Nawałnica - 2000-07-04 Podkarpackie, Małopolskie,Śląskie

Awatar użytkownika
navi77
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 277
Rejestracja: sobota, 13 kwie 2013, 18:11
Lokalizacja: Kraśnik (lubelskie)
Kontakt:

Nawałnica - 2000-07-04 Podkarpackie, Małopolskie,Śląskie

Postautor: navi77 » czwartek, 5 lut 2015, 18:14

We wtorek o 20.00 gwałtowna ulewa połączona z wichurą przeszła przez Kraśnik, nadeszła z południa i trwała 10 minut, jednak obyło się bez strat. Wieczorem i nocą gwałtowne burze przeszły przez Krosno, Kraków, Rzeszów,Nowy Targ i Śląsk. Są wezbrania wód na południu kraju, 3 osoby zginęły.

kamillaz
Zarejestrowany
Zarejestrowany
Posty: 18
Rejestracja: piątek, 11 wrz 2009, 20:51
Pseudonim: kamillaz
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Kontakt:

Re: Nawałnica - 2000-07-04 Podkarpackie, Małopolskie,Śląskie

Postautor: kamillaz » wtorek, 21 lip 2015, 22:30

To do dzisiejszego dnia najpotężniejsza burza, jaką pamiętam... Miałem wtedy 9 lat. Rzecz działa się w Tarnowskich Górach.

Około godziny 17 wróciłem tego dnia z placu zabaw. Zaczęło się poważnie chmurzyć, a w telewizji dzień wcześniej mówili, że po upałach mają przyjść gwałtowne burze.

Około godziny 17.30 na zachodniej części nieba pojawiły się pierwsze grzmoty i błyski... Niby nic nadzwyczajnego. Burza jak burza. Trochę popadało, pogrzmiało, a potem się uspokoiło. Jednak chwilę po tej burzy przyszła inna, ta właściwa...

Oglądałem akurat w telewizji Panoramę na TVP2 z mamą kiedy zaczęło coraz mocniej grzmieć i mocno się ściemniać. W pewnym momencie piorun uderzył bardzo blisko więc musieliśmy wyłączyć telewizję. Na zachodzie z kolei niebo zrobiło się całkowicie czarne , co chwila przecinane potężnymi błyskawicami, wyglądało to tak, że w oddali widać było wielką czarną chmurę , a jeszcze przed nią niebo było całkowicie jasne. Niesamowity widok :O

Około godziny 18.30 rozpętała się prawdziwa nawałnica. Pamiętam ten niezwykły stroboskop, pioruny uderzały w bliskiej odległości właściwie co chwila,co kilka sekund ( moja mama nazwała to zresztą "ogniem na niebie"), nieustanny ciągły huk piorunów, silny wiatr i przede wszystkim ulewny deszcz. W pewnym momencie z matką zaczęliśmy się modlić by burza ustąpiła :D

I właśnie tak przez ponad godzinę nieustannie waliły pioruny, lało, wiało, było ciemno jak w nocy.

Około godziny 20.30 było już po wszystkim. Nie zapomnę także tego różowego zabarwienia nieba po tej nawałnicy :D

Skutki? Przede wszystkim mnóstwo pozalewanych piwnic (m.in. moja, a mieszkam w bloku), zalane ulice w Tarnowskich Górach i m.in. dawny zakład pracy "Współpraca", gdzie pracował mój ojciec :D

Niesamowita burza, podobnie wyglądała też w Tarnowskich Górach burza z dnia 23 lipca 2000 roku. 2 takie potężne burze w ciągu jednego miesiąca! Do dziś się to u mnie w mieście nie powtórzyło... ;)


P.S. Znalazłem dane archiwalne dotyczące m.in. temperatury, siły wiatru i ilości opadu tego dnia w Polsce.
Poniżej jedynie dam wycinek z archiwum dla Katowic:

Katowice:
Wiatr max: 62,1 km/h
Temp. max: 29,1 stopni
Opady: 26 mm

Źródło: http://www.ogimet.com/cgi-bin/gsynres?s ... Enviar=Ver


Wróć do „Przed 2010”