Strona 2 z 2

Re: Tornado F4 - F5 koło Lublina - 20.07.1931

: poniedziałek, 9 lip 2012, 14:07
autor: Paweł_Cholewa

Re: Tornado F4 - F5 koło Lublina - 20.07.1931

: piątek, 20 lip 2012, 13:39
autor: Doppler
Mit F5-F5 ma się dalej dobrze:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... dywac.html
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbc ... /120719599
Oraz obowiązkowo galeria fotek z których tylko kilka jest użytecznych do oceny szkód:
http://lublin.gazeta.pl/lublin/56,35640 ... JECIA.html
Zgadzam się Paweł na dzień dzisiejszy z tymi fotkami które wypłynęły góra mocne F3 i nic więcej.

Re: Tornado F4 - F5 koło Lublina - 20.07.1931

: piątek, 20 lip 2012, 16:07
autor: mediator20
W poniedziałek, dwa dni po przejściu tornada przez bora tucholskie i pozostałe tereny, w XHN24 rozmawiali z klimatologami, którzy uparcie przekonywali, że tornada to nie to samo co trąby powietrzne, iż ich częstotliwość w ostatnich kilku latach "potężnie" się nasiliła oraz że najsilniejsze na świecie tornado przeszło właśnie przez Lublin.

Może lepiej podejdźmy do tego wszystkiego z dużym dystansem bowiem jak na owe czasy, zjawisko tornada dla ludzi z lat 30. mogło przypominać prawdziwy armagedon. Nie wiemy jakie konstrukcie zostały zniszczone oraz jakie faktycznie były zniszczenia. Niewyjaśniona również jest kwestia tych wagonów. W tym czasie wagony były drewniane i nie miały takiej masy jak te obecne. Jeśli więc były puste... To F5 musiałoby je wyrzucić z torów, a one tylko zostały przewrócone. Szkoda, że nie ma dokładnych zdjęć drzew, bo to które je niby obrazuje, nie daje nam nic...

Re: Tornado F4 - F5 koło Lublina - 20.07.1931

: piątek, 20 lip 2012, 19:22
autor: taf3

Re: Tornado F4 - F5 koło Lublina - 20.07.1931

: sobota, 21 lip 2012, 10:06
autor: mediator20
I po tym opisie z gazety, który przesłał taf3 można by wykluczyć zupełnie F5 czy nawet F4...

Na razie jestem mocno utwierdzony w tym, że trąba powietrzna z Lublina mogła mieć siłę tej, która przeszła nad gminą Kłomnice w 2007 roku, bądź ta która przeszła nad Blachownią rok później.
Ale jakby nie patrzeć - doskonały rzut oka na prasę z przed 81 lat, jestem fanem historii z tego okresu i coś takiego po prostu zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Dzięki taf3!

Re: Tornado F4 - F5 koło Lublina - 20.07.1931

: niedziela, 22 lip 2012, 14:59
autor: Doppler

Re: Tornado F4 - F5 koło Lublina - 20.07.1931

: poniedziałek, 23 lip 2012, 12:53
autor: Magdalena Izdebska
:x Po prostu nie mam na tyle cierpliwości aby spokojnie komentować wypowiedzi IMGW, hmm "trąby powietrzne" (śmiechu warte), co za ludzie nie wiedzą, że mamy różne typy tornada? Jak np. kominowe (które występuje u nas najczęściej), które w Stanach również występują, mają one małą średnicę ale to nie znaczy, że są słabe to samo tyczy się Polski, masakra po prostu!! Mamy też tornada klinowe, które w USA występują bardzo często ale jak mięliśmy ostatnio dowód w naszym kraju również!! Wystarczy spojrzeć na pas zniszczeń w Borach Tucholskich!!! Po prostu mnie nosi jak słyszę ich durne wypowiedzi, niech się douczą bo ich wiedza na temat tornad jest na poziomie przedszkolnym!! Masakra czy oni wiedzą w ogóle co to jest superkomórka burzowa?! Oraz w jaki sposób powstaje?! Ok już spokojnie, na szczęście są inni ludzie, którzy posiadają wiedzę na w/w temat. :)

Re: Tornado F4 - F5 koło Lublina - 20.07.1931

: poniedziałek, 23 lip 2012, 15:14
autor: Pawlo123
Spokojnie, oni wiedzą co to są superkomórki burzowe i podejrzewam, że ich wiedza nie jest mała, lecz jest ona niestety przedpotopowa, dużo specjalistów od IMiGW i meteorologii w naszym kraju są grubo po 40-dziestce i nie są na tak zwanej fali wiedzy, czyli żyją starszymi zasadami kiedy w myśli polskiej meteo-nauki, było to, że w naszym kraju tornada nie występują wcale, bądź bardzo rzadko i to zjawisko było tylko kojarzone z USA, no i u nas powstała nazwa "trąba powietrzna" tak się przyjęło i równie dobrze można tak określać to zjawisko, wręcz jest to prawidłowe w naszym rejonie. Oczywiście trąby powietrzne powstałe w skutek działalności mezocyklonu) są tym samym zjawiskiem co tornada powstające w tym samym mechanizmie na preriach USA. To samo tyczy się każdego innego zjawiska burzowego. Tak więc żyjąc na przestarzałych często zasadach wprowadzają w błąd ludzi, nie sądzę, że mają małą wiedzę, po prostu żyją starą podstawą programową i są tak zaprogramowani, czego tu od nich wymagać.

Re: Tornado F4 - F5 koło Lublina - 20.07.1931

: poniedziałek, 23 lip 2012, 17:46
autor: Paweł_Cholewa
Madziu, zgodzić się z Tobą mogę w tym przypadku, że nie wszyscy pracownicy IMGiW posiadają odpowiednią wiedzę tak jak niektóre osoby znajdujące się tutaj na forum (można by przytoczyć pewne ich stwierdzenia, które nie są zbytnio do końca prawdziwe), ale też zgodzę się z tym, że ich wiedza oparta jest głównie na starszych (czasami wręcz przestarzałych) opracowaniach. I chyba boją się być otwarci na nowe opracowania i tematy naukowe ;).
Poza tym od komentowania sytuacji związanych z IMGiW, czy to o ich nie wiedzy, czy o ichniejszej pracy w "służbie obywatelom" znajduję się odpowiednio wydzielony temat na forum o nazwie "Służba meteorologiczna w Polsce i na świecie".

Re: Tornado F4 - F5 koło Lublina - 20.07.1931

: poniedziałek, 23 lip 2012, 21:52
autor: Magdalena Izdebska
Odpowiadam ostatni raz w tym temacie, ponieważ po raz kolejny mój post został niedokładnie przeczytany, mianowicie napisałam iż IMGW nie ma odpowiedniej wiedzy na temat tornad i to jest święta racja, gdyż udowodnili to na ich ostatniej konferencji... Więc proszę Pawlo123 oraz Pawełka o uważne czytanie wypowiedzi. ;)


Pozdrawiam :) :)

Re: Tornado F4 - F5 koło Lublina - 20.07.1931

: wtorek, 5 sie 2014, 10:37
autor: Sebastian_Heller
Moja prababcia mieszkająca w dzielnicy "Czechów" doskonale pamięta ten prxypadek. Miała 11 lat wtedy i ostatnio z chęcią mi o tym opowiedziała. Mówiła, że w chwili zrobiło się ciemno, niebo zaczęło się kręcić jak samochodowe koło, rotacja musiała być niesamowita. Opowiadała i pokazywała na widoczne z jej okien bloki , które zetknęły się z tornadem. Ponoć obserwujący wszystko z balkonu sąsiad został z niego wyssany i wyrzucony na trawe jakieś 50 m dalej. Na szczęście wypadł z drugiego piętra i na strachu się skończyło. A z bloków, które z tornadem się zetknęły odrywana była górna połać pokrycia dachowego. Nie wiem czym wtedy były kryte blokowe dachy, ale jeśli tradycyjnymi plastrami papy to nie było łatwo tego od dachu oderwać. Trąba po jakiś 3-4 minutach uciekła z babcinego pola widzenia i udała się w stronę centrum. Komu jak komu, ale babci wierzę w każdej kwestii i teraz naprawdę widzę jak straszny był ten przypadek z Lublina.

Re: Tornado F4 - F5 koło Lublina - 20.07.1931

: czwartek, 7 sie 2014, 10:45
autor: zaciekawiony
Miała na myśli bloki, czy może raczej kamienice? Bo typowe bloki wielkopłytowe to dopiero lata 60.

Re: Tornado F4 - F5 koło Lublina - 20.07.1931

: czwartek, 7 sie 2014, 23:11
autor: Sebastian_Heller
Możliwe, że mówiąc bloki miała na myśli kamienice, choć nie wiem jak to wtedy było z tymi blokami, babcia ma już 94 lata więc bloki czy kamienice to dla niej jedno i to samo ;)