Globalne ocieplenie - prawda czy fałsz?; skutki, wnioski...

Dział przeznaczony na dyskusje dotyczące ciekawych zjawisk meteorologicznych oraz zmian klimatycznych.
Awatar użytkownika
lukasz1
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 158
Rejestracja: piątek, 21 lis 2008, 20:34

Ocieplenie klimatu

Postautor: lukasz1 » środa, 4 lut 2009, 13:44

To że ten styczeń był chłodniejszy niż zwykle to nic nie znaczy. Zimy powinny być zimne ale na jedną sprawę to dobrze że styczeń był chłodny bo był śnieg :lol:
Ostatnio zmieniony środa, 4 lut 2009, 15:14 przez Łukasz_Wojtyła, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód: Polskie znaki diakrytyczne
Pozdrawiam Łukasz
Obrazek
GG 4141500
e-mail lukasz1_meteo@interia.pl

Damian Zbieg
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 1165
Rejestracja: czwartek, 25 gru 2008, 14:26
Pseudonim: congestus
Numer GG: 8436566
Lokalizacja: Żary ( Lubuskie )
Kontakt:

Ocieplenie klimatu

Postautor: Damian Zbieg » wtorek, 17 lut 2009, 19:40


Awatar użytkownika
emiter
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 52
Rejestracja: piątek, 14 lis 2008, 18:42
Numer GG: 0
Kontakt:

Ocieplenie klimatu

Postautor: emiter » czwartek, 19 lut 2009, 22:36

Znalazłem bardzo ciekawy artykuł dotyczący wpływu emisji gazów cieplarnianych na dzisiejszy klimat http://zieloni2004.pl/art-3129.htm .Prof. zw. dr hab. Ludwik Tomiałojć bardzo ciekawie to wyjaśnił. Oto fragment:
1. Czy obecne ocieplenie klimatu (fakt to niepodważalny), jest wynikiem procesów wyłącznie naturalnych (wulkanizmu, zmian w nasłonecznieniu, itp.), czy też wyraźny wpływ dodatkowo ma działalność 7-miliardowej populacji ludzkiej?
Ponad 30-letnie badania przez kilkutysięczny zespół uczonych, klimatologów i innych, tzw. Międzynarodowy Panel do Badania Zmian Klimatu (IPCC), doprowadziły to sformułowania wniosku, że dodatkowa emisja gazów cieplarnianych spowodowana przez ludzkość w istotnym stopniu nasila podnoszenie się temperatury na Ziemi. Co nie wyklucza współudziału czynników naturalnych. Wniosek ten został przyjęty za wiarygodne wyjaśnienie przez najpoważniejsze czasopisma naukowe, Nature i Science, oraz przez komitet dla Pokojowej Nagrody Nobla. Nie jest to pogląd wyłącznie Ala Gore’a („Niewygodna prawda”) atakowanego na różne sposoby. Władze wielu krajów nie przypadkiem już rozpoczęły koordynowanie ograniczania emisji gazów cieplarnianych, wyrazem czego jest obecna 14ta konferencja w Poznaniu.
Profesor również porównał ocieplenie klimatu do pytania:papierosy szkodzą zdrowiu, czy nie? :lol: Uważał,że ci co zarabiali na ich produkcji i sprzedaży przez dziesięciolecia zaprzeczali nawet jednoznacznym wynikom badań naukowych, aby tylko dłużej czerpać korzyści.
Skoro został poruszony temat o szkodliwości gazów znalazłem także artykuł Wynaleźli broń na ocieplenie klimatu http://wiadomosci.wp.pl/kat,18032,title ... caid=1788d .Jest to katalizator do rozkładu podtlenku azotu.Bardzo przydatny wynalazek.Ponadto jest to sukces Polskich naukowców.

Michał_Lisiak
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 988
Rejestracja: czwartek, 15 maja 2008, 10:44
Pseudonim: Mikelis
Numer GG: 0
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Ocieplenie klimatu

Postautor: Michał_Lisiak » sobota, 21 lut 2009, 00:56

Po zakończeniu się Małej Epoki Lodowcowej, od II połowy XIX w klimat ociepla się. Jest to proces naturalny związany z tym, że Ziemia jest "Żyjącą Planetą" i nic nie jest na niej stałe. Jednakże przemysłowa działalność człowieka stanowi jakby katalizator przyspieszający ocieplanie się klimatu. Nie wiadomo tylko, o ile %, ile razy ów proces jest przyspieszany, katalizowany. Może tylko o 10%, a może 90%? Niemniej ludzkość musi, o ile się da, spowolnić tempo globalnego ocieplenia, by przebiegało ono wolniej i byśmy lepiej się przygotowali na "nową" pogodę.
Przede wszystkim źródłem wielu szkodliwych gazów (nie tylko cieplarnianych) i pyłów jest przemysł wydobywczy i energetyczny. Szczególnym emiterem ditlenku węgla i pary wodnej jest spalanie węgla i paliw organicznych - ropy naftowej i płynnych węglowodorów. Również spalanie drewna jest źródłem CO2 i groźnych produktów ubocznych. Ciepło ze spalania węgla służy do napędzania turbin prądotwórczych w elektrowniach. Dzięki temu mamy codziennie prąd w gniazdku. Rodzi się pytanie: czy źródłem ciepła i pary potrzebnej do produkcji energii jest tylko reakcja spalania materii organicznej? Czy są jeszcze inne źródła?
Inne żródła oczywiście istnieją, lecz nie wszyscy o nich wiedzą. Jednym z nich są ciepłe, gorące zbiorniki wód podziemnych, z których bije ciepło geotermalne. W Polsce duże pokłady takich wód znajdują się np. na Kujawach.
Wykorzystajmy więc energię bijącą z samego wnętrza Ziemi, energię, która raz wywołuje potężne erupcje wulkaniczne a kiedy indziej "po cichu" podgrzewa podziemne zbiorniki wodne.
Drugim źródłem energii są przemiany jądrowe, lecz "atom" w Polsce nie miałby łatwego życia. Z resztą nie stoję za energetyką jądrową. Ona też pomału powinna odejść w zapomnienie, gdyż ma wiele bardzo poważnych wad. Tym razem nie chodzi o CO2, lecz o co inne, ale o co, napiszę innym razem.
cdn.
Ostatnio zmieniony sobota, 21 lut 2009, 01:23 przez Paweł_Cholewa, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Błędy gramatyczne
Pozdrawiam, Michał.
Adres email: mikelis5@wp.pl; michal.lisiak@op.pl

Awatar użytkownika
Szymon Walczakiewicz
SkyPredict
SkyPredict
Posty: 1337
Rejestracja: wtorek, 2 wrz 2008, 15:00
Pseudonim: Equator
Numer GG: 666327
Lokalizacja: Szczecin, Zachodniopomorskie
Kontakt:

Ocieplenie klimatu

Postautor: Szymon Walczakiewicz » poniedziałek, 23 mar 2009, 23:17

http://wiadomosci.onet.pl/1939257,12,item.html

Hehe czego się nie robi dla pieniędzy...Ziemia po prostu ma swój rytm i nie ma mowy o żadnym globalnym ociepleniu czy oziębieniu. Takie zmiany były wieki temu i tak będzie się działo w kolejnych latach.
Pozdrawiam
Szymon


Obrazek

e-mail: szymon.com@wp.pl
Skype: szymi7

sea
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 1027
Rejestracja: piątek, 9 maja 2008, 02:27
Pseudonim: Sea
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Ocieplenie klimatu

Postautor: sea » poniedziałek, 23 mar 2009, 23:46

Globalne ocieplenie się po prostu znudziło masie i trzeba wyjść z czymś nowym. To prawda, że w niektórych miejscach temperatura może jest niższa niż zwykle, ale w innych może być wyższa. Sam mam już dosyć tej bezmózgiej kaszanki i wolę polegać na własnych obserwacjach. Może nie jestem naukowcem światowej sławy, zwłaszcza w dziedzinie meteorologii i klimatologii, ale przykro mi, ci wszyscy naukowcy wiedzą tak naprawdę niewiele więcej ode mnie w skali rzeczywistych złożoności tego świata. Przewidywanie zmian klimatycznych jest gorsze od prognozowania pogody za pomocą fusów GFS z pogodą "na za 2 tygodnie".

Jak na razie mamy w Polsce coś takiego: http://www.imgw.pl/images/stories/_klim ... en2009.png - ewidentny wzrost temperatur, tu nikt tego nie podważy. Jak będzie za 5-10 lat, tego nie wiem, bo (jak wspomniałem), są to tylko domniemania niewiele ważniejsze (jeżeli w ogóle) od wizji wróżbitek widzących tsunami na Bałtyku. Skoro więc wróżymy, to ja póki co stawiam na coś odwrotnego.

Podsumowując, sieją panikę, bo zobaczyli, że było mroźniej na północnej półkuli w tym roku. Jakby nie zdawali sobie sprawy z losowości zjawisk.
Jest to opisane szczegółowiej tutaj: http://www.nbcaugusta.com/weather/news/16011587.html

Może się nie znam, ale po pierwsze: nie widzę spadku temperatur po 1990, a po drugie, uważam za śmieszne ocenianie całości na podstawie jednej anomalii. Ciekawe, co powiedzą, jeżeli znów wykres wystrzeli w górę.

EDIT: tu jeszcze zamieszczam inny wykresik: http://blogs.news.com.au/images/uploads ... l_temp.png
Nikt nie wie, czy ten nagły spadek nie jest czymś podobnym do tego wcześniejszego wzrostu, tylko o odwrotnym charakterze. W sumie stawiam na to pierwsze bardziej.

Piotr_Djaków
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 131
Rejestracja: piątek, 29 lut 2008, 14:38
Numer GG: 0
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Ocieplenie klimatu

Postautor: Piotr_Djaków » wtorek, 24 mar 2009, 01:03

W klimatologi nie wyciąga się wniosków na podstawie kilku lat badań. Wykres temperatury lądu ma sie odwrotnie do tego, co twierdzi ten artykul:

http://www.gfspl.rootnode.net/cache/wykres.png

Przedstawiony wykres to dane NOAA dla lądów - generalnie powinien nieco likwidować wpływ ENSO - zarówno ocieplający wpływ El Nino, jak i oziębiający La Nina. To, czy globalne ocieplenie spowoduje wzrost ilości huraganów - nie było pewne. jak pamiętam, jakis czas temu pojawiła sie nawet praca o wpływie dokładnie odwrotnym, więc widać, że pewności nie ma.

Zadziwiło mnie to:

"W ostatniej dekadzie również populacja niedźwiedzi uległa zwiększeniu - był to wzrost o 25 procent. W Arktyce jest ich teraz 15 tysięcy, podczas gdy 10 lat temu było ich 3 tysiące mniej."


A czy autor tych słów zbadał dokładnie co było przyczyną tego stanu rzeczy? Zmiana pogody, czy wymuszona zmiana postępowania w stosunku do tych zwierząt? To drugie nadużycie w tym artykule. Trzecie mamy tutaj:

"Klimatolog Joe D'Aleo z organizacji International Climate and Environmental Change Assessment Project, mówi, że nowe dane wskazują, że od 50-70 lat, globalna temperatura obniżyła się pomimo wzrostu emisji dwutlenku węgla."


Przecież to nie prawda. 50-70 lat temu było chłodniej niż dzis. Zatrzymajmy się jeszcze przy nieszczęsnym panu D'Aleo. Popełnił on był ostatnio taki oto wykres:
http://icecap.us/images/uploads/Arctic_ ... e_2002.pdf
Wynika z niego, co pan D'Aleo z niejakim triumfem zaznacza, iż pod koniec 2008 roku pokrywa lodowa na Arktyce była najwyższa od 2002. Szok! Ale hola, hola. Dam ten sam wykres, lecz z tego roku:

http://www.ijis.iarc.uaf.edu/seaice/ext ... Extent.png

Hej, hej, mamy mniej lodu niż w zeszłym roku o tej porze! Dlaczego pan D'Aleo nie wieści drugiej najmniejszej pokrywy w historii latem tego roku? To pokazuje jakim nadużyciem jest podawanie wartości pokrywy lodowej w sezonie zimowym - mamy lód, jednak jest to pokrywa jednoroczna, niestała - zniknąć może w każdej chwili. Podobnie było z "sensacyjnymi" doniesieniami z zeszłego roku, jakoby powierzchnia lodu przy Antarktydzie była najwyższa w historii - faktycznie, na przełomie kwietnia i maja odchylenie od normy wynosiło tam jakieś +1,8 mln km^2, a przeciwnicy globalnego ocieplenia wieścili sukces. Ale, ale. juz w październiku cały ten lód znikł (co dowodzi, że przynajmniej w większości był to lód jednoroczny) i odchylenie od normy wyniosło około -0.5 mln km^2. Przeciwnicy globalnego ocieplenia ucichli i przenieśli się w chłodniejsze rejony świata.

Jasne jest, że w tak krótkim okresie czasu nie można wyciągać żadnych wniosków odnośnie trendów w klimacie. Co ciekawe, ci sami sceptycy, którzy teraz posługują się trendami5 letnimi, a czasem i jednorocznym (sic! patrz - Jaworowski), wcześniej psioczyli, że badane 100-letnie trendy są... za krótkie! Więc o co chodzi? 100 letni trend jest za krótki, ale 5 - cio letni pasujący naszym teoriom juz może być? Podejrzane są te wnioski.

"Obecna fala procesu globalnego ochłodzenia może być ostrzejsza, aniżeli ta z lat 1945-1977 - dodaje."

Śmiem wątpić, szczególnie, że tzw. autorytety starają się chyba nam na siłę wmówić, że charakter ocieplenia musi być stały, jednak jak wiemy, ocieplenia, czy ochłodzenie, nigdy w ten sposób nie przebiega - ma on raczej charakter sinusoidy, której każdy wierzchołek, czy dolina są wyżej (w przypadku ocieplenia), niż poprzednie. Tak też było w cytowanych latach 1945-1977 które, mimo ochłodzenia, były i tak cieplejsze od okresu sprzed 1920. Dywagacje na temat tych 5 lat przypominają mi teorię, że ponieważ teraz jest chłodniej, niż tydzień temu, lato nie nadejdzie. Czy ma to sens? Oczywiście nie.

Na końcu to, co w zasadzie powinno byc na początku. Mianowicie źródło tych "rewelacji":
http://en.wikipedia.org/wiki/WorldNetDaily
Radzę poczytać co to za źródło.

P.S.
Obrazy nie są wstawiane przez znacznik [img]. Ograniczenie do 640 px spowodowało by, że nie byłyby czytelne, a wstawianie obrazów z serwerów zewnetrznych to największa pomyłka jaką tu spotkałem. Rozejrzyjcie się ile zostało pokasowanych. Nic tak nie wkurza, jak pusta ramka z napisem IMG zamiast obrazka. Za rok czy dwa wszystkie obrazki na tym forum właśnie tak będą wyglądaly. Druga sprawa to to, że jesteście juz organizacją jak sądzę - a dobrym pomysłem dla organizacji byłoby hostowanie obrazów na własnym serwerze.
Modele numeryczne GFS/WRF:
http://meteomodel.pl

sea
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 1027
Rejestracja: piątek, 9 maja 2008, 02:27
Pseudonim: Sea
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Ocieplenie klimatu

Postautor: sea » wtorek, 24 mar 2009, 10:26


Awatar użytkownika
Artur_Surowiecki
SkyPredict
SkyPredict
Posty: 4761
Rejestracja: niedziela, 11 lis 2007, 20:24
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Ocieplenie klimatu

Postautor: Artur_Surowiecki » wtorek, 24 mar 2009, 10:40

Potwierdzam zdanie Sebastiana. A odnośnie ograniczenia rozmiarów grafiki było to wprowadzone dlatego, gdyż zbyt duże grafiki powodowały dość niemiłe utrudnienia w odczytywaniu wątków. Jednak gdzieś kiedyś widziałem, że można na forum naszego typu wprowadzić ramki z suwakami, co by dało taki efekt, że zbyt duże grafiki byłyby częściowo chowane, ale można by było za pomocą suwaków obejrzeć całą grafikę. Odnośnie hostowania na bezpłatnych serwerach... niestety, one mają zwyczaj gubienia grafik, dlatego w przypadku niektórych, najważniejszych grafik stosujemy zasadę, że lepiej korzystać z naszego serwera.
Dobra, kończę już te rozważania co by było wskazane, temat można podjąć w innym dziale, a nie tu. Ponadto to i tak sprawa na zupełnie nowy temat.
Nawałnice, tornada w Polsce dalej zaskakują.
Pozdrawiam, Artur


Damian
Zarejestrowany
Zarejestrowany
Posty: 39
Rejestracja: niedziela, 21 gru 2008, 19:51
Numer GG: 0
Lokalizacja: Łopuszna ( Małopolskie)
Kontakt:

Ocieplenie klimatu

Postautor: Damian » czwartek, 26 mar 2009, 21:06

Moim zdaniem to wina człowieka (po części) że jest niby "globalne ocieplenie". I aby temu zapobiec sadźmy drzewa, to one są "płucami" naszej planety. Można posadzić je w lesie, ogródku, na działce gdziekolwiek aby rosły i dawały tlen. Sadzonkę np. świerka można zapłacić na bazarze z 5zł. Porządne firmy które organizują zrywkę drzew współpracują z nadleśnictwami i sadzą drzewa brzozy, świerki, jodły, buki.

Ja sam co rok zbieram nasiona drzew i sieję je w małych doniczkach, a gdy wykiełkują sadzę w ziemi i rosną, a jak jeszcze podrosną to przesadzam je w miejsce gdzie był las, a teraz stoją same pniaki po drzewach.

Awatar użytkownika
Piotr_Ferków
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 251
Rejestracja: sobota, 17 maja 2008, 23:11
Pseudonim: FeRu
Numer GG: 764232
Lokalizacja: Kalników/pow.Przemyski/woj.Podkarpackie
Kontakt:

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postautor: Piotr_Ferków » poniedziałek, 27 lip 2009, 22:34

Uczeni z dziesięciu europejskich ośrodków akademickich pod kierunkiem badaczy z Instytutu Nielsa Bohra Uniwersytetu w Kopenhadze, w ramach programu „Epica", stworzyli pełny obraz zmian klimatycznych naszej planety na przestrzeni ostatnich 800 tysięcy lat. Posłużyli się prostą i od dawna znaną metodą chemicznej analizy pęcherzyków powietrza uwięzionych w lodach Antarktydy na różnych głębokościach. Badając zawartość dwutlenku węgla i metanu, naukowcy sporządzili dokładne wykresy temperatur oraz skład atmosfery naszej planety. Stwierdzili, że w ciągu 800 tysięcy lat Ziemia przechodziła 8 długich okresów zlodowaceń i tyle samo krótkich okresów pomiędzy zlodowaceniami, po mniej więcej 10 tysięcy lat. (więcej na ten temat: http://www.rp.pl/artykul/134361.html )
Badania pokazują, że następujące po sobie zjawiska ocieplenia i oziębienia klimatu są trwale wpisane w historię Ziemi. Człowiek nie miał na nie wpływu w przeszłości (gdyż jako gatunek nie istniał) i nie ma wpływu obecnie.( http://video.google.pl/videoplay?docid= ... 6162671264 )
Naukowcy udowodnili, że to nie wzrost stężenia dwutlenku węgla i metanu w atmosferze prowadzi do wzrostu temperatury planety, lecz odwrotnie: to wzrost temperatury prowadzi do wzrostu stężenia co2 w atmosferze. Natomiast wzrost temperatury jest wywoływany cyklicznymi zmianami aktywności słońca.

I Drugi ciekawy artykuł zaczerpnięty z Focusa:

Globalne ocieplenie. Można powiedzieć, że stało się symbolem naszej epoki. Niemal każdy potrafi wypowiedzieć się na jego temat – topnienie lodowców, emisja dwutlenku węgla i efekt cieplarniany.(fot. 3) -(http://www.focus.pl/uploads/tx_fpostimg/untitled2.JPG) - to niemal slogany. Ale co my tak naprawdę o nim wiemy? Tylko to, co propagują media.

A co jeśli to wszystko jest tylko zmyślną polityczną manipulacją? Owszem, prezentacje multimedialne, piękne animacje i porównywanie zdjęć dają niezły efekt. Tworzy się niezapomniane show… które jednak w świetle kilku suchych faktów, tłumionych przez władze państwa, blednie.

Dla przykładu, „ciekawostką” jest, że antropogeniczna emisja gazów cieplarnianych stanowi zaledwie… 3% (!) całości, i jest niczym wobec erupcji wulkanów (fot. 1)-(http://www.focus.pl/uploads/tx_fpostimg/98051711.jpg), pożarów lasów, sawann i równin. Już nie wspomnę, że gdyby nie efekt cieplarniany, nie było by życia na ziemi, a ogromną rolę w nim odgrywają takie składniki jak piasek, czy sól morska.

Innym ciekawym zagadnieniem jest fakt, iż klimat naszej planety generalnie jest niestabilny (fot. 2)- http://www.focus.pl/uploads/tx_fpostimg/untitled.JPG, co spowodowane jest głównie aktywnością słońca i wulkanów. Raz przypada okres zimny, raz gorący. W latach 1000 bywało o wiele gorącej niż teraz, natomiast w XVIII wieku po morzu bałtyckim można było przejść sucha stopą… Warte uwagi jest to, że przemysł w tych latach nie był rozwinięty.

Interesujący jest także sposób prowadzenia badań i sporządzania raportów. Dane liczbowe czerpie się głównie z lodowców Arktyki i Antarktydy. Jeśli jednak natrafi się na coś nie pasującego do przyjętego modelu, odrzuca się to (np. ilość stężenia dwutlenku węgla w powietrzu który jest w lodzie). I co ważne, opublikowane raporty opierają się głównie na komputerowych symulacjach, i nie podają faktycznych danych liczbowych – jedynie prognozy i przypuszczenia.

Warto też czasem spojrzeć w niebo. Temperatura naszych sąsiednich planet, również się zmienia, niektóre księżyce Jowisza nawet… topią się - a z tego co wiem, ludzi tam na razie nie ma.

Co gorsza, i to faktycznie jest przerażające, większość naukowców (nie opłacanych przez rząd lub tych z powołania) próbowało temu zaprotestować. W 1993 roku, opublikowano Apel Heidelberski, podpisany przez ponad 4 tysiące najwybitniejszych przedstawicieli nauki ze 106 krajów świata, w tym 72 noblistów, który został zablokowany. Mimo że zawierał tylko troskę o rzetelne przedstawieni naukowych faktów.
Ciąg dalszy nastąpił w 1998 roku, prawie 17 tysięcy uczonych podpisało Petycję Oregońską, w której stwierdzają, że niema dowodów naukowych, jakoby gazy emitowane przez człowieka doprowadziły do zmiany klimatu. Cały naukowy świat miał dość.

No dobrze, ale dlaczego ktoś robi nas w konia? Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. I tak jest i tym razem. Wystarczy spojrzeć co uchwaliły spotkania IPPC (międzynarodowa rada ds. zmiany klimatu) - ograniczenia, limity i kary, za które słono płacimy, a jeszcze więcej kosztują sprzęty i unowocześnienia dzięki którym nie będziemy płacić. Trochę przypomina to podatek, bo obarczone są tym przedsiębiorstwa, i trochę łapówkę – bo sprawa jest prosta, chcesz emitować więcej CO2 to zapłać…

Również faktem jest, że roczny budżet przeznaczony na badania to ok. 5 mld dolarów. Niby nic, ale gdyby nie teoria o grożącej nam katastrofie, wielu naukowców i stowarzyszeń, oraz korporacji, nie miało by co robić, już nie mówiąc o tych pieniądzach… A jak wiemy, najskuteczniej jest zastraszać, i manipulować wynikami badań.

Ciekawy film :
http://www.youtube.com/watch?v=BbWCdP2MNhQ
http://www.youtube.com/watch?v=ZFyoqZgFlus
http://www.youtube.com/watch?v=YvRUobXo2QU
http://www.youtube.com/watch?v=uX3MOCPho6k



Krótko mówiąc globalne ocieplenie to kolejna propaganda wywołana głównie przez polityków chcących wyciągnąć od nas jak najwięcej kasy, oczywiście nie w sposób bezpośredni. "Rządzący" tym światem okłamują nas przy każdej nadarzającej się okazji, nie będe wspominał o choćby 11 Września bo to pierwsze co ciśnie mi się na usta.Oczywiście znajdą się ludzie, którzy będą sądzić że globalne ocieplenie spowodowane przez człowieka istnieje, ale nie mam zamiaru wierzyć w te brednie i wam też radzę przejrzeć na oczy.
PzDr
FeRu Raprodukcja


FanPage:

Awatar użytkownika
Michał_Żarnowski
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 1440
Rejestracja: czwartek, 17 sty 2008, 19:33
Pseudonim: Żar
Numer GG: 2018032
Lokalizacja: Dąbrowa koło Śremu(Wielkopolska)/ Środa Wielkopolska
Kontakt:

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postautor: Michał_Żarnowski » poniedziałek, 27 lip 2009, 22:49

Zgadzam się z Tobą Feru. Według mnie globalne ocieplenie nie jest spowodowane przez człowieka jest to norma w klimacie na świecie są ocieplenia i ochłodzenia, i tak na przemian.

karol_pomarancza
Zarejestrowany
Zarejestrowany
Posty: 13
Rejestracja: wtorek, 17 cze 2008, 00:02
Kontakt:

Ocieplenie klimatu

Postautor: karol_pomarancza » poniedziałek, 27 lip 2009, 22:56

Ciekawy dokument obejrzałem kiedyś na kanale Planet. Dotyczył on badań duńskiego naukowca Svensmarka na temat ocieplana klimatu. Z racji tego, że nie znalazłem na forum informacji oraz opinii o nim samym, jak i o jego pracy. chciałem poruszyć tą kwestię i tym samym zachęcić do wymiany poglądów osoby, które interesują się klimatem, pogodą itp. czyli chyba tu wszystkich ;).

Teoria Svensmarka, która mówi o tym, że głównym czynnikiem w procesach klimatotwórczych na ziemi są promienie kosmiczne odpowiedzialne za tworzenie się chmur. Im więcej promieni kosmicznych dociera do ziemi tym chmur jest więcej i klimat staje się chłodniejszych, im mniej, tym chmur jest mniej i klimat staję się cieplejszy. To wszystko jest przeciw obecnej teorii dot. klimatu gdzie to chmury są tylko pochodną procesów klimatotwórczych, u Svensmarka jest na odwrót, to chmury są jednym z głównych procesów klimatotwórczych. Jego teoria wykracza znacznie dalej poza nasz układ słoneczny tym samym niweluje znaczenie wpływ słońca na naszą planetę, z zaznaczeniem, że ten wpływ jest ale nie aż tak wielki jak twierdzą zwolennicy teorii ocieplania się klimatu poprzez zwiększoną aktywności słoneczną. Svensmark stawia tutaj, tezę, że ilość promieniowania kosmicznego docierającego na Ziemie, zależy od tego, w którym miejscu naszej galaktyki znajduję się nasz układ słoneczny. Nasza galaktyka, składa się z jądra wokół, którego ruchem epileptycznym nasz układ słoneczny czy też inne układu planetarne wykonują okrążenia - analogiczna sytuacja co do Ziemi i słońca. Z tą różnicą, że na większa skale, okrążenie nie trwa 365 dni a kilkaset milionów, czy też miliardów lat (dokładnie nie wiem, nie pamiętam, nie znam się). Wracając do sedna sprawy, nasza galaktyka jest spiralną, z 4 głównymi ramionami oraz znajdującymi się przy nich mniejszymi ramionkami. Więc jeśli ziemia znajduję się, bądź to wchodzi w wpływy tych ramion następuje zwiększenie dawki promieniowania kosmicznego, a jak wychodzi z ich wpływów bądź też znajduję się poza nimi to promieniowanie jest mniejsze. Wg szacunków Svensmarka Ziemia właśnie znajduję się na drodze opuszczania jednego z tych 4 głównych ramion, przez co promieniowania kosmicznego mniej, chmur mniej i klimat się ociepla. Dochodzi do tego jeszcze proces wybuchania supernovych, które również powodują zwiększenie dawki promieniowania kosmicznego. Żeby nie było, badania wraz ze Svensmarkiem prowadzą ludzie, którzy nie tylko badają klimat i pogodę. Są osoby zajmujące się astronomią, badaniem gleb itd itp. dokładnie co kto i jak w dokumencie. Najważniejsze w tym, że w tym procesie badawczym oraz przy przeprowadzaniu odpowiednich doświadczeń biorą udział osoby zajmujące się innymi dziedzinami nauki, specjaliści w nich. Dziedziny te wiążą się oczywiście z teorią Svensmarka.
Środowisko naukowe sceptycznie nastawione jest co do tych badań, nie wyraża aprobaty.
No i mam nadzieję, że niczego nie pokręciłem z tym wszystkim opisałem wyżej, dokument oglądałem dość dawno. W samym dokumencie, raziło mnie to, iż wynik tych badań/eksperymentów nie zostały ujawnione, tylko były same ogólniki, ale to się da zrozumieć czemu tak a nie inaczej.

Co do CO2 i jego głównego wpływu na ocieplanie się klimatu czy też na ziemi jestem dość sceptycznie nastawiony. Nie wykluczam, że jakieś tam znaczenie mam ale nie, aż tak wielkie jak słyszy się o tym w mediach. Tym samym nie uważam, iż człowiek akurat przez emisję CO2 w tak znaczny sposób szkodzi klimatowi. To jest moja osobiste zdanie, nie mające żadnego oparcia w badaniach ale nie będę się tutaj rozpisywał dlaczego tak a nie inaczej uważam.

Dla wszystkich chętnych dokument nosił nazwę "The Cloud Mystery". Dokument moim zdaniem ciekawy - polecam go wszystkim interesującym się sprawami klimatu, pogody itd.
- tutaj znajdziecie więcej informacje dot. samego Svensmarka jak i jego teorii, a i jak kto poszuka w necie to znajdzie jeszcze więcej.

Ogólnie to jestem ciekaw Waszego zdania na ten temat ;). Dla mnie ta teoria jest bardzo atrakcyjna. Na pewno to co dzieję się w kosmosie ma znaczenie do tego jak jest tutaj, pewnie ma o wiele większe wpływ niż zdajemy sobie z tego wszyscy sprawę w chwili obecnej.
Pozdrawiam.

PS. Moim zdaniem ten temat należało by przenieść do działu: "Planeta Ziemia w obliczu zmian klimatycznych", gdzie wg mnie bardziej pasuje, niż do Hyde Parku.

Awatar użytkownika
Karol Szyszko
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 516
Rejestracja: niedziela, 26 kwie 2009, 09:45
Pseudonim: SzychaK
Numer GG: 18761774
Lokalizacja: Czartajew( 4 km od Siemiatycz[Podlasie])
Kontakt:

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postautor: Karol Szyszko » wtorek, 28 lip 2009, 09:31

Ja też tak myślę ;). Wybuchy wulkanów są bardziej szkodliwe niż fabryki. Po za tym kiedyś człowiek i tak wymyśli 'coś' na unicestwienie odpadów ludzkich, a i tak będzie dochodziło do ociepleń klimatu i jego ochłodzeń.
Trofea
Burze- 30
Funnel Cloud- 1
Shelf Cloud- 4
Wall Cloud- 2
Dust Devil- 1

-
E-mail:
karolf1fan@gmail.com
-
Powodzenia w sezonie!

Awatar użytkownika
Cygnus
Członek stowarzyszenia
Członek stowarzyszenia
Posty: 144
Rejestracja: poniedziałek, 11 sie 2008, 23:25
Numer GG: 8697010
Lokalizacja: Pożóg- Piaseczno
Kontakt:

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postautor: Cygnus » wtorek, 28 lip 2009, 12:11

Bardzo ciekawe. Uważam, że Piotr przedstawił tezę, która ma bardziej racjonalne podstawy, niż teza o ocieplaniu klimatu przez człowieka. Chciałbym zobaczyć miny naukowców popierających globalne ocieplanie, gdy w wyniku naturalnych procesów nastanie era zimna, lodowce zaczną się rozrastać a ludzie uciekać na południe... :P ;)
Pozdrawiam, Łukasz Pajurek

Awatar użytkownika
Igor_Dorobisz
Członek stowarzyszenia
Członek stowarzyszenia
Posty: 189
Rejestracja: czwartek, 23 sie 2007, 14:42
Pseudonim: dorbi
Numer GG: 64004
Lokalizacja: Wejherowo/Trójmiasto
Kontakt:

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postautor: Igor_Dorobisz » wtorek, 28 lip 2009, 13:53

Igor Dorobisz
gg: 64004

Rafał_L
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 289
Rejestracja: niedziela, 20 kwie 2008, 21:32
Pseudonim: Raflis
Numer GG: 0
Lokalizacja: Koziegłowy k/Poznania (wielkopolskie)
Kontakt:

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postautor: Rafał_L » wtorek, 28 lip 2009, 14:59

Znalazłem w necie ciekawy artykuł Jerzego Boryczki i Marii Stopy-Boryczki z Zakładu Klimatologii UW nt. próby ustalenia przyczyn zmian klimatu na Starym Kontynencie w XVIII - XXI w. Dane bibliograficzne: J. Boryczka, M. Stopa-Boryczka: Acta Agrophysica, 2007, 9(3), pp. 555-570.
Oto link do pracy (format PDF): http://shots.snap.com/explore/49927/?ur ... p=&tol=url

Życzę miłej lektury ;) .
Pozdrawiam,
Rafał
email: rlisiak4@wp.pl

sea
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 1027
Rejestracja: piątek, 9 maja 2008, 02:27
Pseudonim: Sea
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postautor: sea » sobota, 1 sie 2009, 11:55

Śpieszę z uspokojeniem dla tych, którzy przestraszyli się, że (według dokumentu) lato się ochładza. Na przestrzeni ostatnich 30 lat wszystkie miesiące (przynajmniej w Warszawie) się ocieplają (wyraźnie widać to tutaj: http://www.imgw.pl/index.php?view=artic ... &Itemid=98), po prostu jeszcze wcześniejsze wahania trochę zepsuły końcowy wykres. Teraz temperatura letnia wyraźnie rośnie, takie jest moje zdanie i tak mówią obecne pomiary (choć i tak daleko nam do Karaibów).

Piotr_Djaków
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 131
Rejestracja: piątek, 29 lut 2008, 14:38
Numer GG: 0
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postautor: Piotr_Djaków » niedziela, 30 sie 2009, 21:45

Modele numeryczne GFS/WRF:
http://meteomodel.pl

zaciekawiony
Członek stowarzyszenia
Członek stowarzyszenia
Posty: 713
Rejestracja: środa, 3 cze 2009, 17:06
Pseudonim: zaciekawiony; Kuba Grom
Numer GG: 0
Lokalizacja: Nadkrznański gród
Kontakt:

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postautor: zaciekawiony » poniedziałek, 31 sie 2009, 12:51

To ja się tak może wtrącę a' propos wpływu człowieka - może i wulkany, pożary, wypływy gazów itd. wprowadzają do atmosfery więcej CO2 niż człowiek, ale to się działo zawsze. Ustalił się w końcu jakiś bilans, że tu wyzionie, tam pochłonie; tutaj spali, tam odrośnie; tutaj zgnije, tam wykiełkuje - tak że średnia wieloletnia podlegała małym wahaniom. Tymczasem człowiek dorzuca do tego swoje 3% nadwyżki, i zmienia średnią szybciej, niż zdąży się ustalić nowy stan dynamicznej równowagi. I to nie ma żadnego znaczenia?
Też sądzę, że zwalanie całej winy na tylko i wyłącznie człowieka to przesada, ale nawet jeśli jakiś naturalny proces dogrzewa Ziemię, to dokładanie się do niego i pogarszanie jego efektów nie jest niczym wskazanym.
- mój blog

Damian Zbieg
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 1165
Rejestracja: czwartek, 25 gru 2008, 14:26
Pseudonim: congestus
Numer GG: 8436566
Lokalizacja: Żary ( Lubuskie )
Kontakt:

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postautor: Damian Zbieg » czwartek, 10 wrz 2009, 21:11

To najbardziej rozsądne podejście :), bo fluktuacje klimatyczne są rzeczą naturalną, ale niestety nasza cywilizacja jest tym dodatkowym czynnikiem i te 3 procent, to może być bardzo dużo. No, ale zawsze jedni będą przekonywać do swoich racji, a inni przekręcać fakty. Ale musimy sobie zdawać sprawę z tego, że przyszłe pokolenia mogą mieć pretensję m.in do nas, że nie podjęliśmy w porę działań zmierzających do ochrony klimatu i ogólnie środowiska. Nie jestem zwolennikiem przejaskrawiania tego problemu - pokazywania tylko naszego wpływu na klimat lub tylko zaprzeczenia tego. Należy obiektywnie podejść do tego, co jest faktem i podejmować rozsądne działania - po prostu dla wspólnego dobra.

Awatar użytkownika
Cezar
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 34
Rejestracja: niedziela, 27 lip 2008, 11:30
Numer GG: 3529676
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postautor: Cezar » wtorek, 24 lis 2009, 10:27

Ostatni gwóźdź do trumny w sprawie globalnego ocieplenia. Już od kilku dni zachodnie media trąbią w sprawie hakera, który włamał się do brytyjskiego instytutu naukowego i wykradł z niego ponad tysiąc maili. Wczoraj nawet wspominali o tym w Polskich wiadomościach. W skrócie z tych maili można wyczytać, że największy ośrodek badań klimatycznych w Wielkiej Brytanii, ustawia dane tak, aby wskazywały one istnienie globalnego ocieplenia.

Linki:






jestemuzalezniony
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 40
Rejestracja: piątek, 29 maja 2009, 11:34
Numer GG: 0
Kontakt:

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postautor: jestemuzalezniony » wtorek, 24 lis 2009, 15:08

Paru mądrzejszych ode mnie już się z tym rozprawiło, poszukaj na necie, na razie to tylko wszyscy krzyczą, że ukradli i że wynika, a jak chodzi o szczegóły to już jakoś cicho. Radzę co po niektórym zajrzeć do atlasów z lat powiedzmy 70, poczytać i popatrzeć na obecne warunki, na samym przykładzie Polski wszyscy z nas wiedzą że ocieplenie dla naszego regionu jest, to samo można zrobić dla innych regionów świata.

Piotr_Djaków
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 131
Rejestracja: piątek, 29 lut 2008, 14:38
Numer GG: 0
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postautor: Piotr_Djaków » czwartek, 26 lis 2009, 17:40

Z gwoździa do trumny jak zwykle wyszła kicha. Dane CRU zgadzają się z UAH/RSS:
http://www.gfspl.rootnode.net/BLOG/?p=249
Modele numeryczne GFS/WRF:
http://meteomodel.pl

Awatar użytkownika
Tomasz_Machowski
SkyPredict
SkyPredict
Posty: 1229
Rejestracja: piątek, 29 lut 2008, 23:05
Numer GG: 8780000
Lokalizacja: Brzesko Małopolska
Kontakt:

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postautor: Tomasz_Machowski » poniedziałek, 7 gru 2009, 15:28

Kolejny argument dla zwolenników zaprzestania walki z ociepleniem.

http://www.tvn24.pl/-1,1632378,0,1,gwia ... omosc.html

!

Awatar użytkownika
Artur_Surowiecki
SkyPredict
SkyPredict
Posty: 4761
Rejestracja: niedziela, 11 lis 2007, 20:24
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postautor: Artur_Surowiecki » poniedziałek, 7 gru 2009, 23:54

Z tym hakerem, co podważył teorię globalnego ocieplenia na skutek działalności człowieka, to nie taka łatwa sprawa. Sprawę nieco bardziej przybliżono w linku poniżej (Blog Doskonale Szare):

http://doskonaleszare.blox.pl/2009/11/Y ... offin.html

Chodzi m.in. o to, że ta cała sensacja z tymi e-mailami dotyczy np. tylko części danych, lub jakiegoś artykułu na temat ocieplenia się wydanego przez pewnego naukowca. Interpretacja e-maili zaraz po ich przeczytaniu i nie znając dokładnie tego, co dotyczą, nie może być jednoznaczna. Należy się przyjrzeć różnym aspektom tej sprawy oraz zgłębić się w bardziej szczegółową analizę treści nieszczęsnych e-maili. Wtedy zaczniemy odkrywać, że sprawa nie jest wcale ewidentna, a sceptycy globalnego ocieplenia raczej nie mają racji, że te e-maile to gwóźdź do trumny.

Oczywiście do wycieku doszło w Rosji, która może i nie jest największym światowym trucicielem powietrza, ale jako kraj mógłby znacznie poprawić oczyszczanie spalin. Przecież tu nie tylko chodzi o te ocieplanie się klimatu, ale również o jakość powietrza, a co za tym idzie - stan środowiska i zdrowia ludzi. Cóż... Rosja może co prawda powiedzieć, że ma bardzo dużo lasów itd... Jasne jest, że Kremlowi nie jest na rękę przeznaczać kasy na nowsze technologie oczyszczania spalin - szuka więc jakiś metod manipulacji światową opinią, żeby rozdmuchaną sprawę ocieplania się klimatu ugasić. Ale co z tego... dobrze, niech te ocieplenie będzie tylko mitem - dalej zostaje problem z jakością (czystością) powietrza. To co wyprodukuje dany kraj, muszą przyjmować inne kraje. Zanieczyszczeniem powietrza nie rządzi zasada, że powietrze zostaje zatrute tylko w tym państwie, gdzie dane zanieczyszczenie zostało wyprodukowane... przeciwnie, niektóre szkodliwe związki potrafią przebywać w atmosferze nad różnymi częściami skorupy ziemskiej przez kilkaset lat, zanim ich szkodliwość zostanie zneutralizowana.

Odnośnie tych limuzyn... bez komentarza. Jakaś pomyłka, i to taka, że aż płakać się chce. Faktycznie widząc takie zachowanie się można zwątpić, czy ci, którzy niby chcą zapobiegać temu procesowi faktycznie chcą tego, skoro dają taki wspaniały przykład swoją postawą. Rzeczywiście udowadniają takim czymś to, że mają z tego zyski, że sprawę globalnego ocieplenia rozdmuchali, a sami mają to gdzieś głęboko w ... . Ponadto ostatnia opinia szanownego lidera jakiejś tam brytyjskiej partii liberalnej Nicka Clegga to chyba było najgorsze, co można było zrobić: sceptycy klimatyczni to sabotażyści wierzący w to, że Ziemia jest płaska... Hmmm, wielu z nas z tą opinią może się zgodzić, no ale każdy sceptyk jeszcze bardziej będzie przekonany, że żadnego globalnego ocieplenia się klimatu nie ma, a ludźmi się po prostu manipuluje dla zbicia wielkiej kasy. I faktycznie, pieniądze na świecie rządzą i skoro można je zdobyć jakimś sposobem, to ten sposób zostanie właśnie do tego celu wykorzystany. Nie ma wątpliwości. Na zdrowy rozum nawet to wynika.

Tak więc wokół naszego globalnego ocieplenia pojawia się coraz więcej zamieszania, sprawa powoduje coraz większe kontrasty między zwolennikami i sceptykami. Zwolennicy (rządy niektórych państw) oczywiście liczą na kasę z tej teorii. Teoria jak na razie jest w miarę prawdziwa (wiemy, że to działalność człowieka powoduje powolne zwiększanie się stężenia CO2 w atmosferze z izotopem C13), szkoda tylko, że służy do wyzyskiwania kasy. Takie coś może spowodować wkrótce większe globalne problemy i niepokoje społeczne. Zwolennicy, którzy uznają globalne ocieplenie spowodowane przez człowieka, nie mogą jednak dolewać oliwy do ognia swoimi niefortunnymi posunięciami, których w ciągu ostatnich dni było zdecydowanie za dużo. Dodatkowo są jeszcze kraje, którym teoria o globalnym ociepleniu jest zupełnie nie po drodze jeśli chodzi o rozwój ich gospodarki. Z pomocą sceptyków zmian klimatycznych kraje te powodują jeszcze większe zamieszanie i mogą wywołać w końcu globalne zagrożenie... tyle, że raczej nie z powodu niekorzystnych zmian klimatycznych.
Nawałnice, tornada w Polsce dalej zaskakują.
Pozdrawiam, Artur


Liberator

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postautor: Liberator » sobota, 12 gru 2009, 00:51

Pozwolę sobie najpierw na przywitanie forumowiczów jako, że jest to mój pierwszy post tutaj ;)


Po pierwsze, jestem naprawdę zaskoczony Państwa profesjonalnym podejściem do tematu. Jednocześnie jak widać po wypowiedział większość zachowuje też ostrożny sceptycyzm co do powodów zmian klimatu (bo te, chyba wszyscy się zgodzą były zawsze, trudno, żeby tak wielka planeta była pod tym względem statyczna). Jak zostało powiedziane w ostatnim poście te wszystkie "negocjacje" o wyimaginowane limity CO2, finansowanie państw rozwijających się itd. będą mieć realne konsekwencje, są bardzo dużą ingerencją w politykę międzynarodową i przede wszystkim w globalną ekonomię. Ostatnia deklaracja Chin o obniżeniu emisji CO2, uważana za przełomową (nie tyle jej treść a to, że w ogóle została wysunięta) to raczej przemyślana gra polityczna - my też się będziemy bić w tej wojnie pod warunkiem, że nam zapłacicie. Chińczycy dobrze wiedzą, że podniecony świat Zachodni może sobie zafundować jeszcze większe obostrzenia. Za 10 lat może zmienić się bardzo dużo, z dużą dozą pewności można założyć, że albo klimacizm (takie określenie na tę eko-polito-sektę) albo zdobędzie nowych wyznawców i znacznie się zradykalizuje, albo zacznie zamierać, w obu przypadkach Chiny wyjdą na tym dobrze. Pieniądze na modernizację i tak dostaną z Zachodu a jednocześnie sam Zachód będzie swoją gospodarkę coraz bardziej zarzynać. Jedno jest pewne, mamy do czynienia z historycznym ewenementem, porównywalnym chyba tylko do II wojny światowej i kolacji antynazistowskiej. Chodzi mi o zjednoczenie państw wokół jednej idei. W tamtych warunkach pozwolono wchłonąć Sowietom pół Europy, obecna histeria też niczym dobrym się nie skończy.


A bardziej merytorycznie, choć specem od meteorologii i klimatu nie jestem, to wypowiem się, ale tak na zdrowy rozum. Otóż oczywistym jest, że człowiek może oddziaływać na Ziemię jako taką, na biosferę, atmosferę, litosferę, w końcu nigdy nie zdarzyło się, żeby jeden gatunek w taki sposób opanował naszą planetę. Przyrównać można to chyba tylko do dominacji dinozaurów nad innymi gromadami. Nie można jednak zapomnieć, że nasz glob jest gigantyczny, i nawet gdyby było nas na nim pare razy więcej, dalej ta ingerencja byłaby stosunkowo znikoma, po prostu na osi czasu jesteśmy tutaj bardzo krótko i równie szybko możemy zniknąć jak się pojawiliśmy. Nasza ingerencja, zła ingerencja w planetę polega nie na emitowaniu dwutlenku węgla (którego dokładamy do naturalnej emisji naprawdę ułamek - nie mówiąc już o tym, jaki jest jego wpływ na efekt cieplarniany, a że jest znikomy to wiadomo od dawna), ale na produkowaniu trucizn, których rozpad jest trudny, długi czy prawie w ogóle nie możliwy. O ile plastik jest po prostu neutralny to np. związki rtęci, punktowo są niezwykle groźne. A na razie walka z globalnym ociepleniem doprowadziła w tej sprawie do wzrostu zagrożenia, gdyż zamiast obojętnych żarówek pojawią się w środowisku niespotykane dotąd ilości świetlówek. Utylizowanych oczywiście ogromnym nakładem kosztów. I energii. I CO2.

bulbalinski

www.zmianyklimatu.pl

Postautor: bulbalinski » środa, 13 sty 2010, 09:04

Jeżeli ktoś jest zainteresowany tematem Zmian Klimatu i Globalnego Ocieplenia zapraszam do odwiedzin nowego portalu poświęconego tym ważnym współcześnie tematom:

Jakub_Wroński
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 152
Rejestracja: niedziela, 21 gru 2008, 13:03
Numer GG: 9259214
Lokalizacja: Oleśniki (40 km od Lublina w strone Zamościa)
Kontakt:

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postautor: Jakub_Wroński » wtorek, 26 sty 2010, 12:54

Globalnego ocieplenia nie ma.
Oglądałem wczoraj wywiad z klimatologiem i mówił że są to normalne cykle że raz jest cieplej raz jest zimniej.
Tą propagandę sieją tylko dla kasy.
Kula sie obraca i git majonez.

yemil
Zarejestrowany
Zarejestrowany
Posty: 18
Rejestracja: wtorek, 5 sty 2010, 18:00
Numer GG: 929056
Lokalizacja: okolice Lublina
Kontakt:

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postautor: yemil » wtorek, 26 sty 2010, 22:46

No oglądałem chyba ten sam wywiad.
I tak powiem szczerze ze to co on mówił jakoś się trzymało kupy.
Twierdził właśnie że klimat się nieustannie zmienia i raz jest cieplej a raz zimniej i wcale teraz nie jest najcieplej bo nawet kilkaset lat temu było dużo cieplej(okres Średniowiecza) . Mówił ze przez ostanie kilkadziesiąt lat robiło się cieplej ale to nie wina człowieka tylko działalność słońca i inne czynniki. Zresztą wychodziliśmy ze znacząco chłodnego okresu jakim był koniec XIX w.
Mówił ze tzw. efekt cieplarniany jest naturalny i dzięki niemu ciepło nie jest szybko wypromieniowywane i nie mamy mrozu na całej planecie.
Ja się z tym klimatologiem generalnie zgadzam, no ocieplenie klimatu jest i to jest fakt ale moim zdaniem to jest naturalny efekt, człowiek może na to mieć wpływ ale na pewno nie dominujący. Kiedyś zacznie się znów ochładzać zresztą ten profesor twierdzi ze od chyba 3 lat znów robi się chłodniej.
Zresztą jak się spojrzy na te wykresy klimatu w poprzednich tysiącleciach widać ze zmiany klimatu nie raz były bardzo duże i gwałtowne i wogóle klimat charakteryzuje się dużą zmiennością . :)

Awatar użytkownika
Szymon Walczakiewicz
SkyPredict
SkyPredict
Posty: 1337
Rejestracja: wtorek, 2 wrz 2008, 15:00
Pseudonim: Equator
Numer GG: 666327
Lokalizacja: Szczecin, Zachodniopomorskie
Kontakt:

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postautor: Szymon Walczakiewicz » wtorek, 26 sty 2010, 23:54

Przecież to wiadomo od dawna Panowie ;) Czytajcie więcej wiadomości w Internecie to będziecie na bieżąco.
To jest tak samo jak z ptasią grypą - pic na wodę fotomontaż.
Pozdrawiam
Szymon


Obrazek

e-mail: szymon.com@wp.pl
Skype: szymi7

Awatar użytkownika
ariasz
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 905
Rejestracja: środa, 29 lip 2009, 23:18
Lokalizacja: Mysłowice
Kontakt:

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postautor: ariasz » piątek, 29 sty 2010, 12:26

Jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze, a eko-terroryści wywodzą się ze środowisk lewicy, a oni to akurat na pieniądze są mocno skorzy. Ot, takie moje skromne zdanie. Aby nie zostawić niedomówień - najprostszy przykład, wiatraki które niby maja dostarczać "darmową" energię elektryczna. Największa bzdura i szwindel ostatnich czasów, firma która postawi takie urządzenie i zbiera wynagrodzenie za jego konserwacje/modernizacje notuje ładne wyniki finansowe a sam wiatrak, no cóż zużywa więcej energii niż jest w stanie wyprodukować. No, tak ale główna karta przetargowa to - brak CO2.
Obrazek

Piotrek16

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postautor: Piotrek16 » czwartek, 11 lut 2010, 22:42

Chciałbym na początek zacząć że w średniowieczu była tzw. mała epoka lodowcowa a nie ciepły okres czasu.
Globalne ocieplenie postępuje zarówmo z przyczyn naturalnych jak i antropogenicznych.
Z danych wynika że teraz powinniśmy się znajdować w najcieplejszym mamencie i zarówno temperatura jak CO2 powinny w najbliższym czasie zaczynać powoli spadać.(w czasie geologicznym)
Jednak tak się niestety nie stanie ponieważ w ostatnich 50 latach zanotowano taki wzrost CO2 jaki normalnie powinien nastąpić za ok 1-2tyś. lat.
Jeśli trend się utrzyma to w 2015 roku trzeba będzie zmienić książki do geografii ponieważ ilość CO2 w atmosferze będzie wynosić nie 0,03% tylko 0,04%.
Aktualnie jest niecałe 0,039%.
Naturalny wzrost po okresach glacjału był od ok 0,018% do ok 0,028% w kilka tysięcy lat.
To chyba wystarczający argument żeby ci "klimatolodzy" co nie wierzą w globalne ocieplenie i zasłaniają się tym że zmiany klimatu były zawsze poważnie się nad sobą zastanowili.

Michał_Lisiak
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 988
Rejestracja: czwartek, 15 maja 2008, 10:44
Pseudonim: Mikelis
Numer GG: 0
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postautor: Michał_Lisiak » sobota, 13 lut 2010, 16:33

Mam pytanie: czy średniowieczne optimum termiczne objęło swoim zasięgeim całą planetę czy tylko pólnocną hemisferę? Pytam, bo nie wiem, czy można je porównywać z obecnym ociepleniem (czy też ciepłym okresem). Współczesne ocieplenie dotyka cały glob (tak mówią ostatnie pomiary temperatury na Ziemi - więcej informacji jest na blogu Pana P. Djakowa), zatem, czy istnieje jakiś dowód naukowy, że średn. opt. term. również miało taki zasięg?

Podobna sprawa jest z Małą Epoką Lodowcową. Czy na całej Ziemi było chłodniej czy tylko na północnej półkuli planety? Plejstoceńskie okresy chłodne obejmowały cały glob, chociaż tempo ochładzania się obu półkul było niejednakowe. Raz bardziej oziębiał się biegum północny a innym razem rejon Antarktydy (por. 9 odc. pt. "Sahara" jap. filmu "Cudowna Planeta" z 1990 r.)
Pozdrawiam, Michał.
Adres email: mikelis5@wp.pl; michal.lisiak@op.pl

Piotr_Djaków
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 131
Rejestracja: piątek, 29 lut 2008, 14:38
Numer GG: 0
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Globalne Ocieplenie czyli Globalny Szwindel

Postautor: Piotr_Djaków » wtorek, 4 maja 2010, 17:30

Szwindel w "Globalnym Szwindlu":

Tzw. "wykres temperatury za ostatnie 1000 lat" wzięty był z Lamba (1965) i dotyczył... tylko środkowej Anglii!
http://www.skepticalscience.com/Common- ... eriod.html
Modele numeryczne GFS/WRF:
http://meteomodel.pl

Awatar użytkownika
dalmarcin
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 87
Rejestracja: piątek, 22 maja 2009, 15:41
Pseudonim: dalmarcin
Numer GG: 8890211
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Skutki globalnego ocieplenia w Polsce

Postautor: dalmarcin » poniedziałek, 26 lip 2010, 15:57

Hmm.. czy pisząc o burzach w zimie masz na myśli orkany, huraganowe wiatry czy konkretnie wyładowania? Bo generalnie jeśli chodzi o orkany, to może nie tyle jest ich więcej co są silniejsze i gwałtowniejsze, a to wiąże się m. in. z nagrzaniem oceanu, aczkolwiek jeśli jakieś wyładowania miałyby pojawić się zimą to duże prawdopodobieństwo, że w związku z orkanami, które ściągają ciepłe powietrze i powodują bardziej dynamiczną sytuację w pogodzie, ja nie zauważyłem żeby zimą było jakoś szczególnie więcej wyładowań, zdarzają się sporadycznie

Awatar użytkownika
Michał_Żarnowski
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 1440
Rejestracja: czwartek, 17 sty 2008, 19:33
Pseudonim: Żar
Numer GG: 2018032
Lokalizacja: Dąbrowa koło Śremu(Wielkopolska)/ Środa Wielkopolska
Kontakt:

Skutki globalnego ocieplenia w Polsce

Postautor: Michał_Żarnowski » wtorek, 27 lip 2010, 15:00


Awatar użytkownika
Adamsky
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 115
Rejestracja: niedziela, 7 cze 2009, 11:37
Pseudonim: Adamsky
Numer GG: 10987129
Lokalizacja: Jeżowa koło Lublińca(woj.śląskie)
Kontakt:

Skutki globalnego ocieplenia w Polsce

Postautor: Adamsky » wtorek, 27 lip 2010, 16:08

Przede wszystkim trzeba wziąć pod uwagę fakt że obecnie żyjemy w erze szybkiego przepływy informacji i z tego powodu powstaje wiele porównań typu " kiedyś było mniej burz niż teraz" "dawniej nie było takich upałów" itp. Po prostu informacje o tego typu zjawiskach miały kiedyś utrudnione rozpowszechnianie i dlatego dziś wydaje się nam że było ich mniej lub nie było ich wcale. Takie moje skromne zdanie na ten temat.
trust#1
Adam Winkler

Awatar użytkownika
Ernest_Garbacz
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 393
Rejestracja: poniedziałek, 22 cze 2009, 22:35
Pseudonim: ERNIX
Numer GG: 5276128
Lokalizacja: Koszalin (zach-pom)
Kontakt:

Skutki globalnego ocieplenia w Polsce

Postautor: Ernest_Garbacz » środa, 28 lip 2010, 13:47

Obrazek

Awatar użytkownika
ariasz
Sympatyk
Sympatyk
Posty: 905
Rejestracja: środa, 29 lip 2009, 23:18
Lokalizacja: Mysłowice
Kontakt:

Skutki globalnego ocieplenia w Polsce

Postautor: ariasz » środa, 28 lip 2010, 14:14

Oczywiście, że w tamtych latach obieg informacji był o wiele wiele mniejszy. Lata '80 to była inna tematyka, w europie za kurtyną sowiecką głównym tematem było co w gospodarce planowanej centralnie, można powiedzieć, że prasa nie istniała, było parę wydawnictw podlegających komitetowi centralnemu, a te wydawnictwa które miały w miarę wolną rękę skupiały się na działalności wywrotowej systemu komunistycznego, nikogo nie interesowały tornada, burze, nawałnice ludzie mieli większy problem - kryzys gospodarczy, brak towaru na półkach rosnącą inflację i bierność rządu w tej sprawie. Zachód też się nie kwapił do takich tematów. Prasa, prasa jest głównie lokalna. Obecnie z prasy takich informacji jest bardzo mało, wiemy to głównie dzięki internetowi i mas-mediom. W chwili obecnej praktycznie każdy posiada możliwość nagrywania filmików za pomocą telefonu komórkowego, później tylko YT info do jakiegoś dziennika internetowego (np alert24) a z tego już szperacze większych portali się o wszystkim dowiedzą. Ogólnie mówiąc chodzi o priorytety.
Obrazek


Wróć do „Ciekawe zjawiska pogodowe i zmiany klimatu”