Teraz jest niedziela, 22 paź 2017, 08:13


Chwiejność i uskoki wiatru, a gwałtowne burze w Polsce

Zbiór wszelkich artykułów związanych z pogodą, opracowań oraz innych przydatnych informacji
  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof_Ostrowski

SkyPredict

SkyPredict

  • Posty: 1453
  • Dołączył(a): wtorek, 30 wrz 2008, 14:36
  • Lokalizacja: Białystok
  • Numer GG: 8744878

Chwiejność i uskoki wiatru, a gwałtowne burze w Polsce

Postsobota, 2 paź 2010, 18:22

Przy prognozowaniu zjawisk konwekcyjnych wielką rolę, jak wiadomo, odgrywają właśnie te dwa czynniki. Obserwując pogodę w Polsce nietrudno zauważyć, że zdarza się sporo dni z dużym CAPE, ale niezbyt dużymi pionowymi uskokami wiatru. Podobnie nie brakuje dni ze znacznymi uskokami wiatru, ale niezbyt dużym CAPE. Stosunkowo rzadko zdarzają się sytuacje, gdy strefa dużej niestabilności pokrywa się ze znacznymi uskokami wiatru. Jednak właśnie to te dni są szczególnie godne uwagi ze względu na duże zagrożenie gwałtownymi zjawiskami burzowymi. Oto dwuwymiarowy wykres obrazujący radiosondaże wykonane w Legionowie w ostatnich 10 latach i zmierzone wartości MUCAPE i DLS (0-6 km bulk shear). Na wykresie uwzględniono tylko przypadki odpowiednio chwiejnych sondaży (MUCAPE przynajmniej 500 J/kg). Każdy sondaż to jedno kółko.

Obrazek

Oto wnioski:
:arrow: Wraz ze zwiększaniem MUCAPE (czyli oś OX) zdecydowanie spada prawdopodobieństwo wystąpienia takich warunków. W przedziale <500, 1000) J/kg mieści się 185 sondaży, do przedziału <1000, 1500) J/kg należą 73 przypadki, w zakresie <1500, 2000) J/kg znajduje się 31 pomiarów, natomiast zanotowano tylko 9 razy MUCAPE większe lub równe 2000 J/kg.

:arrow: Wraz ze zwiększaniem DLS (czyli oś OY) również spada szansa wystąpienia takich uskoków wiatru, zwłaszcza powyżej 15 m/s. W przedziale <0, 10) m/s mieści się 168 sondaży, zakres <10, 15) m/s obejmuje 89 przypadków, natomiast tylko 41 razy zanotowano DLS przynajmniej 15 m/s.

:arrow: W związku z powyższymi obserwacjami, naturalne jest, że sytuacje, kiedy jednocześnie chwiejność i uskoki wiatru osiągają duże wartości, zdarzają się rzadko. W ciągu ostatnich 10 lat w Legionowie zanotowano zaledwie 4 (!) przypadki dużych wartości obu tych czynników jednocześnie (MUCAPE>1500 i DLS >15). Z łatwością możemy na wykresie poprowadzić skośną linię ograniczającą (szara kreska) od góry do prawej. Dzięki tej linii patrząc na rysunek można odnieść wrażenie, że im większe CAPE, tym bardziej ograniczona jest maksymalna wielkość DLS. W rzeczywistości sytuacje wielkiego CAPE i bardzo dużego DLS też się oczywiście zdarzają – tyle, że nadzwyczaj rzadko.

Miarą potencjału do generowanie groźnych zjawisk (trąby, szkwały, grad) może z powodzeniem być iloczyn DLS i CAPE (w moim przypadku MUCAPE). Określa się go mianem CAPESHEAR (lub Craven Significant Severe Parameter). Oto jeszcze raz wykres dla Legionowa z naniesionymi konturami CAPESHEAR (w tysiącach) i datami najbardziej „groźnych” sondaży:

Obrazek

Jaki widzimy ogromna większość przypadków należy do dolnego przedziału CAPESHEAR (poniżej 10 tysięcy). Wraz ze zwiększaniem CAPESHEAR, bardzo szybko spada liczba sondaży. Tylko 4 razy w ciągu ostatnich 10 lat zanotowano w Legionowie sondaże z CAPESHEAR większym niż 30 tysięcy. Co więcej, Daty notowania najwyższych wartości CAPESHEAR mówią dużo dla każdego łowcy burz ;) W tych dniach dochodziło do silnych (18.07.09, 22.07.07) lub wyjątkowo silnych (16.08.08, 04.07.02, 16.07.01, 29.07.05) incydentów burzowych w naszym kraju.

Zwracam uwagę, że sondażom udaje się „wychwycić” tylko częściowo najlepsze warunki. Bywają często takie sytuacje, kiedy radiosondaż wykonywany jest z dala od obszaru najbardziej sprzyjającego silnym burzom lub o innej porze niż ta najbardziej sprzyjająca. Z tego powodu w rzeczywistości liczba dni w Polsce Środkowej z danymi warunkami (np. duża niestabilność i uskoki wiatru) była większa (może np. dwukrotnie) niż mówią powyższe pomiary. Niemniej jednak proporcje przedstawione wyżej pozostaną zachowane. Czasem (raz na rok lub rzadziej) zdarzają się jednak w danym rejonie dni z nadzwyczaj dobrymi warunkami. Gdy obejmie je sondaż to otrzymujemy na wykresie takie „wybryki”, jak tutaj na 10-letnim zestawieniu dla Wrocławia:

Obrazek

Dwa punkty na wykresie (23.07.09 i 29.07.05) zdecydowanie wybiły się w prawo i górę. Te daty oczywiście nie są przypadkowe i oznaczają największe, letnie burze wiatrowe w ostatnich 8 latach w naszej części Europy. Tym razem CAPESHEAR znów nie zawiódł. No i jeszcze zestawienie dekady z Łeby:

Obrazek

Zwracam uwagę na wysokie miejsce dwóch znaczących incydentów gradowych, które miały miejsce na Pomorzu w tym roku (11.06.10, 22.08.10).

Na koniec bardzo ciekawe zestawienie z Wiednia. Dla niektórych może być ono szokiem:

Obrazek

Jak widzimy, liczba dni z wysokim CAPE w Wiedniu jest naprawdę bardzo duża. W związku z tym częściej zdarzają się pokrycia z podwyższonymi uskokami wiatru. Do wybitnych „wybryków” na wykresie należą 23.07.09 i 15.08.08, czyli największe w ostatnich kilku latach incydenty burzowe w tym regionie Europy (włączając w to przede wszystkim południowe dzielnice Polski). Z kolei 12.06.10 to niszczące gradobicia w południowej Polsce i wiatry w Austrii.

To by było na tyle ;)
Pozdrawia Krzysiek ;)

Obrazek
gg: 8744878
e-mail: krzysio.ostrowski@gmail.com
Offline
Avatar użytkownika

Artur_Surowiecki

SkyPredict

SkyPredict

  • Posty: 4661
  • Dołączył(a): niedziela, 11 lis 2007, 20:24
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Numer GG: 0

Re: Chwiejność i uskoki wiatru, a gwałtowne burze w Polsce

Postczwartek, 4 cze 2015, 16:02

Ciekawe jest to, że na stronie ESTOFEX pod hasłem CAPESHEAR jest obliczany iloczyn z pierwiastka wartości MUCAPE i wartości DLS. Natomiast oficjalnie Craven Significant Severe Parameter oblicza się wykorzystując 0-100 hPa MLCAPE, a nie MUCAPE. Nie wiem, która wersja jest lepsza, ale myślę, że warto by było zrobić jakieś porównanie.

Generalnie na początku XXI wieku wskaźniki kompozytowe były co chwilę ulepszane. Mamy taki stan, że SCP i STP liczone w 2002 roku to nie te same SCP i STP liczone 10 lat później. Tutaj - przy najmniej w przypadku Polski - można byłoby wykonać pod kątem jakieś badania i zobaczyć, która wersja CAPESHEAR wypadła by lepiej.
Nawałnice, tornada w Polsce dalej zaskakują.
Pozdrawiam, Artur
gg:7648049
e-mail: artur88.toxic(at)gmail.com

http://lowcyburz.pl/author/Artur_Surowiecki/

Powrót do Wiedza meteorologiczna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron