Teraz jest wtorek, 24 paź 2017, 13:16


CAPE a maksymalna prędkość prądów wstępujących Vmax (UVV)

Zbiór wszelkich artykułów związanych z pogodą, opracowań oraz innych przydatnych informacji
  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Bartek

Dokumentalista

Dokumentalista

  • Posty: 555
  • Dołączył(a): sobota, 5 kwi 2008, 17:06
  • Lokalizacja: Krosno (podkarpackie)
  • Numer GG: 0

CAPE a maksymalna prędkość prądów wstępujących Vmax (UVV)

Postczwartek, 2 paź 2008, 13:36

Jeżeli dla jakiegoś obszaru znamy wartość dostępnej potencjalnej energii konwekcji CAPE, to istnieje możliwość oszacowania maksymalnej prędkości prądów wstępujących Vmax jakie mogą wystąpić w chmurze burzowej. W anglojęzycznej literaturze wielkość ta oznaczana jest symbolem UVV (Updraft Vertical Velocity).


Jak wiadomo wzór na energię kinetyczną Ek wygląda tak:
Obrazek


Jeżeli przyjmiemy, że cała ilość energii CAPE zamieni się na energię kinetyczną wznoszącego się powietrza, to możemy napisać:
Obrazek

czyli:
Obrazek

z powyższego wzoru obliczamy V (tutaj będzie to V max) i otrzymujemy wzór na maksymalną prędkość prądów wstępujących:
Obrazek



Przykład obliczeń:
Z prognoz modeli numerycznych, lub jeszcze lepiej - z radiosondażu, odczytujemy, że wartość CAPE dla określonego obszaru ma wynieść (odczyt z prognoz) lub faktycznie wynosi (odczyt z radiosondażu) 1000 [J/kg]:
Obrazek

Wstawiamy więc wartość 1000 do wzoru na V max i obliczamy:
Obrazek

Obrazek

i otrzymujemy wynik:
Obrazek



Interpretacja wyników wielkości V max (UVV):
Obrazek



Kilka uwag ogólnych:
  • rzeczywista wartość Vmax jest zwykle nieco mniejsza niż obliczona w sposób przedstawiony wyżej
  • na obniżenie wartości Vmax największy wpływ ma zawartość wody i lodu w prądzie wstępującym (wskaźnik PW na radiosondażu). Im większe PW tym mniejsza prędkość Vmax
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof_Ostrowski

SkyPredict

SkyPredict

  • Posty: 1453
  • Dołączył(a): wtorek, 30 wrz 2008, 14:36
  • Lokalizacja: Białystok
  • Numer GG: 8744878

CAPE a maksymalna prędkość prądów wstępujących Vmax (UVV)

Postsobota, 11 paź 2008, 20:36

Ciekawe obliczenia i ciekawi mnie jaka jest różnica między nimi, a praktycznymi przypadkami.
Swoją drogą znając max. prędkość parceli powietrza w momencie zderzenia z Equilibrium level i jej temperaturę oraz temperatury powyżej EQ można policzyć na jaką wysokość przebije się overshooting top. To jest tylko kwestia różnicy gęstości między parcelą a lekkim powietrzem powyżej EQ oraz pędu parceli, który pozwala jej lecieć w górę jeszcze przez jakiś. To tak jak z wodą z fontanny. Cały czas działa na nią siła grawitacji, ale na pewną wysokość potrafi zawędrować ;)
Pozdrawia Krzysiek ;)

Obrazek
gg: 8744878
e-mail: krzysio.ostrowski@gmail.com
Offline
Avatar użytkownika

Bartek

Dokumentalista

Dokumentalista

  • Posty: 555
  • Dołączył(a): sobota, 5 kwi 2008, 17:06
  • Lokalizacja: Krosno (podkarpackie)
  • Numer GG: 0

CAPE a maksymalna prędkość prądów wstępujących Vmax (UVV)

Postniedziela, 12 paź 2008, 11:03

krzysio.misio napisał(a):
Swoją drogą znając max. prędkość parceli powietrza w momencie zderzenia z Equilibrium level i jej temperaturę oraz temperatury powyżej EQ można policzyć na jaką wysokość przebije się overshooting top. To jest tylko kwestia różnicy gęstości między parcelą a lekkim powietrzem powyżej EQ oraz pędu parceli, który pozwala jej lecieć w górę jeszcze przez jakiś. To tak jak z wodą z fontanny. Cały czas działa na nią siła grawitacji, ale na pewną wysokość potrafi zawędrować ;)


To chyba nie do końca jest takie proste, bo ten sposób o którym piszesz pomija bardzo dużo czynników (tak samo zresztą jak i moje obliczenia Vmax). Na przykład w ogóle nie uwzględnia kierunków i prędkości wiatru w całym profilu pionowym. Co za tym idzie pominięte są oddziaływania porcji powietrza z otaczającą je atmosferą (w tym przekazywanie pędu, które też przecież zachodzi). W takiej rozwijającej się chmurze burzowej współistnieją prądy wstępujące i zstępujące, występują różnego rodzaju uskoki wiatru itp., a taki sposób liczenia jaki podałeś (i jaki ja stosowałem do Vmax) tego wszystkiego nie uwzględnia.


Istnieje jednak kilka sposobów przybliżonego określenia wysokości wierzchołków chmur. Maksymalna wysokość na którą może dotrzeć wznosząca się porcja powietrza, a więc na którą może rozbudować się cumulonimbus określana jest skrótem MPL (Maksimum Parcel Level). Można ją orientacyjnie określić jeżeli dysponujemy wykresem pionowego profilu atmosfery – tak jak na poniższym radiosondażu z Denver.

Obrazek

Najpierw musimy określić pole powierzchni pomiędzy rzeczywistą krzywą stratyfikacji, a przebiegającą od niej po prawej stronie krzywą teoretyczną – czyli określamy CAPE (pole zakreskowane na niebiesko).
Następnie idąc w górę od EL, tak ustawiamy czerwoną poziomą linię, aby pole powierzchni pomiędzy rzeczywistą krzywą stratyfikacji, a przebiegającą od niej po lewej stronie krzywą teoretyczną (ujemne CAPE - negative CAPE) było równe polu odpowiadającemu normalnemu CAPE – czyli polu niebieskiemu.
Wysokość (ciśnienie) odpowiadające takiemu położeniu czerwonej poziomej kreski, przy którym pole powierzchni zakreskowane na czerwono zrówna się z polem powierzchni zakreskowanym na niebiesko jest maksymalnym poziomem na jaki może dotrzeć wznosząca się porcja powietrza (MPL). Na powyższym rysunku MPL znajduje się na wysokości około 13500m, ale trzeba pamiętać, że MPL to wysokość teoretycznie możliwa do osiągnięcia i chmura nie zawsze zdoła ją osiągnąć. Barierą może być tu np. inwersja w tropopauzie.

Powyższy sposób jest trochę niedokładny, bo trzeba „na oko” oceniać i porównywać pola powierzchni o nieregularnych kształtach. W praktyce MPL musi być więc chyba określany komputerowo – tzn. przy użyciu jakichś programów graficznych do wykreślania profili pionowych.

Trochę o określaniu MPL można przeczytać tutaj (w języku angielskim):
http://www.theweatherprediction.com/habyhints/311/


Tak jak napisałem, powyższy sposób określał teoretyczny poziom do jakiego może dotrzeć konwekcja (MPL). Istnieje jednak jeszcze inny sposób określenia – tym razem rzeczywistej wysokości wierzchołków chmur.
Ten sposób polega na porównywaniu temperatur tych wierzchołków, odczytanych ze zdjęć satelitarnych, z temperatura rzeczywistą na krzywej stratyfikacji (na radiosondażu).
Ze strony np.: http://www.chmi.cz/meteo/sat/avhrr/data/ wybieramy sobie interesujące nas zdjęcie (z grupy b4BT) – np. takie:

Obrazek

Najzimniejsze miejsce (najwyższe chmury) znajduje się na pograniczu Polski i Słowacji. Temperatura tego żółtego obszaru to około 215 [K] czyli –58 [st.C].

Następnie odnajdujemy radiosondaż wykonany możliwie jak najbliżej geograficznie i czasowo od interesującego nas wierzchołka chmur. W tym wypadku wziąłem radiosondaż ze stacji Poprad-Ganovce wykonany około 1 h po powyższym zdjęciu satelitarnym.

Obrazek

Na tym radiosondażu prowadzimy linię temperatury –58 [st.C] (czerwona przerywana) aż do przecięcia się jej z krzywą stratyfikacji. No i na koniec odczytujemy na jakiej wysokości znajduje się to przecięcie - jest to właśnie w przybliżeniu wysokość wierzchołków chmur na granicy Polsko-Słowackiej.


No i trzeci, najprostszy sposób (dla Polski) – produkty z grupy EHT (mapy wysokości wierzchołków echa) systemu RAINBOW naszego IMGW. Taki jak np. ten:

Obrazek

Wysokość chmur odczytujemy tu bezpośrednio ze skali. Chociaż jak podaje IMGW:
Na mapie możemy zauważyć pierścieniowe strefy mniej więcej równej wysokości. Jest to skutkiem ograniczonej liczby kątów elewacji użytej podczas skanowania i dlatego produkt należy traktować z pewną ostrożnością.
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof_Ostrowski

SkyPredict

SkyPredict

  • Posty: 1453
  • Dołączył(a): wtorek, 30 wrz 2008, 14:36
  • Lokalizacja: Białystok
  • Numer GG: 8744878

CAPE a maksymalna prędkość prądów wstępujących Vmax (UVV)

Postczwartek, 5 mar 2009, 22:26

Chciałbym nieco pociągnąć temat rzeczywistych maksymalnych prędkości prądów wstępujących w chmurach burzowych. Otóż w paru miejscach znalazłem informację, że dla zwykłych komórek burzowych (przez wspomniany przez Bartka ładunek opadu oraz suche powietrze w środkowej troposferze) rzeczywista prędkość maksymalna to ledwie połowa teoretycznej. Czyli dla CAPE=1800 mamy maksymalną 60 m/s, a rzeczywista może wynosić tylko 30 m/s. Natomiast w lepiej zorganizowanych systemach sprawa wygląda już inaczej:

-Uskok wiatru powoduje częściowe odseparowanie prądu wstępującego od zstępującego (i od ładunku opadu), co zwiększa rzeczywistą prędkość pionową
-Dodatkowo bardzo ważną rolę odgrywa mezocyklon. Nie mogłem znaleźć dokładniejszych informacji na temat konkretnej zależności i stopnia wpływu, ale mezocyklon (zwłaszcza silny) wpływa mocno na prędkość prądów wstępujących.
-Ważną rolę odgrywa silna konwergencja w dolnej troposferze, zwiększając prędkość prądów wstępujących nawet o 20-30 m/s. Może taka powstawać na froncie szkwałowym (gust front) linii szkwału, lub prędzej przy zderzaniu się dwóch gust frontów. Jednak nie tym chcę się zająć.

I w ten sposób okazuje się, że w superkomórkach z silnym mezocyklonem i uskokami wiatru rzeczywista prędkość prądu wstępującego może się niewiele różnić od tej teoretycznej liczonej za pomocą CAPE.


Superkomórka z rekordowym gradem

Powrócę do przypadku rekordowego gradu w Aurorze w Nebrasce, który opisałem tutaj: viewtopic.php?f=60&t=2219. Jak wielką prędkość mógł osiągnąć prąd wstępujący przy takiej chwiejności i tak potężnym mezocyklonie (Vr ponad 90 kts)? Na pewno wielką widząc, jakie "kamienie" był w stanie utrzymać.

Zakładając, że MLCAPE wynosiło w tamtym rejonie 4600 J/kg, to maksymalna prędkość według wzoru, który podał Bartek mogłaby wynosić około 95 m/s. W praktyce w zwykłych komórkach burzowych ze względu na suchsze powietrze w środkowej troposferze i ładunek opadu ta prędkość jest nawet 2 razy mniejsza (daje to 47,5 m/s). Jednak uskoki wiatru i potężny mezocyklon tej superkomórki robi swoje. Jaka była więc rzeczywista prędkość maksymalna prądu wstępującego? Pobawię się w zgadywanie. Mój typ jest taki, że prąd wstępujący tej potężnej burzy mógł zbliżyć się do maksymalnej prędkości wyliczonej teoretycznie z CAPE. A więc 80-90 m/s uważam za całkiem realne. To daje niepojętą prędkość rzędu 290-320 km/h w górę! Coś przecież musiało utrzymać tą gigantyczną kulę gradową w chmurze. Szybownik wlatujący w tą chmurę miałby atrakcje na koniec życia ;)


Superior supercell

I jeszcze ciekawostka. Znalazłem tutaj (http://ams.allenpress.com/perlserv/?request=res-loc&uri=urn%3Aap%3Apdf%3Adoi%3A10.1175%2FBAMS-85-8-1095) też informację, że w tym samym czasie obok tej superkomórki z Aurory utworzyła się inna - jeszcze potężniejsza! Nazwano ją Superior supercell. Radary wykryły w niej różnicę prędkości w obrębie mezocyklonu na poziomie 118 m/s czyli prędkość rotacji (Vr) to 114 kts! Jak się okazuje to najsilniejszy mezocyklon w USA w dziejach pomiarów. Wierzchołek chmury miał osiągać 18-19 km! A prędkość prądów wstępujących? Mogła w tym przypadku przewyższać wszystkie burze od lat. Nawet jeszcze więcej niż te 80-90 m/s z superkomórki w Aurorze... Pomyśleć, jak okazały był overshooting top we wspomnianych dwóch super superkomórkach ;) I jak musiało być ciemno pod spodem ;)

Powyższy post to moje przypuszczenia. Oparte na wiarygodnych przesłaniach, ale jednak tylko przypuszczenia. Jeśli ktoś ma coś do dodania i zna jakieś informacje na temat rzeczywistych maksymalnych prędkości prądów wstępujących w superkomórkach to niech odpowie na ten post. Z chęcią poznam również informację, jaki dokładnie wpływ na prędkość prądów wznoszących ma mezocyklon (np. tak silny, jak te omawiane powyżej). Nie potrafiłem w necie za wiele na ten temat znaleźć.
Pozdrawia Krzysiek ;)

Obrazek
gg: 8744878
e-mail: krzysio.ostrowski@gmail.com
Offline
Avatar użytkownika

Bartek

Dokumentalista

Dokumentalista

  • Posty: 555
  • Dołączył(a): sobota, 5 kwi 2008, 17:06
  • Lokalizacja: Krosno (podkarpackie)
  • Numer GG: 0

CAPE a maksymalna prędkość prądów wstępujących Vmax (UVV)

Postpiątek, 6 mar 2009, 02:01

Post Krzysztofa dotyczący rekordowego gradu w Aurora, Nebraska (viewtopic.php?f=60&t=2219) podsunął mi pomysł na inną możliwość obliczenia prędkości prądu wstępującego. Oczywiście jest to sposób przybliżony, bo nie uwzględniający kilku czynników. Ale po kolei:

Mamy sytuację, w której jednorodna gradzina o kształcie kuli utrzymywana jest w chmurze dzięki wiejącemu z dołu do góry prądowi wstępującemu. Mówiąc inaczej ciężar gradziny (Q) równoważony jest przez siłę nacisku updraftu (Fn) :

Obrazek

Jak łatwo się domyślić, aby równowaga była zachowana musi być spełniony warunek: Q = Fn

Ciężar Q łatwo obliczyć ze wzoru:
Obrazek

gdzie:
m – masa kuli lodowej [kg]
g – stała grawitacji


natomiast siłę nacisku wiatru na prostopadłą powierzchnię obliczamy z takiego wzoru:
Obrazek

gdzie:
n – gęstość powietrza (w warunkach normalnych, około 1,2 [kg/m. sześć])
s – pole powierzchni na którą oddziałuje wiatr [m kw.]
V – prędkość wiatru [m/s]


Porównując te dwa wzory otrzymujemy:
Obrazek

a stąd:
Obrazek

Powyższy wzór zmodyfikowałem jeszcze wstawiając odpowiednie wielkości za „m” oraz „s” zgodnie z poniższymi uwagami:

uwaga 1: masa kuli (m) = gęstość lodu x objętość kuli
uwaga 2: W mechanice płynów przy obliczaniu nacisku płynu na ciało liczy się rzut tego ciała na płaszczyznę. W naszym przypadku rzutem kuli na płaszczyznę będzie koło, więc wielkość „s” w powyższym wzorze zastąpiłem wzorem na powierzchnię koła.

Otrzymałem więc coś takiego:
Obrazek


a po wyciągnięciu stałej przed pierwiastek ostateczny wzór na prędkość prądu wstępującego wygląda tak:

Obrazek

gdzie:
r – promień kuli gradowej [m]
ρ – gęstość lodu [kg/m sześć]
g – stała grawitacji
n – gęstość powietrza [kg/m sześć.]




Korzystając z tego wzoru, z danych na temat rekordowego gradu w Aurora, Nebraska oraz z kilku moich założeń (gęstość lodu = [920 kg/m sześć], gęstość powietrza = 1,1 [kg/m sześć]) obliczona prędkość prądu wstępującego w tej rekordowej burzy wynosi 43,1 [m/s] = 155 [km/h]. Myślę, że taki wynik jest całkiem realny.
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof_Ostrowski

SkyPredict

SkyPredict

  • Posty: 1453
  • Dołączył(a): wtorek, 30 wrz 2008, 14:36
  • Lokalizacja: Białystok
  • Numer GG: 8744878

CAPE a maksymalna prędkość prądów wstępujących Vmax (UVV)

Postpiątek, 6 mar 2009, 10:36

Właśnie liczyłem, że może ktoś się pokusi o tego typu policzenie. Liczyłem na Bartka ;) Ale jest jedno ale. Nie bierzemy gęstości powietrza znad ziemi, tylko tą w strefie tworzenia się gradu. Zauważ, że w dolnej troposferze prądy wstępujące nie osiągały jeszcze wielkich prędkości, trudno więc liczyć dla powietrza z dolnych 2 km prędkość prądów wznoszących. Jeśli przyjmiemy strefę tworzenia się gradu za -10 -30 stopni to właśnie tam utrzymywały się gradziny. A ciśnienie tam panujące to 300-500 hPa (patrz radiosondaż). To dawałoby gęstość powietrza ponad dwukrotnie mniejszą. Z tego co widzę gęstość jest pod pierwiastkiem w mianowniku, więc rzeczywista prędkość prądów wstępujących na wysokości powiedzmy 400 hPa mogła by być ponad pierwiastek z dwóch razy większa niż wyliczona przez Ciebie. A więc mogła wynosić 220-230 km/h. Tą wartość też uważam za realną. Ale trzeba zwrócić uwagę, że to nie koniec chmury. Przy takim grubym CAPE prąd wstępujący mógł jeszcze spokojnie przyspieszać aż do 200 hPa (lub wyżej). A więc mógł spokojnie osiągnąć 300 km/h. Oczywiście to tylko nasze dywagacje ;) Trzeba brać pod uwagę skomplikowany kształt bryły, jaką jest ta rekordowa gradzina.
Pozdrawia Krzysiek ;)

Obrazek
gg: 8744878
e-mail: krzysio.ostrowski@gmail.com
Offline
Avatar użytkownika

Bartek

Dokumentalista

Dokumentalista

  • Posty: 555
  • Dołączył(a): sobota, 5 kwi 2008, 17:06
  • Lokalizacja: Krosno (podkarpackie)
  • Numer GG: 0

CAPE a maksymalna prędkość prądów wstępujących Vmax (UVV)

Postpiątek, 6 mar 2009, 13:19

Krzysiek wymaga aby mój wzór z poprzedniego postu uwzględniał zmianę gęstości powietrza z wysokością, a wiec proszę bardzo:

Powietrze atmosferyczne dość dobrze spełnia wymagania gazu doskonałego, tak więc wyjdziemy tu od równania stanu gazu doskonałego (równanie Clapeyrona):
Obrazek


Po krótkich przekształceniach i wprowadzeniu do tego wzoru gęstości gazu (n) wzór ten przyjmuje postać:
Obrazek

gdzie:
n- gęstość gazu [kg/m sześć.]
p – ciśnienie gazu [Pa]
M – masa molowa gazu (dla powietrza około 0,029 [kg/mol])
R – stała gazowa (8,31 [J/molK])
T – temperatura gazu [K]


Wstawiając tą gęstość do mianownika wzoru z poprzedniego mojego postu otrzymujemy wzór na prędkość prądu wstępującego uwzględniający zmianę gęstości powietrza ze zmianą ciśnienia i temperatury:

Obrazek



Licząc teraz prędkość updraftu dla rekordowej burzy z Nebraski wstawiłem:
r – promień gradziny 0,085 [m]
ρ – gęstość lodu 920 [kg/m sześć]
g – stała grawitacji 9,81 [N/kg]
R – stała gazowa 8,31 [J/molK]
T – przyjąłem uśrednioną temperaturę –20 [st. C] = 243 K
p – przyjąłem uśrednione ciśnienie 400 [hPa] = 40000 [Pa]
M – masa molowa powietrza około 0,029 [kg/mol]

Otrzymałem wynik V = 60,8 [m/s] = 219 [km/h]
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof_Ostrowski

SkyPredict

SkyPredict

  • Posty: 1453
  • Dołączył(a): wtorek, 30 wrz 2008, 14:36
  • Lokalizacja: Białystok
  • Numer GG: 8744878

CAPE a maksymalna prędkość prądów wstępujących Vmax (UVV)

Postpiątek, 6 mar 2009, 15:33

O świetnie :) Teraz już dysponujemy konkretami. Oczywiście do tej wartości niemal 220 km/h należy podchodzić ostrożnie. Ale pozwolę sobie jeszcze raz przytoczyć ten rysunek. Zobaczymy, jak wielka ilość CAPE jest powyżej 400 hPa:

Obrazek

Mamy więc jeszcze z 7-8 kilometrów burzy powyżej, gdzie prąd wstępujący z pewnością wciąż przyspieszał przy tak "grubym" CAPE. Kwestią pozostaje o ile mógł on jeszcze przyspieszyć? Ładunek opadu w wyższej części tej chmury był większy (to co jest na radarach nad BWER), więc przyspieszenia mogły być mniejsze. Poza tym na tej wysokości mezocyklon już zwykle nie występuje i nie wzmacnia prądu wstępującego. Ale nie mam wątpliwości, że 20-30 m/s mógł prąd wstępujący jeszcze spokojnie zyskać na długim odcinku (z grubym CAPE) do tropopauzy. Dawałoby to prędkości maksymalne przekraczające nawet 300 km/h!

Wygląda na to, że jakaś zgodność jest. Teoretyczna maksymalna prędkość prądu wznoszącego z samego CAPE miała wynosić 95 m/s, a ja twierdziłem, że dzięki uskokom wiatru i potężnemu mezocyklonowi rzeczywista wartość może być niewiele mniejsza (80-90 m/s czyli 288-324 km/h). Bartek zrobił obliczenia, do których ja dodałem przyspieszenie prądu wstępującego w górnej troposferze i wyszła wartość również oscylująca w tych granicach (300 km/h). Tak więc niesamowita prędkość prądu wstępującego rzędu 80-90 m/s mogła rzeczywiście zostać osiągnięta. Co o tym sądzicie?
Pozdrawia Krzysiek ;)

Obrazek
gg: 8744878
e-mail: krzysio.ostrowski@gmail.com
Offline
Avatar użytkownika

Anduril1991

Zarejestrowany

Zarejestrowany

  • Posty: 4
  • Dołączył(a): poniedziałek, 10 cze 2013, 13:33
  • Numer GG: 2903641

Re: CAPE a maksymalna prędkość prądów wstępujących Vmax (UVV

Postpiątek, 23 maja 2014, 11:53

Jest jakaś szansa na odświeżenie tych wzorków, ew. podesłanie w PDFie? Bo się zainteresowałem, ale chyba za późno, gdyż wzory (obrazy) są już niewidoczne. :)
Pozdrawiam
Offline
Avatar użytkownika

Seweryn Stodolak

Zbanowany

Zbanowany

  • Posty: 301
  • Dołączył(a): sobota, 12 maja 2012, 16:11
  • Lokalizacja: Glinik Charzewski koło Strzyżowa/Podkarpacie
  • Ostrzeżenia: 1
  • Pseudonim: SEwek22o
  • Numer GG: 0

Re: CAPE a maksymalna prędkość prądów wstępujących Vmax (UVV

Postwtorek, 3 cze 2014, 15:53

Mnie również bardzo zainteresował temat :D Patrząc na ostatnią prognozę GFS wartości 90 m/s prognozuje on we Francji
Obrazek
Czy jest to możliwe, że silny prąd wstępujący miałby przeszło 300 km/h i to w Europie ? Prognoza gradu daje wielkość gradzin aż 7 cm!
Prognozowane CAPE przekracza nawet 4 tyś j/kg.
Ścigamy się? Na rajdy i burze zawsze czas ;)
Mój kanał na youtube : http://www.youtube.com/channel/UCFutOp3 ... _as=public
Offline
Avatar użytkownika

Maksymilian Antoniów

Członek stowarzyszenia

Członek stowarzyszenia

  • Posty: 651
  • Dołączył(a): poniedziałek, 3 sie 2009, 19:03
  • Lokalizacja: Nowa Ruda (południe Dolnego Śląska)
  • Ostrzeżenia: 1
  • Numer GG: 0

Re: CAPE a maksymalna prędkość prądów wstępujących Vmax (UVV

Postwtorek, 3 cze 2014, 22:06

viewtopic.php?p=99816#p99816

Post mój i Krzyśka.
Analiza synoptyczna wichury z 18/19.01.2007:
http://lowcyburz.pl/download/cyryl_analiza.pdf

Powrót do Wiedza meteorologiczna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron