar użytkownika
miodzik
Zarejestrowany
Zarejestrowany
Posty: 28
Rejestracja: poniedziałek, 2 lut 2009, 16:23
Numer GG: 0
Lokalizacja: Bełchatów
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: miodzik » środa, 11 mar 2009, 19:52

hmm... znam troche inny.
dżwiek rozchodzi się z prędkością ok. 340 m\s
wiec nic prostszego jak wlasnie liczyc sekundy. :D
1s.-340m
2s.-680m
3s.-1020m itd.
pzdr all
GG: 11834188
Coraz więcej nas z Łódzkiego <rotfl>

Awatar użytkownika
Sirun
Zarejestrowany
Zarejestrowany
Posty: 74
Rejestracja: środa, 21 maja 2008, 21:48
Numer GG: 0
Kontakt:

Wszystko o burzach

Postautor: Sirun » sobota, 14 mar 2009, 00:51

Taki mały offtop odnośnie burz z południowego zachodu.

Mieszkam na Śląsku. Między Raciborzem a Rybnikiem. Obserwowałem niejednokrotnie burze wędrujące znad Czech i nie stwierdziłem aby się one mocno osłabiały,
wręcz przeciwnie, czasem nabierały na sile... Cóż to dla mnie jest zagadką heh...

Ale sądzę, że góry, przynajmniej te mniejsze, nie wpływają znacząco na rozwój burzy,
a przynajmniej jej nie osłabiają.

#Edit.
Tak a pro po witam po kilkumiesięcznej przerwie :P.
Może niektórzy z was mnie jeszcze pamiętają :).
Ostatnio zmieniony sobota, 14 mar 2009, 03:03 przez Paweł_Cholewa, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Błędy w zdaniach
Obrazek
GG:---

oleq85

Wszystko o burzach

Postautor: oleq85 » poniedziałek, 29 cze 2009, 16:26

W okolicach Opola zwykle sytuacja wygląda podobnie, burze trzymają się często jednego z brzegów Odry tak jakby rzeka nie chciała burzy "przepuścić", tylko bardzo silne burze bez problemu przekraczają linię Odry. Zastanawia mnie natomiast czy linie energetyczne wysokiego napięcia przebiegające obok siebie w większej ilości (okolice elektrowni Opole) mają wpływ na przemieszczanie się burzy, najwięcej wyładowań zaobserwować można w miejscu gdzie linie energetyczne przekraczają Odrę co zdaje się tworzyć idealne miejsce do uderzania piorunów. Czy ktoś wie więcej na ten temat


Wróć do „Wiedza meteorologiczna”